Dodaj do ulubionych

zbyt duża ilość płynu owodniowego?

24.04.06, 14:52
czy ktoś coś wie na ten temat? u mnie wyszła w USG na granicy normy (górnej,
właśnie...), na razie mam wskazanie do częstszego monitorowania ilości płynu,
ale jakoś nie dotarło do mnie: jakie mogą być następstwa za dużej ilości wód?
A jakie objawy?

Dzięki,
Pozdrawiam,

diuna
Obserwuj wątek
    • komyszka Re: zbyt duża ilość płynu owodniowego? 24.04.06, 15:15
      ja miałam dokładnie identyczna sytuacje. lekarz zalecił pic mniej płynów i w
      zasadzie tylko to. wazne jest czy nerki dziecka i twoje) prawidłowo funkcjonują
      i czy nie wykazują zadnych wad rozwojowych. jesli nie, to powinno byc ok.
    • the_dune podbijam swój wątek - nikt więcej nic nie słyszał? 25.04.06, 12:16
      napiszcie coś, please...
      • lilla_veneda Re: podbijam swój wątek - nikt więcej nic nie sły 25.04.06, 13:09
        Mój lekarz tez mnie pociesza. Tłumaczył mi, że przy wadach płodu zawsze jest
        większa ilośc płynu, ale w drugą stronę to nie działa, tzn. płynu może byc dużo
        a dziecko zdrowe. Moja siostra dwukrotnie miała zwiekszona ilośc płynu
        owodniowego: córeczka z wadą serca, synuś zdrowy. Poza tym ważne jest, który to
        tydzień. Im bliżej końca ciąży, tym zakres norm dla objętości płynu zmniejsza
        się i wtedy dopiero można coś podejrzewać.
        Tyle wiem...
        • dwamartaki Re: podbijam swój wątek - nikt więcej nic nie sły 25.04.06, 13:14
          Ja miałam wielowodzie w drugiej ciaży na skutek cukrzycy. Leżałam na patologii,
          gdzie ten stan obserwowano. W razie narastania wód odciąga się je. Na szczęście
          mnie ten zabieg ominął. U mnie to był 7 miesiąc ciąży. A u Ciebie który? Jedyne
          co mi dokuczało przy tym to wielgaaaaachny brzuch. Więc skóra bolała jak tylko
          dziecko kopnęło. Wielowodzie bywa nieraz wskazaniem do cc.
          • the_dune to mój 26 tc... 25.04.06, 13:24
            Dziewczyny, dzięki, że się odezwałyście - jakoś mi raźniej: tę nieco zawyżoną
            ilość płynu owodniowego stwierdził dr Roszkowski podczas usg połówkowego (22/23
            tc), a ponieważ nie znalazł żadnych wad rozwojowych u dziecka, więc zalecił
            jedynie częstsze kontrole (usg). Ale brzuch mam ogromny, niewiele mogę zjeść,
            bo mam wrażenie, że zaraz pęknę sad Jakoś intuicyjnie zmniejszyłam ilości
            wypijanych płynów, ale to chyba niewiele pomaga. Jutro będę miała wyniki badań -
            niestety, tylko ogólnych (krew i mocz), ale i wizytę u lekarza prowadzącego
            ciążę: spróbuję coś wyciągnąć, przecież nie można tak siedzieć w ciągłej
            niewiedzy... A jak Wy się czujecie?
            Pozdrawiam mocno smile
            diuna
    • dorotakatarzyna Re: zbyt duża ilość płynu owodniowego? 25.04.06, 21:28
      U mnie wielowodzie zaczęło się około 27 tygodnia. Brzuch zrobił się wielki,
      bardzo bolesny i napięty. Lekarz stwierdził narastające wielowodzie i odesłał
      mnie na patologię. Tam przeprowadzono dokładną diagnostykę. Jeśli dziecko jest
      zdrowe, problem może być w mamie, np. cukrzyca. U mnie była to cytomegalia -
      świeże zakażenie. Nie chcieli mnie wypuścić ze szpitala, bo mogło dojść do
      przedwczesnego porodu. Na szczęście mylili się - urodziłam w 42 tygodniu zdrową
      córkę smile
    • niuta3 Re: zbyt duża ilość płynu owodniowego? 25.04.06, 22:07

      Ja miałam zwiększoną ilość wód płodowych i urodziłam zdrowego bobaska, ale byłam pod stałą kontrolą w razie gdyby wód okazało by się zbyt dużo. Wody zwiększyły i się w 30 tygc a w 35 były już w normie . Lekarz na począdku wykluczył wodogłowie i inne wady. Gdyby ilość wód dalej wzrosła musiałabym mieć wcześniej zakończoną ciąże(cesarka jak nic)
      • malgos.ty Re: wielowodzie 28.04.06, 09:01
        witam. Ja też kochanie mam wielowodzie - znowu-
        W zeszłym roku z tego też powodu straciłam bliźniaki. ( miałam odsysanie wód
        poczym w nastepnych dniach zaczął się poród)
        tym razem jestem mądrzejsza mam nadzieje bo o jedno doświadczenie więcej.
        Myślałam , nie Ja wierzyłam tym cholernym lekarzom że to już się nie powtórzy
        i co jetsem w 22/23 tc i znowu mam wielowodzie.
        teraz jeżdżę do przychodni klinicznej co 2 tygodnie na USG , ale załatwiłam
        sobie dodatkową wizytę w łodzi u bardzo dobrego specjalist ( kobiety chwalą
        ją) i właśnie za tydzień w piątek jadę tam ( wizyta z USG jest odpłatna)
        oczywiście plus mój dojazd do łodzi mam 280 km w jedną stronę. Ale jadę i
        niepatrzę na koszty.
        Jeżeli chodzi o picie to też ograniczyłam . Acha i niedotykaj za często brzucha
        najlepiej wcale ( tylko ewentualne nasmarowanie kremem jeżeli go smarujesz) po
        to , żeby niebyło czsem skurczów. ( przez częste głaskanie można do tego
        doprowadzić).Jeżeli możesz to dużu wypoczywaj , mało chodź.
        • niuta3 Re: wielowodzie 28.04.06, 14:03
          Wielowodzie i zwiększona ilość wód płodowych to jeszcze nie to samo , ale może do tego dojść.
          • the_dune Re: wielowodzie 28.04.06, 14:24
            Dziewczyny, dzięki za wszystkie odpowiedzi smile
            Rozmawiałam z moim lekarzem prowadzącym w środę - jest dobrej myśli, ale na usg
            (za radą dr Roszkowskiego) też wysyła, więc idę - jutro wieczorem (najszybciej
            wyszło umówienie się w "Babka Medica" w W-wie, dr Zioło). Zobaczymy. No, cóż,
            wolałabym, żeby to coś ze mną było nie tak, niż z dzieckiem (z usg połówkowego
            wynika, że Maleństwo rozwija się w porządku). Ja już mam jednego wcześniaka, na
            szczęście córcia żyje i ma się dobrze. Mam nadzieję, że drugie okaże się zdrowe
            i urodzi się jednak bliżej terminu...
            Dzięki za wszystkie informacje i ciepłe słowa smile

            Mocno pozdrawiam,
            diuna
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka