Dodaj do ulubionych

toksoplazmoza - proszę o radę

18.08.06, 23:03
cześć
jestem w 17 tygodniu ciązy gdy spytałam swoją lekarke o badania na
toksoplazmoze powiedziała mi ze to nei bardzo ma sens bo nawet jeśli okaże
się że jestem chora to dziecku to i tak nei pomoze bo tego nie da się leczyć.
w związku z tym prosze o rade powinnam iść do innego lekarza i jednak
poprosic o skierowanie ana te badania czy zostawic to jak jest????czy ta
lekarka wogóle ma rację?
Obserwuj wątek
    • fankaborsuka Re: toksoplazmoza - proszę o radę 18.08.06, 23:20
      Ojej, chyba cos nie tak. Ekspertem nie jestem, ale to chyba cytomegalii się nie
      leczy ale toxo jakoś można, napewno coś o tym slyszałam. Moja lekarka zaleciła
      tokso igm i igg a potem to powtórzenia tylko igm. Zrób prywatnie (ok. 33 zł za
      jedno ig) bo skierowanie to nie wiem, czy na to dostaniesz. Cytomegalię robie
      teraz tzn 35 tc no bo rzeczywiscie sie tego nie leczy ale w przypadku aktywnej
      infekcji, szczególnie pierwotnej to lepiej wiedzieć od razu.
      • agiq Re: toksoplazmoza - proszę o radę 19.08.06, 09:29
        toxo sie leczy w ciazy, trwa to dosc dlugo ale warto. a badanie chyba tylko za
        wlasna kase choc nie jestem pewna.
        • moni5129 Re: toksoplazmoza - proszę o radę 19.08.06, 10:02
          Zmien lekarza!!! Widocznie jest malo kompetentny jesli ci tak powiedzial u
          mojego malego wykryli toxo dopiero w 26 tyg jak wyszly nieprawidlowosci w
          adaniu usg leczenie zaczelo sie troche za pozno i dzien po wzieciu jednej dawki
          lekasrstwa zaczelam rodzic. Dodam ze lekarstwo na toxo sprowadza sie z
          zxagranicy inne jest dla matki chorej a inne gdy dziecko jest juz zarazone
          toxo.Zrob sobie badania bo warto ta choroba robi zbyt wiele szkod u dziecka
          wiem to po swoim synku.pozdrawiam
          • qonewa Re: toksoplazmoza - proszę o radę 19.08.06, 10:37
            Mój lekarz również stwierdził, że takie badanie przyniesie więcej szkody niż
            pożytku, ponieważ nawet gdyby okazało się, że jestem zarażona toksoplazmozą, to
            typowym leczeniem jest podawanie do końca ciąży antybiotyku, który tak naprawdę
            leczy matkę. Powiedział, że jeżeli do tego momentu został jakiś układ u płodu
            uszkodzony (najczęsciej słuch, wzrok albo nerwowy), to leczenie i tak tego nie
            odwróci, a sam antybiotyk w ciąży też nie jest obojętny. Zresztą to nie jest
            tak, że jak jesteś zarażona, to dziecko też musi. Ja zrobiłam sobie badania
            przed ciążą, wyszło, że nie jestem i nigdy nie byłam chora (więc teoretycznie
            jestem zagrożona zarażeniem), ale potem już dałam sobie spokój (mimo że mam
            kota). Pozdrawiam
            • pantaleta Re: toksoplazmoza - proszę o radę 19.08.06, 11:23
              Dziewczyny, nie słuchajcie głupiego gadania lekarzy! Ja dostałam skierowanie na
              toxo i troche późno niestety. W 29tc okazało się, że jestem zakażona. Nie mam
              kota ani kontaktu z innymi zwięrzętami. Zaraziłam się od surowego mięsa z
              grilla albo niedomytych truskawek. Zróbcie te badania, to bardzo ważne!!!!
              Skierowano mnie od razu na amniopunkcję i okazało się, że nie ma pasożyta w
              wodach, więc jest szansa, że dziecko też jest zdrowe. A antybiotyk biorę po to,
              żeby infekcja nie przedostała się do dziecka. Jeśli dziecko urodzi się chore (a
              wykaże to tylko badanie krwi pępowinowej od razu po porodzie), to należy je
              natychmiast zacząć leczyć, co przynosi podobno bardzo dobre efekty i jest
              szansa, że dziecko będzie zdrowe. Jeżeli nie wiecie, czy jesteście zakażone,
              dziecko się urodzi i może nie wykazywać żadnych złych objawów. Dopiero po kilku
              latach może zacząć tracić wzrok, słuch i cofać się w rozwoju. Nie rozumiem
              takiej głupiej argumentacji lekarzy. Cytomegalii się nie leczy ale
              toksoplazmozę TAK!!!!. Jeżeli zarazicie się w pierwszym trymestrze, to
              najprawdopodobniej poronicie, jeżeli w drugim, to może dojśc do nieodwracalnych
              wad płodu, jesli zakażenie nie zostanie w porę wykryte a jeśli w trzecim, to
              pasożyt ma największe szanse przejścia na dziecko ale dziecko najlepiej sobie z
              nim radzi i wynosi najmniej złych konsekwencji ale trzeba leczyć. Róbcie
              badania na początku każdego trymestru, to BARDZO WAŻNE!!!!!
    • jir Re: toksoplazmoza - proszę o radę 19.08.06, 20:02
      sama jestem nosicielem toxo ale moje zachorowanie wg badań krwi miało miejsce
      dość dawno. Kiedy zaszłam w ciążę nie musiałam juz leczyć ale lekarka
      powiedział że gdyby to było świeże zachorowanie zostałabym poddana leczeniu
      antybiotykami aby zapobieć niedorozwojowi płodu. A więc to się z pewnością
      leczy. proponuję zmianę lekarza na kompetentnego !!!!!!!!!!!!!!!!!
    • miska77 Re: toksoplazmoza - proszę o radę 19.08.06, 20:11
      moj lekarz w przychodni powiedzial, ze nia ma potrzeby, zebym robila te badania
      bo jak w pierwszej ciazy mialam igg i igm ujemne to teraz tez tak wyjdzie, nie
      pomoglo nawet to, ze mowilam, ze mam zwierzeta, jadlam tatar... nie i nie..
      Prywatna ginka sie uparla, zebym badania zrobila (igg 40 zl, igm 45), fakt, oba
      wyszly ujemne ale lepiej sie czuje na sumieniu.

      Jedna moja klolezanka moala toxo w ciazy i lezala kilka tygodni w szpitalu na
      antybiotykach, teraz ma zdrowa 4 letnia coreczke, natomiast druga kolezanka,
      przez nieleczenie toxo (nie zrobila badan wiec nie wiedziala, ze ma), w 20 tc
      stracila dziecko, w badaniu histopatologicznym okazalo sie, ze to toxo sad.

      Trzymaj sie i idz zrobic badania, do prywatnej kliniki nie potrzebujesz
      skierowania i zmien lekarke poki mozesz...

      Pozdrawiam,
      Ewa

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka