gracios
04.07.06, 22:54
Troche dziwnie zatytuowalam swoj watek ale dziwne jest tez to(a moze nie) co
napisze.
Otoz siedze sobie jak zwykle przed monitorem zmieniajac co chwile pozycje, bo
wiadomo, jest mi ciagle niewygodnie(8 miesiac)
Podobno dziecko ulozone jest glowka do dolu i raczej jest mu juz coraz
ciasniej ale zastanowily mnie przez chwile ruchy malenstwa. Otoz poczulam jak
bardzo naprezyla mi sie skora w okolicach pepka(pomyslalam, ze to moze pupka
lub brzuszek), podwinelam bluzke by spojrzec na brzuch i zauwazylam, jak
regularnie ale delikatnie brzuch podskakuje mi, tak jakby bilo w nim serce.
To napewno nie byla czkawka(czkawka byla troszke pozniej), to byly takie
rytmiczne szybkie ruchy jakby serce dziecka i dlatego zaciekawilo mnie to a
jednoczesnie zastanowilo, co to moglo byc. To znaczy czy wlasnie nad pepkiem
gdzie skora sie mocno naprezyla w brzuchu mogl znajdowac sie brzuszek dziecka
(jesli te ruchy oznaczaly jego oddychanie)?
Troche zagmatwalam, ale sama nie wiem jak to opisac. Czy mozliwe ze brzuszek
dziecka znajduje sie tak wysoko skoro lezy glowka w dol? A moze sie jednak
przekrecilo? To ciekawe co zaobserwowalam, jak myslicie?