Dodaj do ulubionych

umieram z niepokoju...

14.01.07, 17:15
Umieram z niepokoju bo jestem w 6 tc a kiedy bylam w 3 tc mialam u dentysty
robione 3 zdjecia zeba sad Nie wiedzialam wowczas ze jestem w ciazy... teraz
czuje sie strasznie... Miala ktoras z Was podobne doswiadczenia?
Obserwuj wątek
    • eyes69 Nie n/t 14.01.07, 17:24

      • aniafirak Ja nie ale,.. 14.01.07, 17:34
        Hej moja dentystka opowiadała mi że jak była w ciązy to zanim sie o niej
        dowiedziała miała robione zdjęcie rtg płuc. Jej ginekolog , kiedy sie o tym
        dowiedział zaproponował jej usunięcie ciązy, bo stwierdził że dziecko na
        pewno , jeżeli sie urodzi, to będzie głęboko upośledzone. ona jednak się nie
        zgodziła i zmieniła lekarza.Dziecko urodziło sie zdrowe. Wyrosła z niego bardzo
        ładna i mądra dziewczyna! Ma już 16 lat i nic jej nie dolega!!
        Nie łam sie , wszystko bedzie ok. Przy zdjęciu zęba na organizm pada bardzo
        mała wiązka promieniowania, poza tym daleko od miednicy.
        Zapomnij o tym zdjąciu i ciesz sie ciążą!!!
        • arabelka3 Re: Ja nie ale,.. 14.01.07, 17:49
          A nie mialas zakladanego fartucha olowianego? Nikt Cie nie pytal czy MOZESZ byc
          w ciazy???Jesli mialas to badz spokojna,jesli nie to duze niedociagniecie ze
          strony technika,ktory badanie robil.A jesli nawet nie mialas,to tez nie odchodz
          od zmyslow,bo dawka nie jest az taka duza i moglo sie NIC nie wydarzyc.W ciazy
          naprawde moze zaszkodzic wszystko i nic...
    • paraply1 Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 17:43
      Dzieki, moze ktos jeszcze ma jakies doswiadczenia z Rtg w ciazy?
      Swoja droga eyes69 co ma znaczyc Twoj wpis? Po co wpsujesz sie jak nie masz
      nic do powiedzenia na ten temat? Nie mozesz uszanowac ze ja naprawde bardzo sie
      martwie i wcale nie jest mi do smiechu?
      • eyes69 Nie wiesz o co pytasz? 14.01.07, 17:47
        "Miala ktoras z Was podobne doswiadczenia?"

        Jesli nie chcesz zeby Ci odpowiadac na pytanie, to go nie zadawaj.
        • olimpia_b81 Re: Nie wiesz o co pytasz? 14.01.07, 21:55
          Jest szansa, ze co niektore wreszcie urodza i przestana sie nudzic(czyt.piep..yc dla piep..enia).
          • maretina Re: Nie wiesz o co pytasz? 15.01.07, 18:47
            olimpia_b81 napisała:

            > Jest szansa, ze co niektore wreszcie urodza i przestana sie nudzic(czyt.piep..y
            > c dla piep..enia).
            prawda!
        • marieroos Re: Nie wiesz o co pytasz? 16.01.07, 15:09
          Eyes69 juz dawno zauwazylam, ze taktu u ciebie za grosz. Czepiasz sie
          ludzi.Widocznie czerpiesz z tego przyjemnosci. Moja rada.Jesli masz nieporadnie
          komentowac, to lepiej sie wstrzymaj. Duzo w tobie jady kobieto. Pewnie
          napisalabym ci wiecej, ale wiem, ze spodziewasz sie dziecka, wiec odpuszczam.
          Szkoda mi ciebie i tyle...
          • kasiasot1 Re: Nie wiesz o co pytasz? 16.01.07, 20:12
            popieram tą pełną taktu wypowiedź...
          • dorianne.gray Re: Nie wiesz o co pytasz? 16.01.07, 20:32
            Pytanie:
            Miała któraś z was podobne doświadczenia?
            Odpowiedź:
            Nie.

            Gdzie jest ten jad? Bo mimo najszczerszych chęci go nie widzę.
            • baenshee Re: Nie wiesz o co pytasz? 16.01.07, 20:50
              boszzz..... to się nazywa przewrażliwienie ciążowe do potęgi entej wręcz !!
              chcecie plucia jadem - ja wam mogę popluć
              macie nasrane lekko w łebkach , tyle.
              znormalniejcie troszkę, bo aż żal czytać niektóre posty
              jesteście czepialskie ,aż szkoda,plujecie jadem jak głupie , a posądzacie o to innch
              przyganiał kocioł garnkowi ...
              • deela heheh moze i ajs w koncu urodzi 17.01.07, 01:14
                ale nie znaczy ze wam popusci patrzcie na taka deele rozladowana dawno a nie moze sie z wami pozegnac i nadal pluje jadem na kilometr :o
                • olimpia_b81 Re: heheh moze i ajs w koncu urodzi 17.01.07, 09:24
                  wow.fascynujaceuncertain
                  • doral2 Re: heheh moze i ajs w koncu urodzi 17.01.07, 10:33
                    nie sądzę.. smile)))
                    • eyes69 Ciesze sie 17.01.07, 10:42
                      Ciesze, ze wzbudzam takie emocje. wink
                      Kajam sie oczywiscie, ze odpowiedzialam na pytanie konkretnie i zwiezle. wink
                      I przepraszam, ze nie dopisalam "ojej, o rany, tak mi przykro, buziole dla
                      brzusia". smile

                      A dla pelnych taktu pan mam rade.
                      Nie plujcie jadem. smile
                      A jesli chcecie ze mna porozmawiac, to na priv. smile
                      • deela dla brzunia ajs prostaczko 17.01.07, 15:45
                        • olimpia_b81 Re: dla brzunia ajs prostaczko 17.01.07, 15:49
                          brzunio-be,
                          mieciutki pajacyk i bluzeczki-ok,
                          no ciekawe
                        • eyes69 I za to tez przepraszam ;) 17.01.07, 15:50
                          Wszytsko jedno.
                          Przepraszam, ze odpowiedzialam NIE na zadane pytanie. smile
                      • marieroos Re: Ciesze sie 19.01.07, 21:25
                        Eyes Ty prowokatorko! - masz szczescie, ze Cie polubilam, bo inaczej to bys
                        zobaczyla jak jadem zalewambig_grinDD

                      • vibe-b Re: Ciesze sie 20.01.07, 17:35
                        eyes69 napisała:

                        > Ciesze, ze wzbudzam takie emocje. wink
                        > Kajam sie oczywiscie, ze odpowiedzialam na pytanie konkretnie i zwiezle. wink
                        > I przepraszam, ze nie dopisalam "ojej, o rany, tak mi przykro, buziole dla
                        > brzusia". smile


                        Jak zwykle, nic pozytecznego nie ma do powiedzenia, ale teren musi zaznaczyc i
                        smrodku popuscic.
                        • dorianne.gray Re: Ciesze sie 20.01.07, 21:03
                          O, a Ty co pożytecznego zawarłaś w tym poście?... smile
                          • eyes69 Jad :P n/t 21.01.07, 15:40

      • sarah_black38 Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 17:51
        Zapytaj swojego lekarza, żeby się uspokoić. Kiedyś czytałam ,ze przy robieniu
        RTG zęba jest mała dawka i pajent powinien mieć założony specjalny ,, fartuch "
        ( nie wiem jak to się fachowo nazywa). Moja znajoma ponad 20 lat temu (sprzęt
        gorszej jakości ) miała prześwietlany brzuch, USG wtedy nie było, a ona miała
        atak kamieni żółciowych. O ciąży nie wiedziała , dziecko urodziło się zdrowe.
        Bądź dobrej myśli i skonsultuj to z lekarzem. Pozdrawiam !
        • arabelka3 Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 18:27
          Kochana,jeszcze sobie przypomnialam,ze przeciez w naszej wspanialej medycynie
          kilka LADNYCH lat temu RTG stosowalo sie jako jedna z metod potwierdzania
          ciazy,na szczescie zdecydowana wiekszosc dzieci rodzila sie zdrowa.Nie
          zamartwiaj sie ale powiedz o tym swojemu lekarzowi przy nastepnej wizycie.Ja
          osobiscie uwazam,ze nie stalo sie nic.
    • emiz Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 18:23
      W Polsce nie ma niestety standardów więc trudno się odnieść do czegoś. W USA
      natomiast przyjęta dopuszczalna dawka promieniowania dla kobiety w ciąży równa
      jest 10 rtg klatki piersiowej (bez osłon). Trzymajcie się ciepło Ty i maleństwo!
      • korram Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 18:38
        To znaczy ze w czasie ciazy mozna zrobic dziesiec rentgenow klatki piersiowej?
        dobrze zrozumialam?
        • zapomnialamnicka Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 18:41
          polki w usa czesto maja przeswietlenia pluc w ciazy
    • mikam99 Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 21:22
      Nic sie nie martw,ja miałam robione zdjęcia zęba w 4 tygodniu ciąży nic sie nie
      stało,dawka jest minimalna-to na 100%,
    • kiniasek Re: umieram z niepokoju... 14.01.07, 22:46
      na początku ciąży miałam rtg kręgosłupa lęźwiowego (nie wiedziałam wtedy o
      ciąży), nic sie nie stało, Dioboł zdrowy...
      • korram Re: umieram z niepokoju... 15.01.07, 18:25
        Dzis popytalam o to wsrod znajomych i powiem Ci ze zdania na temat szkodliwosci
        rtg zeba byly podzielone. Nikt niestety nie jest w stanie okreslic jaka dawka
        jest dopuszczalna.
    • tatuuum Re: umieram z niepokoju... 15.01.07, 18:41
      Pojedyncza dawka czyli jedno zdjecie chyba nie jest taka straszna. Co jednak
      powiedziec skoro jednego dnia mialas robione az trzy zdjecia?
      Z drugiej jednak strony chyba te aparaty robiace zdjecia na fotelu
      dentystycznym (zdjecie od razu pojawia sie na monitorze komputera dentysty) nie
      maja chyba az tak duzego promieniowania skor nie zaklada sie juz zadnego
      fartucha a jedyne co zaklaadaja to kolnierz na gardlo? Myle sie? Co o tym
      sadzicie?
      • magdapol75 Re: umieram z niepokoju... 15.01.07, 21:33
        It depends on the type of X-ray you need and exactly how much radiation you're going to be exposed to. The greater your exposure to radiation, the greater the risk to your baby. Most diagnostic X-rays (dental X-rays, for example) do not expose the fetus to high enough levels of radiation to cause a problem. While fetal exposure over 10 rads (the unit of measurement for absorbed radiation) has been shown to increase the risks for learning disabilities and eye abnormalities, you needn't worry. It's rare for a diagnostic X-ray to exceed 5 rads.

        For example, the amount of radiation that a baby gets from a mother's dental X-ray is only 0.01 millirad. Since a rad is equal to 1,000 millirads, one would have to have 100,000 dental X-rays for the baby to receive just one rad.

        Nie wiem czy znasz angielski,nie bede tlumaczyla wszystkiego,ale z tego co pisza pojedynczy RTG zeba to promieniowanie 0.01 milirad,a zeby sie martwic RTG musialoby przekroczyc promieniowanie 10 rad (1 rad = 1,000 milirads) wiec musialabys miec zrobione 100 tys przeswietlen zeba zeby cos moglobyc nie tak.
        Nic sie nie martw.
        • korram Re: umieram z niepokoju... 15.01.07, 23:04
          Powinno sie ta informacje umiescic gdzies w strategicznym miejscu na tym forum
          zeby zadna przyszla mama juz nie umierala ze strachu!
    • tezauurus Re: umieram z niepokoju... 16.01.07, 20:04
      Nic sie nie martw Paraply tak naprawde to wiele dziewczyn robi zdjecia nie
      wiedzac ze jest w ciazy. Teraz sa juz znacznie lepsze technologie i
      promieniowanie jest tylko miejscowe.
    • iwaolej Re: umieram z niepokoju... 17.01.07, 08:19

      ja miałam taką sytuację. nie wiedziałam że jestem w ciąży i miałam RTG + zabieg
      dentystyczny. Wtedy też dowiedziałam się że chroni nas ten fartuch zakladany
      podczas prześwietlenia a poza tym RTG zębów nie wymaga aż takiej dawki
      promieniowania. To moje doświadczenie. Synuś super zdrowy....Życzę spokoju

      Pozdrawiam,

      Ewa
    • ninaa5 Re: umieram z niepokoju... 17.01.07, 18:41
      Nie miałam podobnych doświadczeń- dlaczego nie zapytasz lekarza??
      • dorianne.gray Re: umieram z niepokoju... 17.01.07, 22:03
        Ninaa, skąd w Tobie tyle jadu? wink)))))))))
        • eyes69 Dor - ja chcialam o to samo zapytac! 18.01.07, 11:03
          Jak to jest, ze ja napisalam NIE i sie panie taktowne i yntelygente rzucily na
          mnie, a przy tym poscie taaaaaaaaaaaka cisza. ;P
          • dorianne.gray Re: Dor - ja chcialam o to samo zapytac! 18.01.07, 13:06
            Wiesz, ninaa to nie eyes, nie?... ;PPP
    • emgg Re: umieram z niepokoju... 18.01.07, 11:34
      nie umieraj z niepokoju bo musisz być dobrej myśli... ja będąc we wczesnej
      ciąży 2-3 tydzień brałm kupę zakazanych leków które mogłyby uszkodzić płód.
      Poczytałam jednak że te pierwsze podziały komórek podajże do 3 tygodnia są
      jeszcze mało skomplikowane i niewiele jest czynników które mogą to zaburzyć.
      Dopiero organogeneza ok. 5 tygodnia jest bardziej poddatna na czynniki
      zewnętrzne. Bądź dobrej myśli i pytaj o wszystko dobrego ginasmile Ja urodziłam
      zdrową ciekawą swiata córeczkę. Trzymaj się zdrowo Ty i Twoja kruszynka
      • kami_sia Ja też byłam naświetlana... 20.01.07, 11:16
        Ja też jestem w takiej sytuacji miałam 5 stycznia rtg płuc potem za kilka dni jeszcze jeden rtg lewego płuca i 11 stycznia tomografię komputerową płuc ja nie miałam pojęcia że jestem w ciąży ...
        Teraz jeden lekarz mówi,że np.tk działa miejscowo i naswietla scisle te miejsca co mają być naświetlane czyli u mnie np.płuca a nie naświetlana byłą miednica więc jest wszystko dobrze drugi mówi zupełnie odwrotnie..
        liczę na to,że jest wszystko dobrze ale pewności nie mam...
        Też się boję sad
        • annie_laurie_starr Re: Ja też byłam naświetlana... 20.01.07, 18:30
          Ja bym sie tym nie martwiala. Przeswietlenia zeba nie sa tak starsznie
          niebezpieczne. Wiele kobiet ma podobne doswidczenia na samym poczatku ciazy.
          Siostra kolezanki miala przeswietlenie pluc gdy byla w ciazy i ma normalne
          dziecko. Inna kobieta miala swinke na poczatku ciazy i tez wszystko bylo OK.
    • ewa9934 Re: umieram z niepokoju... 21.01.07, 09:41
      Dawka zalezy od gabinetu i aparatu. Jeli jest to nowoczesny aparat to dawka jest
      tak mala ze wogole nie masz sie co zastanawiac. Pomysl ze ten lekarz co ci to
      robi nie ma fartucha i wychodzi w najlepszym wypadku za jakas scianke z olowiu i
      nie swieca jeszcze.

      Jak mojej mamie w gabinecie facen montowal rentgen i mierzyl jak to promieniuje
      to przez scianke z gipskartonu i itonga nie przeszlo wiec naprawde dawki sa
      takie ze w zasadzie chodzac po ulicy wiecej zalapiesz promieniowania niz to.Bez
      histerii.


      przepraszam ale chyba powinnam powiedziec nie smile
    • koza_w_rajtuzach Re: umieram z niepokoju... 21.01.07, 16:10
      Cześć.
      Usilnie starałam się o zajście w ciążę, ale kiedy dostałam miesiączkę (jak
      potem się okazało to było jakieś krwawienie ciążowe) to:
      a) zrobiłam libację alkoholową. Pierwszy raz od długiego czasu naprawdę się
      nachlałam.
      b) zrobiłam RTG zęba
      c) miałam normalne znieczulenie u dentysty

      Nie chcę zapeszać ani się przechwalać, ale moja obecnie roczna córka jest
      inteligentniejsza od swoich rodziców i pod każdym względem lepsza smile. Nic jej
      nie dolega.
    • paraply1 Re: umieram z niepokoju... 23.01.07, 10:59
      Drogie Forumowiczki!
      Bylam na wizycie kontrolnej u ginekologa i opowiedzialam mu o moim wielkim
      strachu. No i znow okazalo sie ze strach ma tylko duze oczy a tak naprawde nie
      ma zadnych powodow do niepokoju. Zdjecia rtg byly wykonywane w nowoczesnym
      gabinecie dentystycznym w trakcie leczenia. Zostala zlozona mi tylko opaska
      ochronna na szyje a to dla tego ze, jak zapewnial moj ginekolog, jest to
      jedynie naswietlanie punktowe o minimalnej zupelnie dawce promieniowania.
      Dziekuje za wszystkie zyczliwe wpisy.

      I jeszcze slowko do eyes69 - jesli jeszcze zdam jakies pytanie forumowiczkom
      czuj sie absolutnie zwolniona z odpowiedzi na nie.
      • korram Re: umieram z niepokoju... 23.01.07, 22:45
        Podpisuje sie pod autorka tego postu. Bardzo prosze niech Pani eyes69 na moje
        posty tez nie odpowiada!
        • draugdur a ja moge?????moge?moge?moge? 23.01.07, 23:44
          no powiedzcie ze moge!plizzzzzzzzzzz
          • dorianne.gray a ja?....... n/t 23.01.07, 23:47

            • eyes69 A jesli zmienie nicka, to moge??? :) n/t 23.01.07, 23:51

              • korram Re: A jesli zmienie nicka, to moge??? :) n/t 24.01.07, 00:12
                Mozesz.... porzadnie stuknac sie w glowe a raczej w leb!
                • eyes69 Moze Ty masz leb 24.01.07, 00:14
                  Ja mam sliczna glowke.
                  • korram Re: Moze Ty masz leb 24.01.07, 00:16
                    Nie zartuj... wlasnie zobaczylam ja na fotce ! Aaa i jeszcze jedno: uwazaj zeby
                    Ci sie tips przy tym waleniu w glowe nie zlamal!
                    • eyes69 No smiesznie, smiesznie 24.01.07, 09:30
                      Ale nie potrafie znizyc sie do Twojego poziomu.
                      Milej zabawy. smile
                      • tatuuum Re: No smiesznie, smiesznie 24.01.07, 10:33
                        Brawo dla Korram ze zmalazl sie wreszcie ktos kto dokopal tej zlosliwej zmijsce
                        eyes69. Masz racje zmijko eyes69 nie znizaj sie do naszego poziomu i wyjedz
                        gdzies na baaaaaaardzo dlugie wakacje a zareczam ze my sobie tu zrobimy z tego
                        powodu naprawde mila zabawe...
                      • dorak8 wow ajs ale dalas! 24.01.07, 11:06
                        teraz juz wiemy. CiPy nie anosza slowa "NIE".
                        • dorak8 nienienienienienienienienienienie nienienienienieni 24.01.07, 11:08
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE! NIE!
                          jad sie z tego slowa az saczy!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
                          • eyes69 Prosze uprzejmie Dorak o nie plucie jadem!!! 24.01.07, 11:14
                            Ja tylko jedno NIE napisalam - Ty juz przesadzilas. smile
                            Zaraz jakas yntelygentna sie na Ciebie rzuci i juz sie nie pozbierasz. tongue_out
                            • salinas Uprzejmie uprasza się o spokój ........ 24.01.07, 11:23
                              Moje miłe , a może pójdziecie kłócić się i popisywać nie wiem czym w inne
                              miejsce. Dziweczyna założyła wątek z poważnym problemem , a Wy tu jakiś cyrk
                              odstawiacie. Proponuje jakieś odludzie, dacie sobie po pysku i wróci
                              równowaga w przyrodzie !

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka