Gość: piola IP: *.* 23.02.02, 15:51 Słuchajcie, nurtuje mnie bardzo sprawa lewatywy i golenia krocza przed porodem! Ostatnio w szkole rodzenia dowiedziałam się, że można w aptece kupić sól fizjologiczną i samemu zrobić lewatywę. Co o tym myślicie? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
Gość: Justys Re: Lewatywa IP: *.* 23.02.02, 16:16 Preparat nazywa sie "Enema" i kosztuje ok.5 zl. Kupilam taki przed porodem i... nie wykorzystalam, bo jak przyszlo co do czego, to bylam tak spanikowana, ze pojechalam do szpitala i nie w glowie mi bylo robienie lewatywy w domu, a w szpitalu zrobiono mi ja szybko i bezbolesnie, natomiast nie mam pojecia jak robilabym ja sama... Teraz "Enema" zalega mi w szufladzie. Pozdrawiam! Justyna Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: olaart Re: Lewatywa IP: *.* 23.02.02, 19:40 Też kupiłam sobie "Enemę", stoi na półeczce i czeka aż rozpocznie się akcja porodowa. Ciekawe tylko kiedy... Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AgnieszkaP. Re: Lewatywa IP: *.* 24.02.02, 06:00 Cześć Piola,Jeżeli mają Ci zrobić w szpitalu lewatywę to na pewno będziesz się lepiej czuła jeżeli zrobisz ją sobie sama.A mnie nurtuje pytanie dlaczego w Polsce wciąż się wykonuje te totalnie niepotrzebne zabiegi ... P.S.Jak tam sampoczucie związane z "niską częścią przodującą".Chyba powoli nauczysz się chodzić bardzo wolniutko. Ja musiałam pójść na zwolnienie w ostatnim miesiącu ciąży, nie dałam rady... Pozdrowienia,Agnieszka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piola Re: Lewatywa IP: *.* 24.02.02, 16:52 Jeżeli chodzi o "niską część przodującą" to dowiedziałam się, że to nie to samo co łożysko przodujące. Po prostu mogę wcześniej urodzić, bo dziecko ułożyło się nisko. Muszę uważać!Chodzić mi coraz ciężej, brzuch napina mi się coraz częściej i ogólnie jestem coraz cięższa. Na zwolnieniu jestem od połowy stycznia, właśnie ze względu na niską część przodującą.Pozdrowionka Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ttt Re: Lewatywa IP: *.* 24.02.02, 08:32 Hej. Miałam kilka dni temu próbe porodu nieudaną. Przed tym zrobiono mi Enemę- szpital w którym leżałam robi to standardowo- bezboleśnie, duża ulga. Nie wyobrażam sobie żeby tego nie zrobić po pierwsze z uwagi na moment porodu- po co krepujące sytuacje, a poza tym po porodzie gdy wszystko będzie bolało to lepiej nie mieć się czego pozbywać. Jeśli chodfzi o golenie dla mnie nie stanowi to problemu bo i tak robię to często a uwierz mi szycie rany owłosionej nie jest łatwe i moga byc problemy z gojeniem- wiem to bo jestem lekarzem i nie raz szyłam krocze. Proponbuję wykorzystaj do tego męża- prawdopodobnie spodobasz mu się jeszcze bardziej i może w przyszłości będzie Cię namawiał do powtórzenia tego zabiegu w celach bynajmniej nie medycznych. Pozdrawiam i życze powodzenia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piola Re: Lewatywa IP: *.* 24.02.02, 16:48 Chyba zdecyduję się na zakup tego cuda do lewatywy, tylko zobaczymy czy sama sobie poradzę. Jeżeli chodzi o golenie to zastanawiam się czy nic się nie stanie jeśli ogolę się kremem depilującym, chodzi o to czy nie będę miała żadnego znieczulenia. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: ganga Re: Lewatywa IP: *.* 24.02.02, 19:32 Nie musiałam mieć lewatywy, bo w nomecie, gdy zaczęła sie akcja porodowa, wszystko wyszło ze mnie naturalnie Moja położna radziła by sobie kupić globulki glicerynowe (doodbytnicze) i zaaplikować sobie jeszcze w domu i po piętnastu minutach pójść do toalety; przebiega to ponoć łagodniej niż w przyadku innych środków.Nie miałam golonego całego krocza, tylko miejsce nacięcia. Zrobiła to położna tuż przed całym finałem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: KasiaP Re: Lewatywa IP: *.* 25.02.02, 12:26 Chodzę do szkoły rodzenia prowadzonej przez bardzo doświadczoną, ale raczej konserwatywną położną.Ona zalecała i lewatywę i golenie - właśnie z powodów o których wspominacie. Co do lewatywy - powiedziała nam, że lepiej dać sobie zrobić w szpitalu, bo może znacznie przyśpieszyć poród i zrobiona w domu może być niebezpieczna. Swoją drogą - chyba jednak wolałabym w domu.Co myślicie, zaufać jej czy "robić po swojemu"?Kasia Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: dagga Re: Lewatywa IP: *.* 26.02.02, 09:55 Ja mysle ze akurat w tej sprawie mozna robic po swojemu.Jesli juz zdecyduje sie na lewatywe to na 100% zrobie ja sobie sama w domu. Pozdrawiam Cie serdecznie Dagmara (22.04.) Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gusiak Re: Lewatywa IP: *.* 26.02.02, 09:27 Moja położna w szkole rodzenia też mówiła, że robienie sobie lewatywy w domu moze byc niebezpieczne. A poza tym nie wyobrazam sobie, ze tak powiem, robienia kupy na lozku porodowym, w towarzystwie meza i rodzacego sie dziecka - to juz wole lewtywe. To podobno nie boli. Golenie mnie tez nie przeraza, bo sama robilam to nieraz ze wzgledow estetycznych.Ale wkurza mnie to, ze bede musiala lezec na lozku i rodzic "pod prad" bo w Poznaniu nidzie nie mozna rodzic w kucki czy chociazby w pozycji kolankowo - lokciowe. I to uwazam za szalenstwo. Ale tak juz jest i trudno sie mowi. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: NikaJ Re: Lewatywa IP: *.* 27.02.02, 00:59 Moja kuzynka zrobila sobie lewatywe w domu przy pomocy...meza i ... nic z tego nie wyszlo. Wyszlo za to w trakcie porodu. Chyba wole tego uniknac i zdecyduje sie na szpitalna lewatywe. Z listow roznych wynika, ze nie jest to takie straszne. Monika Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: AniaM Re: Lewatywa IP: *.* 27.02.02, 08:39 U mnie w szpitalu lewatywy nie stosuja a z goleniem slyszalam ze bywa roznie - slyszalam ze zalezy od poloznej. Wiem ze polozne zalecaja czopki glicerynowe - po kilku minutach biegnie sie do kibelka i po sprawie. Mozna je uzyc spokojnie jeszcze w domu chociaz mowia ze dobrze miec je ze soba w szpitalu bo wtedy po porodzie wizyta w toalecie jest mniej bolesna. Czopki zostaly sprawdzone przez kolezanki i okazaly sie skuteczne - zadnych niespodzianek nie bylo. Ja tez mam zamiar wybrac sie do apteki i je nabyc. Co do golenia - dla mnie podobnie jak dla Gusiaka nie jest to problem - od dluzszego czasu robie to ze wzgledow estetycznych. Teraz w prawdzie jest to juz troszke ciezkie to wykonania samemu ale popros meza - on bardzo sie ucieszy ze moze byc przydatny, a jak mu sie spodoba to bedzie Cie ciagle namawial i w koncu sie tak przyzwyczaisz ze bedzie to tak normalne i naturalne jak depilacja nog. Jesli boisz sie mu powiezyc jednorazowej zyletki to mozecie sprobowac z maszynka elektryczna do strzyzenia ustawiajac ja na 3mm, nic nie boli, slowo!Owocnych prob. Ania i 32 tyg Gabrysiatko Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Patrynia Re: Lewatywa IP: *.* 27.02.02, 11:12 Nie wiem czemu się tak boicie tej szpitalnej lewatywy,nie jest to bardziej krępujące od normalnych zabiegów, które i tak będą nam robić przy porodzie.Przynajmniej jest to robione w fachowy sposób i podają tyle płynu ile jest się wstanie utrzymać i też ma się coś do powiedzenia na temat ciśnienia z jakim to robią a potem idzie się do ubikacji i tam już nikt nie kontroluje tego co robimy.Przynajmniej ja tak miałam.Nie podobało mi się tylko to, że trzeba leżeć na fotelu ginekologicznym to jest rzeczywiście bardzo krępujące.Ale może nie wszędzie tak robią.Pozdrawiam Patrycja Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: MonikaF Re: Lewatywa IP: *.* 27.02.02, 13:32 Przy pierwszym porodzie miałam robioną lewatywę w szpitalu, nie wspominam tego mile. Nie odbywało się to niestety w intymnych warunkach tylko w łazience w której kąpały się właśnie dziewczyny z patologii ciąży (bo było to wieczorem). Przed drugim porodem użyłam w domu czopki glicerynowe, wypróżniłam się i pojechałam do szpitala. Nie miałm już robionej lewatywy kiedy o tym powiedziałam. Podczas porodu nie było żadnych niemiłych niespodzianek. Więc polecam tą metodę. Pozdrawiam Monika z Natalką i Wojtusiem. Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: piola Re: Lewatywa IP: *.* 27.02.02, 20:10 Już sama nie wiem jaka podjąć decyzję? A jak zrobię sobie w domu i w szpitalu nie uwierzą mi na słowo? Takie mam problemy. Nie boję się porodu bólu tylko zamartwiam się o takie rzeczy, chyba jakaś chora jestem! Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: mast Re: Lewatywa IP: *.* 28.02.02, 08:57 Piola, spróbuj sobie zrobić w domu, jak nie wyjdzie, albo nie będziesz się czuła na siłach, to zrobią w szpitalu.A jeśli będziesz już "po" i mimo to zechcą Cię tym zabiegiem na siłę uszczęśliwić, to masz prawo odmówić! Nikt Cię nie może zmusić do lewatywy, nawet zgodę na operację trzeba wyrazić, więc nie ma coś takiego jak przymus, to tylko Twoja dobra wola .Ja mam zamiar spróbować w domu, bo w szpitalu może to być zrobione w niezbyt intymnych warunkach, poza tym w obcej toalecie nie tak przyjemnie się siedzi . Ale to wszystko będzie zależało od przebiegu porodu i mojego samopoczucia.A tak poza tym, to głowa do góry, lewatywa nie jest przecież najgorszym z zabiegów okołoporodowych . Odpowiedz Link Zgłoś
Gość: Gusiak Re: Lewatywa IP: *.* 28.02.02, 09:30 Nie martw się Paola - ja też mam takie problemy - nie boję się bólu i komplikacji, tylko tego, że położna będzie niemiła, lekarz mnie oleje, a wszystko nie będzie się odbywać dyskretnie i intymnie. Tak naprawdę wiem, że będzie bolało, nie chcę znieczulenia, bo chcę to przeżyć w pełni świadomie, ale chciałabym mieć pewność, że będę wokół siebie czuła ciepło i radość. Wiem, że dla położnych to tylko kolejny poród, ale chciałabym, aby w końcu w szpitalach zaczęto traktować każdy poród jak cud. A te wszystkie golenia, lewatywy i cewniki można zrobić w spokoju, w intymnej salce... Ach marzenia. Odpowiedz Link Zgłoś