16.10.06, 23:50
Witam wszystkich wieczorową porą.Mam bowiem dylemat. Rodzić będę trzeci raz
dwa razy na zwykym lóżku porodowym a teraz wczoraj oglądaliśmy szpital i tam
byl FOTEL ponoć wygodny. ja rozumiem że jest lepszy, ze latwiej sie bedzie
rodzilo i ze ma same zalety ale ja sie bardzo krepuje na takim fotelu. Osobna
jest sala do porodu i na sam moment wyjścia dziecka mam sie na tym fotelu
polożyć. okropnie mnie to peszy czuje sie obdarta z intymności na sama myśl o
takim porodzie. bede rodzic z mezem i naprawde mnie to krepuje a jest to
najlepszy szpital pewnie bede tak zajeta rodzeniem ze wtedy bedzie mi
obojetne na czym urodze ale poki co to dzieki temu spac nie moge i jeszcze
dodam ze moj szpital oferuje wylacznie zzo a ja sie boje tego zastrzyku w
kregoslup ale.. urodzilam dwoje bez znieczulenia to i trzecie tez gorzej z
tym fotelem-jestem panikara a zwlaszcza w ciazy niektore slabostki rosna
jak grzyby po deszczu. a moze niepotrzebnie sie martwie.. juz sama nie wiem
Obserwuj wątek
    • 83kimi Re: Poród 16.10.06, 23:54
      Przeciez maz nie musi Ci patrzec miedzy nogi!
      • lachona Re: Poród 16.10.06, 23:58
        to nie o meza chodzi tylko oto ze ten fotel jest obrzydliwy i wstretny ma kolor
        fioletowy i jest polaczeniem fotela ginekologicznego z dentystycznym. nie
        jestem cnotliwa, ale nie bede sie tam czula komfortowo
        • imoan8 Re: Poród 17.10.06, 00:13
          A dlaczego w takim razie chcesz rodzić akurat tam?
          • lachona Re: Poród 17.10.06, 07:54
            PONIEWAZ z wszystkich szpitali w Krakowie ten jest najbardziej mozliwy. a w
            starych szpitalach jest syf za to w tych nowoczesnych te fotele
            • doral2 Re: Poród 17.10.06, 08:56
              rzeczywiście kolor fotela to ogromny problem...dzidzia bedize miała traumę już
              od urodzenia...proponuję przemalować na oranżowy w seledynowe ciapki...
    • hyris Re: Poród 17.10.06, 11:18
      Rodziłam na fotelu. Nawet nie wiem, jak się rodzi na łóżku. Na płasko? Jeśli
      tak, to fotel 1000 razy lepszy, bo możesz się zaprzeć nogami o specjalne
      podstawki, rodzisz w pozycji półsiedzącej, więc tez łatwiejszej niż wypychanie
      dziecka pod górę. Ja to byłam tylko wkurzona, że w szpitalu, gdzie rodziłam nie
      mogłam wybrać pozycji wertylanej.
      A co do ZZO, to przeciez nikt ci go na siłę nie zrobi. Myślę, że dobrze jest
      mieć świadomość, że gdyby ból zaczął Cię przerastać, to możesz o nie poprosić.
      Ja też rodziłam bez. Pewnie i tak bym nie poprosiła, ale żałowałam, że nie mam
      możliwości wyboru.
      Głowa do góry wink
      • lachona Re: Poród 17.10.06, 12:27
        wiem ze te fotele sa lepsze ale jakos nie moge sie oswoic a na lozku czulam
        sie bardziej swobodnie, nie twierdze ze po porodzie na fotelu nie bede bardziej
        zadowolona , a co do cynicznej szanownej pani doral, to jak koniecznie chce
        zablysnac elokwencja i obyciem w temacie niech zda sobie sprawe ze nie o kolor
        tutaj chodzi mimo iż tak jest napisane
        • ajtana Re: Poród 17.10.06, 12:29
          a jaki to szpital w krakowie? sama rodze w krakowie, wiec jestem ciekawa?
          • lachona Re: Poród 17.10.06, 12:40
            ujastek
            • pitu_finka Re: Poród 17.10.06, 17:01
              No więc uważaj co piszesz. Bo napisałaś tak, jakby właśnie chodziło kolor. A
              tak to zupełnie nie wiem w czym problem.
              • lachona Re: Poród 17.10.06, 18:05
                DODALAM ZE KOLOR JEST ZABOJCZY A GLOWY PROBLEM PRZEDSTAWIAM W PIERWSZYM OPISIE.
                no coz tutaj z braku zrozumienia kazdy czyta to co chce przeczytac po to aby
                miec frajde z mozliwosci dokopania komus
                • 1mmmm1 Każdy czyta dokładnie to, co napisałaś 17.10.06, 18:34
                  Pamiętaj, że jeśli ktoś unika stosowania znaków interpunkcyjnych, to aż się
                  prosi o mylne zrozumienie.

                  Ludzie czytający Twoje posty rozumieją dokładnie to, co napisałaś. A napisałaś
                  między innymi, że będziesz rodzić z mężem i to Cię naprawdę krępuje (rada: ródź
                  bez męża). Napisałaś również, że dzięki temu, że będziesz rodzić na fotelu (lub
                  rodzić z mężem, lub ...) nie możesz spać - a z tego prosty wniosek, że ta
                  sytuacja Cię cieszy (tyle sugeruje zwrot "dzięki temu"; gdyby Cię to martwiło,
                  napisałabyś "przez to").

                  Jeśli więc piszesz, że chodzi o to, że fotel jest obrzydliwy i ma fioletowy
                  kolor, i jest połączeniem fotela ginekologicznego z dentystycznym, to nie dziw
                  się, gdy ktoś rozumie (notabene całkiem słusznie), że przeraża Cię to, że fotel
                  jest Twoim zdaniem obrzydliwy oraz to, że fioletowy, oraz to, że wygląda jak
                  ginekologiczny w połączeniu z dentystycznym.

                  Jeśli napiszesz "boli mnie ręka", to błagam, nie dziw się, gdy ktoś pomyśli, że
                  boli Cię ręka, a nie noga.

                  Podsumowując: każdy czyta to, co napisałaś, a nie to, co chce przeczytać.
                  • lachona Re: Każdy czyta dokładnie to, co napisałaś 17.10.06, 19:10
                    no wlasnie przeraza mnie to ze jest obrzydliwy, jest polaczeniem fotela
                    ginekologicznego z dentystycznym oraz to ze ma kolr fioletowy
                    • 1mmmm1 Re: Każdy czyta dokładnie to, co napisałaś 17.10.06, 19:25
                      lachona napisała:

                      > no wlasnie przeraza mnie to ze jest obrzydliwy, jest polaczeniem fotela
                      > ginekologicznego z dentystycznym oraz to ze ma kolr fioletowy

                      Zauważ, że przed chwilą pisałaś, że "nie o kolor tutaj chodzi mimo iż tak jest
                      napisane" i miałaś pretensje do doral...
                • iwaf1 Re: Poród 17.10.06, 18:34
                  Nic sie nie przejmuj :}} Jesli nie bedziesz chciala zzo to nikt Ci go nie poda.
                  Jednak fajnie jest miec zzo pod reka. We Wroclawiu to duzy problem, bardzo
                  trudno jest je dostacsad Dlatego jade rodzic gdzie indziej. Na pewno zdecydowalas
                  sie na najlepszy szpital dla Ciebie , wiec nie martw sie na zapas smile)) Kolor
                  fotela faktycznie wstretnysmile Pozdrawiam i zycze szczesliwego rozwiazania!
                  • lachona Re: Poród 17.10.06, 19:05
                    z tym znieczuleniem to jest taka prawda ono kosztuje 200zl. a innego nie daja.
                    nie chodzi o kase tylko o brak wyboru znieczulenia.
                    • atra1 Re: Poród 17.10.06, 23:43
                      A jakie ty chcesz inne znieczulenie?
                      Miejscowe - co ci da? Ogólne - do cesarki. Głupiego jasia ci nawet nie dadzą bo przechodzi przez łozysko i ocena dziecka po porodzie moze byc chybiona. Więc albo zzo albo nic, nie masz specjalnie co wybierac.

                      I - marudzisz trochę - ale zwalam to na karb stresu przedporodowego.
                      Pozdrawiam.
    • kosmitka06 Re: Poród 17.10.06, 23:01
      Ja rodziłam bez znieczulenia (podobnie jak większosc kobiet) i nadal żyję wink
      Nie rozumiem tylko jednego... Jak można krępowac sie własnego męża???
      Nigdy nie widział Cię nagiej od pasa w dół? To w takim razie jak powastało
      DZIECKO które nosisz w sobie?
      Bez urazy ale wydaje mi się to troszeczkę dziwne sad
      Ja mogłabym sie krępowac lekarzy czy położnej ale nie męża!
      A jeżeli chodzi o ten fotel- to wydaje mi się, że skoro już na nim się
      znajdziesz to nie bedziesz sie w niego wpatrywała bo przeciez podczas parcia na
      ogół zamyka sie oczy wink
      • moreno500 Re: Poród 17.10.06, 23:08
        bez urazy, ale jak ktoś się krępuje męża, to raczej jego sprawa, a to że
        widział od tej strony, nie znaczy, że widział w tak trudnej sytuacji, kiedy
        kobieta nie panuje nad sobą. mówię to jako ta, która rodziła z mężem, ale
        rozumiem, że nie każda z nas w takiej sytuacji czuje się dobrze.
        • kosmitka06 Re: Poród 17.10.06, 23:31
          Ja również rodziłam z mężem i jezeli chodzi o mnnie to nie widze w tym nic
          krepujacego. A autorka postu napisała...
          > bede rodzic z mezem i naprawde mnie to krepuje
          Wydaje mi się, że jezeli sie jest małżenstwem to "intymne" sprawy typu poród
          nie są czyms niezwykłym.
          • moreno500 Re: Poród 17.10.06, 23:35
            ja nie rozumiem, dlaczego chce z mężem rodzić, skoro ją to krępuje. ale uważam,
            że może ją to krępować, to nie tylko jest intymna sytuacja, to czysta
            fizjologia, pokazująca, że intelekt idzie w bok i jesteśmy zwykłymi
            zwierzątkami. i nie każda z nas chce być w tej sytuacji z mężem. jej prawo i
            nie należy nic robić na siłę, bo z tego może być więcej szkody niż pożytku.
            • ifa11 Re: Poród 18.10.06, 03:14
              A nie mozna powiedziec o tym w szpitalu? ze sie nie che rodzic na tym fotelu
              tylko na lozku?
              jesli ma to dac komfort rodzacej powinno sie zrobic wszystko by jej pomoc

              ja w moim szpitalu (ale nie w polsce) powiedzialam ze mam zapedy
              klaustrofobiczne i pokoje do rodzenia sa male,boje sie ze dostane napadu paniki
              czy cos i obiecali ze dadza mi do rodzenia najwiekszym pokoj jaki maja



    • budzik11 Re: Poród 18.10.06, 15:13
      IMHO nie ma większej różnicy jeśli chodzi o intymność, niezależnie, czy rodzi
      się na łóżku, czy na fotelu (jakiego koloru by on nie był) - i tak leżysz z
      odsłoniętym brzuchem jak rodzisz, przecież położna nie będzie zerkała pod
      koszulę... Tyle, że na fotelu jest po prostu wygodniej, bo możesz coś zrobić z
      rękami i nogami (ręce zaciskasz na rączkach fotela, nogi trzymasz w
      strzemionach). No i nie leżysz płasko jak na łóżku, tylko jesteś w wygodnej
      półleżącej pozycji. Ja miałam jeszcze wielką poduchę pod plecami smile
      A koloru fotela w ogóle nie pamiętam... Nakryty był chyba zieloną fizeliną...
      A w ogóle to te fotele maja taką specjalną przystawkę, że jak chcesz, to możesz
      się położyć.
    • lunarei Re: Poród 18.10.06, 15:23
      Rodzisz 3 raz a zachowujesz się jak dziewica po niepokalanym poczęciu.
      Na fotelu będziesz rodzić a nie pozować do zdjęć.
      Z własnych doświadczeń wiem, że łóżka/fotela używa się w końcowej fazie porodu,
      tzn. do parcia. Chyba nie będą ci kazać na nim siedzieć od pierwszego skurczu?smile

      Przestań panikować.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka