Dodaj do ulubionych

Prawda o Cesarce - ktoś opowie?

22.10.06, 13:50
Witam serdecznie.
Obecnie jestem prawie w 40 tc. To moja druga ciąża. Pierwszy raz rodziłam
synka 3 lata temu siłami natury. To doświadczenie niestety kojaży mi się z
ogromnym bólem i w chwili obecnej zamiast skupić się na moim organiźmie,
relaksować się przed porodem i zbierać siły wpadam w panikę,
histeryzuję....spać nie mogę ze strachu przed właśnie tym bólem którego już
raz doświadczyłam. Dlatego też zaczęłam zastanawiać się nad możliwością
poddania się cc. Mam jedną koleżankę która przeszła cc i pare rzeczy mi
naświetliła, ale chciałabym poznać opinie i historie innych kobiet które
przeszły przez cc. Czy prawdą jest że po cc trzeba leżeć nieruchomo przez 24
godz? Nie można nawet podnieść głowy, puki na sali z tobą jest ktoś z rodziny
tak masz dziecko przy sobie a jak pozostajesz sama dziecko ci zabierają i
przynoszą tylko do karmienia? podobnie jest w nocy?......i inne wady oraz
zalety........proszę o opinie.
Obserwuj wątek
    • jakubisia Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 14:14
      Witam,miałam cc dokładnie 2 lata temu i nieprawdą jest na pewno ze leżysz 24
      godziny w bezruchu.Napiszę Ci szczerze ,że ja przeszłam cc bardzo dobrze i nie
      wspominam tego jako ogromnego bólu,wiadomo nie powiem ze nic nie czułam po cc
      ale wszytstko było w granicach mojego progu bólu.Nie prosiłam często o środki
      przeciw bólowe ,na następny dzień poszłam pod prysznic i czułam się bardzo
      dobrze.CC miałam rano i lekarz zaproponował że mogę iść pod prysznic już
      wieczorem jeśli nie będzie mi sę kołowało w głowie-poczekałam do rana bo czułam
      się pewniej.Jeśli chodzi o dziecko to jeśli czujesz się w miare dobrze,że
      poradzisz sobie to jest przy tobie.Tylko po porodzie dostajesz je
      poźniej.Miałam cc ponieważ na koniec ciąży zakochała się we mnie silna
      gestoza no i decyzja lekarza była taka a nie inna.Bałam się bardzo ale na sali
      operacyjnej wszystko minęło.Miała zzo i też było nieżle,ponieważ jest to
      uczucie zastrzyku bynajmniej ja tak czułam.Myślę ze trochę naświetliłam Ci jak
      to wygląda.Oczywiście nie namawiam na cc ale jeśli chcesz to nie masz się czego
      bać.Ja jestem wielkim stroszkiem jak mój mąż twierdzi ale przeszłam operację
      bez większego lęku.


      pozdrawiam jak masz pytania to pisz.
      • mutti27 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 14:23
        Jakubisia, powiedz proszę w jaki sposób karmiłaś...czy położna przystawiała ci
        dziecko do piersi kiedy ty leżałaś płasko?? A jak z pokarmem i karmieniem
        nocnym??
        • jakubisia Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 14:38
          ja akurat nie karmiłam ponieważ mój synek musiał jechac na inny odział bo
          zachłyśnięto Go wodami płodowymi(brawo lekarzom !)ale dziewczyna obok brała
          dziecko sama lub prosiła położną,z tym nie było problemu.
          • doros1 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 15:09
            Przy znieczuleniu podpajęczynówkowym ( a takowe wykonuj się przy rutynowym,
            planowym cięciu) leży się plackiem, na płasko przez dobę. Koleżanka miała
            zniezczulenie zewnątrzoponowe przy którym nie trzeba leżeć. Leżeć nie trzeba
            także po zn. ogólnym , ale te wykonuje sie tylko w stanach zagrożenia życia i
            jest bardziej obciążające dla organizmu.
            U mnie było tak,że jak już poczułam się na siłach( na drugi dzień) to zabrałam
            swojego noworodka "do siebie" na stałe( dano mi taki plastikowy
            "łóżeczko-wózeczek"), zabierano go tylko na badania, kąpiel.
            • moreno500 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 16:22
              po znieczuleniu podpajęczynówkowym leżałam 8 godzin
            • jdylag75 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 21:00
              ?? praktycznie od razu położna kazała próbowac obracać się na boki, a pod
              prysznic wyganiali po niecałej dobie. Widać co kraj to obyczaj
    • baaasiiia Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 15:12
      Ja też nie leżałam płasko przez 24 godziny!
      CC miałam o 1 w nocy (było planowane na rano, ale synek się pospieszył), o 8
      byłam na nogach i od tego czasu też miałam dziecko przy sobie. 2 godziny po
      cięciu, dostałam synka po raz pierwszy do karmienia - na leżąco - położna
      pomogła dostawić i przychodziła sprawdzać czy wszystko w porzadku. Pierwszy
      dzień był trudny, bo blizna ciągnęła i ogólnie połamana się czułam, ale w dzień
      był mąż ze mną, a w nocy położna przychodziła na każde zawołanie.
      Z pokarmem nie miałam żadnego problemu!
      • olinek11 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 16:10
        CC miałam 10 dni temu, znieczulenie podpajęczynówkowe po którym leżysz na
        płasko przeż około 20godzin nie wolno podnosic głowy ponieważ grozi to póżniej
        silnymi bólami głowy ( ja trochę się wierciłam a póżniej brałam leki na silny
        ból głowy, nie bolało przy leżeniu i chodzeniu ale przy siedzeniu bardzo)
        Córkeczkę zobaczyłam dopiero na drugi dzień ponieważ mała zachłysnęła się
        wodami płodowymi i przez pewien czas miała podawany tlen i leżała w
        inkubatorze. Na drugi dzień przewieziono mnie na odzdział noworodkowy i tam
        dostałam moją malutka, na noc wzięły ją jeszcze położne a na drugi dzień była
        już cały czas ze mną. Ze szpitala wyszłyśmy w piątej dobie.
    • moreno500 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 16:26
      leżałam 8 godzin, prysznic z pomocą położnej wzięłam po 8 godzinach, karmiłam
      natychmiast po zdjęciu mnie ze stołu operacyjnego, przez czas leżenia położne
      przystawiały mi dziecko do piersi, dziecko było ze mną cały czas od początku,
      przez pierwsze godziny pomagał mi mąż, potem zajmowałam się dzieckiem sama.
      przeciwbóle dostawałam "z rozpiski" co 4 godziny, więc sama nie musiałam
      prosić. nic mnie nie bolało, chyba, że jakoś się gwałtownie schyliłam itp.
      • beti744 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 19:16
        ja za dwa tygodnie będę miała cc, moja ginekolog planuje znieczulenie
        podpajęczynkowe. Na pytanie ile trzeba leżeć po tym znieczuleniu, odpowiedziała
        mi że 12 godzin, więc nie dramatyzujmy.
        • phantomka Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 19:58
          Ja po znieczuleniu zzo musialam lezec ok 12 godz., ale ze to byla noc, to
          najwczesniej wstalam po ok 18 godz. Dziecko przystawialy mi pielegniarki, one
          przychodzily co jakis czas sprawdzac, co z nami, no i przychodzily na kazde
          wezwanie.
          Po dobie, przeniesiono mnie na normalny oddzial, z tym, ze ja moglam byc z
          partnerem, co bardzo ulatwilo sprawe. Poza tym po przeniesieniu na ten oddzial,
          na jedna noc oddalam dziecko pielegniarkom - musialam sie wyspac.
    • 24milenka A rozważałaś sn ze znieczuleniem zzo? 22.10.06, 21:11
      Mutti27, a nie zastanawiałaś się nad porodem sn ze znieczuleniem zzo?

      Jeśli twój strach budzi tylko ból, a nie inne aspekty porodu sn, to problem rozwiaze zzo, nie musisz sie od
      razu pakować w cesarkę.

      Poza tym cesarkę na życzenie trudno załatwić, a jak się uda, to kosztuje kilka tysięcy. A o zzo dużo
      łatwiej i kosztuje kilkaset zł, czyli ok 10 razy mniej.
    • tucik Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 21:40
      ja miałam planowaną 5 m-cy temu i jestem z tego faktu b. zadowolona! szybko
      doszłam do siebie, nie miałam żadnych traumatycznych przeżyć, wręcz przeciwnie
      wspominam bardzo mile. Brzuch bolał ale naprawdę niewiele, a przy dziecku
      robiłam wszystko sama z własnej chęci i inicjatywy już po dobie; uważam, że
      jest to bardzo dobra alternatywa a rodzenie wyłącznie siłami natury uważam za
      pomyłkę natury, no ale to już jest moje osobiste zdanie
    • tucik Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 21:46
      odpowiadam na Twoje pytania: wskazane jest abyś przez pierwsze 2-3 h po leżała
      sobie plackiem na plecach i nie unosiła głowy aby nie miec potem bólów(zreszta
      po znieczuleniu podpajęczynówkowym po prostu jesteś ospała i najzwyczajniej
      spokojnie wypoczywasz w ciszy na sali pooperacyjnej-masz czas i spokój na
      przeżywanie raz jeszcze); mi po jakichś 45 minutach przynieśli ponownie dziecko
      i położna robiła wszystko tak aby dzidzia bez mojej pomocy przyssała sie do
      mojego sutka, zaś na 2 dzien powoli Cie uruchamiają oi z minuty na minute
      jesteś coraz bardziej samodzielna - ja na 2 dobę sama zajmowałam sie już
      dzieckiem i nie chciałam pomocy ale to moze byc kwestia b. indywidualna
    • tuwenda Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 21:57
      cc miałam prawie 2 lata temu. Musiałam całą dobę leżeć płasko, pomimo tego po 2
      dniach miałam takie bóle głowy, których nikomu nie życzę. Brzuch bolał
      najbardziej przy próbach śmiechu, całe szczęście, że nie miałam wtedy kaszlu smile
      Teraz jestem znów w ciąży i mam nadzieję, ze znów będę miała cc.
    • maretina Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 22:01
      cc milam o 19:30 a nastepnego dnia o rano pionizowano mnie i kazano jak
      najwiecej sie ruszc.
      bylam wdzieczna personelowi za to, ze zabierali na noc dziecko ( w dzien byl z
      nami mz i zajmowal sie synem), mnie boll kazdy ruch, dlatego fjnie bylo, ze nie
      musialam co chwila wstawac.
      no i te noce bez dziecka.... po cc przydl sie sen. splam jak zabit. pokarmu nie
      mialam ztem synek karmiony byl mieszanka. dostawalam go rano. po dwoch dobach
      dostalam go na stale, ale powiedziano mi, ze jakby co moge go podrzucac by
      odpoczac lub sie wykapac itd.
      wady? po roku od cc lekarz podekjrzewa u mnie endometrioze.inna wada byl przed
      dluuuugi okres czasu dyskomfort z powodu cc. do dzis dnia ciezko mi powiedziec,
      ze urodzilm. w mojej glowie jest opercja i wycigniecie dziecka z brzucha. nie
      uwazam tego za porod.
      • phantomka Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 22:41
        No wiesz Maretina, jak mozna byc taka wyrodna matka i oddawac dziecko na noc?big_grin
        • maretina Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 23.10.06, 09:12
          phantomka napisała:

          > No wiesz Maretina, jak mozna byc taka wyrodna matka i oddawac dziecko na noc?big_grin
          polecam kazdej mamie. to byly ostatnie noce ( na 3.5 miesiac), kiedy sie wysplamsmile
    • mongolia4 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 22.10.06, 23:11
      CC mialam o 18 zaraz po cc pojechalam do sali poporodowej odczekac godzinke bo
      tak trzeba oczywiscie z malym odrazu dostawialam go do piersi wiec musisz
      ruszac glowa i rekoma.Ja bylam calyczas z malym bo tak chcialam nie mialam
      rodziny przy sobie bo mieszkaja bardzo daleko byl tylko maz.potem pojechalam do
      swojego szpitalnego pokoju z dzieckiem.Maz mi pomagal przez pierwsza noc z
      dzieckiem podawal mi do karmienia.Na drugi dzien wyciagneli mmi cewnik i kazali
      sie zalatwic samemu wiec wstalam i chodzilam juz troszeczke.Na druga noc juz
      sama bralam malego na karmienia,bolalo troche poniewaz bralam srodki
      znieczulajace.Mozesz podnosic glowe,ruszac rekoma tylko w tedy kiedy nie
      sprawia ci bolu.Ja krwawilam okolo 2 dni,oczywiscie boli.Nie mozesz podnosic
      nic ciezszego od swojego noworotka.Cieszko bylo mi sie zalatwic tzn
      siusiu,bedziesz miala takze gazy to normalne.Rana bedzie bolala i swedziala jak
      bedzie sie goic a takze bedzie swedziec miejsce po goleniu u gory troszeczke
      ogola.Nie wiem co jeszcze napisa.Juz nie pamietam bo to bylo 13-miesiecy
      temu.Pozdrawiam!!!
    • anitka771 Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 23.10.06, 08:44
      Cześć smile
      Rodziłam synka dokładnie 2 miesiące temu. Miał to być poród naturalny i tak
      było przez 12 godzin. Niestety maluszk się zaklinował i trzeba go było
      wyciągnąć za pomocą cesarki. Podano mi znieczulenie ogólne bo trzeba było to
      zrobić bardzo szybko. Jeżeli miałabym porównywać te dwa rodzaje porodów to ból
      po cesarce był niczym w porównaniu z bólem SN. Miałam podane w 8 godzinie
      porodu znieczulenie zewnątrzoponowe i ulga była ale tylko przez 2 h bo póżniej
      przestało działać a że zaczeły się bóle parte to już mi więcej nie dali bo
      podobno jest to niewskazane. Bardzo chciałabym w przyszłości mieć jeszcze
      dzidziusia ale napewno zdecyduję się na cc - bo mam porónanie winka cesarka nie
      jest niczym strasznym
    • mama.martynki Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 23.10.06, 10:30
      Ja zaczęłam rodzin naturalnie (12 godzin), skończyło się cesarką o 9.07 rano.
      Nie bolało nic do 3 godzin po zabiegu. Potem trochę pobolewało, bo znieczulenie
      zaczęło puszczać, a środki przeciwbólowe podawane potem nie są już takie mocne,
      szczególnie jeśli planujesz karmić piersią. Nikt mi nie kazał leżeć na płasko,
      ale leżałam przez dobę w łózku bo z pół metrowym drenem trochę cieżko się
      ruszać. Córeczkę przynieśli mi do karmienia po południu i wieczorem, na noc
      zabrali, następnego dnia przynosili co parę godzin. W drugiej dobie chcieli
      zostawić na noc, ale wolałam zostawić ją u pielęgniarek bo nie czułam się na
      siłach wstawać w nocy, masz dziecko więc wiesz, że z małym dzidkiem jest dużo
      roboty a ruszać się jest trudno. Aha a w pierwszej dobie zakaz odwiedzin,
      jesteś po operacji.
    • szopiczek Re: Prawda o Cesarce - ktoś opowie? 23.10.06, 14:41
      Ja cc miałam o 15. Dziecko mi przynieśli tylko na chwilkę, na noc zabrali.
      Na drugi dzień o 7 przynieśli mi Olę znowu i już nie zabrali smile Tak że po 15 godzinach byłam już na nogach, ponieważ musiałam zająć się dzieckiem.
      Miałam problemy z karmieniem małej na leżąco, więc od samego początku praktycznie karmiłam ją na siedząco. Wierz mi, przy maluchu nie ma czasu myśleć o sobie i o bólu. A ból jest niestety jak po każdej operacji.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka