Dodaj do ulubionych

panicznie boję się porodu

31.10.07, 20:28
a jestem juz w 9 miesiącu.Większość znanych mi osób koszmarnie wspomina swój
poród sad Na co dzień slucham opowieści ,że to ból nie do opisania, sama znam
zaś przypadki komplikacji okołoporodowych u dziecka. Jestem słaba fizycznie ,
mój próg bólu nie jest chyba specjalnie wysoki, nie wyobrażam sobie by jakieś
niezbyt przyjemne położne i opryskliwi lekarze mieli mną pomiatać. A wiem,że
personel jest bardzo różny, szpital w ktorym będę rodzic w akcji rodzic po
ludzku dostał tylko jedna gwiazdkę i jedno serce. Slyszałam o nim niezbyt
ciekawe opowieści. Ale nie mam szans by rodzic gdzie indziej. Pocieszcie mnie
jakoś bo zwariuję zaraz od tych myśli. Strasznie boje sie o moje dziecko.
Obserwuj wątek
    • roksanaa22 Re: panicznie boję się porodu 31.10.07, 20:36
      Pocieszam Cięsmile))
      Mogę Ci tylko poradzić żebyś się porządnie oczytała na temat porodu
      i praw pacjenta i jesli to mozliwe niech ktos Ci towarzyszy.Nie musi
      to być mąż ja byłam przy porodzie psiapsiółysmile
      Obecność przy porodzie kogoś(lub samej rodzącej),która wie co wolno
      a czego nie personelowi i nie boi sie o tym mówić działa jak zimny
      prysznic na personeltongue_out
    • maminuk Re: panicznie boję się porodu 31.10.07, 21:06
      A może mogłabyś wybrać położną?Jeśli nie, to faktycznie przyda się
      ktoś bliski, ale w niektórych szpitalach żądają potwierdzenia
      uczestnictwa w szkole rodzenia, dowiedz się, jak jest w Twoim
      szpitalu, żeby nie było rozczarowania i niepotrzebnego stresu.
      Im więcej wiesz o przebiegu porodu, tym lepiej współpracujesz z
      położną i lepiej znosisz ból. Jestem po trzech porodach i wiem co
      mówię smile Żaden nie był koszmarem smile
    • alpepe Re: panicznie boję się porodu 31.10.07, 21:09
      ja się tak bałam iść do szpitala, że sobie zatrzymywałam akcję porodową przez
      dwie doby. Na trzeci dzień wyrzuciłam tabletki, spakowałam się, pojechałam do
      szpitala, powiedziałam położnym, że się strasznie boję porodu, one miały zmianę
      do 7, spytały, czy chcę urodzić na ich zmianie, bo po stanie rozwarcia niestety
      nie można tego powiedzieć, a że chciałam, to zrobiły wszystko co możliwe, no, z
      wyjątkiem masażu szyjki macicy, bym urodziła szybko. Urodziłam o 18.10. Barbie,
      głowa do góry, jedź do szpitala, zaufaj położnym, im bardziej będziesz ufać, tym
      bardziej ci pomogą smile.
    • karolina33331 Re: panicznie boję się porodu 31.10.07, 21:22
      Jestem w 9 miesiącu i...też bardzo się boję porodu, chociaż rodzę po
      raz drugi. Jeśli mogę Ci coś doradzić, to myślę, ze warto rodzić z
      kimś bliskim, "zabezpieczyć się" np. opłacając położną, która
      będzie przy Tobie, opłacić zzo.
      Ja pierwsze dziecko rodziłam z mężem i swoim lekarzem i mimo dużego
      bólu było dobrze. Teraz będzie ze mną tylko opłacona położna i
      trochę się boję . Pozdrawiam
    • kosmosik Re: panicznie boję się porodu 31.10.07, 22:17
      Wybierz się może na rekonesans do szpitala, zorientuj się, czy jest
      tam jakaś fajna położna z którą mogłabys się umówić na poród.
      Opłacona położna będzie z Tobą cały czas i będzie dbać o to, by
      nieczego Ci nie zabrakło. No i dowiedz się, czy możesz mieć zzo-
      rodzenie ze znieczuleniem jest w porzo smile a ból się bardzo szybko
      zapomina. Ja np. pamiętam tylko myśli o bólu typu o teraz jest jak
      miesiączka, o teraz jakby zelżał, o teraz jest silny i w całym ciele
      ale samego bólu jakoś nie.
    • emi.s Re: panicznie boję się porodu 31.10.07, 22:46
      tak to już niestety jest, że jak słyszymy opowiadania o porodzie to tylko te złe
      wspomnienia.Dołączam się do rad poprzedniczek, bo wszystkie są dobre.Miej przy
      sobie bliską osobę-ja rodziłam z przyjaciółka, osobista położna jest cały czas z
      Tobą i zawsze powie co robić-tylko słuchać i działać.
      Ja postanowiłam chodzić na szkołę rodzenia żeby dużo wiedzieć i praktycznie
      nauczyć się oddychania i to bardzo mi pomogło.W rezultacie mam bardzo miłe
      wspomnienia z porodu, mimo że nie był najlżejszy. Myślę że ważne jest aby
      wiedzieć co się dzieje z naszym ciałem żeby nie wpadać w panikę bo to przeszkadza.
      Głowa do góry! Myśl o tym,że robisz to by jak najszybciej zobaczyć swoje maleństwo.
      Pozdrawiam
    • oliszka Re: panicznie boję się porodu 01.11.07, 09:25
      zgadza się! PANIKA to wróg rodzącej!!!
      kiedy miałam skurcz i skupiona w ramionach męża oddychałam było naprawdę dobrze ale kiedy tylko się zdekoncentrowałam i skupiłam na bólu a nie na oddychaniu to robił się koszmar.
      Dlatego spokojnie, bez paniki, musisz wiedzieć jak najwięcej o porodzie. .Nie oczekuj, że położna i lekarze będą się rozczulać nad Tobą, oni napewne będą chcieli Tobie pomóc ale musisz być dzielna! Uwierz, że to zadanie jest do wykonania a finał jest cudem!
    • gaja78 Re: panicznie boję się porodu 01.11.07, 11:14
      Pewnie że rodzenie boli, ale da się przeżyć wink
      Spakuj sobie do szpitala jakąś książkę do czytania. Albo kolorowe gazety. Skupienie się na czymś w chwilach bólu pomaga.
      Co do opinii o szpitalu - sama rodziłam w miejscu, które ma opinię "rzeźni". A rodziłam tam z wyboru, bo jest to szpital kliniczny. Profesjonalizm i wykształcenie lekarzy były dla mnie priorytetem, bo dużo bardziej od nieprzyjemności związanych z porodem bałam sie, że w razie nieszczęśliwego przebiegu wydarzeń możliwości pomocy dziecku będą ograniczone (choćby przez brak oddziału intensywnej terapii na miejscu i konieczność przewożenia dziecka do innego szpitala).

      Opinia "rzeźni" nie sprawdziła się.
      Personel był w porządku. Może niezbyt wylewny, ale też nie odczułam żadnych nieprzyjemności z ich strony. Jak dla mnie było normalnie. Na oddziale położniczym również nie było wylewności, o każdy piard trzeba było prosić samodzielnie, ale też nikt nie był dla mnie opryskliwy.
      Ja wyniosłam z pobytu w szpitalu pozytywne wspomnienia. Dziewczyna z mojego pokoju - wręcz przeciwnie. Dla niej to miejsce było prawdziwą rzeźnią. Miałyśmy tych samych lekarzy, te same pielęgniarki, te same warunki ... tak więc nie słuchaj tak bardzo opowieści znajomych, to że komuś się nie podobało nie oznacza jeszcze, że obiektywnie szpital jest koszmarny wink))

      Nie nastawiałam się negatywnie czy "bojowo" wobec personelu szpitala. Wiedziałam że odpłacą mi tym samym - to tylko ludzie przecież. Każdego drobnego focha (np. ze strony pielęgniarek na izbie przyjęć) zabijałam uśmiechem. I co ? I następowała cudowna przemiana - okazywało się że panie jednak potrafią być miłe.

      Postaraj sie zaufać personelowi szpitala i nie zakładać z góry koszmarnego przebiegu wydarzeń. Poczucie bezpieczeństwa jest bardzo ważne - wpływa m.in. na poziom odczuwanego bólu.
      I współpraca - bardzo ważna. Lekarze i położne robią swoje i robią to w 99,999% przypadków najlepiej jak tylko można. Jeśli się słucha tego co mówią, jest łatwiej. Więc słuchaj, a jeśli coś wyda ci się zbyt trudne - zapytaj dlaczego tak i czy to konieczne. Na pewno otrzymasz odpowiedź, która wyjaśni dlaczego cos nie jest tylko zwykłym widzimisie położnej.

      Będzie dobrze smile
    • asik_cz Re: panicznie boję się porodu 01.11.07, 11:33
      Rodziłam trzy razy, teraz będzie czwarty raz. nastawienie do porodu
      uważam za kluczowe w kwestii odczuwania bólu. Przestań słuchać
      dziwnych opowieści - co to ma wspólnego z Tobą? Mozna rodzić na
      tysiąc sposobów, nie wiesz, jaki poród Ci sie trafi, ale masz wpływ
      na jego przebieg. Strach rodzi napiecie a napięcie rodzi ból.
      Postaraj sie przerwać ten łańcuszek. Dużo oddychaj, rozluźniaj sie,
      myśl o tym, na co masz wpływ.
      Też uważam, że dobrze mieć kogoś bliskiego przy sobie, kto Cie
      otrzeźwi, jesli wpadłabyś w panikę i przypilnuje personel. Poczytaj
      może wątek "poród na wesoło"
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=585&w=51401962&s=0
      Polecam tez artykuł o holenderskiej położnej
      www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/1,79332,3850250.html
      będzie dobrze, zobaczysz. To tylko chwila.
      • jummymami Re: panicznie boję się porodu 01.11.07, 12:11
        hej barbie wszystko bedzie dobrze, staraj sie w trakcie objac
        kontrole nad cialem i sytuacja, mysl o tym ze to co sie bedzie
        dzialo z twoim cialem da poczatek nowego zycia czyli twojej dzidzi
        na ktora tak dlugo czekasz,

        pamietaj nie boj sie i oddychaj gleboko dzidzia bedzie twojeje
        pomocy potrzebowac

        powodzenia ; )
        • lukrecja34 Re: panicznie boję się porodu 01.11.07, 13:33
          ja idąc rodzić drugie dziecko miałam "załatwioną"położną i było to najlepsze co
          mogłam zrobić.myślę,że dzięki niej mój poród przebiegł szybko i bezproblemowo,w
          miarę bezboleśnie.
          ważne też jest skupienie i koncentracja.ja w skurczach po prostu liczyłam
          oddechy i byłam na tym maksymalnie skupiona.ból odchodził gdzieś na bok.
          pozdrawiam
    • perlitek Re: panicznie boję się porodu 02.11.07, 13:22
      kazda z nas sie boi sad postaraj sie byc pozytywnie nastawiona i
      pomysl jak niedlugo poczujesz malenstwo przy swojej piersi. a porod?
      bedzie dobrze, nie nastawiaj sie,,,
    • jusiach Re: panicznie boję się porodu 02.11.07, 21:44
      ja tez sie balam porodu, ale teraz (3 miesiace po) wspominam go bardzo dobrze. Rodzilam bez znieczulenia, bolalo jak cholerka, ale robilam dokladnie to co mowila polozna, wykonywalam jej polecenia i... udlao sie! Mam sliczna corwczke, a o bolu zapomniala jak tylko polozyli mi Kaie na brzuchu. nawet zaczynamy z mezem myslec o drugim dzieciaczku...smile
      Powodzenia!!!
    • ebutt Bedzie dobrze 02.11.07, 22:44
      Barbi nic sie nie boj ale koniecznie oplac znieczulenie zewnatrzoponowe ( Zoo)
      ja odpytalam wszystkie znane mi osoby o ich porod i te co mialy znieczulenie
      wspominaja porod bardzo dobrze reszta zle lub tak zle "ze nie chce o tym mowic
      bo nie chcialy mnie straszyc" ja urodzilam 3 miesiace temu i porod wspominam
      wspaniale oczywiscie mialam znieczulenie jego podanie nic nie boli a ulge
      przynosi niesamowita. Czujesz sie jak bys w ogole nie rodzila tylko skurcze
      widac na wykresie coraz wieksze smileJa wyklucalam sie o snikersa i czytalam gazete
      tak to mozna rodzic a porodu balam sie wczesniej panicznie, moim zdaniem jak sie
      ma malo kasy to lepiej oplacic znieczulenie niz polozna a moze anestezjologowi
      dac w lape?
      • elza78 Re: Bedzie dobrze 02.11.07, 23:10
        ebutt co znaczy "dac w lape anestezjologowi" ?? big_grin
        uwazasz ze taki lekarz jest na kazde twoje pierdniecie i zrezygnuje w
        znieczulaniu planowych zabiegow bo hrabina chce miec porod znieczulony big_grinDD
        jesli jest mozliwosc znieczulenia to taka usluga jest w cenniku, jesli jej nie
        ma to zazwyczaj z tego powodu z enie ma kto jej wykonac bo pierwszenstwo maja
        planowe zabiegi przy ktorych porod fizjologiczny i jego znieczulenie to
        kosmetyke...
        nie misz wiec takich glupot bo to o pomste do nieba wola...
        • fergie1975 Re: Bedzie dobrze 02.11.07, 23:50
          elza78 napisała:

          > bo hrabina chce miec porod znieczulony big_grinDD

          az dziw bierze ze kobieta kobiecie takie rzeczy pisze... uncertain
          • elza78 Re: Bedzie dobrze 03.11.07, 18:32
            fergie az dziw bierze ze wyrywasz zdanie z kontekstu i sie tym podniecasz,
            melise lyknij sobie to ci przejdzie smile)
            to zdanie ma sens razem z caloscia mojej wypowiedzi, logiczne ze nikt nie chce
            aby was bolalo cokolwiek jesli chcecie znieczulenie to je dostajecie, jedynym
            wyjatkiem sa sytuacje gdy nie ma kto znieczulac bo lekarz zajety jest przy
            zabiegu planowym wtedy pani ebutt proponuje jako hrabina lapowke, bo wtedy na
            bank na zasadzie "place - wymagam" ktos sie nia zajmie...
            io to mi chodzilo i nie przeinaczaj prosze smile
            • elza78 Re: Bedzie dobrze 03.11.07, 18:36
              rachunek jest prosty przyjezdza pacjent do naglego zabiegu i jets pacjentka do
              znieczulenia porodu - nie ma to tamto, lekarz zajmuje sie naglym przypadkiem a
              nie pania hrabina z lapowa w kopercie... taki lajf...
              niepomiernie wnerwia mnie przeswiadczenie ze za kase mozna sobie lekarza kupic
              nawet kosztem czyjegos zdrowia...
      • gaja78 Re: Bedzie dobrze 03.11.07, 11:51
        ebutt napisała:

        > Barbi nic sie nie boj ale koniecznie oplac znieczulenie zewnatrzoponowe ( Zoo)
        > ja odpytalam wszystkie znane mi osoby o ich porod i te co mialy znieczulenie
        > wspominaja porod bardzo dobrze reszta zle lub tak zle "ze nie chce o tym mowic

        Problem tylko w tym, że nie zawsze znieczulenie jest wskazane. Wszystko fajnie jeśli poród przebiega wzrorcowo. Zdarza się jednak całkiem często, że skurczy ani widu ani słychu a bóle krzyżowe są. Nie jestem pewna, ale podanie wtedy znieczulenia chyba nie jest możliwe, a przynajmniej niewskazane.
        I co wtedy ? Ma dziewczyna w panikę wpaść kiedy się dowie że znieczulenia podać nie można ? smile Chyba jednak lepiej nie nastawiać się na konkretny scenariusz wink
    • elza78 Re: panicznie boję się porodu 02.11.07, 23:04
      bol jest zaskakujacy pod wzgledem formatu, ale daje sie zniesc, a porod sam w
      sobie nie jest tak straszny jak go maluja nawet z nacieciem smile ja lepiej
      wspominam sn niz cesarke smile
      aaa i zaskakujace jest tez to ze same parte nie bola, masz swiadomosc ze
      niebawem juz koniec i pelna mobilizacja nastepuje smile
      jak urodzilam coreczke to stwierdzilam ze nigdy w zyciu jeszcze tak sie nie
      spocilam smile i nigdy nie przezylam nic wspanialszego od tego momentu kiedy
      dostajesz swojego malucha, nie boj sie, to piekne chwile, ja swoj porod
      wspominam zajebiscie smile
    • fergie1975 Re: panicznie boję się porodu 02.11.07, 23:46
      W Twoim przypadku wybralabym porod rodzinny z osobą odpowiedzialną, zaradną,
      trzeźwomyslaca i nie strojącą fochów, taką ktora pobiegnie i przekaze
      pielegniarce Twoja prosbe chocby była bardzo głupia, czyli nie może byc to osoba
      jakaś niesmiala, powinna umiec też zwrocic uwage personelowismile.
      Po drugie na pewno nastawiłabym sie na porod ze znieczuleniem, wtedy jest spoko
      smile, chocbym miała sie zapożyczyć, w niektorych szpitalach są trudności wiec
      trzeba wczesniej umowic sie prywatnie z anestezjologiem , jak zaczynasz rodzic
      dzwonisz do niego i on wtedy przyjezdza.
      Po 3 jak to taki kiepski szpital to pewnie i z pielegniarkami laktacyjnymi
      kiepsko, wiec rozejrzalabym sie rowniez po miescie za doradcą laktacyjnym,
      prywatnie, co przyjdzie do szpitala a potem do domu, pokaże, wytłumaczy i
      rozwieje wątpliwości (jeżeli chcesz karmić piersią).

      I po czwarte nic sie nie boj, w końcu jakoś się to przechodzi, tyle kobiet dało
      radę to i Ty dasz smile)!
      • kubusiowa.beauty Re: panicznie boję się porodu 03.11.07, 10:33
        Nie bój się aż tak - nie będzie tak źle.
        Ból jest rzeczywiście ogromny - ale szybko się o tym wzystkim
        zapomina .
        Pierwszy poród miałam bardzo ciężki i długi - rodziłam dobę i poród
        zakończył się kleszczami - i nie chcę cie tu absolutnie straszyć -
        bo to są rzadkie przypadki - i fakt ze powiedziałam po porodzie ze
        nigdy w zyciu zadnych dzieci - to teraz jestem w 9 miesiącu, za ok 2
        tyg mam termin i z każdym dniem (mimo złych doświadczeń) boję się
        coraz mniej, gdyż juz nie mam siły taszczyc mojego słodkiego
        bębenka. Pocieszam się myślą ze drugi musi być łatwiejszy.
        Naprawde nie boj sie bo tylko dzidziusia niepotrzebnie stresujesz,
        będzie dobrze zobaczysz. Trzymam kciuczki!!!
    • barbie26 dziekuje wszystkim 03.11.07, 13:11
      za odpowiedzi i słowa otuchy. Jeszcze u mnie nic się nie dzieje, jeszcze mam
      trochę czasu do rozwiązania. Jak juz będzie po napisze jak było smile W moim
      szpitalu nie można wziąć zzo niestety, nawet odpłatnie sad((( ale pójdę rodzic z
      mężem. Najbardziej pocieszyły mnie te dziewczyny które rodzą kolejny raz. No bo
      czy asik_cz decydowałaby się na kolejnego dzidziusia gdyby było aż tak źle?
      Widać dziecko wynagradza każdy ból i ze mną mam nadzieję też tak będzie.
      Zwłaszcza ,że bardzo lubię dzieci i nie poprzestanę na jednym. Grunt to za duzo
      się nie zastanawiać, będzie jak będzie. Wszyscy rodzą to i mi jakoś sie
      uda.Musi. Życzę wszystkim przyszłym mamom pogody ducha a obecnym mamom
      zadowolenia z dzieci i dużo zdrowia.
      Co do odwiedzenia oddziału przed porodem... Miałam okazję być parę razy... Cóż
      lekarze pół na pół. Pierwsza połowa sprawia wrażenie jakby wykonywała swój zawód
      za karę.Szkoda bo powinny pracować w ten sposób osoby z powołaniem... Rodzić i
      uciekać do domku... Jak juz będę po napisze jak było, do terminu jeszcze troszkę
      ponad dwa tygodnie. Chyba ,że rozpakuję sie wczesniej wink
      • mammajowa Re: dziekuje wszystkim 03.11.07, 16:21
        kobieto dasz radę. ja rodziłam 17h i wspominam dobrze. było ciężko bez zzo
        (czyli pierwsze 11h...). po zzo sobie pospałamsmile bez znieczulenia byłoby ciężko
        ale uwierz mi dasz radę a chwila kiedy po raz pierwsze widzisz i słyszysz
        dziecko jest absolutnie najwspanialsza i o bólu zapominasz natychmiast.

        ja rodziłam z meżem (ostatnie 6,5h) w szpitalu, który ma opinie fabryki
        bezdusznej (ale jedna z najsłynniejszych klinik w polsce), w którym początkowo
        nie planowałam rodzic, ale lekarka mnie przekonała, bo były wątpliwosci co do
        zdrowia dziecka. absolutnie nie żałuje. ale koniecznie zabierz kogoś bliskiego
        ze soba. to bardzo ale to bardzo pomaga.
    • h_o_s_h_i Re: panicznie boję się porodu 03.11.07, 21:58
      A nie ma czego smile
      Prawda jest taka jak pisały dziewczyny - im mniej się boisz, tym
      mniej cię boli.
      Nie wierz, że tylko dzięki znieczuleniu można "przeżyć". Oczywiście,
      jeśli masz czuć się z tym bezpieczniej i spokojniejsza, warto takie
      znieczulenie wziąć. Ale czasem warto chwilę poczekać i zastanowić
      się czy ból faktycznie jest aż taki silny.
      Ja próg bólu też mam niski, u dentysty bez znieczulenia nie dam
      sobie włożyć do ust maszyny do borowania, a depilacji nóg nie
      znoszę smile A mimo to rodziłam bez znieczulenia i owszem, był taki
      moment kiedy chętnie bym je wzięła (inna rzecz że nie mogłam, bo
      rodziłam w domu smile ale wtedy dowiedziałam się że mam już prawie
      pełne rozwarcie i wstąpiły we mnie nowe siły.
      A poród i wrażenia z niego są sprawą bardzo indywidualną i zależą
      od tak wielu czynników, że chyba nie ma sensu porównywac porodów ani
      sugerować się cudzym straszeniem. Przede wszystkim trzeba zaufać
      sobie i swojemu ciału.
      • frytka.es Re: panicznie boję się porodu 03.11.07, 22:57
        Ja rodzilam 16 godzin.Od 15 do 23 nie mialam rozwarcia a bole co
        minute.Nie mogli mi tez podac znieczulenia wlasnie ze wzgledu na
        brak rozwarcia.W koncu jakos poszlo i o 5.45 nad ranem urodzilam
        moja corcia.Porod jak widzisz troche dlugi ale wspominam z
        rozzewnieniem.W koncu dostalam znieczulenie .Ale mysle,ze gdybym
        miala szybki porod to chyba bym dala rade bez.
        Teraz jestem w 22tc. i nie moge sie doczekac kiedy zobacze swoje
        drugie dzieciatko.Porodu sie nie boje,bo prawde mowiac o nim nie
        mysle.A jak przyjdzie moment to wiem,ze wlasanie jade zeby przytulic
        moja dzidzie.Nic sie nie martw bedzie dobrze.Zycze Ci szybkiego
        porodu ktory pozostawi po sobie mile wspomnienia.
        • kruche_ciacho Re: panicznie boję się porodu 03.11.07, 23:01
          czytając niektóre mamy mam wrażenie że znieczulenie traktuje się
          jako coś złego, ze lepiej próbowac bez

