Dodaj do ulubionych

odmowa wypisania zwolnienia w ciąży?

29.03.07, 12:01
witam.
Aktualnie jestem w piątym tygodniu ciąży. Za tydzień idę na wizytę do gin.
Obecnie nie czuje się najlepiej i mam pytanie czy istnieje jakieś
prawdopodobieństwo odmowy lekarza co do wypisania mi zwolnienia?
Pracuję w przedzkolu i ciekawi mnie czy jest możliwość otrzymania takiego
zwolnienia na okres 3 miesięcy (akurat do wakacji, bo potem przysługuje mi
urlop).
Pozdrawiam cieplutko smile
Obserwuj wątek
    • yola13 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 12:44
      po pierwsze to musisz miec stwierdzoną ciążę, najlepiej na USG, po drugie zaden
      lekarz nie wystawi ci zwolnienia na 3 miesiące, zwolnienia sa maksymalnie na 2-
      3 tygodnie, jeżeli faktycznie źle się czujesz i źle znosisz poczatki ciązy to
      powiedz o tym lekarzowi na wizycie, jeżeli zdaniem lekarza twoje dolegliwości
      sa do przezycia to owszem moze ci odmówic L4, sama ciąża nie jest wskazaniem do
      L4, własciwie wszystko zalezy na jakiego lekarza trafisz
      • monika7920 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 18:13
        Wszystko zależy od tego, na jakiego lekarza sie trafi, ja w 2 miesiącu
        przeżywałam najgorszy koszmar a lekarz nie chial dac zwolnienia, jeśli lekarz
        nie chce dać zwolnienia, trzeba poszukać innego
        • maretina Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 09.04.07, 21:35
          monika7920 napisała:

          > Wszystko zależy od tego, na jakiego lekarza sie trafi, ja w 2 miesiącu
          > przeżywałam najgorszy koszmar a lekarz nie chial dac zwolnienia, jeśli lekarz
          > nie chce dać zwolnienia, trzeba poszukać innego

          koniecznie. strzez nas boze przed uczciwymi lekarzami. my chcemy lapowkarzy, co
          za kase poswiadcza nawet to, ze jestesmy facetami.
    • aga415 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 13:16
      ja też miałam ten problem, lekarze obecnie nie chcą dawać zwolnień, fatalnie
      czułam się na początku ciąży ale nikt mnie rozumiał - lekarze wystawiali mi
      zwolnienie maksymalnie na tydzień. Czasem czułam się strasznie jak miałam
      prosić o zwolnienie, teraz mam podejrzenie o cukrzycę więc dostałam zwolnienie
      na miesiąc - dłuższego nie ma.
      Koleżanki doradziły mi że aby "łatwo" dostać zwolnienie trzeba powiedzieć że
      miałam krwawienie - lekarze na początku ciąży panikują że ciężarna poroni, z
      takimi objawami dostaniesz skierownie na USG i zwolnienie. Ale to ostateczność
      Powodzenia!
      • mucha.j Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 13:23
        Jesli nic Ci nie jest to po co Ci zwolnienie?
        A jesli się źle czujesz to nie powinno być kłopotu. Mi lekarz ostatnio
        opowiadał jak to własnie przychodzą do niego jak to określił "panienki" w
        drugim miesiącu i od razu chcę zwolnienie, a ciąża przebiega bez zarzutu. W
        sumie to ja troche to i je rozumiem, ale jeśli ktoś ma odrobinę uczciwości nie
        pójdzie na zwolnienie, bo to oszustwo.
        pozdr.
      • maretina Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 09.04.07, 21:36
        coz, glupoty na usg nie widac, to prawda, ale przy badaniu lekarz jest w stanie
        stwierdzic czy ciezarna bajeruje.
    • monga1 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 13:27
      Dziękuje Wam za odpowiedzi. Już wiem czego mam się spodziewać. Dla mnie to
      trochę absurdalne, bo przecież najczęściej na początku ciąży kobieta źle się
      czuje i z marszu powinna dostać zwolnienie. Mam nadzieję, że mój lekarz jest
      ludzki i zrozumie moje mdłości, zawroty głowy i niebezpieczeństwo jakie niesie
      ze sobą przebywanie w pracy wśród wirusów i innych zarazków.
      • mloda_kobitka2 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 14:07
        mnie lekarz odmówił wypisania L4 w 8 tygodniu mimo tego,że czułam się fatalnie,
        latałam do ubikacji co 5 minut, aw moim miejscu pracy nawet nie ma toalety i
        trzeba wychodzić do sąsiedniego budynku. Powiedziałam o tym lekarzowi, a on na
        rto,że TO JUŻ JEST MÓJ PROBLEM!!! Zmieniłam lekarza, ten teraźniejszy jest
        Super(obecnie jestem w 28 tyg.) więć jeśli Ci odmówi, poszukaj innego, popytaj
        znajomych. Ale napewno nie dostaniesz na 3 miesiące zwolnienia. 3-4 tygodnie to
        max. Pozdrawiam
      • muminka4 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 20:45
        Myślę, że absurdalne jest abyś pracowała jeśli źle się czujesz i boisz się
        zarazków ale powinnaś to osiągnąć zwalniając sie z pracy bo czemu ja i inni
        płatnicy ZUS mamy ci zapewniać 100% wypłaty za sam fakt bycia w ciąży ?
      • elza78 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 21:04
        monga1 napisała:

        > Już wiem czego mam się spodziewać. Dla mnie to
        > trochę absurdalne, bo przecież najczęściej na początku ciąży kobieta źle się
        > czuje i z marszu powinna dostać zwolnienie. Mam nadzieję, że mój lekarz jest
        > ludzki i zrozumie moje mdłości, zawroty głowy i niebezpieczeństwo jakie
        niesie
        > ze sobą przebywanie w pracy wśród wirusów i innych zarazków.

        a ja mam nadzieje ze powie ci ze ciaza to nie choroba zapisze czopki na mdlosci
        i wio do roboty a nie wakacje na koszt zusu...
        a co do zarazkow to jak jedziesz na zakupy do hipermarketu to zarazkow nie ma,
        dziwnym trafem sa jedynie w miejscu pracy ? jak sie pracowac nie chce to trzeba
        sie zwolnic z roboty a nie oszukiwac tongue_out
    • asidoo Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 21:34
      Ja z mdłościami prowadziłam lekcje w liceum. Dało się pracować i przetrwałam
      dzielnie.
      Mam jednak kolezankę, która dowiedziawszy się, że jestem w ciąży od razu
      zapytała, czemu nie jestem w domu i nie leżę w łóżku!
      Powiedziałam jej, że jeszcze nie umieram TYLKO zaszłam w ciążę...
      Co do twoich objawów, nie są one poważne, chyba, ze o czymś nie napisałaś...
    • izka100 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 21:54
      HEj!
      Jestem wychowawcą w świetlicy środowiskowej i w pierwszej ciązy pracowałam do
      konca tzn w piatek jeszcze byłam w pracy a w sobote urodziłam. lekarz co wizyte
      pytal mnie czy potrzebuje zwolnienie a ja mowilam ze nie dziekuje czuje sie
      dobrze i faktycznie tak było dlatego tego zwolnienia nie brałam. teraz jestem
      na finiszu drugiej ciązy i wlaściwie od poczatku jestem na zwolnieniu ale tez
      ta ciąza całkiem inna, od poczatku zle sie czułam mam nadczynnośc tarczycy więc
      juz i z tego względu jest to ciąza trudna. Mój lekarz jak sie dowiedział ze
      jestem wychowawca i mam kontakt z dziecmi od rzu chcial wystawiac zwolnienie.
      Ale mowie w pierwszej ciazy caly czas czulam sie dobrze i nie widzialam
      potrzeby brania zwolnienia natomoast w tej od poczatku zle sie czulam i dlatego
      poszlam na zwolnienie. Pracujac z malymi dziecmi nalezy uwazac mysle ze
      zwolnienie dla cizearnych pracujacych z malymi dziecmi jest nawet wskazane.
      Pozdrawiam
      izka
      • moniqep Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 29.03.07, 22:05
        Jesli jestes w ciazy i masz ochote odpoczac w domu bo kiepsko sie czujesz idz na
        zwolnienie. Niektore kobiety chca pracowc nawet jak sie zle czuja. Mnie meczy
        samo szykowanie sie z rana do pracy. Ja na twoim miejscu nawet balabym sie
        przebywac w grupie malych dzieci. Tyle wirosow itd. Jesli ten lekarz nie zechce
        ci dawac zwolnien, poszukaj innego,ktory zrozumie twoja sytuacje.
        • 24milenka Masz prawo do urlopu wypoczynkowego 29.03.07, 22:26
          moniqep napisała:

          > Jesli jestes w ciazy i masz ochote odpoczac w domu bo kiepsko sie czujesz
          > idz na zwolnienie.

          No nie mogę!

          Jeśli masz ochote odpocząć do pracy (niezaleznie od tego czy jestes w ciąży, czy
          nie), to idź na urolp wypoczynkowy. Jak Ci się skończy i nadal będziesz chciała
          odpoczywać, to weź bezpłatny albo zrezygnuj z pracy.

          Pozdrawiam
          • id.kulka Re: Masz prawo do urlopu wypoczynkowego 29.03.07, 22:42
            Nie jestem pewna, czy argument z wirusami jest taki absurdalnysmile Przebywanie z
            większą grupą dzieci w wieku przedszkolnym to większe ryzyko złapania jakiejś
            choroby, typowej dla tego wieku. Różyczka dla przedszkolaka nic groźnego, ale
            dla kobiety w ciąży?
            Trzeba by pogadać z jakimś rozsądnym ginekologiem możesmile
            Pozdrawiam,
            Kulka.
            • asidoo Re: Masz prawo do urlopu wypoczynkowego 30.03.07, 07:29
              Przestańcie. Dzieci to nie źródło skażenia. Chore rodzice zabieraja do domu.
              Przedszkole może odmówić przyjęcia rano chorego dziecka a rodzic musi pójść do
              lekarza w tym czasie. Też pracuje z ludźmi. Niebezpiecznie jest pracować w
              supermarketach, przychodniach zdrowia, DPS-ach; bardzo niebezpieczne jest
              jeżdżenie komunikacją miejską i chodzenie do kościoła.
              To, że lasce chce się posiedzieć w domu nie ma przełożenia na jej pracę, która
              jest lekka i dość przyjemna.
              • megra Re: Masz prawo do urlopu wypoczynkowego 30.03.07, 08:48
                a co ma zrobić kobieta, która ostatnią pensję dostała za styczeń?? ma dalej
                pracować i wysłuchiwać jak pracownicy nawzajem wyzywają się od k.., tumanów i
                debili? pieniędzy na wypłaty nie ma i na razie nie będzie, dostaje szału jak
                codzienne sprawdzam stan kontasad
                • titta Re: Masz prawo do urlopu wypoczynkowego 03.04.07, 21:44
                  Poszukac innej pracy?
              • edzia.79 Re ;asidoo 30.03.07, 09:39
                chyba nie masz w domu przedszkolaka i nie wiesz co mowisz
                niestety rodzice posylaja chore dzieci do przedszkola (oby tylko nie mialy goraczki)
                nie raz widzialam przedszkolaki u ktorych przy odbiorze swojego malego, ogladalam krostki od ospy.
                a choroby zakazne sa niebezpieczne kilka dni przed wysypem.
              • kaja2002 Re: Masz prawo do urlopu wypoczynkowego 02.04.07, 18:32
                asidoo napisała:

                Chore rodzice zabieraja do domu. - jeśli maja ochotę, niestety
                > Przedszkole może odmówić przyjęcia rano chorego dziecka - może, ale na ogół
                tego nie robi. Poza tym, czasami nie widać jeszcze objawów, a dzieciak zaraża.
                > To, że lasce chce się posiedzieć w domu nie ma przełożenia na jej pracę, która
                > jest lekka i dość przyjemna. - akurat ta praca nie bywa lekka.
                Nic nie jest czarne ani białe. Ciekawa jestem, czy poleciałabyś ochoczo do
                pracy, gdyby 24 godziny na dobę chciałoby Ci się rzygać... Zwłaszcza, że w
                p-kolu nie posiedzisz sobie za biureczkiem popijając herbatkę.
                • asidoo Re: Masz prawo do urlopu wypoczynkowego 02.04.07, 19:21
                  Kaja 2002. No cały dzień dzisiaj chce mi się wymiotować, ale w pracy byłam i
                  jutro tez jadę. Prawie już wariuję, ale mam obowiązki. Dziecko nie jest
                  zagrożone, tylko ja mam marne samopoczucie. Niestety jestem jedyną polonistką w
                  szkole, a matura za pasem. Nie ma lekko, nikt mnie teraz nie zastąpi!
              • milka_milka off topic 09.04.07, 22:35
                Praca w przedszkolu jest lekka???!!! A próbowałaś pobyć 8 godzin z 25 dzieci w
                wieku od 3 do 6 lat?
    • lili1976 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 10:01
      Jak zwykle czytając posty o zwolnieniu gotuje się we mnie. Ale tym razem muszę
      coś napisać bo sama pracuję w przedszkolu i mam pojęcie o czym piszę. Zobaczycie
      same jak Wasze dzieci pójdą do przedszkola jak wygląda zabieranie chorych dzieci
      do domu!!! Żebyście się nie zdziwiły, jak tylko nie ma gorączki to do
      przedszkola i tyle czasem nawet z temperaturą. Nie przychodzą dzień, dwa aż
      antybiotyk zacznie działać i temp. spadnie a potem dalej do przedszkola z
      antybiotykiem podawanym w tajemnicy. Tyle że dzieci nie maja tajemnic. Będziecie
      się same na to złościć kiedy Wy będziecie leczyć dziecko w domu i posyłać zdrowe
      tylko po to żeby za najdalej tydzień wróciło z nową infekcją. Czy dalej uważacie
      że to jest tożsame z zakupami w supermarkecie na które nie musisz przecież chodzić??
      Sama nie jestem zwolennikiem lewych zwolnień. W pierwszej ciąży chodziłam ile
      mogłam bo uważałam że ciąża to nie choroba i tak pojechałam w 6 miesiącu prosto
      do szpitala i tam zostałam do końca bo okazało się że jednak może być różnie.
      Teraz nie było mowy o pracy już po 7 tc. Najpierw plamienia potem rozwarcie
      szyjki, od 17 tc mam założony szew okrężny. Tak więc kończąc myślę że to lekarz
      zdecyduje a nie Wy kiedy praca i okoliczności sprzyjają a kiedy nie. Pozdrawiam
      • joanna515 odp dla lilii i wszystkich 30.03.07, 10:34
        amen!
      • edzia.79 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 10:35
        lili
        mysle to samo co ty;trzeba miec pierw w domu przedszkolaka zeby sie wypowiadac w taki sposob
      • elza78 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 02.04.07, 23:30
        lili1976 napisała:

        > zdecyduje a nie Wy kiedy praca i okoliczności sprzyjają a kiedy nie.
        Pozdrawiam

        mysle lili ze w zwiazku z tym zdaniem powinnas przeczytac jeszcze raz tytul
        watku wink
        co do chorych dzieci w przedszkolu to tez uwazam ze to skandal, chociaz u mojej
        mamy w pracy w jakis "magiczny" sposob dyrektorka radaila sobei z
        takimi "wybrykami" rodzicow...
        widac mozna...
        zdrowka
    • monga1 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 11:12
      Co do przyprowadzania dzieci do przedszkola chorych i ze spędzoną gorączką -
      najlepiej wiem. Najgorsze jest to, że z katarem przychodzi dziecko, której mama
      sama jest lekarzem...
      Dzięki za pomoc.Mam nadzieję, że lekarz zrozumie moją sytuację. Jak nie, to
      skorzystam z waszych rad.
      Apeluję do wszystkich mam, które mają dzieci w wieku przedszkolnym: nie
      przyprowadzajcie już z podejrzeniem, że dziecku może coś być (zazwyczaj po
      godzinie i tak po nie rodzic przychodzi z powrotem,a wirus już krąży) i druga
      sprawa: niech dzieci nie przebywają w przedszkolu od otwarcia do zamknięcia, bo
      to też nie zdrowe..
      • edzia.79 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 11:23
        po za tym dzieciaki powtarzaja w domu co sie dzieje w przedszkolu (i odwrotnie)
        moj syn opowieda ze byl jego kolega ktory mial kaszel,katar i bolala go szyjka smile
        pewnie matka uznala ze jak nie ma goraczki to moze isc.
        albo najlepsze sa matki ktore przyprowadzaja chore,kaszlace dziecko i w szatni udaja glupka mowiac "ojej a co ty tak zakaszlalas,w domu tego nie bylo"
      • alfred79 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 11:43
        Z calym szacunkiem, ale katar nie jest choroba z ktora dziecko musi lezec w
        lozku. Jezeli rodzice zostawialiby zakatarzone dzieci w domu to nalezaloby
        zasadniczo zlikwidowac zlobki i przedszkola, bo dla tej dwojki czy trojki
        dzieci to wlasciwei jedna opiekunka wystarczy,).
        Co do zwolnienia to ja w ciazy pracowalam do 7 mies, a kontakt z zarazkami
        mialam jak najbardziej bo zasadniczo na tym moja praca polega,). Pozniej nie
        pracowalam bo wyladowalam w szpitalu, ale z zupelnie innego powodu.
        Ale to ja... kazdy decyduje za siebie, faktem niezbitym jest, ze dzieci
        choruja, prawda jest tez to, ze wiekszosc chorob zakaznych ( i zasadniczo nie
        mam na mysli kataru) jest grozna przed wystapieniem objawow. Prawda jest tez,
        ze pierwszy trymestr jest najgorszym czasem na przechorowanie wirusowych chorob
        zakaznych. Na rozyczke bylysmy szczepione, gorzej z ospa wietrzna i
        parwowirusem. Wiekszosc z nas juz to przechorowala, ale nie wszystkie.
        Ale faktem jest tez to, ze wirusy sa wszedzie, tramwaj, sklep, dzieci znajomych.
        Reasumujac, uwazam, ze branie zwolnienia "na wszelki wypadek" moze miec
        ewentualnie sens o ile zamkniemy sie w domu i nikogo nie bedziemy wpuszczac (
        problem moze byc z tatusiem dziecka bo on tez zasadniczo moze cos przywlecwink.
        Inna sprawa jest, ze jak ktos wymiotuje przez caly czas to pozytek z niego
        niewielki w pracy ( chociaz mi akurat praca znakomicie na mdlosci pomagala,
        jedyne co to mdlec mi sie zdarzalo, ale pomoc byla na miejscu)
      • ona511 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 11:48
        >Najgorsze jest to, że z katarem przychodzi dziecko, której mama sama jest
        lekarzem...<

        I słusznie. Katar nie jest powodem żeby zostawiać dziecko w domu.
        • edzia.79 Re;jaki katar??? 30.03.07, 13:05
          ale nikt nie mowi tutaj o katarze.
          czemu czytacie to co chcecie uslyszec?
          do przedszkola chodza dzieci CHORE a nie tylko zakatarzone.
          • ona511 Re: Re;jaki katar??? 30.03.07, 13:33
            Dokładnie jak w cytacie. A czytamy to co jest napisane.
    • binkaa Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 11:33
      powinnas dostać
      ja dostałam w 4 tygodniu ciąży (czyli mniej więcje 2 tygodnie od zapłodnienia)
      lekarz ciązy nie wyczuł, usg nie miałam, ale L4 dał
      z tym że akurat u mnie były podstawy do tego by wydac L4
      • elwi71 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 11:41
        Nie martw się. Jeżeli nie dostaniesz od jednego lekarza to idź do drugiego. Ja
        jestem od samego początku na zwolnieniu. Nie dostaniesz od razu na 3 m-ce tylko
        po 3-4 tygodnie. Na urlop nie opłaca ci się iść bo zwolnienie masz i tak płatne
        100% a urlop zostaw sobie po macierzyńskim. Z reguły lekarze boją się brać za
        ciebie odpowiedzialność gdyby coś się stało. I nie czytaj tych babsztyli co to
        twierdzą, że oszukujesz, naciągasz zus itp. Same pewnie nie mają dzieci, albo
        rodziły je dawno albo może są w wieku przedemerytalnym. Jak sama o siebie nie
        zadbasz to nikt tego nie zrobi. Ja przez 16 lat pracy byłam na zwolnieniu
        lekarskim tylko jak miałam chore dziecko i przez 16 lat wpływały składki do zus-
        więc teraz mi się coś należy.

        Uszy do góry i działaj. Powdzenia
        • kasiapfk Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 12:00
          tak, tak nie czytaj. tych babsztyli co to dawno dzieci rodziły: czyli 2 lata
          temu, albo jeszcze są wciaży-skandal, jak mozna byc uczciwym.....

          Co do postu autorki: jesli lekarz uzna, ze praca w przedskozlu jest wskazaniem
          do zwolnienia to je wyda - na pierwszy trymestr- pewnie nie od razu na całe 3
          misiące.
          Co do dzieci w przedszkolach-doskonale wiem, jak jest-jestem mama trzylatka.
          Ale tez wiem,ze nasz pediatra nie zaleca pobytu w domu jesli młody ma tylko
          katar. Zwolnienia dla mnie na opiekę tez nie wypisuje - i co wtedy?.
          A od odpoczynku jest urlop wypoczynkowy, albo bezpłatny w przypadku nauczycieli-
          oni nie mogą sobie wziąć UW w trakcie roku szkolnego.

          Ale zawsze będe uważać, że z leniwymi babonami-bez wskazań do zwolnienia trzeba
          konsekwentnie i ostro, co akurat chyba autorki wątku nie dotyczy, ale inych
          tutaj szczekajacych (sądząc po wpisach na innych wątkach zwolnieniowych)-
          napewno.
    • pasieka77 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 12:13
      Wiem co jak to jest ze złym samopoczuciem na początku. Najgorsza jednak jest
      świadomość obecności owych "wirusów i bakterii". Oczywiście są one wszędzie,
      ale kontakt z dużą grupą małych dzieci (często chorych) jest niebezpieczny
      szczególnie w pierwszym trymestrze. Mój lekarz nie miał żadnych wątpliwości,
      chociaż w przedszkolu nie pracuję. Sam zapytał jaki mam rodzaj pracy i namawiał
      mnie (miałam dylemat) na zwolnienie do 12 tyg.gdy tylko dowiedział się, że mam
      częste kontakty z małymi dziećmi.
    • monga1 Re: waga w górę 30.03.07, 15:16
      Mam jeszcze jedno skromne pytanko..czy Wam także na początku tak szybko waga
      poszła w górę? Jestem można powiedzieć dopiero w 6tc a brzuszek i bioderka są
      taakie okrąglutkie, a wcale dużo nie jem..dobrze że mam spodnie, które się
      rozciągająsmile
    • wiewiorka76 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 15:37
      hej! Też nie popieram takiego L-4 dla wypoczynku, nie dlatego, że tak ubolewam
      nad niedolą ZUSu, który i tak wycycka kogo się da i na ile sie da, co ze
      względu na to, że za tych co siedzą na zwolnieniu, ktoś inny będzie musiał
      odwalać robotę, często bezpłatnie. Ale w Twoim przypadku rzeczywiście
      zastanowiłabym się nad kwestią różyczki. Masz przeciwciała albo szczepiłaś się?
      Ja przeciwciał nie mam i kiedy lekarz to zauważył, to pierwsze o co zapytał to
      właśnie o kontakt z małymi dziećmi. Jeśli tez ich nie masz i nie pamiętasz czy
      byłaś szczepiona, to lepiej rzeczywiście idź na zwolnienie i nie przejmuj się
      gadaniem pewnych przemądrzałych dziewczyn z tego forum. W końcu to Ty i Twoje
      dziecko ucierpicie, a nie one!!!
      • maretina straszenie malymi dziecmi.... 09.04.07, 21:39
        na glowe poupadalyscie?
        male dzieci sa szczepione, na odre, rozyczke i swinke.
        przestancie swoje lenistwo usprawiedliwiac bogu ducha winnymi dziecmi.
    • wiewiorka76 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 15:45
      • id.kulka Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 16:07
        Szczepienie na różyczkę też nie gwarantuje odporności w 100%. Gdy po poronieniu
        poszłam do lekarza, zalecił badanie na obecność przeciwciał różyczki.
        Stwierdziłam, że nie ma chyba potrzeby, bo byłam szczepiona. Na co on, że miał
        pacjentki szczepione (pokazywały wpis w książeczce zdrowia), a z zerowym
        poziomem przeciwciał.
        Nie wiem zatem, co myśleć o szczpionkach, jakie nam serwowano smile
        Pozdrawiam,
        Kulka.
        • kasiapfk Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 30.03.07, 19:18
          zymi przeciwciałami różyczki to akurat prawda - z tym, że rzadko się zdarza by
          ich nie mieć przy szczepieniu.
          Warto je zrobić by wiedzieć czy są czy nie-jak nie ma - moim zdaniem wskazanie
          jest, to samo jesli chodzi o cytomegalię (często przechodzona prawie
          bezobjawowo, albo jak przeziębienie), i ospa.
          W obecnej ciąży (sam początek-4-6 tc) miałam w domu ospę. Lekarz zapytałczy
          chorowałam (tak, a nawet na półpaśca dodatkowo) i nie kazał się przejmować
          jeśli przechodziłam te chorobę.


          Nierobom i leniom bez wskazań: stanowcze NIE.
    • bibi.mal Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 31.03.07, 07:36
      No właśnie mam podobny problem. Pracuję w fabryce - przemysł chemiczny, praca w
      połowie biurowa i praca na hali produkcyjnej (technolog) - co w takim
      przypadku?? Z jednej strony czuję się w miarę ok, ale z 2-giej strony nie wiem,
      czy przebywaie w takich warunkach jest dobre dla dziecka??
      • bibi.mal Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 02.04.07, 18:17
        up
        • elizabethh1 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 02.04.07, 18:59
          Jak przeczytałam niektóre posty to aż się we mnie zagotowało.Dziewczyno, nie
          słuchaj bzdur typu: inni muszą za ciebie pracować a ty jesteś na zwolnieniu bo
          ci się nie chce chodzić do pracy.
          Jesteś w ciąży, na pewno wytęsknionej, wyczekiwanej i najważniejszej na
          świecie.Teraz Ty jesteś najważniejsza i Twoje dziecko.Masz prawo do zwolnienia
          nawet jeśli nie ma ku temu wskazań.Masz prawo być po prostu zmęczona.Ja jestem
          na zwolnieniu od 5 miesiąca.Dostaję je za każdym razem na 30 dni.Byłam u
          różnych lekarzy, którzy wręcz mnie namawiali, żeby odpocząć.Czekałam na dziecko
          10 lat i chrzanię za przeproszeniem głupie gadanie innych ludzi.Jeśli coś się
          stanie, bo się na przykład zarazisz od jakiegoś malucha chorobą zakaźną nikogo
          tak naprawdę nie będzie obchodziło zagrożenie życia Twojego dziecka.Zadbaj o to
          sama.Masz prawo do 100 procentowego wynagrodzenia, wykorzystaj je.Zyjemy
          podobno w prorodzinnym państwie, gdzie jest kiepski przyrost naturalny.Dbaj o
          siebie, bo nikt inny o Ciebie nie zadba, a jak coś się stanie nie dostaniesz z
          ZUS u medalu za ofiarność.
          • kasiapfk Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 02.04.07, 19:31
            hmmm
            powyższy post skłąnia mnie niestety do rezygnacji z zatrudniania młodych
            potencjalnych matek... skoro w społeczeństwie króluje opinia, że zwolnienie w
            ciąży należy się bez wskazań, to ja chromolę to społęczeństwo. Będę zatrudniać
            mężczyzn.
            Dzięki takie produkcji jak powyższa odechciewa mi się uczciwości i zniesienia
            barier płci w zatrudnieniu. Róbcie tak dalej. Na pewno na tym dobrze wyjdziecie.
            p.s. post skierowany do leniwych nierobów, a nie pań ze wskazaniami zdrowotnymi
            do zwolnienia.
            Sama jestem w kolejnej ciążu i wiem, ze czasami zwolnienie to zdecydowanie
            lepsze rozwiązanie niż poświęcenie pracy.
            • asidoo Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 02.04.07, 19:36
              Kasiu, nie krzywdź mnie! Ja do pracy jeżdżę i innym każę!
              --
              Intelektualista to człowiek wykształcony ponad możliwości swojej inteligencji.
              • mama3raz Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 03.04.07, 09:14
                jestem w ciąży 3 raz. mamnadzieję, że tak jest. jeszcze nie było usg, ale
                objawy i test ciążowy potwierdzają moje oczekiwania. w pierwszej ciąży
                pracowałąm do końca. we środę byłam w pracy a w piątek był poród. też pracuę z
                dziećmi i być oże dlatego złapałam jakąś infekcję, która sposwodowała wadę
                wrodzoną u dziecka, o której zresztą dowiedziałam się w dzień porodu, ale to
                inna historia. myślę, żegdybym nie była taką siłaczką i korzystała ze zwolnień
                może byłoby inaczej. dziecko żyło 6 tygodni. zamierzam chronić swojego
                kolejnego malucha. nie choruję, a nawet jeśli to idę do pracy, bo obowiązki, bo
                rodzice moich przedszkolaków zawierzają mi swoje dzieci. ale w sytuacji, kiedy
                mam postawić na szali zdrowie, a nawet życie mojego dziecka własnego, nie
                zawaham się pójść na zwolnienie i siedziać na nim ile tylko trzeba. wolę
                dmuchać na zimne. a poza tym, nie wiem, czy ktoś pomyślał otym, że siadanie na
                małych krzesełkach, pochylanie się do dzieci na leżaczkach itp jka ma się duży
                brzuch, to chyba też nie jest fajne dla malucha i dla jesgo mamy.
                pozdrowienia dla wszystkich mam i tatusiów
              • kasiapfk Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 11.04.07, 15:07
                asidoo, ale przecież nie o Ciebie chodzi smile))) nie jesteś nierobem co to wtać
                mu się z łóżeczka nie chce smile)) a jak będziesz miałą wskazania to osobiście
                NAKAŻE pójśc na zwolnienie smile pozdrowionka
                p.s. to na wypadek gdybyśmy się kiedyś spotkały zawodowo smile))))))))))))))))
            • elizabethh1 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 03.04.07, 10:42
              Chore układy i chore podejście pracodawcy.Pracowałam do 5 miesiąca.Przy każdym
              najdrobniejszym problemie wysłuchiwałam jaka to jestem uciążliwa.Połowy
              obowiązków nie mogę wykonywać, nie mogę pracować po godzinach, muszę się
              zwalniać na badania, itp.Wręcz sugerowano mi w pracy zwolnienie żebym wreszcie
              przestała zawadzać.A ja twardo nie.I przez najgorszy okres mdłości i ciągłych
              kolek i zmęczenia pracowałam płacząc po kątach.Tacy jesteście wy pracodawcy
              (przepraszam jeśli uraziłam kilku porządnych), macie w nosie babę z
              brzuchem.Najlepiej żeby tym brzuchatym nakazać prawnie siedzenie w domu, no a
              już jak urodzi to też będzie "niepełnosprawna", bo dziecko zawadza, a potem za
              stara.Więc ustawowo te "rozmnażające się" powinno się gdzieś pozamykać.
              Chore społeczeństwo.Ciekawe, kto będzie pracował na Twoją emeryturę Szanowny
              Pracodawco jeśli połowa kobiet w wieku rozrodczym będzie zmuszona do dbania o
              swoją karierę a nie o swoje dziecko.
              I nie jestem leniwym nierobem.Jestem kobietą w 7 miesiącu ciąży, która dzwiga
              wielki brzuch, puchnie, boli ją kręgosłup, dostaje zadyszki co dwa kroki, która
              nie ma SILY na aktywne życie i poświęcanie się pracy od 8 rano do 19 wieczorem.
              I nie ma ochoty patrzeć na skwaszoną facjatę pracodawcy, któremu zawadza jej
              brzuch.
              • titta Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 03.04.07, 22:05
                Kazde roszczeniowe podejscie (typu "mnie sie nalezy") jest zle, niezaleznie czy
                ze strony pracodawcy czy pracownika. Czy jesli ciebie traktowali nie fair i
                najwyrazniej niezgodnie z prawem (przeciez nie mozna wymuszac nadgodzin) to
                znaczy, ze ty tez masz tak innych traktowac?
                Moj ojciec mial pracownice, o ktora dbal (bo dobra byla w tym co robi), pensja
                wyzsza niz jego, premie, mila atmosfera (bo w ogole przyjazna byla), no i
                zaprezentowala (pod wplywem meza, trzeba przyznac) podejscie typu "nalezy mi
                sie" - zwolnienie na cala ciaze, potem non stop na chorujace dziecko, potem na
                nastepna ciaze... Czy w takiej sytuacji nie jest normalne, ze zatrudniony na
                jej miejsce tymczasowy pracownik zdazy sie "zasiedziec" i powinien zostc
                stalym, a pani moze sobie tylko za to podziekowac i szukac
                bardziej "wyrozumialego" pracodawcy...
          • maretina Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 09.04.07, 21:40
            bycie uczciwa oznacza, ze ciaza jest niewazna? wow! ale bylam wyrodna
            ciezarowka!
      • maretina Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 09.04.07, 21:39
        pogadaj z lekarzem. moze trzeba bedzie odpuscic prace.
    • wiewiorka76 Do Elizabeth 1 03.04.07, 18:49
      Czy miałaś na myśli moją wypowiedź? Bo jeśli tak, to chyba nie zrozumiałas
      mojego postu! Akurat napisałam, że Monga powinna zastanowić się nad
      zwolnieniem, nie przejmując się gadaniem innych, dla dobra swojego i dziecka. A
      co do tego, że inni pracują za osobę na L-4, to nie miałam na myśli tylko
      ciężarnych, a właściwie ciężarne najmniej, bo mają prawo źle się czuć - jeśli
      któraś ma mdłości, jest obolała, zmeczona i nie czuje się na siłach żeby
      pracować, to niech sobie idzie na zwolnienie. Jestem przeciwna poświęcaniu się
      za wszelką cenę. Myślałam o tych, którzy często nadużywają L-4, bez względu na
      to czy są w ciąży czy nie. Sama mam taką "koleżankę", która mimo, że nie jest w
      ciąży ciągle bierze zwolnienia z byle powodu, dezorganizując pracę mnie i
      innym. Wkurza mnie to, kiedy ja jestem na L-4 (bardzo rzadko) często pracuję
      wtedy w domu, żeby innym nie dokładac obowiązków. I jeszcze jedno, wkurza mnie
      takie gadanie "ja i moje dziecko jesteśmy najważniejsze". Obok ciężarnych
      kobiet są jeszcze inne ciężarne kobiety i zwykli ludzie, którzy chcą normalnie
      życi i też są ważni. Ciężarne mają prawo oczekiwać życzliwości i zrozumienia,
      ale nie znoszę takiej agresywnej postawy roszczeniowej brrrrr.....
    • monikaa13 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 04.04.07, 11:46
      lekarz powinien dac bez zadnego problemu jezeli powiesz ze sie zle czujesz
      tylko watpie czy da na tak dlugo, to juz zalezy opd lekarza, mi dawal gora na 3
      tygodnie
      • mijar Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 04.04.07, 17:44
        Jedyną podstawą do L-4 jest niezdolność do pracy i w takim wypadku lekarz ma
        obowiązek dać zwolnienie. Pamiętajcie, że ZUS komtroluje zarówno lekarzy na
        okolicznośc wystawianych zwolnień i zaden lekarz nie wystawi zwolnienia,
        jeżeli nie będzie mógł go uzasadnić, jak również kontroluje pracowników,
        zarówno z urzędu jak i na wniosek pracodawców. Nie wiedzieć czemu bardzo lubi
        kontrolować ciężarne.
        • monikaa13 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 04.04.07, 19:00
          oczywiscie ale jak udowodni ciezarnej ze sie dobrze czuje, ona powie ze sie zle
          czuje i to wystarcza, najwazniejsza jest dzidzia
          • abba29 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 09.04.07, 21:29
            Po przeczytaniu wszystkich postów mam pewien niesmak, bardzo skrajne wypowiedzi na tak i nie L4.
            Sama jestem w 2-giej ciąż, ktorą znosze bardzo zle.

            Dziwią mnie mamy (i przyszłe), które piszą ze bardzo żle sie czują i chodza do pracy. Widocznie nie aż tak zle. Ja nie mogłam o własnych siłach chodzić po mieszkaniu schudłam 6 kg przez 2 mies (jestem szczupła nie bardzo miałam z czego), z osłabienia złapałam w 6tyg. kolejno zapalenie ucha, anginę następnie infekcję wirusową.
            Chciałam bardzo pracować ale mój stan mnie przerósł.
            W połowie 4mies wróciałm do pracy szczesliwa ze czuje sie lepiej i mogę pracować.
            Niestety od 21 tyg znowu jestem na ciągłym zwolnieniu i tak już pozostanie do porodu.
            Nawet nie wiecie jak zazdroszcze tym co dobrze czują sie w ciąży (dla mnie chodzenie po schodach to duży ból w dole brzucha, mieszkam na Ip bez windy).
            Bardzo bym chciała pracować lubie moją prace. Poza tym mam pewien uraz gdyż pierwszą ciąże znosiłam podobnie w efekcie 1/2 ciąży byłam na zwolnieniu wówczas poświecałam sie do końca. Skoro ja nie mogłam to pracownicy do mnie przyjeżdżali. I ciągłe telefony szefowej czy ty naprawdę czujesz sie tak zle. Po macierzyńskim firma mnie zwolniła po 4 latach (międzynarodowa korporacja dbająca o matki). o ironio w ciąże zaszłam w lipcu zaś w maju na wyjeździe integracyjnym otrzymałam nagrodę od firmy jako wzorowy pracownik za szczególne zasługi i postawiono mnie jako wzór dla młodej kadry.
            Z perspektywy czasu nie mam do nich żalu ale moje doświadczenia powodują iż obawiam sie, że obecny pracodawca postąpi tak samo po macierzyńskim.
            Boli mnie to, bo naprawdę chce pracować - ale nic na to nie poradzę ze moje ciąże wymuszają leżenie.

            Autorce postu życzę dobrego samopoczucia i dobrego lekarza prowadzącego. Praca z dziecmi jest ciężka, która ma małe dziecko wie jak ciężka – szczególnie dla przyszłych mam.
            Kąśliwym językom łagodniejszego słownictwa.
            Zaś pracodawcom, nie traktowania wszystkich kobiet wg szablonu „chodzą na zwolnienia a dobrze się czują”
      • maretina Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 09.04.07, 21:33
        dostan sie na AM, skoncz mdycyne, zrob specjalizacje z chorob wewnetrznych lub
        ginekologii i potem dawaj na lewo i prawo. lekarzy z l4 rozlicza zus.nie ma
        sensu dla jakiegoklwiek pacjenta ryzykowac swoja reputacje, byc nieuczciwym i
        miec watpliwe przyjemnosci z prokuratura.
    • kisia82 Re: odmowa wypisania zwolnienia w ciąży? 09.04.07, 22:41
      Hej ja poszlam na zwolnienie lekarskie od 6 miesiaca ciazy bo sama tak
      chcialam.Ale lekarka do ktorej chodzilam od samego poczatku pytala sie mnie czy
      wystawic zwolnienie lekarskie czy chce pracowac.Widac nawet chwilami nie
      podobalo jej sie to ze chodze do pracy ( wiadomo wieksze pieniadze a powiklan
      zadnych to pracowalam ).Teraz regularnie wystawia mi prawie na caly mieciac bez
      jakichkolwiek zastrzezen.Moze dlatego ze to kobieta i rozumie jak my ciezarne
      mozemy sie czuc big_grin Pozdrawiam
    • awsr stracilam ciaze jak to lekarz okreslil 10.04.07, 12:26
      z przemeczenia.
      i gdy tylko pokonam strach przed zajsciem w ciaze. i bede juz w ciazy poprosze
      lekarza o zwolenienie. nie chce przezywac tego koszmaru raz jeszcze.
      • maretina Re: stracilam ciaze jak to lekarz okreslil 10.04.07, 12:37
        ze skrajnosci w skrajnosc. mozna i tak. swiadomie bedz nie...cos przeoczylas.
        Ty masz pilnowac by sie nie forsowac zbytnio. to wazne. tym razem bedzie
        dobrze, dbaj o siebie.
        • awsr Re: stracilam ciaze jak to lekarz okreslil 10.04.07, 12:53
          tylko widzisz ja sie nie forsowalam.
          owszem dojazdy do pracy daja w kosc, ale nie byly powodem poronienia u
          kolezanki z pracy.
          prawda jest taka, ze kazda kobieta jest inna.
          jedna moze byc w ciazy i orac pole i nic jej nie jest, a druga podniesie
          miske z owocami i ledwo zyje.

          dlatego nie ma co generalizowac.
          jak ktos zle sie czuje - czy to fizycznie czy psychicznie (a ciaza przebiega
          prawidlowo) i ma potrzebe pojscia na zwoleninie to niech idzie.

          a nam nic do tego. smile

          • wuzetka4 Re: stracilam ciaze jak to lekarz okreslil 10.04.07, 14:08
            Ja poorniłam w 12 tyg. ciąży,moim problemem była bezsenność ,w nocy nie spałam a rano musiałam wstać i iść do pracy ,byłam padnięta,żadnych tabletek na to nie mozna było,w dzień mi się chciało spać ,ale nie miałam mozliwości.Teraz mam wyrzuty sumienia,gdyz mogłam iść na zwolnienie , odsypiać w ciągu dnia niestety najgorsze sie stało.

            Popieram powyższe stwierdzenie każda kobieta jest inna i każda ciąża inaczej przebiega.
            • azulek kobieta kobiecie wilkiem 11.04.07, 14:01
              To straszne, żeby kobieta kobietę traktowała i określała w ten sposób jak
              niektóre forumowiczki. Owszem, ciąża to nie choroba. Ale chore jest podejście
              niektórych z Was. Mówię to jako matka dwulatka i jednocześnie kobieta ciężarna,
              która miała wielkie ambicje pracować do ostatniego dnia ciąży. Podziwiam
              kobiety, które są w stanie pracować aktywnie do dnia porodu. Ja pracuję w banku,
              na co dzień stykam się z setkami ludzi, o tej porze roku, kichającymi i
              prychającymi mi w twarz, bez zakrywania ust i bez żadnego poczucia
              przyzwoitości. Praca jest ciężka i stresująca, a klienci bezlitośni, wredni i
              złośliwi. O pomyłkę nietrudno, a te odpokutowuje się przerażeniem, zarwanymi
              nocami, długotrwałym stresem.Pieniądze to nie żarty, a klient za złotówkę nóż w
              plecy wbije. Plany sprzedażowe też nas nie oszczędzają z powodu ciąży, wymóg
              spędzania 4 godzin maks. przy komputerze, podobnie jak zakaz nadgodzin to
              fikcja. A na dodatek na każdym kroku współpracownicy i szefostwo dają ci odczuć,
              jakim to wrzodem na tyłku jest dla nich ciężarny pracownik. Moja kierowniczka,
              kiedy dowiedziała się, że jestem w ciąży, kazała mi iść na zwolnienie, bo
              przecież przeze mnie siądą wyniki całej placówki, będę nieefektywna, będę pewnie
              miesiąc w pracy miesiąc na zwolnieniu i przeze mnie nie dostaną zastępczego
              etatu. A sezon urlopowy niebawem!
              Jasne, jak się pracuje jako biurowiec w urzędzie, gdzie wszyscy na ciebie
              chuchają i dmuchają, to można sobie pracować aż do bóli partych. Na zdrowie. Są
              jednak takie miejsca pracy, gdzie stres i kontakt z ludźmi mogą źle wpłynąć na
              przebieg ciąży. Wystarczająco długo poświęcałam się firmie, teraz niech firma
              poświęci się dla mnie. Nikt mi i tak nie podziękuje za lata stresu, wypruwania
              sobie flaków, żeby zaspokoić ambitne plany imbecyli z centrali. Teraz siedzę
              sobie na zwolnieniu, to lekarz zaproponował mi L4, ja się nie prosiłam. Wręcz
              przeciwnie, przez 3 m-ce odmawiałam, mając na uwadze dokończenie spraw firmowych.
              • nunik Re: kobieta kobiecie wilkiem 11.04.07, 19:10
                Praca z dziećmi w ciąży niesie za sobą duże ryzyko świnka, ospa, różyczka,
                zwykłe grypy anginy czasami pojawia się szkarlatyna, gronkowiec i inne
                paskudztwa. Dziwnym trafem tylko w mojej placówce (pracuję z dziećmi
                niepełnosprawnymi) rodzą się wcześniaki 27 tydzień, ciąze obumarłe u kilku osób
                i inne problemy. Koleżanki które od razu uciekają na L4 szczęśliwie doszekują
                dzieciaczków do końca ciązy. Może to nie takim dziwnym trafem skoro rodziców
                nie można się doprosić żeby dziecko wyleczyli a nie wysyłali z ropnym katarem
                i gorączką. Do wielu chorób rodzice nawet nie chcą się przyznawać.
                Lepiej dmuchać na zimne.
                Moje dziecko chodzi do przedszkola i mnie również krew zalewa jak po 2
                tygodniach choroby przyprowadzam ją i widzę chorego kolegę a Pani mi mówi że
                jest bezradna. A to ja się potem martwię czy mała wyląduje na stole
                operacyjnym a może uda się następnym razem uciec spod noża.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka