emkz
31.01.07, 14:01
No właśnie. Jestem w 22 tc bliźniaczej. Jakiś już prawie tydzień temu trafiłam
do szpitala z powodu przeokropnego bólu (kto miał taką kolkę, to wie o czym
piszę...). Rozpoznanie: kolka nerkowa, biorąca się z tego, że rozwijające się
maluchy uciskają mi na odpływ nerki (żadnych kamieni, itp., wyniki z moczu w
normie). Ulgę przynosi mi tylko leżenie na lewym boku, nie pomaga no-spa, i
inne leki. I teraz pytanie: Jak długo to cholerstwo może trwać?! Wystarczy, że
się ruszę, a zaczyna znów boleć;-( Poza tym leżę cały czas na lewym boku
(problem z prawą nerką) i tak sobie myślę, czy ten maluch, który jest po
prawej nie uciska na tego po lewej...?
Pozdrawiam i dziękuję za info!