Dodaj do ulubionych

Koszmarne oslabienie

11.11.07, 21:12
Od 5-6 tc niemal bez przerwy leze (teraz 12 tc)- nie mam czasami
sily, zeby doczolgac sie do lazienki; zmiana pozycji w lozku
powoduje przyspieszenie akcji serca smile. Czuje sie jak ciezko chora,
jakikolwiek wysilek (np.wizyta u lekarza) sprawia, ze reszte doby
przesypiam. Czy ktos tak mial? Czy mozna temu jakos zaradzic? Bo mam
juz dosyc...
Obserwuj wątek
    • lejla81 Re: Koszmarne oslabienie 11.11.07, 21:35
      Ja tak niestety mam i trwa to u mnie całą ciążę, a jestem już przy końcówce sad
      Zazdroszczę tym dziewczynom, które są pełne energii. Ja, jak jeszcze chodziłam
      do pracy, po powrocie do domu najczęściej kładłam się i resztę dnia
      przesypiałam. Teraz, kiedy jestem już na zwolnieniu, nie jest dużo lepiej - śpię
      8-10 godzin w nocy, ale po południu jestem już zmęczona, więc drzemię 2 godziny.
      Krótka wyprawa do lekarza czy sklepu sprawia, że jestem wykończona. Nie potrafię
      się dosłownie na niczym skoncentrować, chciałam skończyć przed porodem pracę
      magisterską, ale jedyne co potrafię, to otworzyć ją i bezmyślnie przeglądać,
      więc pewnie już nigdy jej nie skończę sad Zasypiam nad książką i przed
      telewizorem. Nie mówiąc już zupełnie o jakiś wyjściach, czy coś. Ostatnio
      koleżanka wyciągnęła mnie do restauracji - ziewałam po pół godziny. A dochodzą
      jeszcze inne sprawy: Każda próba spaceru kończy się u mnie bólem brzucha, a
      dłuższe siedzenie przed komputerem spuchniętymi palcami i łydkami. Po prostu
      masakra i mam już szczerze dość, chociaż doskonale sobie zdaję sprawę z tego, że
      moja ciąża nie należy jeszcze do najcięższych. Niektóre dziewczyny czują się
      super, jak dla mnie to 9 miesięcy po prostu wyjętych z życiorysu. Mówiłam o tym
      lekarzowi, ale oni niewiele mogą na to poradzić, mówią wręcz, żeby spać teraz
      jak najwięcej, jeśli organizm się tego domaga, bo potem przy dzieciaczku to już
      spania nie będzie. Ale przecież nie można wyspać się na zapas sad
    • steffa Re: Koszmarne oslabienie 11.11.07, 22:14
      Niestety mam to samo, a nagorsze, że MUSZĘ wstać do pracy i siedzieć tam bardzo
      długo. Największy mój wyczyn w ciągu dnia, to wyjście na obiad - 300 metrów do
      stołówki. Chyba nic się nie da zrobić. Do tego nudności - szczególnie
      wieczorne. I ssanie w żołądku przez cały dzień. Czuję się, jakbym była ciężko
      chora.
    • asik_cz Re: Koszmarne oslabienie 11.11.07, 22:17
      Taka "spiaczka" zwykle mija po pierwszym trymestrze. Jest naturalna
      i nie ma się czym martwić, wyśpij sie na zapas. Jest duża nadzieja,
      że niedługo odżyjesz.
      • lejla81 Re: Koszmarne oslabienie 11.11.07, 22:23
        hehe, nie ze mną te numery wink Ja tak, jak pisałam jestem 35 tygodniu, i nadal
        mnie to dotyczy.
    • mamamaja30 Re: Koszmarne oslabienie 11.11.07, 22:19
      Od 7-8 t.c. czułam się fatalnie. Pójście do łazienki to była
      wyprawa, robiło mi się słabo na leżąco. Jeszcze te wymioty! Na
      szczęście wyniki miałam w normie. W 14-15 t.c. było dużo lepiej i
      mogłam nawet wrócić do pracy. Dzidzia urodziła się zdrowa i o
      czasie. Pozdrawiam!!!
    • niesia22 Re: Koszmarne oslabienie 12.11.07, 00:12
      ja miałam to samo...ledwo do sklepu koło domu wychodziłam, a
      pieniądze pożyczałam bo nie miałam siły iść do bankomatusmileto
      niestety trwa prawie cały czas...no teraz jest może troszke lepiej a
      to już 37tc....
    • nombrilek Re: Koszmarne oslabienie 12.11.07, 11:14
      Teraz jestem w 13 tc, tez czuje sie jak ciężko chora, serce mi szybko bije,
      męcze sie jak stara babcia, kawałek przejde i mi słabo bo serce tak bije jakby
      wyskoczyc chcialo a chodze powoli. dłuższe postanie czy chodzenie konczy sie
      bólem brzucha.
      wymioty mi przechodzą bo wczesniej mialam caly dzien nudnosci, a teraz tylko z
      rana, ale ssie mnie w żołądku tez non-stop
      • maugosia1 Re: Koszmarne oslabienie 12.11.07, 21:17
        dzieki, mam nadzieje, ze wkrotce wroce do stanu normalnosci.
        • aluett Przeczytaj proszę ! 13.11.07, 10:28
          Czesc, miałam identycznie i nawet pisalam kilka tygodni temu na tym
          forum na temat mojego osłabienia. Każdy odpowiadal, ze jest to
          normalne, wiec sie uspokajalam. Od 7 tyg. ciąży miałam brak apetytu,
          wymioty co drugi dzień i ogromne oslabienie. Nie miałam siły wyjść z
          domu i tylko lezałam jak Ty. Chodziłam do lekarki i mówiłam o złym
          samopoczuciu, a ona na to, że to normalne i powinno minąć. Wyniki
          krwi oglądała i mówiła, ze jest wszystko ok. No i w końcu PADŁAM! w
          tamtym tygodniu będąc w 16 tygodniu ciąży obudzilam się w nocy z
          okropnym uczuciem ciężkowści na sercu. A rano doszły do tego okropne
          bóle w okolicy serca. Zadzwoniłam do męża, zeby mu powiedzieć, że
          czuję się bardzo źle i chyba potrzebuje pomocy. Mąż urwał się z
          pracy i zawiozł mnie do szpitala na izbę przyjęć. Wszystko pamiętam
          przez mgłę, bo ledwo chodziłam i ten ból w klatce piersiowej.
          Myslałam, ze to zawał. Lekarz zbadał mnie, zrobił EKG serca i od
          razu połozyli mnie pod kroplówkę. Wyniki EKG wykazały niedokrwistość
          serca, lekarz był zdziwiony, ze mimo ciąży taka niedokrwistość!
          Wyniki krwi natomiast wykazały ogromny brak potasu. Stąd serce
          zaczęlo źle pracować. Trzymali mnie 6 godzin pod kroplowkami. Byłam
          w szoku, że lekarka do której chodziłam nie zrobiła szczegółowych
          badań krwi na potas i magnez, po tym jak narzekałam na fatalne
          samopoczucie. Także, oczywiscie oslabienie wystepuje w ciąży nawet
          jak badania krwi są dobre, ale jesli nie masz siły wstać i wyjsc to
          moze byc objaw bardziej niepokojący jak było w moim przypadku. Teraz
          przyjmuje potas i witaminy i zaczynam wracac do dobrego
          samopoczucie, mam więcej siły. Brak potasu odpowiada za
          niedokrwistosc serca. Serce wtedy zle pracuje i osłabia bardzo
          organizm, stąd fatalne samopoczucie. Moim zdaniem aktualnie nie jest
          normalne jesli kobieta w ciąży nie ma siły wstac z łożka, czy wyjsc
          na dwór. Chcę zauwazyc, ze przed ciążą robiłam badania krwi i wyszły
          rewelacyjnie, a potasu miałam bardzo duzo w organizmie. Niestety
          brak apetytu i wymioty wypłukały cały zapas tego minerału i mało co
          a dostałabym zawału serca. pozdrawiam.
          • annubis74 Re: Przeczytaj proszę ! 13.11.07, 11:38
            Lekarze robią rozliczne badania na mnóstwo rzeczy ale bardzo czesto
            zapominają o badaniu poziomu elektrolitów
            mnie już kiedyś w badaniach wyszła mała ilość potasu (który jest
            bardzo ważny! i może prowadzić do dolegliwości sercowych) dlatego
            poprosiłam lekarza ginekologa o takie badania to powiedział, że nie
            potrzebne (musiałam robić na własną rękę)
            Poza tym zauważyłam, że w wiekszości preparatów witaminowych dla
            kobiet ani magnez ani potas występują (chyba w śladowych ilościch w
            prenatal complex)
    • annubis74 Re: Koszmarne oslabienie 13.11.07, 11:30
      U mnie to sam początek ciąży ale od 3tc towarzyszą mi mdłości i
      straszne osłabienie (+ mega senność) Ogólnie czuje się kiepsko i
      najchętniej nie ruszałabym się z domu (oprócz sytuacji kiedy
      wybieram się do pracy - bo cały czas pracuję)
      Zauważyłam że gorzej czuję się właśnie wieczorem, kiedy oddaję się
      odpoczynkowi i relaksowi i myślę o swoich dolegliwościach
      ostatnio mój mąż wyciągnął mnie na długi spacer mimo moich protestów
      że źle się czuję i o dziwo bardzo mi to pomogło
      oczywiście Twoje dolegliwości mogą mieć inne podłoże i ten sposób
      niekoniecznie może pomóc, ale może oderwanie się od myślenia o
      problemach ciążowych, trochę ruchu i świeżego powietrza może pomóc
      • maugosia1 Re: Koszmarne oslabienie 13.11.07, 12:45
        Niestety w moim przypadku "oderwanie sie" nie pomaga - kazde wstanie
        z lozka okupuje kilkugodzinnym odsypianiem. Od 3 tygodni biore
        magnez z potasem, ale nie widze wielkiej poprawy. WW kazdym razie
        dzieki za rady.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka