Dodaj do ulubionych

Cesarka przy gestozie.

IP: *.* 18.12.02, 13:34
Cześć przyszłe Mamusie!4 listopada urodziłam córeczkę - Martynkę właśnie przez cesarkę, bo miałam pełnoobjewową gestozę - nadciśnienie nawet do 180/110, obrzęki i białkomocz. Chciałam Was wszystkie pocieszyć, bo ja się tej cesarki strasznie bałam. W 37 tygodniu już po raz trzeci w trakcie ciąży wylądowałam w szpitalu. Od razu mi powiedziano, że zostanę do rozwiązania, ale plan był poród naturalny. Niestety skoczyło mi ciśnienie i wyznaczono mi termin na 4 dni wcześniej. Ile ja się wypłakałam ze strachu jak to będzie, bo się nasłuchałam o cesarkach samych złych rzeczy. Poza tym jestem straszny cykor i bałam się znieczulenia, że będę wszystko słyszeć i widzieć. Suma sumarum zdecydowałam się na znieczulenie ogólne, po którym czułam się bardzo dobrze. O 8 miałam cięcie, po 9 już byłam na sali. Dostałam kroplóweczki, nie miałam żadnego cewnika, o 16 sama poszłam do łazienki zrobić siku i trochę się umyć - z pomocą położnej oczywiście. W nocy na siedząco juz karmiłam małą, a na drugi dzień lepiej chodziłam niż dziewczyny, które rodziły naturalnie 8 godzin wcześniej niż ja! Naprawdę nie ma się czego bać! Trzymajcie się ciepło i nie załamujcie rąk, gdy usłyszycie, że nie możecie naturalnie urodzić. Pozdrawiam serdecznieMagda z Martynką
Obserwuj wątek

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka