cn_tower
15.01.06, 19:53
jestem w 36tc. akurat dzis czulam bardzo slabo ruchy dzidzi, kilka minut
zajela mi prowokacja aby sie poruszalo gdyz zaczelam sie filmowac... dlatego
pytam; jakie kobieta ma szanse przy zaniku ruchow dziecka zdazyc do szpitala
po pomoc, i kiedy mamy wiedziec ze to "nieporuszanie" jest niebezpieczne,
przeziez na logike biorac im dluzsza zwloka tym mniejsza szansa, mnie to
przeraza...jak Wy to rozumiecie?