witajcie !
sytuacja wyglada następująco - okres spóżnia mi się 5 dni, lekko pobolewa
mnie brzuch, i tak jak zawsze "wyłam", bo piersi strasznie mnie bolały tak
teraz nic, kompletnie, nawet nie są nabrzmiałe !dzis rano zauwazyłam na
bieliżnie bardzo jasną krew ( pierwszy raz coś takiego mi sie zdarzyło),mniej
wiecej 2 tyg temu było przytulanko z mężem... robić test czy czekać i nie
popadać w paranoję

? dodam tylko ,że od jakiegos tygodnia cierpię na
bezsenność,nie mam apetytu a jak juz coś jem to tylko słodycze. Kobitki,
proszę o normalne odpowiedzi a nie złośliwe uwagi typu " idź do wróżki",ok

?