06.07.06, 22:25
Dwa lata temu poroniłam w 8 tygodniu ciąży. Od półtora roku staramy się z
mężem o dziecko i nic. Robiliśmy badania i mamy dobre wyniki. Pomału przestaję
wieżyć, że kiedyś będe. Nie mogę już patrzeć jak mój ąż bardzo chce dziecka, a
ja mam wielkie poczucie winy po stracie tamtej ciaży. Pomocy!!!!
Obserwuj wątek
    • maretina Re: załamka! 06.07.06, 22:37
      a jakie badania robiliscie?
    • aga55jaga Re: załamka! 07.07.06, 00:43
      będziesz, będziesz tylko przestań obsesyjnie myśleć o kolejnej ciąży. Może
      powinniście gdzies wyjechać z mężem razem, znaleść jakieś wspólne zajęcie
      abyście mogli oderwać się od smutnych myśli z przeszłości (nawet nie potrafie
      sobie wyobrazić jak tobie i wam ciężko). Może jak się odblokujesz psychicznie
      uda się???
      • jonaska Re: załamka! 07.07.06, 10:33
        w pracy koleżanka starała się o dziecko ponad 3 lata. wyniki i jej i jegi
        dobre, a mimo to,,,nic i nic. w końcu mają teraz dwójkę dzieci. nie martw
        się ..będzie fajnie. może to głupio zabrzmi, ale mojej koleżance lekarz zalecił
        wyjad z mężem, dobrą kolację (winko....tak- winko na dobry humumorek i
        rozluźnienie) i seksik ( po alkoholu, no wiesz...nie myślisz wtedy tylko o
        tym,żeby dzidzię zrobić). zatem..trzymam kciuki i powodzeniasmile
        • bws Re: załamka! 07.07.06, 11:53
          wiem ze nie łatwo jest nie myśleć o tym co cię spotkało, na pewno wiele z nas
          czułoby sie podobnie na twoim miejscu
          ale mogę jedynie potwierdzić to, co napisała koleżanka powyżej, musisz przestać
          obsesyjnie myśleć o dziecku
          od siebie mogę dodać tylko tyle, że od lat lekarze mówili mi że nie będę mieć
          dzieci, sama poroniłam gdy dziecko na podobnym etapie ciąży, pod koniec
          ubiegłego wieku chodziłam do najlepszych specjalistów, każdy wynik badania
          potwierdzałam u kilku niezależnych lekarzy aby wykluczyć jakąkolwiek pomyłkę, aż
          z końcem roku dowiedziałam się że szans na to, żebym naturalnie zaszła w ciąże
          nie ma żadnych, a w przypadku sztucznego zapłodnienia będę miała trudności z
          donoszeniem ciąży, miałam iść na zabieg który jedynie pomoże mi lepiej znosić
          comiesięczne krwawienia i potworne bóle
          i co? w momencie gdy odpuściłam sobie zupełnie, chciałam chociaż przez chwilę
          przestać myśleć o lekarzach o tym co usłyszałam... na zabieg, który był
          wyznaczony na początek stycznia juz nie poszłam bo byłam od 2 tygodni w ciąży smile
          do teraz nie ma większych problemów z ciążą, energia mnie roznosi, czuję się
          lepiej niż kiedykolwiek a mała rozwija się prawidłowo

          będzie dobrze, musisz tylko w to uwierzyć i może rzeczywiście na chwilę przestać
          się starać o dziecko a ono pojawi się samo tak jak u mnie smile
          powodzenia
    • marmalada Re: załamka! 07.07.06, 11:58
      moi znajomi starali sie 5 lat o dziecko. teraz maja dwojke zdrowych dzieciakow.
      wyniki mieli dobre przez caly czas - nie martw sie. wszystko bedzie dobrzesmile
      • kiniak22 Re: załamka! 07.07.06, 12:05
        pewnie juz to wiecie a moze jednak nie bo jesli macie oboje dobre wyniki to moze
        jakies babcine sposoby jesli masz np tylozgiecie lub cos w tym rodzaju sprobuj
        po odbytym stosunku lezec okolo 20-30 minut z nogami uniesionymi w gore, jest to
        po to aby sperma nie wyplywala na zewnatrz, jak moi znajomi starali sie o
        dzidziusia i tez wszystko bylo ok to, to im wlasnie pomoglo, po 3 miesiacach
        wykorzystywania babcinego sposobu kolezanka zaszla w ciaze, maja teraz sliczna
        zdrowa corcie
        • kasienka1978 Re: załamka! 07.07.06, 12:11
          Powinniście, a przede wszystkim TY przestać obsesyjnie myśleć o dziecku. Ja miałam identycznie. Strasznie chciałam mieć dziecko, obliczałam dni płodne, mierzyłam temp, ciągle latałam do lekarzy, aż w końcu mi się to znudziło i stwierdziłam, że mam już dość starania się o dziecko. Najwyraźniej mieć go nie mogę. Aż wyszła niespodzianka,jestem teraz w 38tc, jak widzisz cuda się zdarzają.....
    • 00be Re: załamka! 07.07.06, 20:33
      dzięki za pomoc. Spróbuje wprowadzić w życie wasze rady.Mam nadzieję że kiedyś
      się uda.
    • mamakrzysia4 Re: załamka! 07.07.06, 20:50
      5 lat straliśmy się o Krzysia też byłam załamana badania, kasa, badania i
      nadzieja i już szłam na invitro a tu wynik 5 tyg ciąży smile)) a teraz nosze pod
      sercem drugą Kruszynke-wszystkiego dobrego będzie dobrze smile))
    • to-ja-007 Re: załamka! 07.07.06, 21:31
      A ja nie rozumiem jak mozna komus kto sie stara poltora roku radzic sie
      "wyluzowac". To brzmi jak zart.
      Wyluzowac to sie mozna jesli ktos sie stara pare cykli albo jesli wiadomo, ze
      nasienie jest slabej jakosci i trzeba probowac dlugo - zanim sie jakiemus
      plemnikowi uda dotrzec tam gdzie trzeba.

      > Dwa lata temu poroniłam w 8 tygodniu ciąży. Od półtora roku staramy się z
      > mężem o dziecko i nic. Robiliśmy badania i mamy dobre wyniki.

      Badan jest mnostwo, a okreslenie "dobre wyniki" jest wzgledne. Ja tez mam dobre
      wyniki (maz ma super wyniki), a najpierw 2 lata nie moglam zajsc a potem juz
      moglam ale 4 poronilam ... Teraz jestem w 5-tym mies. ciazy. I nie zdarzyl sie
      cud ale znalazlam madrego lekarza.

      Dlatego i Tobie radze - poszukaj dobrego lekarza. Raczej nie na tym forum ale na
      forum na www.nasz-bocian.pl. Albo na forum "poronienie" (portal gazety, fora
      prywatne).

      Mialas jakies badania po poronieniu?

      pozdr.
      ula

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka