Dodaj do ulubionych

Prośba o poradę

30.07.03, 08:54
Witajcie wszystkie EMAMY!
Być może i ja wkrótce dołącze do Waszego grona. Kilka dni temu zrobiłam test
ciążowy (nawet 3!!!!!) i wszystkie wyszły pozytywne, wczoraj zrobilam badanie
HCG i wyszło , że jest 2-3 tydzień, byłam wczoraj u swojej lekarki, która
stwierdziła,że wg. niej prawdopodobnie jest to ciaza (po badaniu USG i
badaniu sluzu) ale napewno bedzie wiadomo za ok. 9 dni. Więc czekam.
Ale chciałam się Was poradzić (mam kilkoro znajomych, którzy już urządzili na
mnie nagonke i każą mi jak najszybciej pozbyć się moich ukochanych kotów
(mama i córka). Czy któraś z Was będąc w ciązy i teraz ma kotki? Czy
miałyście z tego powodu jakies problemy? uczulenia dziecka itp.?
Nie dopuszczam nawet do siebie myśli, że miałabym się pozbyć moich pupilów.
Są zdrowe, nie wychodzą na dwór, jakiś czas temu zostały przebadane pod kątem
toksoplazmozy. jest ok!. Mamy duże mieszkanie, kotki nie wchodza do naszej
sypialni więc do pokoiku maleństwa też mogą nie wchodzić. Napiszcie proszę
jak to wyglądało u Was (moje znajoe twierdzą, ze koty dusza dzieci!!!!!!!)
pierwszy raz usłyszałam coś tak głupiego. A może nie? Czekam na jakiś odzew.
Ps. Trzymajcie kciuki prosze.
aNIA
Obserwuj wątek
    • lemur_ks Re: Prośba o poradę 30.07.03, 09:08
      Hej !
      Rok temu przerobiłam ten sam problem. Kota się nie pozbyłam i nie zamierzam.
      Mam 4,5 mies. synka oraz kota i nie dostrzegam w tym nic złego. Wszystko jest
      OK.

      pzdr. - nie daj się ( jakby co - pisz na mój adres gazetowy ) Kaśka
      • karina17 Re: Prośba o poradę 30.07.03, 20:47
        Nie mam niestety żadnego zwierzątka sad chociąż chciałabym mieć...ale słyszałam
        że dzieci chowane wraz z kotkami, pieskami i innymi pupilkami nie mają
        alergi!!!
        Karina mama Pauli
    • liliana22 Re: Prośba o poradę 30.07.03, 09:14
      Ja sama nie mam kota, ale mają moi rodzice, z którymi mieszkaliśmy. Nie było,
      żednych zagrożeń mój lekarz tylko zlecił mi badanie w kierunku toksoplazmozy,
      ale wszystko było ok. A to gadanie o duszeniu dzieci... to jakaś kompletna
      bzdura.
      Tak na marginesie, jedyna znana mi dziewczyna, która zachorowała na
      toksoplazmozę w ciąży nie miała żadnego kontaktu ze zwierzętami. Dzidzia na
      szczęście jest zdrowa.
    • aniaasi Re: Prośba o poradę 30.07.03, 09:15
      Będąc w ciąży miałam kotka, był z nami cały czas i jest do dziś. Badania toxo
      wyszły ok, nasza kocica nie wychodzi na dwór, ale czasem wyjeżdżała z nami w
      Polskę, więc taka zupełnie domowa nie jest. Joasia żadnej alergii do dziś dnia
      nie wykazuje, a nasza Biba (ten kot właśnie) jest dla niej źródłem nieustannej
      radości i czułości. Z wzajemnością z resztą - bardzo ciekawie się oba
      stworzonka wobec siebie zachowują: na kota w obecności Asi nie wolno krzyknąć,
      przegonić czy dać klapsa, bo jest namiętny protest dziecka. A jak Asia płacze,
      to przylatuje do nas kot i robi nam straszne wyrzuty smile Tak się skumały smile))
      Teraz jestem w drugiej ciąży i nawet przez myśl mi nie przeszło pozbywać się
      kota.
      Ważne jest natomiast żebyś to nie Ty sprzątała kuwetą (strzeżonego Pan Bóg
      strzeże), zwłaszcza, jeśli kupka kocia zalega tam już trochę.
      Natomiast moja lekarka mi mówiła, że toksoplazmozą obecnie łatwiej zarazić się
      od niedokładnie umytych surowych warzyw i owoców niż od domowego zadbanego kota.
      Więc jestem zwolenniczką domowych kotów pod warunkiem zachowania środków
      ostrożności.
      A alergie na zwierzęta zdecydowanie rzadziej występują, jeśli ciąża przy owym
      zwierzęciu przebiegała.

      Pozdrawiam i życzę spokojnych ciążowych chwil z kotami na kolanach.
      Ania
      • buba13 Re: Prośba o poradę 30.07.03, 11:07
        jestem w ciazy i mieszkam z 2 kotami. oczywiscie, nie sprzatam po
        nich. jak to juz zostalo napisane, toxo mozna zlapac na wieke
        roznych sposobow.

        ludzie, ktorzy z dobrego seca doradzaja, zeby sie kotow pozbyc, po
        prostu troszke sie nie znaja. no a poza tym, to wiesz, kot to wredny
        bydlak jest, i nie wiadomo, co dzieciatku zrobiwink))
        • marchewa3 Re: Prośba o poradę 30.07.03, 12:22
          Dziewczyny maja racje - ja tez mam kota. Jednak lepiej sie zbadaj na
          przeciwciala to jest zwykly test krwi. sa dwa rodzaje badan na tokso jedno jast
          na obecnosc przciw cial wogole a drugie na to czy jestes teraz na toxo chora.
          Nie pamietam jak sie ktore nazywalo wiec spytaj sie w recepcji to ci powiedza.
          Jesli masz przeciw ciala to nie masz sie czego bac. Oprocz omijania kuwety
          lepiej nie dawaj podczas ciazy kotom surowego miesa bo od niego wlasnie
          pysiaczki lapia toksoplazmoze. Ty tez raczej krwistych kotletow i tatarow nie
          jedz. Nie jedz tez serkow plesniowych bo od nich mozesz zalapac listerie ktora
          moze np dzidzie oslepic.
          Pozdrawiam.
        • titicaka Re: Prośba o poradę :)) 30.07.03, 12:31
          Witaj ...
          Tym znajomym cos sie pomylilo ,to nie koty dusza dzieci , to dzieci dusza
          koty smile)).
          Ja tez jestem w 3 tygodniu ciazy i mam kotka . Zrobilam mu badania na
          toxoplazmoze ,jest zdrowy (a jakby nie byl to nie koniec swiata, tez sa na to
          lekarstwa,tak przynajmniej twierdzi weterynarz) ,jesli zwierzatko jest
          czysciutkie,zadbane, nie ma kontaktu z obcymi kotami to wszystko powinno byc
          OK.
          Jedyne co (nawet jak kotki sa zdrowe)to nie sprzataj po nich kuwety ,tak na
          wszelki wypadek , odchody to chyba jedyna droga do tego zeby sie zarazic .Jesli
          musisz sprzatac to nakladaj rekawice gumowe !!! Powinnas tez przebadac siebie
          pod katem tokso. Nie pozbywaj sie kotow , dzieci swietnie wychowuja sie ze
          zwierzatkami .
          Istnieje tez mniejsze prawdopodobienstwo tego ,ze beda mialy alergie.
          Wazne jest,zeby pokoj dziecka byl czysty ,lepiej zeby koty tam nie grasowaly.Na
          poczatku beda zazdrosne ,ale sie przyzwyczaja smile)

          Ps. Gratuluje i zapraszam Cie do watku "Kwiecien 2004" , na forum "w
          oczekiwaniu" !!! smile
          Beata

          ---------------------------------------------------------------------------
    • wana Re: Prośba o poradę 30.07.03, 14:00
      Nie mam kota, ale miałam psa - uważam, że to cudowne, jesli dziecko może chowac
      się ze zwierzakiem - strasznie zazdroszczę, tym , które mogą - moja córa tego
      nie doświadczy, bo ja mam astmę, ale to nie wina zwierzęcia, tylko innych
      czynników.
      A znajomym się nie daj!!!
      Pozdrowienia dla Was (i kotek)
      Gosia
    • vaana Re: Prośba o poradę 30.07.03, 16:23
      Ja mam dwoje dzieci i dwie kotki. Pierwszą ciążę przeszłam z dziś już 13-letnią
      kotką, w drugiej ciąży zaś towarzyszyły mi obie kotki.
      Nie poddawaj się panice, jeśli w Twoim otoczeniu są tacy specjaliści, to
      sięgnij po informacje medyczne, spotkaj się z lekarzem, rozwiej swoje
      wątpliwości a przy okazji dokształć towarzystwo. Każda z nas zapewne
      przechodziła ten sam dramat: kocham moje koty i chcę dziecka, dlaczego jedno
      wyklucza drugie? Otóż nie wyklucza, śpij spokojnie, zrób sobie badanie zarówno
      pod kątem toxo jak i przeciwciał (najlepiej jak najszybciej). Podaję Ci kilka
      linków, w internecie jest mnóstwo artykułów poświęconych toksoplazmozie:

      www.republika.pl/sevenlives/tokso.htm
      www.resmedica.pl/zdart6999.html
      www.miau.republika.pl/toksopl1.html
      Niestety na temat duszenia dzieci nie znalazłam ani jednego artykułu... smile
      Pozdrawiam,
      • e.zaprzalek Re: Prośba o poradę 08.08.03, 20:37
        Ja też mam dwa koty i do tego tego jestem weterynarzem. Nie pozbyłam się kotów,
        gdy byłam w ciążach.... dziś moje dzieci nie mają alergii, a ja przez obie
        ciąże byla sero negatywna pod względem toxo i urodziłam dwoje zdrowych dzieci...
        pozdr
    • urszula1_edziecko Re: Prośba o poradę 30.07.03, 17:51
      Hej,
      Gratulacje ciąży!
      przypomniało, mi się jak to jest z tymi kotami co to duszą dzieci. Nie dlatego,
      że są wredne, tylko kot lubi się wygrzewać, układać się na czyichś nogach
      itd... a jak ktoś śpi, dziecko, czy dorosły, to siadają na lub blisko twarzy i
      ogrzewają się oddechem. No i podobno były takie przypadki...To tyle słyszałam,
      żednego takiego kota nie znałam. Dziecka i tak trzeba pilnować, wiec to chyba
      nie powód do pozbycia się kota. A o toksoplazmozie to dziewczyny napisały juz
      wszystko, a nawet więcej wink !
      Ulka
    • sowa_hu_hu Re: Prośba o poradę 30.07.03, 18:23
      witam! twoi znajomi jakies bzdury opowiadają! ja mam kota i zachodząc w ciąze
      wcale sie go nie pozbyłam - zrobiłam natomiast badania na toxoplazmoze smile

      pozdrawiam
    • miniutka Re: Prośba o poradę 30.07.03, 23:16
      Spójrz na mój podpis a będziesz wiedziała wszystko o moim stosunku do kotów smile

      A powazniej, mam podobnie - kotek w domu, nie wychodzi. Okazało się, że ja
      nigdy nie przechodziłam toxoplazmozy czyli kot nie jest nosicielem. Jeżeli tak
      jest u Ciebie to mała szansa żeby się zaraził. Taka sama jak to, że ty
      zarazisz się od pana w autobusie (to opinia mojego lekarza).
      Mój mąż przez chwilę miał pomysł aby kota wyeksportować do dziadków ale mu go
      skutecznie wybiłam z głowy. Potem jak patrzył, jak wspólnie sypiają w jednym
      łóżeczku tylko wzdychał a teraz kot służy małej jako najlepsza zachęta do
      raczkowania. Pies zreasztą też smile
      Dodam, że nasz kot panicznie bał sie noworodka przez ok 2 tygodnie. Potem
      miałam na kolanach dwóch lokatorów - małą i kota. Był przeszczęśliwy, że tak
      duzo siedzę w fotelu smile

      I jeszcze... koty są różne, ale najczęściej to kochane, czyste stworzenia. Co
      ci ludzie tak się na nie uparli??

      Absolutnie nie oddawaj. Zrób tylko stosowne badania i nie daj się paranoikom.
      Pozdrawiam cieplutko
      M
      ps ciąża mija tak szybko...
    • dziubelek2 Re: Prośba o poradę 08.08.03, 22:54
      po pierwsze gratulacje. pod drugie koty towarzyszą mi już od przeszło
      dwudziestu lat- najpierw jako dziecku, teraz jako mamie. nasz kot wychodzi na
      dwór, ale jest regularnie odrobaczany i szczepiony. poza tym jest bardzo
      przyjacielski, trochę bezwolny( pozwala ze sobą zrobić niemal wszystko). czasem
      śpi z naszą 10 miesięczną córcią i nigdy nie układa sie na niej.
      o kotach krążą różne bzdurne opowieści - dla mnie jednak jedynym powodem, dla
      którego pozbyłabym się naszego kota z domu byłaby alergia na sierść którego z
      dzieci.
      pozdr,anka
      • edytek1 Re: Prośba o poradę 08.08.03, 23:34
        Moja sąsiadka ma syna 14 miesiecznego i kotkę obydwoje dobrze się mają i żyją w
        zgodzie. Napewno bym w ciązy nie wzięła kota z ulicy, ale jeśli zwierzatka są
        zdrowe i czyste a do tego nauczone pokory to niczym się nie przejmuj.
        WSzystkiego dobrego życzy Karolinak z mamusią. NASZE GRATULACJE nich brzuś
        rośnie zdrowo.
    • danka24 Re: Prośba o poradę 09.08.03, 00:44
      Zbadaj sobie krew na obecność przeciwciał przeciw toxoplasma, klasy IGG i IGM.
      Jeśli masz p.ciała IGG, to znaczy że przeszłaś toxo wcześniej bezobjawowo - i
      masz luz, bo już nie zachorujesz. Obecność IGM może świadczyć o aktualnie
      przebiegającej infekcji.
      Gumowe rękawice - oczywiście; polecam www.potomek.pl/toxoplazmoza_free.html ,
      tam znajdziesz trochę info.
      U mnie akurat znaleźli nie IGG, tylko IGM zarówno toxo, jak i różyczki i
      cytomegalii - w 2 m-cu ciąży!!sad(( Histeria, usg, płacz wielogodzinny - i
      okazało się, że to była pomyłka... A za te badania (w Nova Medical) zapłaciłam
      350 pln. Potem, z tego szczęścia że jest OK, nawet nie chciało mi się ich
      ciągać o kasę...

      Danka
    • ashan Re: Prośba o poradę 09.08.03, 22:09
      Witaj i szczere gratulacje!
      gdy starszy syn miał trzy lata, po zrobieniu mu badań w kierunku alergii na
      sierść zwierząt przygarnęłam dwie kotki. Kotki miały się dobrze, syn też-do
      skończenia siedmiu lat. w międzyczasie narodził się młodszy, którego kotki
      przyjęły z zainteresowaniem, ale starszy się uczulił. no ale ja jestem
      straszną alergiczką - ale ze względu na swoją alergię nie zdecydowałam się na
      pozbycie się kotów, tylko potem z powodu syna. natomiast kotki "wylądowały" u
      moich rodziców tak więc na szczęście mam je na wyciągnięcie ręki. ale tęsknię
      straszliwie. myślę, że przy zachowaniu rozsądku poradzisz sobie i z
      dzidziusiem i z kicią
      pozdrawiam
      joanna
    • klaryma Re: Prośba o poradę 11.08.03, 08:41
      Bzdrua! Trzymaj się mocno i nie pozwól sobie "pokrecić" w głowie. ja też miałam
      (i mam ) kota, ciąża była zagrożona, musiałam ciągle leżec, i też sie
      nasłuchałam różnych opowieści o kocie. Zrobiłam sobie tylko badanie krwi na
      toksoplazmozę i nic wiecej.Córka urodziła si/e zdrowiusieńka i nie miała
      alergii na kota (i nie ma), choć nasz pan doktor ciagle patrzył i patrzy na
      niego (na kota) z niechęcią. Nie martw się, wszystko będzie dobrze. Acha, moja
      koleżanka ma trzy koty, w dodatku wychodzące do ogórdka i urodziła zdrowego
      synka, który ma juz 6 m-cy i nie jest na nic (a najmniej na koty) uczulony.
      Powodzenia!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka