Dodaj do ulubionych

Płeć dziecka

10.02.06, 16:48
Witam!
Jestem ciekawa jak było i jest u Was. Czy znaliście wczesniej płeć dziecka?Ja
i mój mąż strasznie chcieliśmy,zeby sie nam urodził synek.Całą ciążę
chodziłam prywatnie do ginekologa,ale jak pytałam o płeć to zawsze mi
mówił,ze nie widac,że się dziecko odwrociło,itp.Lekarz wiedział o tymże chcę
chłopczyka i dlatego mnie oszukiwał,bo doskonale wiedział,że to będzie
dziewczynka.Mam żal do niego,przez 9 mieliśmy nadzieje,że to bedzie
chłopiec.Urodziłam zdrową,przesliczna Oleńkę-cieszę się bardzo,ale to
pragnienie posiadania syna nie daje mi spokoju.Zdecydujemy sie z mężem na
drugie dziecko tylko wtedy jak bedziemy mieć 100% pewnośc,ze to bedzie
chlopczyk.Może macie na to sposoby?Byłabym wdzięczna za pomoc.
Obserwuj wątek
    • pataya Re: Płeć dziecka 10.02.06, 16:51
      nie rozumiem, czyli sie nie zdecydujecie? Bo chyba nie ma 100% pewnosci przed?
      • robin81 Re: Płeć dziecka 10.02.06, 16:56
        dziwne podejscie
      • robin2510 Re: Płeć dziecka 13.02.06, 13:25
        Hej kamciaa1

        Trzymam z Tobą, tez bardzo chciałam mieć syna, a urodziła mi się córka. A marzę
        o synku dlatego, że naprawdę chłopcy mają lepiej w życiu i wiem to na własnym
        przykładzie, ciągłe udowadnianie wszystkim (np. w pracy) że nie jest się
        gorszym od kolegów, którzy chociaż mniej wykształceni i douczeni to awansują
        lub dostają wyższą pensję na tym samym stanowisku, wkurza mnie fakt tego ze w
        Polsce jako kobieta masz mniejsze szanse bo jako "baba" stajesz się
        nieproduktywna bo zajdziesz w ciąze itp, itd, mam tego serdecznie dość ale
        cóż takie życie - to po pierwsze, a po drugie - w mojej rodzinie rodzą sie same
        dziewczynki mam 6 kuzynek i 1 kuzyna , sama mam siostrę, 2 kuzynki też mają
        córki więc praktycznie sam babiniec i siusiak byłby miłą odmianą. Trochę
        czytałam na temat planowania płci i zdaje sobie sprawę że nie ma 100% pewnosci
        ale zawsze pozostaje nadzieja. Wszyscy pytają się czy będziemy chcieli mieć
        więcej dzieci (mała ma dopiero 5 m-cy), a ja na to : jak ktos da przepis na
        syna to tak a jak nie to ?????. Więc kochana kamciaa1 trzymam z Tobą, jest nas
        na pewno więcej -mam- które poprostu chciałyby mieć dziecię upragnionej płci i
        nic w tym złego. pozdrawiam

        ps. a te które piszą że to bzdura tj.chęć posiadania np. synka , same go pewno
        mają ! i tylko dokuczają takim pisaniem innym

    • moreno500 Re: Płeć dziecka 10.02.06, 17:40
      a czy Wy jesteście chińczykami? oni mają swoje sposoby na to, by się rodzili
      tylko chłopcy....
      • martulka79 Re: Płeć dziecka 10.02.06, 17:49
        Ja mam na odwrot. Chcielismy z mezem coreczke, a na USG wyszlo, ze bedzie
        synek...troche Cie rozumiem, chociaz ciesze sie oczywiscie z naszego chlopczyka.
        Nastepnym razem moze sie uda coruniasmile
    • mw144 Re: Płeć dziecka 10.02.06, 17:50
      sposób na 100% chłopca: Adopcja.
      P.S. Współczuję córce,pewno jej będzie przykro,jak się kiedyś dowie,że jest
      tylko "wypadkiem przy pracy" w robieniu synka.
      • mafrolka Re: Płeć dziecka 10.02.06, 18:08
        Jak napisano powyżej-jedyna metoda pewna "na syna" to adopcja. Nie obraź się,
        ale podejście conajmniej dziwne... Bardzo mnie ciekawi w czym chłopiec
        jest "lepszy" od dziewczynki? W dziesiejszych czasach, gdy kobiety mogą robić
        wszystko-skąd taka siusiakomania? Istnieje pewna teoria na kwestie obsesyjnej
        potrzeby rodzenia chłopców-mega kompleksy co do swojego poczucia kobiecości i
        brak umiejęstności udowodnienia swojej wartości w inny sposób, niż urodzenie
        samczyka. Szczerze współczuje.
        Mama cudownej córci
    • elve Re: Płeć dziecka 10.02.06, 18:15
      Zdecydujemy sie z mężem na
      > drugie dziecko tylko wtedy jak bedziemy mieć 100% pewnośc,ze to bedzie
      > chlopczyk.

      czyli nigdy. no to pogratulować suspicious
    • kinia_1979 Re: Płeć dziecka 10.02.06, 20:02
      Ja mam dwóch chłopców, teraz według lekarza ma być trzeci, a ja bardzo chcę
      mieć córeczkę. Przepisu nie ma, bo stosują się do metody "przed owulacją, w
      trakcie czy po" w moim przyopadku nie działa. Dokładnie tak samo jak ten niby
      chiński kalendarz poczęcia. Wedłg niego powinnam mieć dwie córki i syna.
      • spoti Re: Płeć dziecka 10.02.06, 20:39
        a ja marze o córcesmilesmile
    • ares1976 Re: Płeć dziecka 10.02.06, 20:44
      Oj pewności to nigdy nie będziecie mieć 100% jakiej maluch będzie płci.
      Jedynie adopcja pozostaje smileSa metoody "przed owulacją" i "po owulacji" - ale ja im nie wierzę, bo wg nich mial być synek a będzie dziewczynka!
      • hankem Re: Płeć dziecka 10.02.06, 21:16
        Ja mam tak samo jak Ty Kamciaa1 ale ja chorobliwie marzę o córce. Mam już syna
        ale on miał być córką, teraz po 4 latach znów jestem w ciąży i znowu jestem
        pewna, że bedę miała syna choś jestem dopiero w 6tyg. Smutno mi, bo w rodzinie
        mojego męża rodza się sami faceci. U mnie to marzenie jest aż chorobliwe, do
        tego stopnia, że powiedziałam ostatnio mężowi, że jak to znowu będzie chłopak
        to wezmę męża nasienie i polece do USA odwirowac plemniki i zapłodnię się tak,
        żeby była dziewczynka. Mąż się trochę wkurzył na mnie. Ale to on w końcu ma
        takie plemniki a nie inne. Podobno udowodniono, że niektorzy mężczyźni tak
        mają, że mają przeważającą ilość plemników X lub Y. Jestem Przekonana, że mój
        mąż tak ma. Boję się, że jak to znowu będzie syn, to wpadnę w depresję. Wiem,
        że niektóre kobiety mają tak jak ja na punkcie płci.
        Mąż nie chce już trzeciego dziecka, wiec ta ciąża to chyba moja ostatnia szansa.
        • karolina_g_k Re: Płeć dziecka 10.02.06, 23:51
          A ja nie rozumiem i nie zrozumiem.
          Jak czytam takie bzdury to krew mi się gotuje.
          Jak można odrzucać dziecko ze względu na płeć? Bo dla mnie
          podejście "zdecydujemy się na drugie dziecko tylko kiedy będziemy mieć 100%
          pewności że będzie chłopiec" albo "Mam już syna ale on miał być córką" jest
          właśnie odrzuceniem. Oznacza to, to samo co "nie chce córki" albo "moje dziecko
          zawiodło mnie bo jest chłopcem". Dla mnie dziecko powinno być przede wszystkim
          dobrym i szczęśliwym człowiekiem, a żeby mu to zapewnić trzeba w pełni je
          akceptować. A widzę ze u Was pełną akceptację może otrzymać tylko dziecko
          z "wymarzoną" przez Was płcią.
          Ja także jestem w drugiej ciąży i będę miała drugiego synka. To, że jest
          chłopcem nawet przez chwile nie spowodowało u mnie uczucia zawodu czy żalu. I
          dokładnie tak samo byłoby jeśli byłby dziewczynką. Cieszę się z niego
          najmocniej jak umiem bo to MOJE UKOCHANE NAJDROŻSZE DZIECKO!
          Moja ciąża prawie od początku jest bardzo zagrożona. Dwa tygodnie temu cudem
          uniknęłam porodu, a był to dopiero 24tc. Nie życzę Wam tego ale może właśnie
          takie przejścia uzmysłowiły by Wam co jest naprawdę ważne. Może paraliżujący
          strach o dziecko ustaliłby Wasz system wartości tam gdzie powinien. Bo problem
          nie tkwi w plemnikach Waszych mężów ani w lekarzu który rzekomo ukrywał płeć
          córki tylko w Was samych.

          Do autorki postu: Najpierw zrób porządek ze sobą, a dopiero później decyduj się
          na drugie dziecko bo jeśli urodzi się druga dziewczynka (a żadna metoda poza
          odwirowaniem nasienia nie da Ci pewności co do płci) możesz bardzo ją
          skrzywdzić.

          A wszystkie panie mające podobne „problemy” zachęcam do poczytania
          forum „poronienie” oraz „chore dziecko, strata dziecka” może dzięki temu
          cokolwiek zmieni się w Waszym podejściu.
    • kalinaaa1 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 00:05
      a ja z mezem staralam sie o dziecko a nie o chlopca lub dziewczynke!
    • maga202 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 09:35
      Ja Wam się nie dziwię bo dwie dziewuchy w domu to koniec świata, chłopcy nie są tak kłótliwi. Ja mam mieć dziewczynke ( o której marzę) i na pewno nie zdecycuję się na drugie dziecko, dwóch dziewczyn nie chcę. Wiem co było u nas w domu bo mam rok młodszą siostrę, no ewentualnie jakaś duża róznica wieku, przynajmniej 5 lat, mniej wspólnych tematów to i mniej powodów do kłótni.
      Pozdrawiam Magda
      • mfka Re: Płeć dziecka 11.02.06, 09:53
        Ja mam siostrę starszą 5 lat i dałabym wszystko,żeby ta różnica była mniejsza.
        To dopiero można się kłócić przy takiej różnicy! To wszystko zależy od
        charakterów a nie od różnicy wieku.
      • moreno500 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 12:40
        współczuję, że nie wyrobiłaś sobie dobrych relacji z siostrą, może rzeczywiście
        nie miej więcej dzieci, bo nie będziesz potrafiła Twoich dwóch córek nauczyc
        miłości do siebie. Ja z moją 1,5 roku starszą siostrą jestem związana bardzo
        mocno. Będzie mi towarzyszyła przy porodzie, razem z moim mężem. Kłótnie?
        między rodzeństwem w dzieciństwie są zawsze, czy to jest dwóch chłopców, dwie
        dziewczynki, czy chłopak i dziewczyna.
        • gosia4567 Re: Płeć dziecka 13.02.06, 16:57
          Ja mam dwie corki , niew znam plci trzeciego dziecka , chcialabym chlopca ale
          jak bedzie dziewczynka tez dobrze, byle zdrowe jak mowia reszta nie jest
          wazna...
    • tucik Re: Płeć dziecka 11.02.06, 10:18
      żadna metoda nie da Ci 100%, możecie próbowac ale musicie mieć świadomość że
      tym razem też może być dziewczynka, a jeżeli Twój mąż ma np. anomalie
      plemnikową? (mężczyzna produkuje tylko plemniki z chromosomem X więc żadna
      metoda nie spowoduje poczęcia chłopca-mój wujek takową ma i ponoć nie jest to
      wcale rzadka przypadłość)
      • ania800 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 12:52
        dziwne podejćie zamiast cieszyć się żeby dziecko było zdrowe to jakies warunki
        ze decydujecie się jak bedzie chłopczyk
        wszystkie metody dają 50% szans
        nidgy nie będziesz miala 100% pewności
        u mnie było tak że lekarz do 8 miesiąca twierdził że będzie dziewczynka ale nie
        na 100% a pod koniec 8 okazałąo się że będzie chłopczyna już na pewnosmile
        teraz jeste m w ciąży i nawet nie myslę o płci nie chcę dziewczynki czy chłopca
        jest mi obojętne byle było zdrowesmile)
    • mfka Re: Płeć dziecka 11.02.06, 13:05
      Zawsze marzył mi się synek i kiedy okazało się,że jestem w ciąży też miałam
      nadzieję,że to będzie upragniony chłopak. Nawet nigdy nie myślałam o imieniu
      dla dziewczynki, w sklepie nawet nie rozgladałm się za ubrankami dla
      dziewczynek tylko zawsze podobały mi się chłopięce ciuszki, imię od początku
      miałam dla chłopca, dla dziewczynki nic mi się nie podobało.
      Gdy podczas pierwszej możliwości "podglądnięcia" płci dziecka na usg lekarz
      stwierdził,że nie widzi nic co wskazywałoby na płeć męską - czułam się
      zawiedziona i taka zrezygnowana. Przy następnym usg okazało się,że to będzie
      jednak chłopiec. Teraz jestem w 30-stym tyg. ciąży i płeć dziecka stała się dla
      mnie obojętna. Czy byłaby to dziewczynka czy ten na początku upragniony
      chłopiec cieszyłabym się równie mocno. Ważne żeby z maluszkiem było wszystko w
      porządku, a to co będzie mięć między nogami nie ma znaczenia w uczuciach jakie
      się powinno mieć dla własnego dziecka.
    • gizianna Re: Płeć dziecka 11.02.06, 14:23
      Dziwne podejście i krzywdzące dla córki (moim zdaniem oczywiście). Ciekawe czy
      kiedyś powiecie jej: "córeczko wolałabym żebyś była chłopcem".
    • gizianna Re: Płeć dziecka 11.02.06, 14:31
      Dodam jeszcze, że traktujecie płeć dziecka przedmiotowo, niemal tak jakby można
      ją było sobie wybrać w sklepie na półce. Przecież mowa tu o człowieku, żyjącej
      istocie, która ma swoje uczucia, myśli. Sama jestem w 16 tc i z niepokojem drżę
      jedynie o to, czy moje dziecko będzie zdrowe a płeć jest dla mnie tylko i
      wyłącznie informacją o tym, czy moje dziecko będzie moim synkiem czy córeczką a
      pytania znajomych czy wolałabym mieć córeczkę czy synka pozostawiam bez
      komentarza. Żałosne....
      • monika1248 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 16:53
        Kobiety jasne że najważniejsze jest aby dziecko było zdrowe ale czekając na
        trzecią pociechę tak jak w moim przypadku mając w domu 2 łobuzów mam prawo
        marzyć o dziewczynce.Płeć dziecka jest zupełnie nie ważna kiedy czeka się na
        pierwsze dziecko przy kolejnych myślenie się trochę zmienia.
        • antyka Re: Płeć dziecka 11.02.06, 16:58
          brak slow... mam tylko nadzieje, ze glupota w tym przypadku nie bedzie
          dziedziczna i ze wasze dzieci beda nieco madrzejsze od matek, ja bardzo chce
          miec corke, ale bede sie cieszyla nawet jesli usg pokaze dwoch chlopakow smile i
          na pewno nie bede zachodzila w ciaze tylko po to, zeby miec koniecznie corke.
          Przeciez to chore!!!

          ____
          Boze spusc bombe i pozabijaj te durne dzieci...
        • mamolka1 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 23:31
          Wiesz ja tam już nie wierze w to że dziewczynki są grzeczniejsze wink
          Przykład z mojego domu - siostra i ja to dwie walnięte i stoty po których nikt nie wiedział czego się spodziewać - brat to wybitnie przewidywalny typ.
          Przykład dwa - mam dwóch synów 9 i 5,5 lat oraz córcię 3 letnią i przyrzekam uroczyście że młoda jest gorsza niż dwóch chłopaków razem wziętych i podniesionych do kwadratu . Taki łobuz i dominator z niej rosnie że aż boje się myślec co będzie jak zostanie zbuntowana nastolatką
        • kingaaga Re: Płeć dziecka 12.02.06, 12:19
          dziewczyny czy nie można pomażyć o dziewczynce czy chłopcu?
          Ja bardzo chciałabym mieć chłopca mam juz dziewczynke 2,5 letnią baddzo się
          ciesze a teraz chciałabym chłopca, czy to cos złego? Jeżeli będzie druga
          dziewczynka to też ok, ale czy króras z was uzywała może testów owulacyjnych
          chcąc zaplanować płeć dziecka? Może któraś miała kontakt z lekarzem który
          pomaga określić najbardziej przawdopodobny moment owulacji, poradzcie !
          Pozdrawiam wszystkie mamay
    • nata76 Re: brawo karolina_g_k 11.02.06, 19:12
      ...niech autorka tematu wydrukuje sobie post Karoliny i czyta conajmniej 10
      razy dziennie!!!!!!!!!!!
      pozdrawiam,nata

      PS. Ja staram sie o Trzecie dziecko od kilku miesięcy, moja siostra od ponad
      roku, pierwszą ciażę poroniła w 12 tyg., to były bliźnięta...
      Mam nadzieję,że nigdy nie przeczyta tego watku, jak kobiety-matki potrafią być
      pustesad
    • asiek1975 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 23:47
      glupi lekarz, przez takie podejscie rozczarowal Cie tym bardziej. A jesli
      kupilas tylko rozowiutkie sukieneczki? albo konowal albo ma specyficzne
      poczucie humoru
      • asiek1975 Re: Płeć dziecka 11.02.06, 23:51
        ale z tym chlopcem na 100% to rzeczywiscie przegiecie...
    • karina66 Re: Płeć dziecka 12.02.06, 11:22
      jest mozliwość wyboru płci.Niestety tylko podczas zapłodnienia in-vitro i nie w
      Polsce(np.w klinice w Londynie).Robi się segregację plemników na meskie i
      żeńskie i dokonuje zapłodnienia wybranymi.Na płeć dają 100% gwarancji.Ale na to
      czy zajdziesz w ciaże nie.

      Ja marzyłam o dziewczynce a będę miała chłopca.
    • karina66 Re: Płeć dziecka 12.02.06, 11:34
      Do autorki postu: Najpierw zrób porządek ze sobą, a dopiero później decyduj się
      "na drugie dziecko bo jeśli urodzi się druga dziewczynka (a żadna metoda poza
      odwirowaniem nasienia nie da Ci pewności co do płci) możesz bardzo ją
      skrzywdzić.

      A wszystkie panie mające podobne „problemy” zachęcam do poczytania
      forum „poronienie” oraz „chore dziecko, strata dziecka” może dzięki temu
      cokolwiek zmieni się w Waszym podejściu."


      Ja miałam to nieszczęscie znaleśc sie na jednym i drugim.Najpierw w 40tc umarła
      moja córeczka a kolejną ciażę poroniłam.Ta jest moją trzecią.I naprawdę
      rozumiem co czuje autorka postu.Bardzo chciałam żeby to dziecko było
      dziewczynką.6 tyg przstawiałam się na chłopca.I też na kolejna ciażę chetnie
      zdecydoawałyb sie mając pewność co do płci.Chcę mieć dwójkę dzieci-co dla mnie
      oznacza urodzenie trójki.I moze przy kolejnym chłopcu zdecydowałabym sie na
      trzecia próbę ale wiem,że psychicznie nie dam rady.Nie znana jest przyczyna
      śmierci mojej córki i każda moja ciaza bedzie ciązą najwyższego ryzyka.Ciągle
      wizty na IP,liczenie ruchów,strach,wcześniejszy poród przez cc.

      Nie oceniajcie pochopnie i nie zasłaniajcie sie poronieniami i startą
      dziecka.My mamy czasem podobne problemy.

      Tak na marginesie to w pierwszej ciaży marzyłam o chłopcu.Okazało sie,ze będzie
      dziewczynka.Też byłam rozczarowana.jednak nie uważam,ze jej śmierć bolała mnie
      mniej bo nie była chłopcem.Ze kochałam ją mniej.Tak samo nie zarzucajcie ,że
      autorka swoją będzie kochać mniej.

      Karina i Dzidziulek
    • kamciaa1 Re: Płeć dziecka 12.02.06, 17:27
      Kazdy ma prawo do marzeń...
      Zrobiło mi sie bardzo przykro po przeczytaniu niektorych komentarzy-np.jesteś
      pustą osobą itp.Nic o mnie nie wiecie!!!Czy to coś złego,że chciałam mieć syna?
      A nie zapytałyście dlaczego?Bo wiele w życiu przeszłam i nie chciałam,żeby moja
      córeczka była narażona na takie rzeczy,które mnie spotkały.Uważam,ze chłopcu
      jest łatwiej w życiu i tylko z miłości do mojego jeszcze wtedy nie narodzonego
      maleństwa marzyłam,żeby to był chłopiec...Mam córeczkę,kocham ją najmocniej na
      świecie i nigdy jej nie powiem,że wolałabym,żebyś była chłopcem.
      Spodziewałam się raczej rad od Was,a nie ubliżania misad
      • monikaaleksandra Re: Płeć dziecka 12.02.06, 20:40

        Bardzo Ci współczuję, ale te posty o "pragnieniu posiadania chłopca"
        doprowadzają mnie do szału. Dziedziczenie patologii umysłowej to jakaś plaga w
        naszym kraju. Mnie było źle, bo jestem dziewczyną, chłopcu jest łatwiej. Pewnie,
        przywali w łeb na podwórku, później napakuje się w siłowni w ogóle będzie macho.
        A ja, bidulka, będę robiła przez całe życie swetry na drutach i gotowała zupę,
        która będzie za słona. Co za kretyńskie myślenie.
        "Nie chcę mieść córki, muszę mieć syna
        tak myśli prawidłowa rodzina,
        Jak Super Polak z blond Super Polką
        Ja Ci smakuje, kochanie mój pop-corn?"
        T.Love
        U mnie się sprawdziło. Mój brat ledwo skończył zawodówkę. Ja pół roku temu
        obroniłam doktorat. Ale to nic, syn to syn, babcia zapisała mu pół majątku.
        Ukochany jedyny wnuk. Wnuczka to potomstwo II kategorii, niestety.
        Akurat mam gdzieś testamenty babci, ale jej myślenie świetnie obrazuje myślenie
        naszego wspaniałego narodu.
        • karina66 Re: Płeć dziecka 12.02.06, 21:01
          Każda ma swoje marzenia i nie można ich krytykowac.Przypomnijcie sobie.O jakim
          facecie marzyłyście jako nastolatki?Np.o wysokim,dobrze zbudowanym blondynie z
          niebieskimi oczami(przykład).A czy Wasi meżowie zawsze odpowiadają
          temu "ideałowi"?I co kochacie tego swojego często nie pięknie zbudowanego,nie
          wysokiego meżczyznę mniej?NIE.Kochacie ich za to,ze sa a nie za cechy
          fizyczne.Tak samo jest z dziećmi.Są marzenia i jest rzeczywistość.I nie kochamy
          dzieci za to,ze są chłopcem lub dziewczynką.Kochamy je za to,ze są.

          Ja bardzo kocham moje dziecko.Właśnie to.Dokładnie to,które mam pod
          sercem.Synka choć pragnęłam dziewczynki. jak patrze na dziewczęce ubranka to
          żal,ze nie są potrzebne.Ale i tak go kocham.
          Przecież ciąża to nie tylko okres kiedy dziecko dojrzewa w nas.To również okres
          kiedy my dojrzewamy do niego.I takie emocje dot.płci to normalna sprawa.Po to
          jest te 9 miesiecy.zeby sie przygotować.Pod każdym względem,również tym
          emocjonalnym.

          Karina i Dzidziulek
          • ana_76 To cio piszesz ma wiele mądrości 13.02.06, 09:09
            i zgadzam się z tym, Nierozumiem dlaczego tabun dziewczyn NAPADŁ na autorkę
            postu. Każdy ma prawo do marzeń, a rzeczywistość bywa różna, Mam w domu 2
            urwisów 9 i 2lata i chociaż za każdym razem marzyłam o maleńkiej dziewczynce to
            kocham ich nad życie i nie wyobrażam sobie bez nich mojego życia. Teraz też mam
            nadzieję na dziewczynkę, ale jeśli będzie chłopczyk to będę kochała go równie
            mocno, ale pomarzyć zawsze można. Bo cóż byłoby warte życie bez marzeń.
            niekoniecznie tych o dzieciach ale wszystkich. Wiem że buzują w Was hormony ale
            czy to powód żeby ubliżac dziewczynie? Jak byście się czuły na jej miejscu?
        • hossa76 popieram 12.02.06, 21:15
          Trochę to smutne, że same kobiety myślą o sobie, że są gorsze od facetów... Nic
          dziwnego, że potem są takie nieporadne. Trudno żeby życie czymś cię zaskoczyło
          skoro zakładasz, że i tak z góry jesteś na spalonej pozycji. Poza tym wyobrażam
          sobie tych zadufanych w sobie gó..arzy, którym mamusie wbiają do głowy że są
          kimś lepszym od swoich koleżanek. W ten sposób robisz świetną robotę wszystkim
          tym, dzięki którym Twoje życie nie było takie fajne jak piszesz. Swoimi
          poglądami w pewien sposób upoważniłaś ich do tego. Chroń nas Boże przed tak
          wychowanymi chłopcami i teściowymi o takich poglądach. To dzięki nim życie
          niektórych kobiet jest prawdziwym koszmarem!!!
          P.S. Jeśli córce też wpajasz poczucie przynależności do tej "gorszej płci" to
          współczuję jej serdecznie...
          • blige Re: popieram 13.02.06, 00:06

            • blige za szybko kliknelam 13.02.06, 00:07
              dziewczyny, wybaczcie, zrobilyscie z igly widly! Typowe na forumsad
              • anma6 Re: za szybko kliknelam 13.02.06, 08:43
                i SŁISZNIE "blige" juz maja z igły widły jakby nie miały innych problemów

                napadły na dziewczyne i tyle

                za co???

                ze chce chłopca??--ma prawo do tego i nie musi obłędnie chcieć drugiej dziewczynki

                pozdr
                • blige Re: za szybko kliknelam 13.02.06, 13:12
                  anma6 czasami az mnie smieszy, jak niektorzy potrafia wysnuc caly portret
                  psychologiczny osoby na podstawie jednego postu. Madre glowy, nie ma co. A do
                  autorki watku: na przyszlosc sie nie tlumacz. Dla takich to tylko woda na mlyn.
                  Ja Ci zycze abys miala w przyszlosci upragnionego syneczka i wiem, ze jesli
                  bedzie to druga dziewczynka, tez bedziesz najszczesliwsza mama na swiecie i
                  nigdy jej nie powiesz: szkoda coreczko, ze nie jestes chlopcem.
                  pozdrawiam
    • robin2510 Re: Płeć dziecka 13.02.06, 13:29
      ps. i to co napisałam nie oznacza wcale że nie kocham przez to mojej
      córki,kocham ją bo to mój dzidziuś i jest najwspaialsza na świecie , ale
      pomarzyć zawsze można
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka