Dodaj do ulubionych

Jestem położną ,chętnie Wam pomogę...

    • sylwi_aaa Do pani Kasi 04.05.07, 11:37
      witam Jestem w 32 tyg ciazy bliznaczej dwuowodniowej dwukosmowkowej , to juz
      moja druga ciaza mam 2 letnia coreczka . Chcialam spytac jakie objawy powinny
      mnie niepokoic kiedy jechac do szpitala. Dodam ze dosc czesto pobolewa mnie
      brzuch w dolnych czesci czuje bol w pachwinach i odczuwam ciagle twardnienie
      brzuch nawet lezac. dzieci ulozone sa poprzecznie . Prosze po porade Sylwia
    • tiana77 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 04.05.07, 16:32
      Mam pewien problem. Poroniłam 3 raz ostatnio w 12.05. wcześniej urodzłam córkę
      w 2003r. a przed nią też miałam poronienie w 2002. W sumie C4, P2. Czy jestem
      skazana na kolejne poronienia? Teraz to już kolejne...po półtora roku. Jakie
      powinnam wykonać badania i jak długo czekać z kolejną ciążą?
    • asica.p Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 04.05.07, 17:05
      Pani Kasiu!poslalam pilne pytanie na Pani nr gg, czy moge liczyc na odpowiedz?
      • polozna35 Re:asica.p 06.05.07, 21:04
        nic nie dostałam, prosze napisac jeszcze razsad
    • omnieionimtez Opóźniająca się miesiączka 07.05.07, 09:34
      Mam taki problem. Ostanią miesiączkę dostałam 23-ego marca. Mam cykle ok. 30-
      dniowe. Od tamtej pory nie dostałam jeszcze miesiączki. W tym czasie współżyłam
      z Mężem. Zrobiłam dwa testy ciążowe - wynik wyszedł za każdym razem negatywny.
      To był dość stresujący miesiąc. Poza tym miałam straszne bóle migrenowe -
      wzięłam trzy razy ibuprom. Leczę się na tarczycę, ale od roku wszystko już jest
      ok. Jestem na podtrzymującej dawce (bisocard). Proszę mi poradzić, czy już
      powinnam pobiec do lekarza, czy jeszcze zaczekać tydzień. Od dwóch dni bolą
      mnie piersi jak na miesiączkę. Poza tym nic mi nie dolega. Żadnych bólów
      podbrzusza. Dodam, że już kiedyś miałam podobny problem, w kwietniu dwa lata
      temu i okazało się, że tak mój organizm zareagował na przesilenie wiosenne.
      Dostałam miesiączkę wtedy z porządnym opóźnieniem. Nie wiem, czy powinnam się
      niepokoić i pójść szybko do lekarza, czy jeszcze zaczekać. Czy mogłaby mi Pani
      coś poradzić?
    • viki233 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 08.05.07, 18:37
      witam, jestem w 36 tygodniu ciąży, mam dwa pytania >czy mogę pić zieloną
      herbatę i czy można w ciąży uzywać słodzików, dziękuję za odpowiedz
      • polozna35 Re: viki233 18.05.07, 20:39
        nie ma p/wskazan
    • marra19 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 08.05.07, 18:54
      Czy to prawda, że porody wywoływane po terminie porodu w większości przypadków
      kończą się cesarskim cięciem?
      • polozna35 Re: marra19 18.05.07, 20:40
        niekoniecznie
    • jolaa71 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 11.05.07, 13:07
      Witam.mam skierowanie do szpitala bo maluszek strasznie mało się rusza!
      Jakie mogą być teg powody? bardzo się boję,że coś będzie nie tak..
      • polozna35 Re: jolaa71 18.05.07, 20:44
        odczuwanie ruchow jest rzecza indywidualną,dla jednej osoby te same natezenie
        ruchów bedzie mocne dla drugiej słabsze,warto zrobic ktg zeby ocenic ilosc
        ruchów, na ten temat jest duzo informacji w internecie, prosze sie nie martwic
    • palinka88 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 11.05.07, 14:11
      prosze o pomoc!!! jestem bardzo zdenerwowana!! martwie sie czy wszystko jest
      wporzadkusad od paru dni czuje bardzo uporczywy i dotkliwy bol w pachwinach
      (wczesniej tego nigdy nie bylo). jestem w 33 tygodniu ciazy i mam rozwarcie 1.5-
      1.5-0 powiekszalo sie stopniowo ale na szczescie na ostatniej wizycie bylo
      wszystko bez zmian. Chcialabym dodac ze martwie sie tak dlatego ze przezywalam
      w ostatnich dniach ogromne stresy,problemy,klotnie rodzinne i jestem do tego
      maturzystka. martwie sie nie wiem co robic czy zadzwonic do swojego lekarza i
      pojechac dzis na wizyte???? JESTEM BARDZO ZANIEPOKOJONA!!!!! czyzby rozwarcie
      sie powiekszalo????? prosze mi cos doradzic.,.,.
      • polozna35 Re: palinka88 18.05.07, 20:48
        wiem ze to nie jest łatwe zadanie ale prosze unikac stresu,prosze kupic sobie
        Asmag i zazywac 3 razy dziennie, stres zwieksza zapotrzebowanie na magnez i byc
        moze stad te dolegliwosci
    • natkas1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 12.05.07, 22:42
      Witam!Od kilku dni pobolewa mnie lewy jajnik,a jestem już tydzień z hakiem po
      owulacji.Ten ból nie jest stały,ale czasem trwa pół dnia.Mam w związku z tym
      pewną wątpliwość:Czy możliwe jest,że ten ból sygnalizuje ciążę?Jeszcze za
      wcześnie na test,od naszego współżycia minął tydzień,a ja sama nie mam pewności
      czy mogłam zajść w ciążę,bo po ostatnim porodzie(15 miesięcy temu)mam
      miesiączkę co 45 dni i nie wiem kiedy tak naprawdę wypadają mi płodne
      dni.Proszę o jakąś wskazówkę!!!
      • polozna35 Re: natkas1 18.05.07, 20:52
        warto zrobic usg, byc moze przyczyną jest torbiel jajnika lub cysta , wizyta u
        lekarza napewno jest wskazanasmile
        • sylwia259 zapytanie 18.05.07, 22:44
          • ania999958 Re: zapytanie 26.05.07, 20:50
            Prosze bardzo o interpretację moich wyników badań przeciwko różyczce ponieważ
            się trochę martwię i denerwuję czy wszystko jest ok.
            Otóż niedawno robiłam przeciwciała i wyszło mi tak:
            IgG 197 IU/ml
            IgM dodatnia.
            Powtórzyłam badania po 6 tygodniach i wynik był następujący:
            IgG 206 IU/ml
            IgM ujemny
            Dodam że odszukałam jeszcze badania z przed 6 lat gdzie wynik był taki:
            IgG 237 IU/ml
            IgM ujemny
            Proszę mi powiedzieć czy ten IgM dodatni to możliwe że przebyłam różyczkę w
            ciąży byłam wówczas w 20tygodniu.Czy to jakaś pomyłka w labolatorium.adnej
            temperatury nie miałam,powiększenia węzłówch też nie.Tylko niby jakaś wysypka
            mała była na udach i na rękach która znikła na koniec dnia.Może to było jakieś
            uczulenie?
            • ania999958 proszę o pomoc 26.05.07, 21:25
              Prosze bardzo o interpretację moich wyników badań przeciwko różyczce ponieważ
              się trochę martwię i denerwuję czy wszystko jest ok.
              Otóż niedawno robiłam przeciwciała i wyszło mi tak:
              IgG 197 IU/ml
              IgM dodatnia.
              Powtórzyłam badania po 6 tygodniach i wynik był następujący:
              IgG 206 IU/ml
              IgM ujemny
              Dodam że odszukałam jeszcze badania z przed 6 lat gdzie wynik był taki:
              IgG 237 IU/ml
              IgM ujemny
              Proszę mi powiedzieć czy ten IgM dodatni to możliwe że przebyłam różyczkę w
              ciąży byłam wówczas w 20tygodniu.Czy to jakaś pomyłka w labolatorium.adnej
              temperatury nie miałam,powiększenia węzłówch też nie.Tylko niby jakaś wysypka
              mała była na udach i na rękach która znikła na koniec dnia.Może to było jakieś
              uczulenie?


        • sylwia259 zapytanie 18.05.07, 22:46
          Witam,
          chciałam zapytać jak można przygotowac się do porodu żeby przbiegał sprawnie i
          dośc szybko czy są jakies metody , może ćwieczenia czy po prostu dużo ruchu ??
          bo tak słyszłam że aktywność jest wskazana
          z góry bardzi dziękuję
          pozdrawiam
          sylwia
          • polozna35 Re: sylwia259 25.05.07, 20:47
            jest duzo stron internetowych na których jest mowa o porodzie aktywnymsmile
            cwiczenia i basen jak nabardziej polecane
    • asica.p Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.05.07, 16:42
      ASIAA (27-04-2007 11:28)

      Kasiu bardzo prosze o odpowiedz,mam zastoj zylny w obrebie zyl sromowych-obecnie
      33 tydz. ciazy.moj ginekolog troche bagatelizuje sprawe, bo opuchlizna jest
      znaczna i boli ,gdy pytalam o cc stwierdzil ze on nie pracuje w szopitalu i i
      tak oni tam zdecyduja(chodze panstwowow),wobec tego poszlam do prywatnego ktory
      pracuje w naszym szpitalu i sprawa wyglada tak:zarowno on, jak i chirurg ktory
      kontreoluje zastoj jak i lekarz rodzinny mowia mi ze powinnam sie zdecydowac na
      cc.nigdy nie mialam zadnej operacji i sie boje.jak ten pryw.gin uslyszal ze
      piuerwsze dziecko rodzilo sie prawie 2 doby i urodzilo sie owiniete pepowina a
      mnie rozeszly sie szwy, to od razu pytal kiedy sie umawiamy na to ciceie 11 czy
      18 czerwca.na dzien dzisiejszy biore otrex i ogladam jak to opuchniete rosnie a
      niestety rosnie, jestem szczupla nie przytylam duzo(tylko na brzuszku).co Pani
      radzi w takiej sytuacji?lepiej zdecydowac sie na cc niz potem miec jakies
      komplikacje z tymi zylami prawda?czy moge poprosic o znieczulenie
      podpajeczynowkowe?slyszalam ze jest lepsze,ale sie na tym nie znam
      oczywisciebardzo prosze o odpowiedz ,moze byc na maila asiula.b@wp.pl,

      ASIAA (27-04-2007 11:28)

      pozdrawiam
      to jest to z gg co Pani nie dostala
      • mamaulka Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 19.05.07, 18:08
        co to jest ten zastoj? Ja będąc w ciązy, mialam obolale okolice sromu, duże
        żylaki tych okolic. Lekarz nic mi na to nie dawal, rodzilam naturalnie i bylo
        KOSZMARNIE. Szyli mnie potem prze 1,5 godz, a szwy zdjeli dopiero po 2
        tygoniach. Nie mogam siedziec przez 3 tygodnie. Moze to od tego? Teraz planuje
        2 dziecko, ale panicznie boje sie porodu, no i rozwazam cc.
        pozdrawiam
        ps - aha mialam zzo, ale do kitu, pomoglo na 1 godzine a potem mnie rozerwalo i
        szyli w bolach, momo podobno podawanych kolejnych dawek.
    • anusia_79 Re: Szwy po peknieciu 19.05.07, 18:45
      Witam! W trakcie porodu troszke popekalam i lekarz zalozyl mi 2 szwy,
      samorozpuszczalne. Wszystko goi sie dobrze ale jeden szew zalozony jest ciasno
      i troche mnie ciagnie. Czuje po prostu jak skora mi wystaje spomiedzy tego
      jednego szwa. Czy jak juz ten szew sie rozpusci, to skóra juz taka pozostanie
      czy wszystko sie unormuje i bedzie rowna w tym miejscu. Bo na razie czuje sie
      dosyc niekomfortowo...
      Dziekuje za odpowiedź!
      • monikapaulina zaczelam sie denerwowac 19.05.07, 20:07
        witam
        jestem w 35tyg i odebralam wyniki moczu ktory bardzo mi sie pogorszyl mam
        liczne bakterie.lekarka przepisala mi upsarin ale chyba nic nie pomogl.zrobilam
        jeszcze raz badanie moczu i posiew moczu.czekam na wyniki.
        zaczelam sie jednak denerwowac bo nie wiem jakie sa nastepstwa niewyleczonej
        infekcji i czy zdaze sie wyleczyc przed narodzinami.
        pozdrawiam
        • monikapaulina Re: zaczelam sie denerwowac 19.05.07, 20:08
          lekarka przepisala mi uroseptsmile
        • monikapaulina Re: zaczelam sie denerwowac 19.05.07, 20:11
          pomylilam sie bo lekarka przepisala mi urosept
          • marganka Czy to skurcze 21.05.07, 12:54
            Jestem w 26 tyg.ciąży-od stycznia duphaston,od kwietnia luteina a teraz mam
            brac cordafen a to dlatego że brzuch mam twardy-może to normalne i niepotrzebne
            sa te leki.KTG nie wykazało żadnych skurczy a brzuch jak miałam tak mam
            twardy,ponizej pępka raczej mi nie twardniał tylko w góre pod biust i tak mam
            cały czas-nie trwa to 30s czy 2 min tylko cały czas twardy-a leki może moga
            zaszkodzic dziecku szczególnie ten cordafen-z kategori leków C.Prosze o opinię
        • polozna35 Re: monikapaulina 25.05.07, 20:50
          nie wiem dlaczego przepisała upsarin skoro nie leczy dróg moczowych, powinna
          przepisac urosept, furagin itp
    • marcel251 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 21.05.07, 13:17
      witam
      Jestem w 38tc termin mam na 08,06. Dziś rano zauważyłam na wkładnce dużą
      (napewno większą ilość niz zawsze upławów) ilośc wydzieliny, miała ona wygląd
      ciągnącej się jakby galarety o zabarwieniu jakby żółtym lub lekko brązowym bez
      krwi. Czy to może byc czop śluzowy ? teraz po 3 godz. od zajścia na wkładce
      miałam wydzieline przezroczystą ( wczesniej takich upławow nie miałam w czasie
      ciązy. Dodam iz wcześniej (wczoraj) pobolewało mnie w okolicy pochwy jakby cos
      w niej było i miało wyskoczyc(przepraszam że opisuje tak szczegółowo ale chce
      aby miała Pani pełny obraz sytuacji). Nie mam skurczy jedynie od czasu do czasu
      (gdy chodzę) odczówam twardnienie brzuszka w dolnej części.Nie zauważyłam
      odejście wód płodowych. Dodam jedynie iz od kilku dni jestem przeziębiona i
      miałam zapalenie gardła biorę antybiotyk. Czuje sie juz lepiej ale jestem
      osłabiona i troche jakby było mi nie dobrze.Prosze mi powiedzieć kiedy może sie
      zacząś poród i kiedy mam pojechąć do szpitala. Wiem z opowieści, że u każdej
      kobiety następuje to inaczej i w róznych okresach zaczyna się poród od wyjścia
      czopu śluzowego.Z góry dziękuje za odpowiedz.
      • anna.pl.se Panicznie boje sie porodu! 21.05.07, 13:24
        jestem dopiero w 11 tygodniu ciazy,bardzo chcielismy i chcemy dzidziusia,ale ja
        od dnia w ktorym dowiedzialam sie,ze jestem w ciazy,nie mysle o niczym tylko o
        porodzie.Nie umiem sie cieszyc,ze w koncu sie udalo i zaszlam w ciaze tylko
        caly czas mysle o porodzie ktorego panicznie sie boje.Masz dla mnie jakies
        rady?
      • polozna35 Re: marcel251 25.05.07, 20:53
        czop sluzowy odchodzi na ok 2-3 tygodnie przed terminem porodu, powoli czas
        ciązy dochodzi ku koncowismile prosze powoli sie przygotowywac do porodu ,
        pozdrawiam
        • marcel251 Re: marcel251 27.05.07, 10:05
          w poniedziałek pytałam o czop śluzowy , we wtorek rano odeszły wody płodowe a w
          środe rano urodziłam córeczke -Julian , 2700 waga i 54 cm.
          • kasik_pasik Re: marcel251 31.05.07, 16:44
            czesc, mam pytanie (hihihi) jak to jest z tym ZZO. kak dlugo ma sie uczucie
            albo raczej brak uczucia, ze sie ma nogi. samego zastrzyku sie nie boje bo
            mialam juz cesarke i w lutym tego roku konizacje (4 stopien), takze wiem jak
            to sie odbywa ze znieczuleniem, ale najgorsze jest to, ze nie moge zniesc
            uczucia, ze nie mam nog. Ktoras z was moze moglaby mi powiedziec, jak dlugo
            trwa to znieczulenie, czy sie go daje na okres calego porodu, az do konca i czy
            mozna potem normalnie wstac po tych paru godzinach, bo jak po cesarce
            nastepnego dnia wstalam, to taki op.... dostalam, ze sie zaraz polozylam. ale
            sie czulam dobrze
          • basiast2 Re: marcel251 06.09.07, 21:45
            marcel251 napisała:

            > w poniedziałek pytałam o czop śluzowy , we wtorek rano odeszły wody płodowe a w
            > środe rano urodziłam córeczke -Julian , 2700 waga i 54 cm.


            witaj! też tak miałam z tym czopem jednego dnia odszedł a następnego dnia poród
    • marzenka516 prosze pomóz 23.05.07, 16:48
      ostatni okres miałam 07 kwietnia. zrobilam kilka testów ciazowych,wyszły
      pozytywnie. przy pierwszej wizycie u lekarza stwierdził on ciaze ale powiedział
      ze nie jest to ciaza 6 tygodniowa. zalecił zrobienie HCG.podejrzewam ze jest
      to ciaa dwu tygodniowa a wynik HCG 3.73, co pani o tym mysli?
      • polozna35 Re: marzenka516 25.05.07, 20:45
        wszystko zalezy od długości cykli i momentu wystąpnienia owulacji, wazne ze
        stwierdził ciążę prawda?
    • musam Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 23.05.07, 18:58
      mam pytanie, ze wzgledu na slaba szyjke macicy zrobilam w 25tc cerclage
      (zaszycie). Mam pytynie czy kilkugodzinna praca w biurze ( siedze) moze wplynac
      negatywnie na przedwczesne rozwarcie ( od srodka)? Jestem w tej chwili na
      poczatku 32 tc i zastanawiam sie czy nie zrezygnowac z pracy.
    • ewelam1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 24.05.07, 09:47
      Jestem w 27 tygodniu ciąży robiłam sobie krzywą cukrową Na czczo miałam 4,12
      mmol norma to do 6,4 a po obciązeniu glukozą 50g. po godzinie miałam 8,7 mmol
      a norma jest do 7,8 mmol. Czy moze mi ktoś powiedzieć czy to juz jest
      cukrzyca ciazowa. Lekarz powiedział mi tylko że mam nie jeść słodkiego. Czy
      owoce takie jak winogrona ( podobno mają dużo cukru ) mogą mi zaszkodzić.
      Prosze o pomoc.
      Mozna wysłać odpowiedz ma maila: ewela000@poczta.fm
      • musam Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 24.05.07, 19:57
        Ewelam1:
        Sorry ze ja ci odpisuje, nie jestem wprawdzie polozna, ale mialam podobne
        wyniki jak ty, moja lekarka powiedziala mi, ze jezeli 2 wyniki z 3 sa w normie,
        to nie trzeba sie niczym martwic. A co do slodyczy to tak niczego nie tracisz
        jezeli troszeczke zmniejszysz ich ilosci, winograna sa kiepskie, cukier skaczê
        blyskawicznie w gore. Owoce nalezy porcjonowac i nie zjadac duzych ilosci na
        raz. Mieszkam w szwajcarii , i to sa opinie tutejszych lekarzy. Moze w polsce
        sa inne normy. Pozdrawiam
      • polozna35 Re: ewelam1 25.05.07, 20:44
        prosze nie wpadac w panikę, wystarczy zamienic winogrona na arbuzy , pozdrawiam
    • anula510 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 24.05.07, 09:56
      w usg wyszło ni ze dziecko ułożone jest miednicowo co to oznacza
      • marzenab7 Re: ważne pytanie 24.05.07, 18:27
        Wczoraj byłam na usg (skończony 37 tydzień ciąży) i okazało się, że dziecko jest
        położone miednicowo - mam pytanie czy uda mu sie jeszcze prawidłowo ułożyć, a
        jeśli nie to czy konieczna jest cesarka(bardzo się jej boję) wolałabym rodzić
        naturalnie tylko czy ułożenie miednicowe wiąże sie z jakimiś powikłaniami dla
        dziecka??? wiem, że poród na pewno jest trudniejszy- przeżyję tylko czy nie jest
        zagrożeniem dla dziecka. A i jeszcze jedno - kolejną wizytę mam za 2 tyg, ale
        jeśli nie doczekam to czy w szpitalu bez użycia usg lekarz jest w stanie
        określić ułożenie dziecka????? bardzo proszę o odpowiedź, bo ta sprawa spędza mi
        sen z powiek.
      • polozna35 Re: monia0015 25.05.07, 20:43
        tzn ze częścią przodującą są pośladki
    • monia0015 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 25.05.07, 09:38
      Mam pytanie jestem w 18 tygodniu w czoraj czymś się zatrułam strasznie bolał
      mnie brzuch podano mi domięśniowo pyralginum czy to nie wpłynie na moje dziecko!
      Proszę o odpowiedź.
      • polozna35 Re: monia0015 25.05.07, 20:41
        proszę sie nie martwićsmile
    • sylwuska85 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 25.05.07, 22:19
      czesc kasiu bylam 24 maja u lekarza poniewaz miesiaczka spoznia mi sie(ostatnia
      miesiaczka 23 marca )lekarz stwierdzil ze płod ma 5,5mm i okreslił 6 tyg ciaze
      ale powiedzial tez ze z jego wyliczenia plod jest o 2 tyg mlodszy i powiedzial
      ze to moze byc problem(tzn.stwierdzil ze jezeli wszytko bedzie w porzadku to w
      ciaze zaszłam nie w dni plodne tylko 2tyg puzniej podal mi dwie daty
      porodu) ,nie słyszal serca a na monitorze widzialm taka malutka kropeczke,
      tylko od ok nie całych 3 tyg.zaczely mi rosnac piersi i bolec a mdlosci mam
      dopiero od tygodnia ,czy płod moze sie nie rozwijac ?czy powinno bic juz
      serduszko?czy jezeli objawy ciazowe mam od nie dawna to nie mam sie czym
      martwic, gdyby plod obumrł to nie powinny sie pojawiac objawy ciazowe ? a pod
      koniec kwietna mila straszna infekcje pieczenie i swedzenie i mialam jedno
      dniowe plamienie i troszke krwi ale bardzo malutko ale moglbyc to tez moj okres
      bo w podobnych dniach wystapiło plamienie ,potem lekarz przepisał mi na ta
      infekcje globułki dopochwowe i preszło mi,od połwy kwietna ma cały czas sluz
      taki kremowo zołty i jest go dosc duzo ,czy to wszytko jest ok czy mam juz
      tracic nadzieje martwie sie czy usłysze serduszko i dzidzia rosnie ,mysle ze
      lekarz nie mowil by mi o tym problemie gdyby nie było cos nie tak prosze o
      porade bo wszyscy tylko pocieszaja i nie wiem sama ,błagam kasiu doradz co
      myslec ?
    • pannalola twardnienie brzucha, 30 tydz. 26.05.07, 18:58
      bardzo często w ciągu dnia twardnieje mi brzuch, nie na długo ale dzieje się to
      znacznie częściej niż powinno (10 na dobę)
      lekarz w trakcie badania stwierdziła skróconą szyjkę, kazała mi odpocząć, leżeć
      i 2x dziennie brać nospę
      czy to wystarczy by uchronić maluszka przed wczesnym porodem
      jakie są szanse że mimo skurczów (twardnienia brzucha) urodzę w terminie?
      pozdrawiam
      • monia832 Re: twardnienie brzucha, 30 tydz. 31.05.07, 20:25
        Mam podobnie.jestem w 34 tyg i caly czas mam twardnienie brzucha, lekaz
        przepisal mi Fenoterol na skurcze a nospe mi raczej odradzil bo jest ona
        rozkurczowa i moze dojsc do rozwarcia szyjki, mam do tego niecaly 1 cm szyjki
        ale na szczescie jest zamknieta i kanal rodny tez,lecz w szpitalu gdzie lezalam
        rowniez na to obawiano sie porodu przedwczesnego i lekaz mi powiedzial ze
        niestety napewno nie doczekam do 40 tyg , ale mam wytrzymac do konca 36.
    • monika7920 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 31.05.07, 18:38
      29 tc
      Z posiewu wyszła mi bakteria i grzyby.
      Dostałam Augmentin i Nystatyne globulki (robione na recepte). Dziś wzięłam
      pierwszy raz i od razu po założeniu pieczenie, a jak wstałam w nocy do
      załatwienia się silne pieczenie i takie pulsowanie. W ciągu dnia po tej nocy
      słabe pieczenie.
      Przed globulkami praktycznie zero pieczenie.

      Czy powinnam raczej brać dalej, czy odstawić i doczekać do wizyty u lekarza, aby
      przepisał mi inne ?

      Pisałam już o tym na forum, część osób odpisało, żeby odstawić, a część żeby
      brać dalej, bo czasami takie pieczenie mija.

      Wizyte u lekarza mam dopiero na następny wtorek, bo przyjmuje tylko raz w
      tygodniu, a znowu iść do innego to nie wiem czy to do końca dobry pomysł.

      Jeśli mogłaby Pani coś poradzic, byłabym wdzięczna.
    • monia832 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 31.05.07, 19:53
      Mam pytanko:
      wrocilam niedawno ze szpitala, bo mialam skurcze a jestem w 34 tyg.dostawalam
      rozne zastrzyki i na skurcze i na rozwiniecie pecherzykow plucnych u mojego
      maluszka, ze w razie czego.Po tyg ,okazalo sie ze mam niecaly 1 cm szyjki ale
      na szczescie jst zamknieta i kanal rodny tez smile jestem obecnie w domu .Nieraz
      odczuwam male skurcze, ale jeszce przed szpitalem dostalam od mojego gin,
      Fenoterol 8x1/2 co dziennie,w szpitalu kazali mi go odstawic i wszyszlam ze
      szpitala i newiem czy dalej mam go brac.Prosze o rade czy lepiej .pojsc do gin
      prowadzacego ( 3 dni od wyjscia ze szpitala )a caly czas leze bo przyznam sie
      ze bardzo ciezko i sie juz chodzi, mam juz nisko brzuch ,maly jest ulozony
      miednicowo, bole brzucha, jak chodze czuje bol w pachwinach.
      • migotka_bober ulozenie dziecka 21tc 05.06.07, 10:59
        bylam na usg polowkowym:
        no i babka mowi ze glowka dziecka jest w kanale
        rodnym,malo nie zemdlalam ale szczegol wiec ona nie moze zmierzyc twarzyczki
        ani szyjki bo nie widac profilu...

        zmierzyla reszte ale glowka nie dala sie-konkretnie front czyli twarz
        dziecka...

        wiec stukala w brzuch,,no nic nadal,,

        kazala podniesz tylek i potrzasnac..nic
        wstac i pocwiczyc,potrzasac,,nic

        wyjsc do lazienki,wysikac sie,potrzasac,,,nic

        wyjsc na spacer i pochodzic,zjesc cos i wrocic za 30 minut ,,,,nic

        wreszcie nadjechal maz(mial mnie odebrac ze szpitala) i udalo mu sie byc na
        usg bo musialam wrocic po tej gimnastyce na usg ...!!!

        no i nadal nic,,,zupelnie mialo nas gdzies!!!

        no to sie dowiedzialam,,,,wiecie co wszystko by nawet uszlo,ale martwi mnie
        czemu a glowka juz jest nisko????czy to normalne jest>>?? nie za wczesni?
        slyszalyscie o czyms takim??czy to nie oznacza ze dzidzior sie pcha??
        (te pomiary moze sie wydaja dziwne,ale mieszkam w londynie i tutaj tak robia)

        prosze doradz czy to nie za wczesnie>co moge zrobic zeby wzielo stamtad glowe
        do kolejnego badania?

        podrawiam
        • dmgr Re: ulozenie dziecka 21tc 08.06.07, 21:56
          Ja miałam tak w 1 ciąży tez koło chyba 22 tyg. i urodziłam w 40 tyg. Na początku
          też panikowałam, że za szybko a teraz mam odwrotny problem bo synek się wywrócił
          pupką.
    • mikolaj1 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 05.06.07, 21:02
      Witam nie jestem matką ale przyszłym ojcem. Moja dziewczyna jest w 40 tygodniu i w szpitalu. Podsłyszała jak doktor napomknął coś o zespole Joba. Chciał bym się czegoś dowiedzieć.
    • alicja-przemek Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 08.06.07, 20:28
      witam mam 35dniowe cykle miesięczne tylko czasami zdarza mi sie nie regularnie
      miesiączkowac.Ostatnie krwawienie miałam 2 pozdziernika 2006 dzis jestem w 35tc
      kiedy zostało poczęte dziecko współzyłam dnia 07.10 , 9.10 , 16.10 ,22.10
      krwawienie miałam od 2.10 do 5.10 bardzo prosze o odpowiedz bo mam 4 terminy
      porodu i nie wiem ktory jest najblizszy prawdy
    • dmgr Masaz pomagający dziecku zająć pozycję do porodu 08.06.07, 21:51
      Czy wie Pani coś o takich specjalnych masażach, które wykonuje się na brzuchu
      mamy aby dziecko zajęło dobrą pozycję do porodu? Jestem w drugiej ciąży 36 tydz.
      dziecko ułożone miednicowo, jak poinformował mnie lekarz przy takiej pozycji w 2
      porodzie próbuje się porodu naturalnego a dopiero przy braku możliwości cc,
      jestem przerażona, gdyż naczytałam się dużo na temat zagrożeń i komplikacji
      takiego porodu no i sam ból chyba większy. Mam nadzieję, że synek się jeszcze
      odwróci ale z każdym dniem szanse maleją (waga dziecka niecałe 3 kg).
    • ulka0204 Re: Jestem położną ,chętnie Wam pomogę... 09.06.07, 09:39
      witam; Jestem w 14tygodniu ciąży i mam złe wyniki moczu, ilość leukocytów to 30-
      40.Ginekolog zapisał mi furarginum i urosept,czy bezpieczne dla dziecka jest
      przyjmowanie tych leków?Bardzo proszę o odpowiedź,pozdrawiam.ulka
      • polozna35 Re: ulka0204 10.07.07, 19:37
        Jest bezpieczne
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka