azzure1
16.05.06, 00:55
Termin przypada na lipiec i mam nieodparte wrażenie, że moja Pani doktor
planuje poród wywołać - przy pierwszym porodzie nie była i teraz od początku
ciąży powtarza, że przynajmniej tym razem się uda, bo nigdy w lipcu urlopu nie
bierze, a na ostatniej wizycie zaproponowała "ekipę" do porodu, tzn.
anestezjologa i położną i wspomniała, że można by "się rozwiązać" na jej
dyżurze. Coś niecoś obiło mi się o uszy na temat wywoływania porodu oksytocyną
i to, co słyszałam, wcale mi się nie podoba. Czy naprawdę skurcze są wtedy
dużo bardziej bolesne? I czy możliwe jest wcześniejsze podanie zzo niż przy 5
cm rozwarcia?