Od 5-6 tc niemal bez przerwy leze (teraz 12 tc)- nie mam czasami
sily, zeby doczolgac sie do lazienki; zmiana pozycji w lozku
powoduje przyspieszenie akcji serca

. Czuje sie jak ciezko chora,
jakikolwiek wysilek (np.wizyta u lekarza) sprawia, ze reszte doby
przesypiam. Czy ktos tak mial? Czy mozna temu jakos zaradzic? Bo mam
juz dosyc...