Dodaj do ulubionych

Powrót do pracy.

IP: *.* 14.12.02, 19:14
Witam,Ostatnio dręczy mnie problem powrotu do pracy. Pracuję na umowę zlecenie od dwóch i pół, dosyc niezle zarabiam, jestem zaprzyjazniona i lubiana w pracy. Uczciwie na początku roku powiadomiłam panią dyrektor o ciązy a ona bez obaw przedłuża mi umowę."Obiecałam" jej, bedac na poczatku ciazy ze chce wrocic do pracy po jakis dwóch, trzech miesiącach. Podkreslam że rozmowa miała charakter luzly. Jako ze prowadze kursy językowe a rodze w marcu to powrót wydaje sie niemozliwy (w maju jest juz prawie koniec roku). Postanowiłam więc że popracuje do konca 1 semestru a potem ktos mnie zastąpi. Tymczasem moja przełożona ostatnio powiedziała ze chciałaby abym wróciła po tygodniu!!! Nie wiem co zrobic: z jednej strony nie chce zawiesc osoby która pomimo ciązy zatrudniła mnie, a z drugiej strony uważam ze takie wymagania to przesada (dodam ze praca ta nie jest szczytem moich marzen). Co więc zrobic: zrezygnowac (czy znajde inna pracę?), Meczyc siebie, dziecko i męża dojazdami? Wiem że gdy zrezygnuje to nie mam juz powrotu. Poradzcie co zrobic , jak zachowałybyście sie w takiej sytuacji? Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • Gość: Asik25 Re: Powrót do pracy. IP: *.* 14.12.02, 20:16
      Po tygodniu???!!! Sorki ale czy Twoja szefowa ma dzieci??? Ja poinformowałam, że jestm w ciąży po pół roku pracy w mojej firmie i pomimo, że w przeciwieństwie do Ciebie, moja praca to szczyt moich marzeń, to mój szef (mężczyzna i to bez dzieci) sam zaproponował żebym wrociła po pół roku. Czyli od razu zgodził sie na odrobine wychowawczego. Z praca tak jest, że nigdy nie wiadomo i tak może sie również okazać i u mnie. Nigdy nie ma pewnośći a pracodawcy maja swoje sposoby. Pomyśl tylko nad jednym. Przed nami całe życie, które poświęcimy... pracy. Więc to pół roku, rok czy nawet dwa dla dziecka czy dzieci to w porównaniu powiedzmy z 30 latami dla pracy zwodowej daje wiele do myślenia. Oczywiście decyzja należy do Ciebie i od tego jaka masz sytuację finansową. Ja wiem jedno pracowałabym tak długo jak zrowie mje i dziecka w brzuszku przde wszystkim by pozwalało a potem poświeciłabym ten krótki i niepowtzarzalny czas dla dziecka. Tak zamierzam postapic.pozdrawiamASia + 26 tyg Brzuszek-Dominika
    • Gość: Monique76 Re: Powrót do pracy. IP: *.* 14.12.02, 21:32
      Kurcze ... jeszcze nie rodziłam (będe w lutym) ale po tygodniu to kobieta chyba nie bardzo nadaje się do normalnej pracy... Więc podejrzewam, że nawet jak byś bardzo chciała wrócić do pracy, to nie będzie na to szans... tak fizycznie po prostu.A poza tym, myślę, że Asia w swoim poście napisała to, o czym trzeba by było pomyśleć... Że pracować to będziemy jeszcze kilkadziesiąt lat... i nie ta praca, to inna ...A Twoje dziecko tylko raz będzie takie maleńkie... i będzie po prostu potrzebowało mamy, jej bliskości... szczególnie na początku. Myślę, że jako lektorka języka obcego nie będziesz miała jakiś ogromnych problemów ze znalezieniem pracy... Piszesz, że nie chcesz zawieść osoby, która Cię zatrudniła... A jaką masz pewność, że po Twoim szybkim powrocie do pracy będziesz ją miała nadal od następnego semsestru? Może wtedy ta pani stwierdzi, że lektorka z małym dzieckiem to nie jest najlepszy pracownik... A Ty stracisz nie tylko pracę, stracisz czas, który moglaś poświęcić swojemu dziecku...Pozdr.Monika & chyba Dominika (~25-02-2003)

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka