Właśnie wróciłam od lekarza, bo rano zaskoczyło mnie plamienie

(( Niby nic
złego się nie dzieje, brzuszek mnie nie boli, bobasek maleńki ale cały i
zdrowy ale dostałam duphastin i no-spę. Najgorsze jest to, że jutro mieliśmy
wyjechać na tak długo oczekiwany urlop nad morze. Lekarz jest na "nie" a ja
nie wiem jak to powiedzieć starszej córce, bardzo cieszyła się na ten
wyjazd

(( Nie wiem co teraz zrobić, nieco naiwnie liczyć na to że będzie
dobrze i nic złego się nie wydarzy i po prostu jechać czy dmuchac na zimne i
zostać w domciu... Któraś w Was, przyszłe mamuśki ma podobny do mojego
dylemat???

((