Dodaj do ulubionych

hormony tarczycy

10.09.07, 21:00
W ósmym miesiącu ciąży badania tarczycy wykazały poziom ft4 poniżej
normy (0,84- 0,87 przy normie od 0,93)przy tsh w normie ale bardzo
skaczącym przy kolejnych badaniach. W tej chwili jestem pod kontrolą
endokrynologa, biorę euthyrox n50, a zaraz po porodzie planuję
zrobić badania maluchowi.
Zaznaczam, że nigdy nie miałam problemów z tarczcą (albo nie miałam
o nich pojęcia, bo nigdy nie badałam się pod tym kątem). Badanie
zostało mi zalecone, bo miałam problemy ze snem. Czy któraś z Was
miała podobną sytuację - za niskie tf4 ujawnione w ciąży i jak sobie
z tym poradziłyście ?

Obserwuj wątek
    • karmasz Re: hormony tarczycy 10.09.07, 21:57
      Mam identyczna sytuacje. Nigdy nie mialam problemow z tarczyca albo o tym nie
      wiedzialam. W pierwszej ciazy nawet przez mysl mi nie przeszlo. Teraz jednak od
      poczatku ciazy bylo mi czesto zimno i czulam sie obolala jakbym miala byc chora
      (w 6tc bylam bardzo chora ale potem jakby nie chcialo przejsc)
      Ktos zasugerowal mi zabadanie tarczycy. Oczywiscie zaden lekarz na to nie wpadl.
      Zrobilam bad w 8 i 17 tc. TSH po srodku normy,FT4 w dolnej granicy.
      Internista,ginekolog i endokrynolog nic nie kazali z tym robic. Uspakajali ,ze
      jednak wszystko jest w granicach normy i nie potrzebuje leczenia. Zrobilam
      jeszcze USG tarczycy ktore wyszko ok.
      Na forum "choroby tarczycy" oczywiscie czytalam zupelnie co innego niz mowili mi
      lekarze.
      Jednak na jakis czas zapomnialam o temacie. Bedac w 8 mies ciazy przy okazji
      innych badan zrobilam takze hormony tarczycy. TSH bylo po srodku normy a FT4 juz
      poza dolna granica.(norma od 9 a ja mialam 8,6)Moj gin. uspakajal,ze w ciazy to
      sie zdaza i nie ma co panikowac ,zeby zaszkodzic dziecku to niedoczynnosc musi
      byc znaczna.
      Jednak wybralam sie do endokrynologa ktory takze mnie uspokajal,zeby sie nie
      zamartwiac bo niedoczynnosc jest minimalna. Przepisala mi bardzo mala dawke leku
      Letrox 25 raz dziennie przed sniadaniem.
      Nie wiem co dalej. Boje sie o zdrowie dziecka bo nie wiem jak dlugo mialam
      obnizone FT4. Na forum "ch.tarczycy" juz kazali mi zrobic ponownie bad, i leciec
      do lekarza po zwiekszenie dawki.
      Nie wiem kogo mam sie posluchac. Endo kazal mi sie pokazac tuz przed porodem
      albo tuz po. Zaznaczyla,zeby pediatrze powiedziec o mojej niedoczynnosci i o
      dawce leku. Mam sie takze upomniec o bad.. przesiewowe w szpitalu tuz po
      porodze. Tak wiec,juz to swiadczy ,ze trzeba trzymac reka na pulsie i zbadac
      dziecko w kierunku tarczycy (zwlaszcza,ze u mnie bedzie corka)
      Takze nie wiem co mam robic juz jest malo czasu.Jestem w 34tc i Letrox przyjmuje
      od 2 tyg. Nie wiem czy mam robic kolejne bad. i juz isc do endo.sprawdzic czy
      dawka leku jest wystarczajaca. Czy jeszcze troszke poczekac?
      Ty masz podobna sytuacje i dostalas wieksza dawke tzn 50 a ja 25. Bo choc
      leczymy sie innym lekiem to chyba maja ten sam sklad tzn lewotyroksyne (czy
      jakos tak)
      Prosze cie zebys byla ze ma w kontakcie jesli czegos sie dowiesz o dalszym
      leczeniu,badanich itp.
      Pozdrawiam i zycze zdrowia dla ciebie i maluszka.
      • karmasz Re: hormony tarczycy 10.09.07, 22:16
        Wyczytala na forum ,ze jesli TSH jest bez zmian a spada FT4 to moze to swiadczyc
        o niedoborze jodu (co w ciazy jest takze niewskazane).Dlatego sie zastanawiam
        czym jest spowodowana moja niedoczynnosc? Bo moze wlasnie niedoborem jodu? Wiec
        moze zamiast Letroxu powinnam przyjmowac jod? Z drugiej strony endokrynolog
        chyba zna sie lepiej na tych sprawach niz ja. Ktora czerpie swoja szczatkowa
        wiedze z forum i google.
        • jola427 Re: hormony tarczycy 11.09.07, 09:22
          Dziewczyny, musicie mieć zaufanie do lekarzy którzy Was leczą.
          Jeżeli uważasz karmasz że Twój endokr. może się mylić to idź do
          innego.
          Jeśli chodzi o forum choroby tarczycy to powiem tak. Ja też mam
          problemy z tarczycą. Miałam je w okresie dojrzewania, wtedy
          uspokoiliśmy z lekarzem hormony, wróciły do normy i czułam się
          dobrze. W ciąży nawet mi nie przyszło do głowy że powinnam się
          zbadać w tym kierunku., bo tamten lekarz powiedział mi wtedy że
          jestem już zdrowa. Teraz jestem 2 lata po porodzie mam trochę za
          niskie tsh mój endokr. twierdzi że jest to zupełnie co innego niż
          wcześniej i tym razem stan ten jest wywołany burzą hormonów po ciąży
          i 19-stomiesięcznym karmieniu piersią oraz stresem w życiu po
          urodzeniu się małej. Natomiast jak zaczęłam czytać to forum to się
          załamałam, byłam pewna że mnie też czeka taki los jakieś radiojody
          operacje i hormony do końca życia. Ale ochłonęłam i zaczęłam
          podchodzić do tego co jest na forum jak do ciekawostki. Moge
          poczytać, zapytac o interpretację wyników, ale ufam mojemu lekarzowi
          i jemu zostawiam leczenie.
          Jeśli chodzi o maleństwo w brzuchu to oczywiście trzeba zbadać je
          zaraz po urodzeniu i najlepiej dalej raz na jakiś rok badać pod tym
          względem. Choroby tarczycy są dziedziczne ale nie w każdym
          przypadku. Szczerze mówiąc mam mnóstwo znajomych z choroba tarczycy
          a ich dzieci nie chorują. Poza tym choroby tarczycy ujawniają się
          przeważnie po jakiejś burzy w organizmie tak jak np. przy
          dojrzewaniu, w ciąży, przy menopauzie.
          Obydwie jesteście pod kontrolą lekarza specjalisty w tej dziedzinie,
          oni wiedza co robić. Choroby tarczycy leczone i obserwowane nie sa
          niebezpieczne w ciąży.
          Głowa do góry.
          Pzdr. Jola
          • karmasz Re: hormony tarczycy 11.09.07, 11:01
            Wlasnie ,choroby tarczycey leczone w ciazy nie sa niebezpieczne.Martwie sie
            dlatego ,ze moja choroba zostala leczona dopiero w 8 mies ciazy. Nie wiem od
            jakiego czasu mialam zle wyniki i kiedy powinnam rozpoczac leczenie. Moj gin. do
            ktorego jak na razie mialam zaufanie chcial cala sprawe olac. Bo on nie kazal mi
            isc do endo. nie zasugerowal leczenia. Sama poszlam do endo a tam juz kazano mi
            brac Letrox25. Zadzwonilam do swojego gina i powiedzialm mu o tym. On spokojnie
            odpowiedzial,ze jesli specjalista widzi taka potrzebe,to zeby brac leki i tyle.
            Potem na forum tarczyca,podajac swoje ostatnie wyniki,przeczytalam ,ze powinnam
            zwiekszyc dawke leku. Nie wiem co robic?
            Martwie sie ,ze moja niedoczynnosc moze byc zle leczona.
            Dzis ide na USG,spytam sie lekarza co twierdzi o moich wynikach. Ciekawe co mi
            doradzi?
      • karoszek Re: hormony tarczycy 11.09.07, 11:02
        Witam serdecznie. Bardzo chętnie podzielę się z tobą wszystkimi
        informacjami. Czy mogę do Ciebie napisać na meila gazetowego?
        Ściskam ciebie i maleństwo
        • magdulichaa Re: hormony tarczycy 11.09.07, 11:49
          Po pierwsze warto zaufać lekarzowi, bo to on ciebie bada, a nie ktoś z forum, po
          drugie o badania przesiewowe nie trzeba się upominać w szpitalu bo są robione
          obowiązkowo na 3 dobę od porodu
          ja mam dwojke dzieci z wrodzona niedoczynnością tarczycy, w ciąży byłam pod
          stałą kontrolą lekarza ginekologa i endokrynologa, dawki, które brałam to 137,5
          Euthyrox, przy tej dawce i Ft4,Ft4 i Tsh było w normie, chociaż nie raz skakało,
          nie mniej to nie uchroniło moich dzieciaczków przed chorobą, teraz są pod
          kontrolą endokrynologa - pediatry, teraz jestem w ciąży i właśnie dziś byłam u
          lekarza, TSH ok, Ft4 poniżej normy, robiłam tez dziś badania na przeciwciała,
          kolejna wizyta w przyszłym tygodniu, na dodatek na usg wyszedł guzek, ale to
          mnie nie martwi, bardziej to co powiedziała lekarka, że prawdopodobnie kolejne
          moje dziecko urodzi się z wrodzoną niedoczynnością...........no ale co zrobić?
          ja w każdym razie wierze mojemu lekarzowi, bo nie mam powodów do tego by nie wierzyć
          pozdrawiam serdecznie
          • karoszek Re: hormony tarczycy 11.09.07, 12:47
            Lekarz poradziła mi by w mojej sytuacji prócz standardowych badań
            przesiewowych zrobić niezależnie maluchowi badanie tsh i tf4 w dwa
            tygodnie po porodzie i zadbać o opiekę pediatry endokrynologa.
            Mam pytanie: jak szybko po porodzie została stwierdzona
            niedoczynność tarczycy u Twoich dzieci? Pozdrawiam serdecznie i
            życzę zdrowia.
            • karmasz Re: hormony tarczycy 11.09.07, 15:11
              Karoszek oczywiscie ,ze mozesz pisac na meila gazetowego. Nie chcialabym
              przekazac dziecku zadnej choroby. Juz sama mysl o tym ciaglym bieganiu po
              lekarzach mnie przeraza. Musze takze zrobic badani mojej 3 latce. Juz tak dawno
              jej nie badalam. Przyda sie morfologia a do tego na wszelki wypadek zbadam jej
              tarczyce. Ciekawe czy zwykly pediatra da mi skierowanie?
            • magdulichaa Re: hormony tarczycy 11.09.07, 19:59
              i u córki i u synka niedoczynność stwierdzono po 5 dniach od badania, dostałam
              zawiadomienie, ze muszę zrobić dodatkowe badanie przesiewowe z piętki i odesłać
              im bibułkę, po tym po dwóch dniach miałam telefon, że mam sie stawić w
              Instytucie na badania i pobranie krwi, tak, że leki zaczęli brać od 2 tygodnia życia
              pozdrawiam i również zdrowia!
              • karoszek Re: hormony tarczycy 14.09.07, 17:40
                Serdeczne dzięki za informację. Kiedy wiem co mam robić, czuję się o
                wiele spokojniejsza. Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka