ciąża i samolot?!?!?!

28.05.06, 19:21
Jestem w 6 tygodniu ciąży, za około 2 tygodnie mam leciec samolotem około 1,5
godziny lotu....i po 4 dniach powrot tez samolotem...lekarz mi odradza mowiac
ze grozi poronieniem ze wzgledu na gwaltowna zmiane cisnienia?


Prosze powiedzcie czy to moze byc prawda i lepeij zrezygnowac czy nie
przesadzac i po porstu zalkatwiac i zyc tak jak sie zyje? wiem ze okolo 7/8/9
miesiaca to juz jest problem z zagrozeniem porodu ale teraz na poczatku? tj 6
tydzienniedlugo 7 smile prosze o odpowiedz....Pozdrawiam
    • kukim Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:23
      witaj ja jestem w 5tc i za 6 dni tez lece samolotem podroz bedzie trwala 1,5
      godz. powiedzialam o tym lekarzowi i ale nic nie mowil wiec nie przejmuj sie no
      chyba ze masz zagrozona ciaze to lepiej nie ryzykowac pozdrawiam
      • sunny2006 Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:25
        nie nie jest zagrozona nic mi sie zlego nie dzieje nie mam plamien.itp....ale
        moze jest jednak jakies przeciwskazanie...? sama nie wiem co zrobic...
        • krusonek Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:29
          Moja droga!!! Na pewno jakieś zagrożenie istnieje.Ja bym nie ryzykowała!!!!!
          NIGDY!!!!!
          • lena1131 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 18:33
            A dlaczego zakładasz, że koniecznie musi istnieć jakieś zagrożenie. Czy
            prawidłowa ciąża musi być traktowana jak choroba i wykluczać normalne życie. A
            częścią normalnego życia jest np. podróż samolotem.
      • kasiak37 Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:29
        witajcie,ja lecialam 13 maja w 13 tc i to byl moj pierwszy i ostatni lot w
        ciazy.To co sie dzialo w moim brzuchu przy tych zmianach cisnien i
        przeciazeniach to tylko ja wiem i nikomu nie zycze.Jak juz minela ta godzina z
        malym okladem to spojrzalam czy nie mam plam na spodniach(plam wiadomego
        pochodzenia...).Pozdrawiam
        • antyka Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:33
          jesli masz bezproblemowa cieze, to lec
          ale jesli krwawisz, mialas za dsoba poronienie
          to sie zastanow..
          • sunny2006 Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:40
            przypuszczam ze kazda szkola jest dobra, nie leciec=nie ma ryzyka, i tak by
            bylo najlepiej ale czy robic z siebie osobe chora to tez bez sensu....nie bylo
            poronienia i nie mam krwawien...w ogole nie mam zadnych specjalnych "problemów"
            ani mdłosci i wymiotow...tylko troche bol brzucha....moze jeszcze wszystko
            przyjdzie....oby nie !! heh to moja 1 ciąża i sledze kazde nowe zjawisko w
            sobie...i wlasnie dlatego boje sie lotu...
    • tonia2005 Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:38
      Będą w ciązy leciałam samolotem 4 razy, w 15, 17 tyg i potem 19 i 23 tyd. ciązy.
      Lot trwał za każdym razem ok 1,5 godz. Prawie wszystkie przespałamsmile. Lekarz za każdym razem nie miał nic przeciwko.
      • antyka Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:44
        ja bylam w 8 tygodniu chyba, lecialam 1,5 godziny, po kilku dniach lercialam 45
        minut, po tygodniu znow 1,5
        i zyje

        moj bachorek tez big_grin
    • reniatoja Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 19:45
      Najbezpieczniej jest latac w drugim trymestrze. W szóstym tygodniu bardzo łątwo
      o poronienie, bo zarodek nie jest jeszcze tak dobrze zaimplantowany i wstrząsy,
      turbulencje, a także zmiany ciśnienia mogą spowodować poronienie. Mam znajomą,
      która poroniła w drugim miesiacu właśnie dwa dni po locie do Rzymu. Myślę, ze
      lekarz dobrze robi odradzajac Ci tę podróż.
    • kukim Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 20:50
      po przeczytaniu wypowiedzi moich przedmowczyn, ktore mowiac krotko narobily mi
      stracha przed lotem,postanowilam poszperac w archiwum i oto co znalazlam i
      bardzo mnie to uspokoilo: "owszem, lot samolotem jest ryzykowny, ale w
      przypadku ciąży zagrożonej. jeżeli
      ciąża przebiega prawidłowo, to nie ma czego się bać. 'ogromne przeciążenia' to
      są w wojskowych myśliwcach. podczas lotu samolotem pasażerskim są one mniej
      odczuwalne niż np. podczas jazdy samochodem smile spytaj gina czy kiedyś leciał smile
      ciśnieniem też się nie martw - w kabinie samolotu ciśnienie jest regulowane
      przez aparaturę pokładową. a dziecko pływa sobie w brzuszku w wodach płodowych
      i jego zmian właściwie nie odczuwa. tak że lot samolotem to faktycznie o wiele
      lepszy pomysł niż telepanie się 10-12 godzin autem. sama latałam w pierwszym
      miesiącu ciąży i jeżeli znowu będę miała okazję podróżować na duże odległości
      to też raczej zdecyduję się na samolot smile pozdrawiam i życzę szczęśliwej
      podróży smile"

    • kamila_21 Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 21:00
      Ja leciałam samolotem w 14 tyg ciąży na Rlodos, ponad 4 godziny lotu.Zagrozenie
      zawsze jest bo w samolocie panuje wysokie cisnienie.Przed wakacjami pytalam
      lekarza o zdanie, kazal leciec i sie nie martwic. Lot przezylam spokojnie.
      Troche bolala mnie glowa ale przed ciążą było tak samo smile Od 28 tyg wszystkie
      linie lotnicze nie wpuszczaja na poklad samolotu ze względu na przedwczesny
      samolot, tak jest w regilaminie lotu. W pozniejszych miesiącach dobrze jest
      miec karte ciąży z potwierdzeniem tygodnia ciąży i terminu porodu.Ja nie
      musiałam bo nic po mnie jeszcze nie widać. W lipcu znow lecę samolotem a to
      będzie mój 24 tydzien. I tez się nie boję ale wszystko zależy od
      Ciebie.Powodzenia!!
      • kamila_21 Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 21:05
        kamila_21 napisała:

        > Ja leciałam samolotem w 14 tyg ciąży na Rlodos, ponad 4 godziny
        lotu.Zagrozenie
        >
        > zawsze jest bo w samolocie panuje wysokie cisnienie.Przed wakacjami pytalam
        > lekarza o zdanie, kazal leciec i sie nie martwic. Lot przezylam spokojnie.
        > Troche bolala mnie glowa ale przed ciążą było tak samo smile Od 28 tyg wszystkie
        > linie lotnicze nie wpuszczaja na poklad samolotu ze względu na przedwczesny
        > samolot, tak jest w regilaminie lotu. W pozniejszych miesiącach dobrze jest
        > miec karte ciąży z potwierdzeniem tygodnia ciąży i terminu porodu.Ja nie
        > musiałam bo nic po mnie jeszcze nie widać. W lipcu znow lecę samolotem a to
        > będzie mój 24 tydzien. I tez się nie boję ale wszystko zależy od
        > Ciebie.Powodzenia!!



        Sorki za pomyłkę, miałam na myśli "ze względu na przedwczesny poród a nie
        samolot" smile jeszcze raz przepraszam
    • maklima Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 22:29
      ja też mam kłopot- wszystko opłacone wołczery odebrane, za 2 tyg wyczekane
      wakacje a tu okresu nie widać....
      co prawda staramy się i jak zimą kupywałam wycieczkę to myślałam, ze szsybciej
      sie uda i będę w drugim trumestrze, ten miesiac sobie odpuściliśmy, ale
      widać.....wyszło inaczej...
    • hana_bi Re: ciąża i samolot?!?!?! 28.05.06, 23:03
      Leciałam w 4tc 4 godz. i wracałam 2 tyg później. nie wiedziałam, że jestem w ciązy
      nic się nie działo ani w czasie lotu, ani potem.
      od tamtem pory leciałam 3 razy tam i z powrotem (w Europie) - bez żadnych
      dolegliwości, nic się nie działo. Dziecko zdrowe ma teraz 23 tyg.
      Dodam, że moja ciąża nie była zagrożona, żadnych dolegliwości, krwawień, itp.
      • maminka75 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 08:04
        Ja juz kiedyś pisałam na ten temat i w pierwszym trymestrze szczerze odradzam.
        Jeśli moja przedmówczyni była w 4 tygodniu ciąży to zarodek jeszcze nie
        był "zdany" na prace łożyska - siedział sobie wygodnie gdzie w drogach rodnych
        i dlatego cało nie reaguje na zmiany cisnienia. Od łożyska, wiele zależy. W
        pierwszym trymestrze wszystko nie jest jeszcze ustabilizowane: podstawowe
        funkcje życiowe (praca serca, nerek itp) oraz"współpraca" z łożyskiem i ciałem
        matki. Nie bede się wymądrzać bo nie studiowwałam medycymy ale powiem, że
        jestem w drugiej ciąży i nie mamnic przeciwko lataniu samolotem ale nie w
        pierwszym trymestrze. Moja siostra właśnie dlatego poroniła. Nawet jeśli ciąża
        przebiega do tej pory prawidłowo to będąc "na ziemi" możemy poradzić sobie
        (wraz z lekarzami) z jakimiś plamieniami czy problemami typowymi dla
        poczatkowego stadium ciązy. w samolocie już nie.
        Mimo wszystko życzę rozsądku.
    • agnes744 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 00:06
      Lece w ta sobote,bede w 26 tygodniu-od gina dostalam przyzwolenie i
      zaswiadczenie,ze moge leciec.Podobno dobrze miec takowe od 24 tygodnia.Bede
      leciec 1h i 10minut,a nie jechac samochodem 8-9 godzin.Troche sie boje raczej
      takich spraw:-co z bramka z promieniami(wiem,wiem to glupiesmile)) .Pozdrawiam i
      lec kobietosmile)
    • kaeira Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 09:34
      Nie ma żadnych naukowych dowodów, że latanie powoduje poronienie! Miliony kobiet
      lataja w ciąży.

      W krajach gdzie latanie jest codziennością i często praktycznie nie do
      uniknięcia (np. USA) uważa sie, że ogólnie jak najbardziej mozna latać (o ile
      nie ma jakiś konkretnych komplikacji - m.in *wysokie cisnienie*, ostra anemia,
      plamienie, ciaża zagrożona - wtedy nalezy sie skonsultowac z lekarzem).
      Najlepiej latać (i w ogóle podróżować) w drugim trymestrze - po prostu dlatego,
      że wtedy kobiety się najlepeiej czują i jest najmniejsze ryzyko wystąpienia
      jakiś problemów z innych powodów, ale na pokładzie samolotu.

      (Poza Europą (USA, Australia) nawet stewardessom nie odradza sie normalnej pracy
      na pokładzie samolotu - aż do końca drugiego trymestru.)

      W ciąży zwiększone jest ryzyko problemów, które w samolocie może mieć każdy -
      czyli odwodnienia i zakrzepicy. Trzeba np. duzo pić, spacerować dla
      rozprostowania nóg i poprawienia krażenia, itp. Jednak przy lotach 1-3
      godzinych, te problemy i tak raczej nie wystepują.

      Inna sprawa, że w pierwszym trymestrze (a szczegónie do 8-9 tygodnia) jest cały
      czas spore ryzyko poronienia! - samoistnego, nie z powodu czegoś, co kobieta
      robi albo nie. Jeżeli miałoby tak się zdarzyc właśnie po locie, wtedy kobieta
      będzie szukać powodow, uzna, że to wina latania, i będzie siebie obwiniać.
    • maklima program na jedynce!!!!! 29.05.06, 09:57
      we środę o 10,55 na pr 1 będzie program o dzieciach i tak w zapowiedziach była
      mowa o lataniu samolotem, więc obejżyjmy co na tem temat powiedzą specjaliści.
    • korlewna Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 10:04
      Sunny... ja bym wierzyla na Twoim miejscu lekarzowi.
      Bo tak naprawde nie wiesz, czy Twój lot jest, czy nie jest zagrozeniem dla
      maleństwa. Może sie nic nie wydarzyc, a może się skonczyć to źle. To jest
      maleńka ciaża i tym samym mało stabilna.
      Pozdrawiam
    • sarna73 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 10:39
      sroda 10:55 bodajże na tvp1
      • mariolka55 sunny2006 29.05.06, 11:42
        słuchaj lekarza,jesli masz do niego zaufanie,nie kobitek z forum, kazdy ci chce
        doradzic napewno szczerze ale ile wypowiedzi tym wiecej róznych opini,jedna
        moze latac a druga bedzie miec pecha,lekarz chyba wie najlepiej co moze byc
        dla ciebie ryzykowne i jak mozesz to ryzyka unikaj...

        pozdrawiam
    • olik35 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 14:39
      Jesli nie jest to zagrozona ciaza to twoj lekarz niepotrzebnie dramatyzuje. Ja
      lecialam na Wyspy Kanaryjskie w 8 tc i nic mi sie nie stalo. Pozniej na
      poczatku 5 miesiaca znow lecialam , tym razem z przesiadkami, lot trwal 4 godz.
      i tez nic sie nie stalo. ja i dzidzia jestesmy cale i zdrowe i ciaza sie dalej
      dobrze rozwija. Ryzyko jest jakbys leciala jakims odrzutowcem czy tez samolotem
      wojskowym, ale w zwyczajnym pasazerskim nie odczujesz zmiany cisnien.
    • asik861 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 16:36
      ja lecialam samolotem 3 razy. w 12,20 i 33tygodniiu, nic mi nie bylo, lekarz
      nie mial przeciwwskazan, nawet dostalam zaswiadczenie dla lini lotniczych ze
      wszystko ok i moge leciec!
      • paola_k2 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 17:35
        Lecialam samolotem w 6 i 8 tygodniu ciazy. Wczesniej zapytalam lekarza. Nie
        widzial przeciwwskazan. Nie przesadzajmy z tymi turbulencjami. Jazda po
        polskich dziurawych drogach bywa bardziej ekstremalna i bardziej wytrzesie niz
        samolot. Nie mialam zadnych dolegliwosci, zmian cisnienia w samolocie rozwniez
        nie odczulam. Nikogo nie bede przekonywac, ale jesli ma sie cos stac to i tak
        sie stanie i niekoniecznie bedzie to wina lotu. Jesli ciaza jest zagrozona,
        wystepuja krwawienia lub inne dolegliwosci wtedy trzeba uwazac, ale jesli
        wszystko jest w porzadku to nie popadajmy w paranoje.
    • kata-linka Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 17:54
      Ja miałam podobny dylemat - czy lecieę w 6 tyg. ciąży (w sumie 5 godz. w jedną
      stronę, a po tygodniu powrót), konsultowałam z 3 ginekologami i przewertowałam
      kilka poradników dla kobiet w ciąży i wszyscy uważali, że nie ma przeciwskazań
      do lotu do końca 2 trymestru. W związku z tym poleciałam, wróciłam szczęśliwa i
      wypoczęta i mam zaplanowane jeszcze 3 (troszkę krótsze) loty, ostatni w 26
      tygodniusmile

      Co do ciśnienia, to przecież kabina jest hermetyczna właśnie po to, żeby zmiany
      ciśnienia nie odczuwać (dlatego w ciąży nie powinno się latać małymi
      samolotami, w których nie ma hermetycznych kabin). Co do bramek na lotniskach,
      to te, przez które przechodzimy są w pełni bezpieczne dla kobiet w ciąży, a
      jedynie nasze bagaże prześwietla się promieniami Roentgena.
    • monkaa5 Re: ciąża i samolot?!?!?! 29.05.06, 18:05
      pierwsza ciaze poronilam w 10 tyg .Po 4 msc bylam znow w ciazy i ogarnela mnie
      tesknota za rodzinka w kraju ,bylam w 11 tyg gdy polecialam do kraju ,nic sie
      nie stalo.Ciesze sie ,ze polecialam bo rodze w sierpniu i do kraju polece
      dopiero na wiosne.Jezeli ciaza nie jest zagrozona (plamienia)to nie ma zadnych
      przeciwskazan chyba ze boisz sie latac albo lekarz nigdy nie latal i narobil ci
      strachu .Bez przesady!!!!!!Linie lotnicze nie zabieraja ciezarnych w koncowej
      fazie ze wzgledu na mozliwosc wczesniejszego porodu ktory moze i tak wystapic
      jako w niebie tak i na ziemi
    • alehan Ja poroniłam 29.05.06, 18:23
      niestety ale ok 9 tygodnia. Przed lotem byłam u lekarza i nie miał żadnych
      przeciwskazań ale na miejscu (w Egipcie) niestety zaczęłam krwawić i doszło do
      poronienia. Tamtejszy lekarz powiedział, że w I trymestrze nie powinno się latać
      samolotem. Mój ginekolog natomiast twierdzi, że najprawdopodobniej była to ciąża
      patologiczna, którą i tak bym straciła a lot samolotem tylko przyspieszył. Tej
      wersji się trzymam, chociaż w egipskim szpitalu leżała ze mną norweżka z
      identycznym przypadkeim. Teraz jestem w 22 tc i nigdzie się nie ruszam, nawet
      nad nasz Bałtyk, wolę chuchać na zimne. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja