Dodaj do ulubionych

Osobista położna- czy macie?

16.04.07, 13:32
Cześć
Chciałam się dowiedzieć,czy będziecie mieć przy porodzie opłaconą położną??
Nie planuję szkoły rodzenia,głównie ze względu na koszty,wierzę,że poradzę
sobie bez tego.Mój lekarz prowadzący pracuje niestety w szpitalu,którego nie
biorę pod uwagę.Pewnie więc jedyną znajomą twarzą przy porodzie będzie mój
mąż.Ale to chyba najważniejszesmile Jak Wasze plany?
Obserwuj wątek
    • elizabethh1 Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 13:43
      Ja osobiście decyduję się i na szkołę rodzenia (bardzo pomaga, wszystkie
      wątpliwości wyjaśnione) i na położną.Skoro mnie stać chcę mieć taki komfort i
      pomoc.to moje pierwsze dziecko.
    • bacha1979 Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 13:44
      Napewno. Muszę się tylko zorientować która jest dobra w moim szpitalu.A na to
      mam jeszcze troche czasu.
      • bacha1979 Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 13:45
        A i szkołę rodzenia też pewnie z małżem moim "zaliczymy".
    • asia_blue Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 13:49
      Witam. Za 4 dni mam termin porodu, nie mam opłaconej położnej ani ukończonej
      szkoły rodzenia. Mój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu, w którym będę
      rodzić, ale to, czy tam będzie, zależy od dyżuru... Ma być przy mnie mąż. Moim
      zdaniem najważniejsze, aby dzidziuś urodził się zdrowy i bez komplikacji.
      Obecność opłaconej położnej na pewno byłaby dla mnie wspaniałą sytuacją, ale
      mam nadzieję, że poradzę sobie. Poza tym nie wszystkie kobiety mają takie
      położne a przecież i tak rodzą winkGrunt to optymistyczne nastawienie, czego i
      Tobie i sobie życzęsmile))
      • jusiiss Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 14:00
        AMEN. I powodzenia smile
    • ewcia1980 Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 16:02
      przed pierwszym porodem nie chodziłam do szkoły rodzenia i przed
      nastepnym/nastepnymi tez nie mam takiego zamiaru. dla mnie szkoda było czasu,
      bo akurta w szpitalu gdzie rodziłam zajecia były za darmo.

      rodziłam bez meża i nastepnym razem bedzie tak samo.

      nie miałam ani swojego lekarza prowadzacego ani opłaconej połoznej.
      rola lekarza nie była az tak wazna wiec nastepnym razem nie bede kierowała sie
      przy wyborze lekarza prowadzacego tym czy pracuje w danym szpitalu ale NAPEWNO
      podczas nestepnego/nastepnych porodów bede miała "SWOJA" połozna.
      to ona w tym waznym momencie jest z Toba i dba o Twój komfort psychiczny i
      fizyczny (a przynajmniej powinna) i chociaz powinny robic to nawet za darmo to
      nie zawsze tak jest.
      pozdrawiam
      Ewelina
      • rogatek_bambi Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 20:32
        heheh ja mam swoja osobista, moja własna mame ktora jest położnasmilenikt tak
        porodu nie odbierze jak własna matkasmile
        • bacha1979 Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 20:38
          Ty rohgatku to masz farta.smile)
          • niunka25 Re: Osobista położna- czy macie? 16.04.07, 20:58
            Ja rodzilam 15.03.2007 mialam opłaconą położna za 600zł, był przymnie partner i
            cale szczeście dlatego ze on byl caly czas zemną, polozna fakt informowala nas o
            tym ze ten porod bedzie nasz, ale jedak nie dokonca jestem z niej zadowolona
            przedewszystkim dlatego ze porod byl ciezki trwal 18h i dziecko urodzilo sie z
            przodoglowiem (wszystko jest juz wpożądku)i powinna polozna przewidziec coś
            takigo a ona namawiala mnie na znieczulenie bo powiedziala ze nie wie ile porod
            bedzie trwać noi fakt trwal zadlugo bo dziecko sie poduszalo.
            Dobrze mieć polozna ale co ma byc to i tak bedzie
    • mimarika Re: Osobista położna- czy macie? 17.04.07, 08:50
      hmm, ja o położną to w ogóle się nie martwię- przecież gdy pojawią się
      komplikacje to i tak wzywają lek, a położna jest przy porodzie zawsze. O poród
      jestem spokojna, ponieważ naszego Malca przyjmie na świat lek, który prowadzi
      moją ciążę- bez względu na porę doby. Chodzę do prywatnej kliniki i tam też
      urodzimy, więc jestem spokojna o personel, mają tam taką zasadę,że każdy poród
      odbiera lek. prowadzący, a poza tym jest też przy nim anestezjolog oraz
      specjalista od noworodków-a to dla mnie jest najważniejsze.
    • agwoj Re: Osobista położna- czy macie? 17.04.07, 10:47
      Bedziemy mieć położną ponieważ mój lekarz prowadzący pracuje w szpitalu w innym
      mieście i jego obecność nie jest brana pod uwagę. Jeśli poród sn to i tak
      najważniejsza jest położna, no chyba że są komplikacje... i tego najbardziej
      się boję - ale myślę że doświadczona położna powinna w porę rozpoznać że coś
      idzie nie tak jak trzeba i zainterweniować u lekarza dyżurującego. Chodzimy do
      szkoły rodzenia - w naszym szpitalu jest bez opłat - jeśli kotś ma możliwość to
      myślę że warto
      • bacha1979 agwoj 17.04.07, 10:50
        a będziecie miec poród rodzinny jak mogę spytac?
        • agwoj Re:bacha1979 02.05.07, 14:25
          Planujemy rodzinny smile

          bacha1979 napisała:

          > a będziecie miec poród rodzinny jak mogę spytac?
    • annajam Re: Osobista położna- czy macie? 02.05.07, 15:13
      Ja mialam osobista polozna za 300 zl .Bardzo mi sie przydala.Przyspieszyla
      porod i dotrzymywala mi towarzystwa.Porod trwal 3 god.Pozdrawiam.
      • dzoanka3 Re: Osobista położna- czy macie? 02.05.07, 15:16
        poród rodzinny z opłaconym lekarzem prowadzącym, bez opłaconej położnej
    • budzik11 Re: Osobista położna- czy macie? 02.05.07, 21:10
      Przy pierwszym porodzie nie miałam ani opłaconej położnej, ani lekarza, ani
      męża. Trafiłam do szpitala "z ulicy" i nie narzekam.
      • 3mama3 Re: Osobista położna- czy macie? 02.05.07, 21:23
        Tak naprawdę co oznacza opłacona położna? Że zgłosi się, jak kobieta rodzi i da
        z siebie wszystko? A jeśli trafi się, że kobieta zgłasza się do szpitala z rana,
        a jej wybrana położna właśnie schodzi z nocnej zmiany i jedyne co chce to
        położyć się spać i nie ma siły na nic? Albo zachoruje?
        Ja rodziłam bez opłaconej położnej, ale akurat była na zmianie położna ze szkoły
        rodzenia. Ucieszyłam się, ale ona była zaspana (była 5 rano)i nawet mnie nie
        poznała.
        • agwoj Re:3mama3 03.05.07, 20:35
          O to się nie martwię bo nasza położna ma umówione zastępstwo gdyby się okazało,
          że ona nie może akurat w danej chwili przyjechać do szpitala - wtedy po prostu
          przyjeżdża ta druga smile
    • anulka59 Re: Osobista położna- czy macie? 03.05.07, 10:36
      Nie miałam opłaconej położnej-nawet nie myślałam o tym szkoły rodzenia też nie
      zaliczyłam bo mój gin powiedział ze rodzić to się nauczę na poródówce.Nic nie
      straciłam bo było cc i decyzja o cc została podjęta przez lekarzy zaraz po
      przyjęciu mnie na porodówkę.
    • kama755 Re: Osobista położna- czy macie? 03.05.07, 12:46
      przy pierwszym porodzie nie miałam położnej i nie żałuję, teraz też nie
      planuję. moim zdaniem ważniejsza jest obecność osoby bliskiej.
    • jusiiss Re: Osobista położna- czy macie? 03.05.07, 20:29
      Powracam do wątku,bo wypytałam się trochę w szpitalach i nawet miałam jedną
      panią na oku(chwalona na forum),ponieważ chciałam rodzić w wodzie-oto,co się od
      niej dowiedziałam : do porodu w wodzie musi się zebrać więcej pesonelu,więc po
      prostu NIE CHCE IM SIĘ zrywać na nogi dla jednej osoby,poza tym ona z takiego
      porodu nie ma żadnej dodatkowej kasy,a raz "to miała aż majtki mokre,bo musiała
      się w tej wodzie zanurzyć".Przez ostatnie 5 lat w tym szpitalu,w którym wanna
      porodowa jest wielką chlubą,tak naprawdę dwie kobiety rodziły w wodzie,w tym
      jedna córka lekarki.Także podziękowałam serdecznie za panią,która miałaby
      pretensje,że przeze mnie się poplamiła lub coś w tym stylu.
      Wybrałam za to do porodu klinikę,w której,co prawda przed porodem trzeba
      zaliczyć dwie wizyty i spotkania orientacyjne z lekarzem,które kosztują 340
      zł,za to poród jest bez opłat,podobnie jak znieczulenie ZOO (nie nastawiam
      się,ale będę spokojniejsza z myślą,że mogę o nie poprosić).
      Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka