Dodaj do ulubionych

Poradźcie!!!!!!!!

19.07.06, 16:09
Jestem obecnie na zwolnieniu 2 tygodniowym do 24 lipca, termin mam na 5
września, mój mąż i kilka osób z pracy uważa że powinnam już zostać na
zwolnieniu do końca, ja myślałam o powrocie ale i tak pewnie byłyby to max 3
tygodnie, dodajmy że mam pół etatu w biurze, nie wiem co mam robić bo obecnie u
mnie w pracy wszyscy obchodzą się ze mną jak z jajkiem, czyli przez 4 godz
siedzę i nie robie prawie nic, z drugiej strony nie wiem czy przy takim wymiarze
pracy wypada brać tyle zwolnienia, czuję się dobrze i z reguły nie jestem
leserem wymigującym się od pracy. Poradźcie co byście zrobiły na moim miejscu
Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • sipilitka Re: Poradźcie!!!!!!!! 19.07.06, 16:19
      Witam serdecznie.ja tez mam termin na 5 wrzesnia wiec dokladnie wiem na jakim
      etapie jestes.tez czuje sie swietnie i od zadnych obowiazkow sie nie wymiguje
      wszyscy na mnie krzycza kaza odpoczywac ale w domu.Do pracy nie chodze.Mysle ze
      mozesz dac sobie spokoj z praca i odpoczywac biorac pod uwage te upaly to
      lepiej siedziec nad jeziorkiem gdzies i korzystac z ciszy i spokoju.Pozdrawiam.
    • ankar11 Re: Poradźcie!!!!!!!! 19.07.06, 18:28
      Ja bym juz nie wracała do pracy po urlopie.Odpoczywaj,korzystaj ze słoneczka,
      wysypiaj się póki możesz. Jak piszesz w pracy i tak nie pozwalają nic tobie
      robić więc spokojnie dadzą sobie rady bez ciebie.Ja nawet źle bym się czuła
      gdyby wszyscy wkoło pracowali a ja siedziała sobie bezczynnie.
      A nie wolałabyś wykorzystać urlopu po macieżyńskim zamiast teraz. Teraz możesz
      iść spokojnie na zwolnienie a urlop wykorzystać później kiedy dzidziuś będzie
      juz na świecie. Ja mam zamiar własnie tak zrobić. Po macierzyńskim wykorzystam
      zaległy urlop i przyszłoroczny tak żeby być z maleństwem jak najdłużej.
      • martusss1 Re: Poradźcie!!!!!!!! 19.07.06, 18:42
        Pewnie bedziesz miala wyrzuty sumienia jak pojdziesz na zwolnienie,bo jak
        widac w pracy masz atmosfere o.k,ale ja na Twoim miejscu bym sobie odpuscila,w
        pracy napewno zrozumieja,a Ty rozkoszuj sie odpoczynkiem,spokojem,lenistwem,bo
        wkrotce to wszystko sie zmieni...Pomyśl sama,co byś komuś poradziła...Zresztą
        dużo dziewczyn podkreśla na forum,że jeśli by miały taką możliwość to wcześniej
        by poszły na zwolnienie.A może w pracy wolą,zebyś już poszła na zwolnienie....

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka