Dodaj do ulubionych

" bo cię myszy zjedzą"

05.08.06, 08:58
dziewczyny czy zdażyło wam się usłyszeć przy załatwianiu różnych spraw że
ktoś nie chce "żeby go myszy zjadły" i idzie wam na rękę...
do mnie bardzo często zwracaja się z tym powiedzeniem- np. jak robię zakupy i
pytam czy świeży towar, jak facet w pzu wyliczał mi kasę za stłuczkę auta,
albo dostaję rabat u sprzedawcy jak coś kupuję....... wszystko dlatego...
żeby ich myszy nie zjadły...
co to w ogóle oznacza, skąd się wzięło takie powiedzenie?
Obserwuj wątek
    • mlodziutka11 Re: " bo cię myszy zjedzą" 05.08.06, 11:11
      hihi... mój szef w to nie wierzył. To znaczy, że jak ci nadepną na odcisk to
      coś złego możesz sobie o nich pomyśleć, a im się cos przytrafi niedobrego. U
      mnie się sprawdzało jeśli można to tak nazaćsmile Szef przyszedł do mnie jak byłam
      w 4 m-cu i powiedział żebym się zwolniła bo nie będzie mi za "nic" płacił-
      wytłumaczyłam grzecznie,że nie mam zamiaru, bo teraz mnie nikt nie zatrudni, a
      pracuję tak jak wcześniej. (gotowało się aż we mnie.) na następny dzień spadł
      biedaczek ze schodów i złamał nogę bardzo brzydko. Miałam wyrzuty ale trudno,
      sam chciał. i jeszcze jeden przykład. Gość wepchał się przedemnie do kolejki w
      aptece, upomniany powiedział, że ja mam czas no i nic nie kupił- na recepcie
      pieczątki lekarza nie było, a do lekarza nie miał jak już wrócić.
    • gocha_sz Re: " bo cię myszy zjedzą" 05.08.06, 11:13
      Ja się z tym spotkałam przedwczoraj. Mamy restaurację, przyszłam do kucharza,
      ze mam ochotę na ser zapiekany - a on mi na to, że kobiecie się nie odmawia, bo
      go wtedy myszy zjedzą.
      Skąd się to wzięło nie powiedział, wytłumaczył to co już wiesz, że kobiecie w
      ciąży się nie odmawia.
      Nie martw się i korzystaj z tego wink
      • aga55jaga gocha_sz 05.08.06, 13:54
        ło jezu aż mi ślinka pociekła, chociaz w ciąży nie jestem. big_grin Ale zdradź jak
        się robi taki ser zapiekany
        • gocha_sz Re: gocha_sz 05.08.06, 15:04
          Kroisz żółty ser w taki większy kawałek, coś ala kotlet, panierujesz i smażysz.
          Podaje się to najczęściej z jajkiem sadzonym na górze, ale jest to bardzo
          sycące. W Czechach mają do tego jeszcze specjalny sos, na bazie majonezu.
          Mnóstwo kalorii, ale pyszne.
    • draugdur Re: " bo cię myszy zjedzą" 05.08.06, 12:45
      to stary przesad ludowy.Wzial sie z tego,ze kobieta w ciazy "nie nalezy w pelni
      ani do tego ani do tamtego swiata, tak samo jak dziecko ktore nosi", jest "na
      granicy" bo ma w sobie cos, co zyje, rozwija sie ,ale tego przeciez nie widac
      tak normalnie.
      Zadziwiajace jak czesto ten przesad sie sprawdzawink
      • patylda Re: " bo cię myszy zjedzą" 05.08.06, 13:30
        Stare ludowe porzekadło, które strasznie często się sprawdza. Może coś z tymi
        światami jest na rzeczy ?...
        • subotka Re: " bo cię myszy zjedzą" 05.08.06, 21:07
          w sumie taki przesąd to jest przydatny- szczególnie jak chcesz załatwić jakąś
          sprawę smile
          • po_la1 He, fajnie ! 05.08.06, 21:40
            Mam nadzieje, ze egzaminator prawo jazdy tez tak pomysli i mnie nie obleje !
            (21.sierpnia mam egzamin).
            • subotka Re: He, fajnie ! 05.08.06, 22:55
              na wszelki wypadek przypomnij mu o tym przesądzie i koniecznie załóż bluzeczkę
              która uwydatni brzuszek
              powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka