Dodaj do ulubionych

Muzyka Bobasa :)

01.03.07, 09:18
Witam
Chciałam się poradzić w kwestii słychania muzyki w ciąży.Jeżeli się nie mylę,
ok. 20tc dziecko zaczyna słyszeć.Ponieważ dużo obcuję z muzyką, chciałabym
żeby maluszek też sobie słuchał. Moja znajoma przykładała w ciąży oprócz
słychawek z walkmana, słychawki do brzucha,ale nie wiem,czy jest jest dobry
pomysł, czy to nie jest szkodliwe dla małych uszek.
Wiem,że dzieci lubią np Mozarta, mam też specjalną Muzykę Bobasa z odgłosami
dzieci. W jaki sposób Wy słychacie muzyki ?
POzdrawiam smile
Obserwuj wątek
    • sigma Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 09:26

      sluchamy muzyki raczej tradycyjnie, rzadko zdarza mi sie uzywac sluchawel na
      uszy.oprocz mojej ulubionej muzyki - umiarkowany jazz, bjork, nieco muzyki
      narodowej z roznych krajow, sluchamy Mozarta i Bethovena. nie tylko dlatego, ze
      wlasnie muzyka sredniowieczna ma bardzo dobry wplyw na rozwoj w wieku
      prenatalnym, ale po prostu lubie.
      polcam ksiazke - Efekt Mozarta, w ktorej opisane sa cwiczenia dla matki w ciazy
      i wplyw wczesnego umuzykalnienia na rozwoj Maluszkow.
      • jusiiss Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 09:38
        wielkie dziękismile Mam nadzieje,że znajdę książkę.Pozdrawiam smile
      • ujso Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 09:52
        tylko nie mów proszę potem swojemu dziecku, że słuchało muzyki średniowiecznej
        czyli Mozarta i BeEthovena wink
      • margot-s Re: Muzyka Bobasa :) 04.03.07, 19:16
        mam pytanko: gdzie można kupić tą książkę, bo nie mogę na nią trafić, nawet w
        księgarni muzycznej?
    • mniemanologia Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 10:19
      Nasz młody chyba w 17tc był z nami na festiwalu muzyki elektronicznej, poza tym
      też na paru podobnych imprezach (jazz, elektro itp). Przyklejałam też
      słuchaweczkę z odtwarzacza do swojego brzucha, tak raczej cichutko smile
      Średniowiecznego Mozarta nie słuchamy smile
      • sigma Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 10:50
        nie wiem z czego tu sie smiac. piszac muzyka sredniowieczna, mialam na mysli
        utwory Mozarta i Beethowena, ktore powstala w tym czasie.
        powszechnie wiadomym jest fakt, ze wlasnie ich muzyka doskonale wplywa na
        zdolnosci poznawcze czlowieka i rozwoj juz od wieku prenatalnego. prowadzone od
        lat badania mowia same za siebie. wystarczy jednynie poczytac fachowa literature.
        przy tej muzyce nawet kwaity lepiej i szybciej rosna, nie mowiac, ze ulatwia ona
        rozwiazywanie zadan matematycznych.
        nikomu nie kaze katowac sie ta muzyka. trzeba ja po prostu lubic i tyle, a poza
        nia sluchac takze innych, ulubionych kawalkow. poza tym uwazam, ze dziecko
        sluchajac muzyki takiej jak rodzice, nabywa pewnych gustow i przyzwyczajen
        muzycznych. jak mama bedzie sluchala disco polo, to zapewniam, ze dziecko nigdy
        nie bedzie melomanem i sluchaczem dobrej, bardziej sofisticated muzyki.
        coz wybor nalezy do kazdej z nas.
        • mniemanologia Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 10:56
          sigma napisała:

          > nie wiem z czego tu sie smiac. piszac muzyka sredniowieczna, mialam na mysli
          > utwory Mozarta i Beethowena, ktore powstala w tym czasie.

          Bardzo Cię proszę smile
          Nie negujemy dobrego wpływu muzyki Mozarta i Beethovena na rowój dziecka, tylko
          widzisz... Jak by to powiedzieć. Uznaje się, że średniowiecze trwało od V wieku
          do wieku XV-XVI. Mozart urodził się w roku 1756, a Beethoven w 1770. Jak by nie
          patrzeć - nie tworzyli w średniowieczu.
        • yafffa Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 11:00
          Alez moja droga, nikt tu się nie śmieje z puszczania maluchom muzyki
          klasycznej. Chodzi o sformułowanie "Mozart = muzyka średniowieczna". Gdyż
          Mozart żył w latach 1756-1791, Beethoven 1770-1827. Jak by nie patrzec, jest to
          wiek osiemnastysmile Czyli muzyka klasyczna (okres klasycyzmu). Zaś średniowiecze
          datuje się od wieku V do XV, najpóżniej do Lutra - 1517.
          Sądzę że o to chodziło koleżankom przemówczyniomsmile
          • mniemanologia Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 11:04
            Beethovena muzyka to już nawet chyba romantyzmem pachnie...
            (ale mądrale się znalazły smile)
            • yafffa Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 11:29
              mniemanologia, smile)))
            • sigma Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 17:44
              macie racje z tymi epokami co do beethowena na 100%. nie do konca jednak zgodze
              sie z Mozartem. jego muzyka uwazan jest za sredniowieczna. ale coz..moze nie
              warto sie spierac
              • tijgertje Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 20:46
                sigma napisała:

                > macie racje z tymi epokami co do beethowena na 100%. nie do konca jednak zgodz
                > e
                > sie z Mozartem. jego muzyka uwazan jest za sredniowieczna. ale coz..moze nie
                > warto sie spierac

                O zesz... To ja poprosze o wszystkie zrodla takich wiesci, bo tyle lat sie o
                muzyce uczylam, a nikt mi nie raczyl powiedziec, ze muzyka Mozarta jest uwazana
                za sredniowieczna!!! Zawsze mi wstretni nauczyciele, ba, nawet profesorowie
                wciskali kit, ze to czysty przyklad muzyki klasycznej. Moze powinnam reklamacje
                na uczelni zlozyc? Potem nauczyciele beda znowu dzieciom banialuki o
                klasycyzmie opowiadac...

                A powaznie: Odradzam muzyke bobasa. Lepiej poszukac fajnych, oryginalnych
                utworow, a nie podroby o marnej wartosci. Potem moze byc tak, jak mi opowiadala
                moja nieslyszaca fizjoterapeutka: Zawsze spiewala swoim dzieciom piosenki.
                Znala tekst, a melodie zmyslala, bo uslyszec jej nie mogla. Potem wszystkie
                dzieciaki mialy problemy z muzyka w szkole (cala piatka!), klocac sie z
                nauczycielami, ze ich zle piosenek ucza, bo one maja inna melodiesmile))
          • atenette Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 11:13
            Wlasnie pare dni temu zamowilam potrojna plyte z muzyka dla nienarodzonego
            dziecka. Sklada sie ona z 8 etapow, ktory zaczyna sie od prostych dzwiekow, a
            konczy na normalnym utworze instrumentalnym. Kazdy etap puszcza sie codziennie
            przez okreslona ilosc czasu przykladajac sluchawki do brzucha (napisane jest,
            ze musza to byc takie duze sluchawki, zakrywajace uszy, nie te ktore wsadza sie
            do ucha smile) lub glosniki znajdujace sie w zasiegu reki. Jezeli chodzi o
            glosnosc muzyki napisane jes, ze nie powinna przekraczac glosnosci, ktora
            pozwolilaby sie nam zrelaksowac (czyli powiedzialabym, ze umiarkowana).
            Autorzy muzyki polecaja rozpoczac jej puszczanie w 24-26 tygodniu i z tego co
            pisza po kilku dniach takich sesji dziecko moze zaczac reagowac kopaniem lub
            wierceniem sie w odpowiedzi na ta stymulacje.
            Korzysci? M.in.:
            - krotszy i latwiejszy porod
            - spokojniejsze, bardziej zrelaksowane dziecko (ktore oczywiscie rozpoznaje
            muzyke juz po urodzeniu)
            Zobaczymy smile
        • renate_s Mozart i Beethoven nie zyli w sredniwieczu!!! 03.03.07, 19:33
          Blagam cie nie opowiadaj takich glupot, zerknij do encyklopedi kiedy zyli,jakie
          wyrozniamy epoki i kiedy skonczylo sie sredniowicze!
        • kocurek_bury Re: Muzyka Bobasa :) 04.03.07, 00:08
          łomatko... Beethoven i Mozart średniowieczni - sic! Signa, ja Cię błagam,
          dokształć się jak najszybciej, dla dobra swojego Dziecka. Bo jakie ono potem
          będzie dostawać oceny w szkole, jak matka w domu takie bzdury mu będzie wciskać?
    • mangos Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 11:32
      Słucham muzyki,którą lubię i która mnie relaksuje- Depeche Mode.
    • lomre Re: Muzyka Bobasa :) 01.03.07, 20:40
      Nie przykładam słuchawek do brzucha, ale słucham dużo. Częśto radia, ale też i
      muz. filmowej. No i muzykę tzw. poważną. Mozarta uwielbiam, ale jak słyszę o
      jego średniowieczności to ciśnienie mi skacze - to najbardziej klasyczny klasyk
      na świecie. W średniowieczu to najbardziej np. chorał gregoriański. Co do
      Beethovena to był klasykiem z urodzenia tj. "łapał" sie na epokę, ale jego
      dzieła, zwłaszcza późniejsze już wykraczały poza nią. Oprócz Mozarta i innych
      klasyków polecam też m.in Czajkowskiego, którego utwory (zwłaszcza muzyka
      baletowa) przypadną do gustu zarówno mamom jak i bobasom.
      Podobno poleca się również własne śpiewanie piosenek - bobas później na nie
      reaguje. Ja to zarzuciłam, bo zrobiło się nudne.
      • hs79 Re: Muzyka Bobasa :) 04.03.07, 13:26
        Co do muzyki to przeważnie słucham radia, więc jak leci wink Ale trochę słyszałam
        n/t i koleżanka przegrała mi 3 płytki z tzw. Muzyką Bobasa, którą od 8 m-ca
        codziennie puszczam Córci podczas wieczornego smarowania brzuszka wink Są to dość
        spokojne kawałki, jakieś szumy ptaków, szum fal, fortepian, gaworzenie dziecka,
        czyli ogólnie taka relaksująca muzyka. Nie przykładam słuchawek do brzucha
        tylko puszczam z głośników, pozdr.
    • aga.knobel Re: Muzyka Bobasa :) 04.03.07, 18:34
      A ja gram mojemu bobaskowi na gitarze i spiewamsmileA z muzyki klasycznej polecam
      Rodrigo.
    • aniko16 Re: Muzyka Bobasa :) 04.03.07, 20:21
      Ja słucham muzyki niemal wyłącznie w samochodzie. Nie chciałabym aby ktoś
      zakładał mi na głowę słuchawki niezależnie od mojej woli i nie mam zamiaru
      robić tego dziecku które noszę.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka