jonaska
01.09.06, 16:23
tego się obawiałam. zachodząc w drugą ciąże, wiedziałam,że nie chcę i zrobię
wszytsko,żeby nie rodzic naturalnie. a teraz to już 30 tydz. mój ginekolog
wypisze mi skierowanie na cc,a le jak czytam posty innych kobiet ze
skierowaniami, to widze,że ono mi niewiele da. jeśli nie ma wskazań
medycznych, nie będą mi chcięli zrobić cc. i już tak od kilku dni chodze i
płacze sobie...dziś wstałąm o 3 w nocy i o spaniu już nawet nie myślę. czas
leci, a ja nie mam nadal pewności,że ktoś mi zrobi cc. a mójlekarz nie
pracuje w szpitalu. poszłabym do prywatnej kliniki..ale mnie nie stać,
dałabym :w łąpę" ale nie wiem któremu lekarzowi, bo nikt nie podpowida
namiarów..i tak koło się zamyka...
zaraz poleci grad krytyki..ale ja sie strasznie boję o dzidzię, nie o
siebie...mój pierwszy poród to koszmar, po 29 godz miałam cc