          dlaczego?
          • gaja78 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 00:29
            kruche_ciacho napisała:

            > czytając niektóre mamy mam wrażenie że znieczulenie traktuje się
            > jako coś złego, ze lepiej próbowac bez
            >
            > dlaczego?

            To nie o to chodzi że znieczulenie jest czymś złym.
            Tylko o to, żeby się nie nastawiać że będzie znieczulenie i już. Bo może kobietę spotkać przykra niespodzianka pt. "brak możliwości podania znieczulenia".
            • kruche_ciacho Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 00:36
              ze względow fizjologicznych czy "bo szpital nie udziela takowych" ?
              jeśli fizjologicznych to w jakich przypadkach? jesli kobieta ustaliła
              (opłaciła) to z lekarzem wczesniej czy może on tego odmówić?
              • gaja78 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 00:53
                kruche_ciacho napisała:

                > ze względow fizjologicznych czy "bo szpital nie udziela takowych" ?
                > jeśli fizjologicznych to w jakich przypadkach? jesli kobieta ustaliła
                > (opłaciła) to z lekarzem wczesniej czy może on tego odmówić?

                Np. brak rozwarcia lub zbyt małe rozwarcie i brak postępu w akcji porodowej (brak skurczy). Mój poród tak wyglądał: rozwarcie co prawda postępowało, ale macica była niezbyt chętna do współpracy smile Nie było mowy o znieczuleniu.

                Zdaje sie że przy braku wyraźnego postępu istnieje ryzyko, że znieczulenie przyczyni się całkowitego zatrzymania akcji porodowej.

                Po drugie: oczywiście że lekarz może odmówić mimo opłacenia usługi. Elza78 podała dobry przykład: jeśli lekarz jest potrzebny akurat na sali operacyjnej, to rodząca kobieta ma niestety niższy priorytet.
                Jak wygląda po wszystkim kwestia rozliczenia się z pieniędzy - pewnie w większości przypadków uczciwie, na korzyść kobiety która znieczulenia nie otrzymała.
                • gaja78 fajny artykuł 04.11.07, 01:12
                  www.maluchy.pl/pokaz_a_print.php3?nr=204
                • kruche_ciacho Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 11:30
                  co do braków postępu w akcji porodowej jako przeciwskazań do
                  znieczulenia - się nie wypowiem bo muszę poszperać i się dokształcić

                  co do "jeśli lekarz jest potrzebny akurat na sali operacyjnej, to
                  rodząca kobieta ma niestety niższy priorytet" utwierdza mnie w
                  przekonaniu że dobrze robię nie rodząc w Polsce
                  podczytuję inne forum i co świeżo upieczone mamy pisza na temat
                  uzyskania zzo to włos mi się jeży na glowie....



                  • gaja78 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 12:25
                    kruche_ciacho napisała:

                    > co do braków postępu w akcji porodowej jako przeciwskazań do
                    > znieczulenia - się nie wypowiem bo muszę poszperać i się dokształcić

                    Prawdopodobnie niewiele znajdziesz smile Temat jest kontrowersyjny. Jedni twierdzą że znieczulenie teoretycznie nie ma żadnego wpływu na akcję porodową, jednak wielu praktyków twierdzi co innego. Generalnie wielu lekarzy nie chce ryzykować.

                    > co do "jeśli lekarz jest potrzebny akurat na sali operacyjnej, to
                    > rodząca kobieta ma niestety niższy priorytet" utwierdza mnie w
                    > przekonaniu że dobrze robię nie rodząc w Polsce

                    No niestety, takie realia. Lekarzy wszelkiej maści chyba nigdy nie było w szpitalach za dużo do tego sprawa finansowania usług medycznych przez NFZ.
                    Teraz jest w ogóle koszmarnie - wielu anestezjologów wyjechało z kraju, w którym za swoją pracę dostawali psie pieniądze. Rezultat jest taki, że w wielu krajach można mieć pewność, że lekarz w razie potrzeby będzie dostępny, a w Polsce wręcz przeciwnie uncertain

                    > podczytuję inne forum i co świeżo upieczone mamy pisza na temat
                    > uzyskania zzo to włos mi się jeży na glowie....

                    No niestety sad
                    • kruche_ciacho Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 18:27
                      "Prawdopodobnie niewiele znajdziesz smile Temat jest kontrowersyjny.
                      Jedni twierdzą że znieczulenie teoretycznie nie ma żadnego wpływu na
                      akcję porodową, jednak wielu praktyków twierdzi co innego.
                      Generalnie wielu lekarzy nie chce ryzykować"

                      Dobrze wykonane znieczulenie nie ma. Może problem tkwi w tym że w
                      polskich realiach trudno o dobrych praktyków z uwagi na relatywnie
                      rzadką częstotliwość wykonywania tego zabiegu - skoro rzadko
                      wykonują, wolniej się uczą itd.

                      Tutaj jest to normą, lekarz sam wychodzi z propozycją. Dlatego czuję
                      się bezpiecznie bo jeszcze nie słyszałam o akcjach typu - opłaciłam
                      ale nie dostałam bo coś tam... Zgroza sad
                      • gaja78 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 18:41
                        kruche_ciacho napisała:

                        > Dobrze wykonane znieczulenie nie ma.

                        No niby teoretycznie nie ma, ale podobno w statystykach można dostrzec korelację między podaniem znieczulenia w "kontrowersyjnych" okolicznościach (o jakich napisałam wyżej) a komplikacjami.

                        > Może problem tkwi w tym że w
                        > polskich realiach trudno o dobrych praktyków z uwagi na relatywnie
                        > rzadką częstotliwość wykonywania tego zabiegu - skoro rzadko
                        > wykonują, wolniej się uczą itd.

                        Teoretycznie może tak być.

                        > Tutaj jest to normą, lekarz sam wychodzi z propozycją. Dlatego czuję się bezpiecznie bo jeszcze nie słyszałam o akcjach typu - opłaciłam ale nie dostałam bo coś tam... Zgroza sad

                        Nie wierzę że takich przypadków nie ma smile
                        Znieczulenia chyba nie podaje się przed 3-4 cm rozwarcia i po 7 cm rozwarcia. I teraz taka sytuacja: dziewczyna rodzi powoli, rozwarcie się ślimaczy. Nie da się przewidzieć kiedy będzie 3 cm. W końcu jest - dzwoni się po anestezjologa. Zanim ten przygotuje się, przyjdzie - okazuje się że jest 7 cm. Błyskawicznie poszło. I co wtedy ? smile

                        Wiem że to mało prawdopodobny scenariusz, ale może się zdarzyć bez względu na lokalizację szpitala , prawda ? smile
                        • kruche_ciacho Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 22:34
                          masz rację

                          tylko ja nie mówiłam o wypadkach fizjologicznych bo to samo przez
                          się jest zrozumiałe (chociaż jeśli jest wystarczająca liczba lekarzy
                          normalne że nie przegapi on właściwego dla fazy porodu momentu)
                          ale o tym o czym wspominano wczesniej-nie podano zzo bo anestezjolog
                          jest bardziej potrzebny gdzie indziej lub też lekarz nie zgodzil się
                          na zzo bo... bo nie wiadomo co smile

                          co do statystyk powiedzenie: jest prawda, male kłamstwo, duże
                          klamstwo, statystyka
                          wink

                          • gaja78 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 23:44
                            kruche_ciacho napisała:

                            > co do statystyk powiedzenie: jest prawda, male kłamstwo, duże
                            > klamstwo, statystyka
                            > wink

                            Może to i prawda - ale chyba jeśli chodzi o statystyki podawane w
                            Wiadomosciach jako wynik badania opinii publicznej ;PPP
                  • tropicielka ja odnoszę wrażenie , że mentalność 04.11.07, 12:41
                    naszego społeczeństwa jest bardzo zawężona - ja czytam takie
                    farmazony to ręce opadają .... kobieta ma prawo!!!! boże na
                    szczęście będę miała cc w prywatnej klinice- jeżeli nie miałabym
                    kasy nie wzięłabym męża do porodu tylko jakaś mocno stąpająca po
                    ziemi przyjaciółkę, która juz rodziła !mężczyźni często sa w szoku i
                    nie wiedza co się dzieje .....
                    • gaja78 Re: ja odnoszę wrażenie , że mentalność 04.11.07, 13:00
                      tropicielka napisała:

                      > naszego społeczeństwa jest bardzo zawężona - ja czytam takie
                      > farmazony to ręce opadają .... kobieta ma prawo!!!! boże na
                      > szczęście będę miała cc w prywatnej klinice- jeżeli nie miałabym
                      > kasy nie wzięłabym męża do porodu tylko jakaś mocno stąpająca po
                      > ziemi przyjaciółkę, która juz rodziła !mężczyźni często sa w szoku i
                      > nie wiedza co się dzieje .....

                      Które farmazony ?
                      I kto mówi że kobieta nie ma prawa ? smile
                      • tropicielka Re: ja odnoszę wrażenie , że mentalność 04.11.07, 20:06
                        wszystkie kobiety tutaj wypowiadające sie przyjmują brak
                        znieczulenia jako zło konieczne p- nic sie nie zmieni....
                        • gaja78 Re: ja odnoszę wrażenie , że mentalność 04.11.07, 20:18
                          tropicielka napisała:

                          > wszystkie kobiety tutaj wypowiadające sie przyjmują brak
                          > znieczulenia jako zło konieczne p- nic sie nie zmieni....

                          żartujesz ?
                          To że ktoś wyobraża sobie poród bez znieczulenia wynika prawdopodobnie tylko z tego, że w Polsce dostęp do takiej usługi jest ograniczony. Chyba lepiej nastawić sie, że "dam radę" mimo braku znieczulenia niż czekać na poród wyobrażając sobie coś na miarę łamania kołem w średniowieczu. Bo na przykład w jedynym szpitalu w mieście nie ma opcji "znieczulenie". Albo jest płatna - a ktoś może tych pieniędzy po prostu nie mieć.

                          Nic się nie zmieni dopóki liczba lekarzy nie będzie wystarczająca a NFZ będzie refundował znieczulenia pod pewnymi warunkami i limitami.
                          • gaja78 o matko przepraszam ... 04.11.07, 20:20
                            > > wszystkie kobiety tutaj wypowiadające sie przyjmują brak
                            > > znieczulenia jako zło konieczne p- nic sie nie zmieni....

                            Przeczytałam: "przyjmują znieczulenie jako zło konieczne". Sorki, w takim razie mój post był trochę bez sensu wink

                            Dziury w mózgu mi się normalnie robią przez hormony ciążowe wink NAjpierw nietrafianie wodą do szklanki, tłuczenie talerzy a teraz brak umiejętności czytania ze zrozumieniem, ehh .... ;P
                  • elly2 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 19:49
                    W Polsce jest mało anestezjologów więc fizyczną niemożliwościa jest
                    zapewnienie znieczulających do wszystkich operacji i porodów w ciągu
                    dnia.
    • laguna.koszalin Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 10:37
      możesz ograniczyć swoje obawy zatrudniając położną która pomoże ci
      przy porodzie i w połogu, są położne prowadzące działalność i przy
      odpowiedniej współpracy (jeśli nie będzie komplikacji) ograniczyć
      możesz poród wszpitalu do niezbędnego minimum; jeśli jesteś z
      koszalina lub okolic, położna Iwona 602 523 380
      • frytka.es Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 11:29
        Znieczulenie jest super sprawa.I jezeli tylko mozesz z niego
        skorzystac i nie masz przeciwskazan to polecam.Napisalam,ze mogloby
        sie obyc bez ,ze wzgledu na to,ze bol nie byl az tak
        nieznosny.Bolalo,nie powiem.Ale 3-4 godziny to bym chyba
        wytrzymala.Natomiast po 10 ledwo na oczy patrzalam,wiec wzielam.
        Barbi,grunt to pozytywne nastawienie.Zobaczysz,ze minie szybko.I nie
        taki wilk straszny.
    • elly2 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 19:57
      Barbie. Wszystko zależy od twojego nastawienia i współpracy z
      położną. Nie czytaj więcej postów , że taki ciężki ten poród i taki
      koszmar a personel to źle życzący ci ludzie. Poród owszem boli ale
      do przeżycia skoro my kobiety jeszcze nie wymarłyśmy jako gatunek.
      A może natura obdarzy cię porodem mniej bolesnym niż
      zazwyczaj .Ciepły prysznic dobrze robi. Tak samo robi dobrze masaż
      okolicy krzyżowej - rola dla osoby towarzyszącej.
    • akusia77 Re: panicznie boję się porodu 04.11.07, 20:02
      Urodziłam półtora miesiąca temu i podobnie jak Ty panicznie bałam
      się porodu. Chciałam koniecznie mieć cc, ale lekarz wybił mi to z
      głowy. No i rodziłam naturalnie, a poród wspominam super. Głównie
      dzięki znieczuleniu które miałam. Koniecznie zorientuj się, czy u
      Ciebie w szpitalu jest możliwość żeby je mieć. Pozdrawiam i życzę
      wszystkiego dobrego Tobie i dzidziusiowi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka