gadosia
09.01.06, 16:22
mam pytanie odnosnie ruchow,zaczynam 33 tydz ciazy i zastanawiaja mnie ruchy
mojego synka.Caly poprzedni tydz maly byl bardzo malo ruchliwy tzn co jakis
czas sie ruszyl ,troszke porozpychal a te ruchy czulam tak jakby od
srodka ,takie pulsowanie w brzuszku a nie kopniaki.Cala ciaze leze bo mam
zagrozenie przedwczesnym porodem ale wczoraj wybralam sie na wielka orkiestr
swiatecznej pomocy i spory kawalek sie przeszlam do powietrzu i wlasnie sie
wtedy zaczelo wiercenie,rozciaganie na calego i mam wrazenie ze trwa to juz
24 godz bez odpoczynku(przerwy sa 10 min i spowrotem),nie sa to jakies
gwaltowne ruchy ale bardzo wyrazne,czuje jak wklada mi nozki pod zebro albo
puka w brzuszek za chwile sie przekreca i tak caly czas,nawet w nocy jak sie
budzilam to czulam ze maly sie rusza.Panikuje w tez ciazy bardzo bo 2
wczesniejsze stracilam i teraz drze o wszystko.Czy ja powinnam sie tym
niepokoic ze tydz bylo spokoju w brzuszku a teraz szalenstwa na calego czy
poprostu tak jest?Bardzo prosze o pomoc i z gory dziekuje za kazda odpowiedz