Dodaj do ulubionych

mam półpaśca w ciąży

09.09.07, 17:30
Dziewczyny pomóżcie jestem w 27 tyg ciąży i okazało się że
zachorowałam na półpasiec . czy któraś z was miała go w ciąży ? boje
się że jest niebezpieczny dla maluszka . strasznie boli i swędzi a
nie można żadnych leków brać tylko maść . miałam już dwa poronienia
i strasznie sie boje sad
Obserwuj wątek
    • 5_monika Re: mam półpaśca w ciąży 09.09.07, 18:47
      to znalazłam:
      ginekologia.med.pl/forum/viewtopic.php?t=7286
      możesz stosować leki homeopatyczne.Ja miałam ale przed ciążą.
      pozdrawiam
    • bialka Re: mam półpaśca w ciąży 09.09.07, 21:17
      miałam na samym początku ciązy. Córka zdrowa, silna. Ginekolog mówił że nie jest
      groźne bo to nie jest zakażenie wirusem ale wtórny atak spowodowany spadkiem
      twojej odporności.
    • elly2 Re: mam półpaśca w ciąży 10.09.07, 16:34
      Zapytaj się lekarza czy nie powinnaś dostać immunoglobuliny (
      Varitect). Są to przeciwciała przeciwko temu wirusowi. Nie jest on
      bezpieczny dla ciąży.
    • kleo881 Re: mam półpaśca w ciąży 10.09.07, 18:06
      zaiegnij moze opinii drugiego lekarza.
      ja mniej wiecej w 17 tyg ciazy dostalm wysypki podobnej do polpasca.
      lekarz I kontaktu stwierdzil ze to na pewno polpasiec i przepisal leki
      'grzecznie' informujac ze istnieje duze ryzyko ze dojdzie do poronienia.
      nogi mi sie ugiely i lzy zalaly oczy.
      nie wiedzialam co robic.
      na szczescie cos mnie tknelo i pojechalam tego samego dnia do innego lekarza a
      tam okazalo sie ze to nie zaden polpasiec tylko uczulenie.
      po masciach przezszlo po jakis 3 tyg.
      • renia266 Re: mam półpaśca w ciąży 11.09.07, 23:03
        Moze to jakas epidemia, bo mi wlasnie dzisiaj zdiagnozowano
        półpascia. Straszny bol w klatce piersiowej na waskim odcinku.
        jestem w 22 tyg ciązy. Lekarz mi nic nie zapisal, kazal sie
        obserowac i natychmiast pojawic u niego jezeli ukaze sie wysypka.
        Moja mama przechodzila kilka tygodni temu poplasiec, pewnie to od
        niej sie zarazilam. Lekarz stweirdzil, ze ciąza jest silna wiec
        wszystko powinno byc ok,poplasiec a tym etapie nie ejst grozny dla
        dziecka, powinnam tylko odpuscic z praca, najlepiej lezec i
        wygrzewac sie a leki przeciwbolowe brac w fazie szczytowej
        koniecznosci.

        • elly2 Re: mam półpaśca w ciąży 12.09.07, 14:25
          Spytaj innego mądrego czy nie powinnaś wziąć
          immunoglobuliny "Varitect". To twoje dziecko.
        • memphis90 Re: mam półpaśca w ciąży 12.09.07, 15:55
          Nie można zarazić się półpaścem.... Jest to zakażenie spowodowane uaktywnieniem
          się wirusa, który zachował się w Twoich zwojach nerwowych. Od chorego na
          półpasiec można tylko i wyłącznie zarazić się ospą wietrzną (jeśli nie chorowałaś).
          • elly2 Re: mam półpaśca w ciąży 12.09.07, 19:48
            Uaktywnienie półpaśćca można stłumić immunoglobuliną - dla ochrony
            dziecka.Czyż nie uaktywnia się on w momencie utraty odporności?
            Takim momentem jest m.in. ciąża.
            • martacqs Re: mam półpaśca w ciąży 13.09.07, 15:20
              I ja przechodziłam półpaśca 2 tygodnie temu! To naprawdę jakas
              epidemia... 20 tydzień ciąży. Po przeczytaniu masy artukułów byłam
              przerażona ale rozmowy z lekarzami mnie uspokoiły. Nie jest dobrze,
              że w ogóle zachorowałam, ale jak już się stało to trzeba ciążę
              obserwowac. Leczyc sie za bardzo nie da, bo tylko maści i białe
              smarowanie. Dostałam na nfz skierowanie na usg genetyczne - wynik
              ok, wad rozwojowych nie ma. Ale... niepewnośc pozostanie do samego
              końca. Mam odpuścic sobie pracę, co również kosztuje mnie sporo
              nerwów, bo jutro wracam po 2 tyg. zwolnieniu i czeka mnie rozmowa z
              szefową... brrr...
              Inny lekarz powiedział na pocieszenie, że półpasiec to jedna z
              najlżejszych chorób zakaźnych jaka mogła mi się przytrafic w ciąży.
              Ale faktycznie łapie w stanie obniżonej odporności organizmu.
              Nie wiem czy pocieszyłam. Ale póki co jestem dobrej myśli. Trzymam
              kciuki tez za Ciebie smile
              • kasi-kasz Re:dzięki za posieszenie 13.09.07, 17:03
                dziękuje raz jeszcze mam już go tydzień więć już na szczęście się
                goi .Strupki odpadają i ten towarzyszący temu ból poszedł w
                niepamięć . maluszek kopie i daje znać że z nim wszystko OK.
    • ankawt Re: mam półpaśca w ciąży 15.09.07, 11:46
      ja miałam półpaśca w ciązy, niepamietam dokładnie, ale chyba około 22tc.
      ginekolog i dermatolog, uspokajali, że łożysko w tym czasie jest juz
      zamknięte(?) i dziecku nic nie grozi. urodziłam w 36tc(ale z innych
      powodów)zdrową dziewczynkę (ma obecnie 4 lata).
    • elly2 Do wszystkich chorych na ospę czy półpaśca 15.09.07, 23:33
      Wirus ten nie jest bezpieczny dla ciąży. Lekarze niestety nie
      uzupełniają swojej wiedzy a ofiarami jesteście wy. Poczytajcie sobie
      pewną medyczną książkę " Neonatologia" Szczapy w dziale " Zakażenia"
      a tam w podrozdziale: Zakażenie wirusem ospy wietrznej i półpaśca.
      Wtedy się dowiecie. A dla leniwych trochę info z tej książki:
      Jeżeli dojdzie do zakażenia w I lub II trymestrze ciąży ( czyli do
      26 tyg ciąży) powstają embriopatia lub fetopatia: blizny skórne z
      zanikami mięśni, niedorozwój kończyn i palców, wady stóp, zaniki
      kory mózgu i nerwu wzrokowego, zahamowanie rozwoju czuciowo-
      ruchowego,zaburzenia czynności zwieracza cewki moczowej i odbytu,
      małogłowie, wodogłowie,zaćma, małoocze. Jeżeli zakażenie nastąpiło 3
      tygodnie przed porodem , u noworodka stwierdza się typowe zmiany
      skórne.Przebieg łagodny a rokowanie dobre.Gdy zakażenie zaistniało w
      ostatnich dniach ciąży lub do 48 godzin po porodzie, jego objawy u
      noworodka ujawniają się do 10 dni po porodzie.Mają uogólniony
      charakter. Wysypka drobnopęcherzykowa, krwotoczna,zlewająca
      się,gorączka, cięzkie zapalenie płuc,zapalenie mózgu. Zgon zdarza
      się w 30% przypadków. Jeżeli matka zachorowała w ciągu 4 dni przed
      porodem lub 48 godzin po nim, noworodkowi podaje się do 72 godziny
      życia jednorazowo 125 j immunoglobuliny Varitect. Jeżeli matka miała
      kontakt w I i II trymestrze ciąży i nie chorowała na ospę wcześniej
      należy jej podać tę immunoglobulinę. Ja zachorowałam w 32 tygodniu
      ciąży więc ani tonie był I lub II trymestr ciąży ani nie byłam 3 tyg
      przed porodem ani 4dni więc niby w bezpiecznym okresie TO DLACZEGO
      MOJA CÓRKA MA NIEDOWIDZENIE JEDNEGO OKA? Problem nie tkwi w aparacie
      optycznym oka ale właśnie w mózgu który tak ten wirus lubi. W mojej
      rodzinie nie ma takich wad więc nie zgonię tego na genetykę a poza
      tym ciąża bez zarzutu i bez leków, alkoholu, papierosów, narkotyków
      ect...
      • martacqs Re: Do wszystkich chorych na ospę czy półpaśca 17.09.07, 12:28
        A ja myślę tak: lekarze doskonale wiedza czym zachorowanie na
        półpaśca grozi, nie mówia wszystkiego na zasadzie po co straszyc?
        Trzeba ciąże obserwowac i tyle. Zachorowałam i nic się juz na to nie
        poradzi, bo półpaśca się leczy tylko masciami. Z kolei nie w kazdym
        przypadku może dojśc do powikłań, do tego potrzebnych jest
        spełnionych wiele warunków. Wiele czytałam o tych powikłaniach,
        potem przestałam, no bo co mi po tym? Jedyne co teraz mogę, to
        odpoczywac, nie stresowac się i bardzo dba o siebie i maluszka,
        dobrze się odzywiac i by dobrej myśli. Przeciez ja to maleństwo już
        kocham. Gdyby mi ktoś teraz powiedział, że będzie miało wadę wzroku
        przez półpaśca na którego już zachorowałam to co: miałabym się
        zastanawiac nad usunięciem ciąży? Bez sensu...
      • memphis90 Re: Do wszystkich chorych na ospę czy półpaśca 17.09.07, 13:11
        Elly, ksiażka mówi o PIERWOTNYM zarażeniu wirusem ospy wietrznej, a nie o
        reaktywacji (czyli o półpaścu). Czyli o sytuacji, kiedy matka NIGDY wcześniej na
        ospę nie chorowała i nie ma ŻADNYCH przeciwciał, które chroniłyby ją i dziecko
        podczas reaktywacji wirusa. W przypadku ospy choruje całe ciało, a wirus krąży
        we krwi i przenika przez łożysko. Podczas półpaśca choruje tylko fragment skóry,
        unerwiony przez nerwy zajęte przez wirusa, a dziecku nie grozi nic z tego, co
        tak skrzętnie wypisałaś.

        "W mojej
        > rodzinie nie ma takich wad więc nie zgonię tego na genetykę"
        Akurat wady genetyczne mogą wystąpić w każdej rodzinie, takze w takiej, w której
        dotąd nie było chorób uwarunkowanych genetycznie. A chorób oczu, których
        przyczyna są geny jest mnóstwo... Oczywiście, nie musi być tak akurat w Twoim
        przypadku.

        "Lekarze niestety nie
        > uzupełniają swojej wiedzy a ofiarami jesteście wy. "
        Akurat o zakażeniach wirusowych w ciaży mówi się na zajęciach z : mikrobiologii,
        chorób zakaźnych, pediatrii, neonatologii, ginekologii i położnictwa, medycyny
        rodzinnej, epidemiologii i pewnie jeszcze paru innych.
        • osmanthus Re: Do wszystkich chorych na ospę czy półpaśca 17.09.07, 15:13
          Elly, czytaj ze zrozumieniem !
          To co wypisalas dotyczy pierwotnego zakazenia wirusen ospy wietrznej.
          (patrz tekst memphis90)

          Ponizej kupa linkow to stron anglojezycznych na ten temat

          www.google.com.au/search?hl=en&q=shingles+in+pregnancy&btnG=Google+Search&meta=
        • elly2 Re: Do wszystkich chorych na ospę czy półpaśca 17.09.07, 23:48
          memphis90 napisała:
          > Akurat o zakażeniach wirusowych w ciaży mówi się na zajęciach z :
          mikrobiologii
          > ,
          > chorób zakaźnych, pediatrii, neonatologii, ginekologii i
          położnictwa, medycyny
          > rodzinnej, epidemiologii i pewnie jeszcze paru innych.

          Tak, tak, tylko jak przyjdzie do leczenia pacjentów to tej wiedzy
          się nie wdraża. Jeśli nie dlatego że się na zajęciach nie było to (
          o zgrozo) dlaczego??? Ja też uczestnicztłam w zajęciach o podobnej
          tematyce. Lekarza wykładowcę pytałam jakie skutki dla dziecka ma
          zakażenie matki ospą wietrzną i czy dziecko nabiera odporności na
          wirusa czy nie - nie umiał mi odpowiedzieć. Może dlatego , że w tym
          dniu mieliśmy inny temat zajęć i nie zdążył się przygotować do
          odpowiedzi na takie pytania. Zaznaczam że wówczas ja byłam zielona
          ale mi wolno było. Jeżeli zaś chodzi o tę książkę to ty przeczytaj
          dokładniej. A jakiej jesteś specjalności?

          • bogibogi Re: Do wszystkich chorych na ospę czy półpaśca 28.11.07, 16:19

            a nie dostałyscie leku przeciwwirusowego?
            • martacqs Re: Do wszystkich chorych na ospę czy półpaśca 28.11.07, 18:55
              ja dostałam tylko vratizolin - smarowanie na tego samego wirusa co
              wywołuje "zimnie" i białe takie coś pudroderm.
              czekamy ciągle na dzidziusia...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka