witam
jestem od roku mezatka a z mezem od 6 lat, 3 lata stosowalam tabletki po ich
odrzuceniu (bo mialam problemy z cera) stosowalismy tzw. wyskakiwanie bo
jakos nie myslam wczesniej o zajsciu w ciaze. teraz tego bardzo progne ale
jest klopot moj maz nie potrafi pozbyc sie lekkow zostania w srodku tylko
wyskakuje, wkurzam sie za kazdym razem. Nie dam rady go przytrzymac bo jest
za bystry hahaha

i nie potrafi sie zmobilizowac.A do tego ja mam tylo
zgiecie;-( jakies rady