Dodaj do ulubionych

płacicie za badania???

01.02.07, 16:10
Hej!
To już moja druga ciąża.Mam prywatnego ginekologa, bo się bardzo zraziłam do
państwowych- podczas pierwszej ciąży.Wcześniej robiłam badania prywatnie ale
teraz wolałabym państwowo-wiadomo,kasa.W styczniu za badania zapłaciłam 190
zł(morfologia,mocz,toksoplazmoza), do tego wizyta u ginekologa 100zł i USG
100zł, więc wyszło prawie 400zł...
Byłam dziś u mojego lekarza rodzinnego i zapytałam się o skierowanie na
badania w ciąży, jakie są przepisy itp. A ona, że NFZ wychodzi z założenia,że
skoro kogoś stać na prywatnego lekarza,to go stać na prywatne badania.I że
tylko ginekolog państwowy może mi dać skierowanie.Co za bzdura!Przecież
opłacam składnki. Czy znacie przepisy? Jakie badania są refundowane? Obiło mi
się o uszy, że każdy może raz w miesiącu zrobić sobie morfologię...
Pozdrawiam!
KasiaMN
Obserwuj wątek
    • karciak Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 16:22
      jeśli masz skierowanie od prywatnego gin to musisz placić za badania, chba że
      będziesz chodzić i prywatnie i państwowo i będzie ci państwowy dawał
      skierowania na NFZ, albo dogadasz sie ze swoim rodzinnym lekarzem i on Ci
      będzie dawał skierowania.
      pozdrawiam
    • morda296 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 16:27
      Ja nie płacę, ale do gina chodze panstwowo, bo w preciwieństwie do Ciebie pierwszą ciążę chodziłam prywatnie i strasznie się zrazilam, nawet nie zrobiła mi USG, nie mierzyła ciśnienia i w ogóle. Teraz postanowiłam chodzic panstwowo i mam wszystkie badania za darmo, 3X USG, lekarz prowadzący super, polożna o.k. Juz zaczęłam 36 tc i jak na razie jestem bardo zadowolona.
    • majdeczka Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 16:28
      Miałam bardzo podobne dylematy! Też chodzę prywatnie do ginekologa (u państwoego
      jak dostałam na wstępie termin na za 3 miesiące, to myślałam, że padnę), więc
      nie mogę brać skierowań na państwowe badania. Początkowo radziłam sobie tak, że
      chodziłam do mojej lekarki ogólnej w przychodni, która na szczęście jest
      rozsądną, wspaniałą kobietą i ona mi wypisywała skierowania. Ale okazało się, że
      np nie może mnie skierować na badanie grupy krwi (prywatnie: 36 zł), bo z puntu
      widzenia przychodni ogólnej nie jest w ogóle istotne jaką mam grupę krwi!
      Oczywiście o darmowej toksoplzmozie mogłam od razu zapomnieć. A ostatnio
      dowiedziałam się również, że już moczu i morfologii też nie mogę robić w tej
      przychodni - bo wyczerpałam limit! No i dziś właśnie kłuli mnie prywatnie - 25
      zł. Cóż począć. I też płacę 100 zł za wizytę u ginekologa, ale to już jest z
      wliczonym USG. Bo swoją drogą 100 zł za samo USG to już jest wybitnie drogo -
      może spróbuj gdzie indziej? Pozdrawiam.
      • ant18 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 16:42
        Czekając na wizytę u internisty spostrzegłam plakat, z którego wynika że
        kobieta w ciąży "niepowikłanej" objęta jest specjalnym programem nfz w ramach
        którego ma dostep do badań -w tym toksoplazmoza i równiez grupa krwi,większość
        tych podstawoych jest choć nie ma np.przeciwciał na różyczkę.
        I zarówno internista jak i ginekolog powinien takie skierowania wypisać.
        To się chyba nazywa "zdrowe 9 miesięcy" czy cos w tym stylu,warto sie o to
        dopytac -po co tracić tyle pieniedzy.Ja chodzę do prywatnego gina a badania
        zleca mi państwowo internistka.
        • aurinko Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 16:49
          Chodzę do rewelacyjnej ginekolog na NFZ, wszystkie badania robię bezpłatnie w
          przychodni, płciłam tylko za badanie na ustalenie grupy krwii.
    • malgosiek2 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 16:55
      Lekarz rodzinny nie ma obowiazku dawać skierowania na bad.,bo nie prowadzi ciąż.
      Po drugie za te badania musiałby płacić z własnej kieszeni,bo nie ma on
      kontraktu z nfz na usługi położnicze tylko jak juz to na położną
      środowiskowo-rodzinną.
      To,ze lekarz da skierowanie to tylko jego dobra wola.
      Niestety chodząc prywatnie trzeba się nastawić również na płacenie za badania.
      Pzdr.Gosia
    • edit38 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 17:05
      Nie znam zadnych paragrafów na dowód ale Twój lekarz mówi prawdę. Jeśli leczysz
      się prywatnie nie masz prawa do badań refundowanych przez NFZ. Jeśli masz jakieś
      wątpliwości co do tego czy lekarz Cię nie okłamuje w tej sprawie to zawsze
      możesz zapytać w NFZ.
    • twojahanus Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 17:06
      Ja chodze prywatnie do gina. Za badania nie płacę, bo mój lekarz mnie kładzie
      do siebie na oddział i mi robi wszystkie potrzebne badania. przynajmniej w
      kolejach stać i prosić się nie muszę. Jesli chodzi o ceny wizyt u mojego
      lekarza to za pierwszą zapłaciłam 50zł, za drugą 100, za trzecią nic. Wszystkie
      wizyty z wydrukiem USG. 2 razy już byłam w szpitalu na badaniach. Lekarz mi się
      chyba odwdzięcza- 6 lat wiernie do niego chodza smile
      • edit38 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 17:16
        twojahanus napisała:

        > Ja chodze prywatnie do gina. Za badania nie płacę, bo mój lekarz mnie kładzie
        > do siebie na oddział i mi robi wszystkie potrzebne badania. przynajmniej w
        > kolejach stać i prosić się nie muszę. Jesli chodzi o ceny wizyt u mojego
        > lekarza to za pierwszą zapłaciłam 50zł, za drugą 100, za trzecią nic. Wszystkie
        >
        > wizyty z wydrukiem USG. 2 razy już byłam w szpitalu na badaniach. Lekarz mi się
        >
        > chyba odwdzięcza- 6 lat wiernie do niego chodza smile

        No to nie opowiadaj o tym na prawo i lewo, jeśli nie chcesz zaszkodzić
        lekarzowi, bo z punktu widzenia szpitala to on naraża szpital na koszty, (jeśli
        nie ma wyraźnej potrzeby nie ma prawa przyjmować Cię na oddział tylko, dlatego
        aby zrobić Ci badania) W szpitalu, w którym pracuję kilku gin. ma problemy z
        prokuraturą o łapówki i min. właśnie o to, że na państwowym sprzęcie robili
        prywatne badania.
      • ant18 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 17:18
        nie rozumiem jednej rzeczy -jak to nie mam prawa do badań NFZ skoro płace
        składki miesięczne ???
        To jest całkiem moja prywatna sprawa ,że chodzę dodatkowo prywatnie i płacę.
        Moja internistka o tym wie,ale to chyba nie jest przestępstwo ? Po prostu nie
        mam ochoty czekać na wizytę 2,3 miesiecy i wyczekiwac pod gabinetem państwowej
        ginki godzinę lub dłużej a nóz mnie przyjmie przed wyznaczonym terminem ?
        A grupę krwi to sama internistka zaproponowała bo nie miałam jej wpisanej do
        dokumentu tylko do książeczki dziecka a to nie jest według niej żaden dokument.
        • anetta46 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 17:40
          mnie badanie u ginka wynosi 50 zł + morfologia cukier mocz za te badania 25 zł
          czyli 75 zł a i badanie mam z usg
        • edit38 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 17:55
          ant18 napisała:

          > nie rozumiem jednej rzeczy -jak to nie mam prawa do badań NFZ skoro płace
          > składki miesięczne ???

          Owszem masz do tego prawo ale pod warunkiem że skierowanie wystawi ci lekarz u
          którego byłaś państwowo (może być internista) Niestety żaden lekarz bez względu
          na specjalizację u którego jesteś prywatnie nie wystawi Ci takiego skierowania
          bo nie będzie ono uznane przez laboratorium gdzie badanie będzie wykonywane. Co
          więcej to laboratorium może Ci odmówić wykonania badania nawet wtedy gdy masz
          skierowanie od państwowego (ale to wtedy gdy nie ma z nim podpisanej umowy-taki
          lekarz napewno Ci powie w których laboratoriach możesz je wykonać)
    • mb261 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 18:29
      Ja niestety płacę za badania, ponieważ chodzę prywatnie do lekarza. W przychodni
      bardzo niechętnie wykonują badania jak chodzisz prywatnie do lekarza a w dodatku
      musisz mieć skierowanie od rodzinnego lub gina z przychodni - więcej zachodu niz
      to warte.
      • silje78 Re: płacicie za badania??? 01.02.07, 20:53
        widzę, że co miasto to inne zasady (jedna z forumowiczek musiała zapłacić za
        ustalenie grupy krwi...). ja chodzę prywatnie, ale moja gin wypisuje
        skierowania na nfz. za morfologię, mocz, grupę krwi nie płaciłam, ale za to za
        toxo, cmv i ft4 zapłaciłam 152zł. babka w laboratorium twiuerdziła, ż badania
        te nie są refunfowane.
        napisałam w tej sprawie do pomorskiego nfz i (o dziwo!) odpisali, że te badania
        są refundowane. więc nic z tego nie rozumiem. jutro mąż będzie odbierał grupę
        krwi to weźmie @ z nfz i zobaczymy co w tej sprawie powie babka z laboratorium.
        • aurinko Silije, 01.02.07, 22:45
          Nie co miasto a co przychodnia wink Jesteśmy z tego samego miasta i ja za grupę
          krwii płaciłam, natomiast za żadne inne badania nie płacilam ani grosza.
          • edit38 Re: Silije, 02.02.07, 08:05
            nie rozumiem dlaczego musiałaś płacic za oznaczenie grupy jeśli chodziłaś do
            lekarza na nfz przecież to jest badanie chyba rutynowe w ciąży. Jeśli nie
            zrobiłabyś tego to i tak musieliby Ci to zrobić przed porodem w szpitalu (za darmo)
          • lailala Re: Silije, 02.02.07, 10:19
            DO AURINKO: cześć widzę, że jesteś z trójmiasta, czy możesz powiedzieć gdzie (
            w jakiej przychodni) robisz badania i u jakiego lekarza? U mnie (Morena)
            kazali czekac 3 mce na wizytę!!!! i nie chcą robić żadnych badań (czasem
            wyżebrzę morfologię)
            • silje78 Re: lailala... 02.02.07, 12:30
              polecam gabinet na jeleniogórskiej (dr ciach). to jest prywatny gabinet, który
              ma podpisaną umowę z nfz. mają nawet usg w gabineciesmile
              a co do opłat to ciekawe jak ma się to do @ z nfz. zobaczymy co ppwiedzą nam w
              przychodni...
            • aurinko Lailala 02.02.07, 16:49
              lailala napisała:

              > DO AURINKO: cześć widzę, że jesteś z trójmiasta, czy możesz powiedzieć gdzie
              (
              >
              > w jakiej przychodni) robisz badania i u jakiego lekarza? U mnie (Morena)
              > kazali czekac 3 mce na wizytę!!!! i nie chcą robić żadnych badań (czasem
              > wyżebrzę morfologię)

              Chodzę na Mickiewicza do przychodni, do dr. Lenckowskiej. Nie ma problemu z
              zapisaniem się na wcześniejsze terminy, a nawet jak połozna profilaktycznie
              później zarejestruje, to można i tak podejść w godzinach przyjęć i ginekolog
              przyjmuje bez problemu. USG jest na miejscu bezpłatnie, badania w sumie też
              bezpłatnie, ale jestem w trakcie wyjaśniania zasadności pobrania opłaty za
              grupę krwii (to jedyne badanie za które płaciłam). Badania robi się na miejscu,
              wyniki są przekazywane bezpośrednio do lekarza, który wypisał skierowania i
              przy nastepnej wizycie są udostępniane. Jak dotąd nie musiałam prosić o żadne
              skierowania, wszystko dostaję bez problemu.
              Przyjmuje tam jeszcze jakiś lekarz ginekolog, ale nie znam nazwiska.
              Przychodnia ta jest w tej chwili w kapitalnym remoncie i nie ma rewelacyjnych
              warunków, ale na szczęście to się zmieni.
    • kiniak22 Re: płacicie za badania??? 02.02.07, 21:16
      to jest tak u nas w polsce, jak chodzisz panstwowo do lekarza to badania robisz
      za darmo, jesli chodzisz prywatnie to robisz za pieniadze, no chyba ze maja
      umowe z nfz i wystawiaja skierowania na darmowe badania, jest jeszcze kwestia
      indywidualna lekarza tak jak np bylo w moim przypadku podczas mojej pierwszej
      ciazy gdzie lekarz mi powiedzial na prywatnej wizycie ze jesli chce i stac mnie
      to moge sobie zrobic badania za kase i on mi wypisze skierowanie jakie, a jak
      chce za darmo to musze sie pofatygowac do niego na dyzur do szpitala to mi
      wystawi z odpowiednimi pieczatkami i zrobie za darmo, oczywiscie ze sie
      pofatygowalam bo nie widzialam potrzeby placic, a jak chodzisz do lekarza
      prywatnie to zawsze mozesz tez isc do niego panstwowo i tam poprosic o
      skierowanie, nie powinien robic ci problemow skoro jestes jesgo pacjentka
    • abumba po rozmowie z właścicielem przychodni/lekarzem 03.02.07, 19:13
      Hej!
      Dzięki za wszystkie posty.Rozmawiałam ostatnio ze znajomym lekarzem, który ma
      własną przychodnię-niestety w innym mieście i on mi powiedział,że sytuacja
      wygląda tak:dostają oni ileś tam pieniędzy z NFZ i nie są kompletnie rozliczani
      z tego na co wydają te pieniądze, znaczy nie mają powiedziane, że ileś tam
      procent pieniędzy powinni przeznaczyć na diagnostykę a że diagnostyka nie jest
      tania to większość przychodni bardzo na tym oszczędza.Znajomy powiedział,że jego
      przychodnia prowadzi taką politykę,że idzie na rękę pacjentom i na ich prośbę
      robią badania-przeznaczają na to 15-20% całego budżetu podczas gdy inne
      przychodnie w granicach 5-7%. Z tego wynika, że im mniej lekarz wypisze
      skierowań na badania, tym więcej zostanie mu pieniędzy w kieszeni...I nie jest
      to prawdą, że lekarz nie może wypisać skierowania na jakieś badań, bo będzie za
      to płacił z własnej kieszeni(chyba,że jego szef ma własne limity i nie zgadza
      się na opłacanie pewnych badań).Tak więc wszystko zależy od dobrej,a częściej
      złej woli lekarza...
      Pozdrawiam!
      KasiaMN
    • alfika Re: płacicie za badania??? 04.02.07, 23:01
      płacimy
      i dokładnie jest tak jak powiedział Ci lekarz - jak skierowanie nie z nfz,
      tylko od prywatnego, to płatne badanie
      a przychodniowi lekarze nie powinni przepisywać skierowań, jeśli to robią, to
      tylko z dobrej woli (i przeciw sobie w sumie)
    • majowa-panna Re: płacicie za badania??? 04.02.07, 23:24
      > W styczniu za badania zapłaciłam 190 zł(morfologia,mocz,toksoplazmoza)

      dziwne stawki! ja za to samo płaciłam 8+4+54 zł = 66 zł, skąd 190???
      • malgosiek2 Re: płacicie za badania??? 04.02.07, 23:26
        Nieraz jest tak,że osobno płaci się za IgM i IgG,ale chyba i tak nie wychodzi
        190 zł.
        Pzdr.Gosia
    • korszen3 Re: płacicie za badania??? 05.02.07, 08:56
      Ja chodze do gina prywatnie, a po skierowania do labolatorium chodze do
      rodzinnej. Płaciłam tylko za grupe krwi (18 zł). Co do limitów to moja rodzinna
      twierdzi, że na badania dla ciężarnej nie ma limitów ilościowych.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka