10.04.07, 08:11
witam serdecznie. pierwszy raz piszę na tym forum, ale bardzo potrzebuję
waszej rady. jestem w 7 tygodniu ciąży, a od kilku dni mam potworne mdłości.
praktycznie przez cały dzień. w zasadzie nie wymiotuję, choć, jak mi się to
uda, to ptrzez chwilę jest lepiej. czuję się strasznie. byłam w piątek u
lekarza, ale zwolnienie nie wzięłam, bo jeszcze nie było tak źle. dziś do
pracy nie poszłam, bo nie byłam w stanie. liczę na to, że do jutra mi
przejdzie, ale to chyba złudne.
jakie macie sposoby na przetrwanie, jak sobie z tym radzić? a jeszcze tydzień
temu było tak pięknie.
pozdrowienia
Obserwuj wątek
    • asidoo Re: mdłości 10.04.07, 09:11
      Dziewczyny pisały o Coca coli. Od wczoraj piję i jest super.
      • paula242 Re: mdłości 10.04.07, 09:28
        Mnie nic nie pomagało,chociaż moze cola coś tam dawała.4i pół miesiąca sie
        męczyłam.potem minęło jak ręką odjął a teraz 9 miesiąc i znowu to samo.Na każda
        działą coś innego a ze mnie musi byc niezła cholera skoro nic nie
        działa.Powodzenia w szukaniu skutecznego sposobu.
        • piotr999910 Re: mdłości 10.04.07, 09:51
          Witaj, mnie lekarz przepisał tabletki homeopatyczne COCCULINE firmy boiron,jak czuję że mnie łapie to biorę 2 i ssam powoli,one są na chorobę lokomocyjną,kosztują ok 12 zł.mnie trochę pomogły.
          Pozdrawiam Ania
    • kasiadamianka Re: mdłości 10.04.07, 10:02
      sama miałam tragiczne mdłości przez całą dobę, wylądowałam nawet w szpitalu. Mi
      pomogła hydroxyzyna w najmniejszej dawce - przepisał gin, to samo dostałam w
      szpitalu w zastrzyku. Mojej koleżance z kolei ginekolog polecił Rennie i też
      pomogło
    • esse1 Re: mdłości 10.04.07, 11:01
      Nie ma uniwersalnego sposobu na mdłości sad Mnie trzymały od 7 do 18
      tygodnia,schudłam w tym czasie 5kg. Faktycznie, Coca cola troche pomagała
      (własciwie trzymala mnie na nogach). Trzeba tylko pamietac,zeby nie przesadzać
      z ilością i pić odgazowaną. Niektórzy polecają jeszcze imbir, np w herbatce. Co
      do srodkow farmakologicznych, to nie probuj zadnych bez konsultacji z lekarzem.
      Co dla jednych dobre, innym moze szkodzic. Rennie np. i jemu podobne leki
      dzialaja na zasadzie obnizania poziomu kwasow zoladkowych. Sek w tym, ze
      zoladek musi miec odpowiedni poziom kwasow i jesli sie go obniza tabletkami, to
      on zaczyna produkowac wiecej - bledne kolo. Na pewno bledem byloby branie go w
      przypadku czestych wymiotow, bo wtedy poziom kwasow juz jest znacznie obnizony.
      Nie chce Cie martwic, ale jutro raczej nie bedzie lepiej, pojutrze tez nie...
      Zadzwon do lekarza, wez zwolnienie i przeczekaj ten trudny okres. W pracy i tak
      pozytku z Ciebie nie bedzie, a jak jesc nie bedziesz mogla, to jeszcze
      zaslabniesz i dopiero bedzie problem. Jest tez taki środek, chyba Torecan,
      wlasnie na ciazowe mdlosci - o tym jednak porozmawiaj z lekarzem. Powodzenia smile
      • anula_c Re: mdłości 10.04.07, 11:30
        Mi pomagalo zjedzenia czeogs slodkiego. Przestalam wymiotowoac gdy zaczelam
        czuc ruchy synka.
    • nikitka78 Re: mdłości 10.04.07, 12:03
      Mi trochę pomaga woda z cytryną.
      • agnieszka2211 Re: mdłości 10.04.07, 14:04
        mnie meczyly mdlosci od 5/6tc. Na poczatku nie bylo zle, ale po 9tc to wymioty
        kilka razy dziennie. Poczatkowo troche pomagaly paluszki solone i cola, ale
        pozniej juz tylko czopki Torecan. Skonczyl sie 12tc i jak reka odjal. Nic mi
        juz ok. tygodnia nie jest smile
        • kyliah Re: mdłości 10.04.07, 14:07
          dzięki wielkie za wszystkie odpowiedzi. właśnie wstałam z łóżka i jest trochę
          lepiej (ale gorzej, jak wchodzę do kuchni). idę po colę. no i chyba
          rzeczywiście nie ominie mnie zwolnienie.
          buziaki
          • lumja Re: mdłości 10.04.07, 14:47
            ja zaczynam 15 tydzien i mdlości (i wymioty) nie odpuszczają (zaczęly się w 6
            tygodniu), najgorsze, że mi nie pomaga NIC. Cóż, trzeba przetrwac.
            • niveau52000 Re: mdłości 13.04.07, 13:15
              podczas pierwszej ciąży mdłości przeszły natychmiast, odkąd przeczytałam, że
              zanim się wstanie rano, nawet zanim się usiądzie na łóżku należy coś zjeść.
              Cokolwiek, jabłko, herbatnik. W pozycji leżącej. Wtedy pomogło mi bardzo. Teraz
              jestem w 10 tc (córa ma już 9 lat... o rany) i tamten sposób nie działa w
              ogóle. Nie mam porannych mdłości, tylko całodobowe, na dodatek są związane z
              jakąś koszmarną nadwrażliwością na zapachy, wystarczy, że poczuję zapach, ba,
              nawet że zobaczę czy wyobrażę sobie taką rzecz, a już mną szarpie. Bardzo to
              męczące zwłaszcza, że nie działa to w drugą, pozytywną stronę, tzn. miłych
              zapachów też nie bardzo mogę znieść, a moje ulubione perfumy mi po prostu
              śmierdzą
              • kyliah Re: mdłości 13.04.07, 13:26
                mam dokładnie tak samo. żadnych zapachów- ani przyjemnych, ani nieprzyjemnych
                znieść nie mogę. nie używam już perfum, a gotowanie- nie gotuję, choć w końcu
                poszłam na zwolnienie i siedzę w domu. tragedia. nie przechodzi po niczym i
                nigdy. kiedy rano otwieram oczy to mnie mdli, zanim je wieczorem zamknę też
                mnie mdli. zaczynam wymiotować po jedzeniu. czuję się beznadziejnie.
              • dorota.m1976 Re: mdłości 13.04.07, 14:35
                hehhehe. Dokładnie mam tak samo ... Kiedy juz bardzo zle to wyobrazam
                sobie bazylie jej smak i zapach ..dziala natychmiastowo i za chwile zoładek
                jest pusty.
                Mi pomaga zimny z lodówki jogurt naturalny bez dodatków i mizeria z ogorkow.
                wlasciwie jem ja od 4 dni i tylko ta mizerie.
                dzisiaj jescze zjadlam ananasy z puszki i tez przetrwaly wink
                • agata06.76 Re: mdłości 29.05.07, 18:55
                  mnie tez mdłości dopadły ze trzy dni temu, jestem w 7 tygodniu... prawdę
                  powiedziawszy, to wchodząc na forum i szukając informacji o mdłościach miałam
                  nadzieję przeczytać, że to minie jak ręką odjął w którymś tam t.c., a tu widzę,
                  że to wszystko zależy...
                  ja tez jak któraś z Was odkryłam mizerię z ogórków - dziś zjadłam już dwa razy,
                  nic innego nie mogłam, a mój facet właśnie pojechał po colę... spróbujemy z
                  nią...
    • grubaska20 Re: mdłości 13.04.07, 14:19
      miałam mdłości od 5 czy 6 DNIA!!! ciąży. okropność!! mdłości, wymioty, zgaga..
      to był mój tak zwany stan błogosławiony hehetongue_out niestety nic nie pomagało,
      męczyłam się mniej więcej połowę ciąży, potem mdłości odpuściły, ale nadal
      niewiele mogłam jesć, bo albo miałam nudności, albo wymiotowałam. a zgaga była
      moją przyjaciółką do ostatniego dnia ciążyuncertain dostawałam szału od zapachów,
      jakichkolwiek, jedzenia, kawy, kwiatów, czy kosmetyków. używałam wyłącznie
      kosmetyków bezzapachowych, bo nie mogłam znieść najdelikatniejszej nawet woni.
      przeciwwymiotne sa czopki "torecan", ale ja miałam jakies awersje i nie
      zdecydowałam się nigdy użyćuncertain
    • ika1 Re: mdłości 13.04.07, 23:04
      czytalam,ze mdlosci sa wynikiem wiekszego zapotrzebowania kobiety ciezarnej na
      magnez.ja biore i nie jest zle choc do konca nie wiem,czy w 100% od brania
      dawki magnezu.chociaz wczesniej bralam tylko rano,a wieczorem wracaly i dopiero
      po przeczytaniu ulotki okazalo sie,ze powinnam brac rano i wieczorem.
      • aga807 Re: mdłości 14.04.07, 14:24
        U mnie 10tc, od 3 tygodni na zwolnieniu z powodu mdłości i ich konsekwencji wink+
        słabość. Trwają całą dobę, nawet budzą mnie w nocy wink Najbardziej nie nawidzę
        perfum mojego męża, które sama niedawno wybierałam wink Nie mogę używać lakieru
        do włosów, swojego dezodorantu, otwierać lodówki (dziwny zapach wink), kroić
        surowego mięsa etc... nawet na zakupy ciężko mi iść, bo jak czuję w sklepie
        zmiksowane zapachy to od razu worek smile - noszę cały czas przy sobie wink Mi
        pomaga coca cola lub pepsi, gorzka herbata z dużą ilością cytryny i woda
        mineralna gazowana. Również czekam z utęsknieniem na poprawę samopoczucia wink
        • yummy_mummy2 Re: mdłości 14.04.07, 22:11
          jestem swiezo upieczona mama, ale co do mdlosci-mnie meczyly do 6 miesiaca
          ciazy. Przez pierwsze 3 miesiace wymiotowalam praktycznie codziennie. Slyszalam
          ze ciastka imbirowe pomagaja z samego rana, no i unikanie potraw o ostrym
          zapachu, tlustych rzeczy i ciezkostrawnych.
    • chmurcia4 Re: mdłości 15.04.07, 09:29
      ja miałam potworne mdłości (i wymioty) mniej więcej w tym samym czasie, o
      którym piszesz. rada - należy przetrwać:
      1) wzięłam zwolnienie na miesiąc (choć były dni, kiedy mogłam wyjść do pracy);
      2) dużo spałam (wówczas organizm nie reaguje aż tak mocno i odpoczywa);
      3) unikałam rzeczy, które wzmagały mdłości (drażniące zapachy, pewne produkty
      spożywcze - możesz to ustalić poprzez obserwację jak twój organizm reaguje
      na "otoczenie");
      4) ustal "stałe godziny" - czyli cały dzień jak w zegarku: pobudka, posiłki,
      odpoczynek (trudne, ale na prawdę działa);
      5) pojawia się też zgaga - lekarze zalecają RENI itp. - ale na mnie to nie
      działało, wręcz przeciwnie - wzmagały - polecam napar z majeranku (niezbyt
      smaczne, ale polecam!), rumianku lub mięty (ja piłam o konkretnych godzinach
      inną herbatkę).


      ... no i dużo cierpliwości.
      trzymaj się
      • kyliah Re: mdłości 15.04.07, 12:22
        dziewczyny, mdłości nie minęły, ale dowiedziałam się dziś, że mam ...bliźniaki.
        jestem w małym szoku, ale cieszę się
        buziaki
    • zuzana9 Re: mdłości 01.06.07, 15:00
      jak to dopiero na kolejnej wizycie dowiedziałaś się,że będą blizniaki?
      • monika7920 Re: mdłości 01.06.07, 15:15
        mi najbardziej pomagał 1 gram imbiru dziennie starty korzeń lub w tabletkach
        (np Avioplant)

        poza tym troche pomagały landryny, Cola, słaba herbata z dużą ilością cytryny
        (np 1/2 cytryny do szklanki herbaty)

        też miałam całodzinne mdłości, praktycznie bez wymiotów, tylko takie odruchy
        wymiotne

        minęło ok. 13 tc
      • kyliah Re: mdłości 02.06.07, 16:51
        no tak, na pierwszej wizycie nie miałam usg, dopiero potem- chyba w 7-8 tyg.
        teraz końcówka 14. generalnie czuję się fatalnie, ale chyba najgorsze za mną.
        po prostu przetrwałam, bo nic nie pomagało. teraz dokucza mi migrena, ale to
        miałam zawsze, z tym, że obecnie w ciąży częstotliwość ataków jest większa, a
        żadnych leków poza paracetamolem brać nie mogę.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka