potrzebuje rady

19.08.03, 17:12
mam problem. jestem w 8 tygodniu ciazy, 2 tygodnie temu mialam plamienie, nic
mnie nie bolalo. lekarka zrobila usg i kazala brac duphaston. plamienie nie
powtorzylo sie, w zasadzie fizycznie czuje sie dobrze. problem polega na tym,
ze za tydzien mialabym wyjechac na slub bliskiej kuzynki, 700 km od mojej
miejscowosci. lekarka srednio zadowolona z mojego pomyslu, mowi, ze to moja
decyzja. dodam, ze tydzien po tym nieszczesnym plamieniu bylam na badaniu i
lekarka powiedziala, ze mozna powiedziec, ze to zagrozenie ciazy minelo,
jednak ten wyjazd dalej jej sie nie podoba. z dugiej strony slysze glosy, ze
psychiczne nastawienie jest tak wazne, a ja na ten slub czekalam rok. co
robic? jechac? nie jechac? napisze jeszcze, ze bedac tam nie forsowalabym
sie. pomozcie podjac decyzje.
    • bziuk Re: potrzebuje rady 19.08.03, 17:18
      jestem raczej przeciw,

      ja w 9-tym tygodniu wyjechałam z błogosławieństwem gino, czująć się świetnie,
      na 4 dni około 400 km od domu. Niestety okazało się, że dzidzia źle znosi jazdę
      samochodem i już 3-go dnia zaczęło się plamienie, czułam się kiepsko, jazda
      powrotna była podła a po powrocie miesiąc ścisłego wyra. Dopusczalne poruszanie
      się na siusiu do kibelka i ogromny stres. Szczęsliwie wszystko się
      ustabilizowało ale mimo wszystko takich wrażeń nie polecam.

      pozdrawiam
      Bziuk
      • alabedz Re: potrzebuje rady 20.08.03, 20:50
        Podzielam odpwouiedzc bzika. Wlasnie jestem po 6 dniowym urlopie nad morzem
        300km w jedna strone. I gdybym wiedziala, ze teraz bede musiala lezec bo sie
        sforsowalam i dostalam skurczy nigdy by,m nie pojechala. A teraz sie martwie
        czy donosze dzidziusia 27 tydz.
        Anka
        Wg mnie nie jedz
    • nika28wawa Re: potrzebuje rady 19.08.03, 17:41
      Odradzałabym Ci raczej. Zwłaszcza że jesteś jeszcze w tym pierwszym trudnym
      trymestrze. Ja dopiero w drugim (po badaniu usg w 12 tyg.) pojechałam w
      delegacje do Opola i do Pruszcza Gdańskiego( z Warszawy). Ale nie miałam
      takiego plamienia. Wszystko było ok. Po co ryzykować zdrowie dzidzi? Rozumiem,
      ze ten ślub jest dla ciebie ważny, ale teraz już nie jesteś sama nosisz w
      sobie cud i niestety ale to moaleńśtwo jest teraz priorytetem. Ja bym nie
      zaryzykowała.
      Ale to twoje życie i twoje dziecko. A co jeżeli ono jeszcze jeszcze słabe,
      wątłe i potrzebuje leżenia, odpoczynku?
      Trzymaj się i uważaj na siebie.
      Monika i jej 38 tygodniowy skarb ( jeszcze w brzuszku)
      • kasiunia_mama_mai Re: potrzebuje rady 19.08.03, 19:49
        nie pojechałabym.
    • kassik Re: potrzebuje rady 19.08.03, 21:25
      Na Twoim miejscu zostałabym w domu. Pierwszy trymestr jest bardzo ważny, a Ty i
      tak miałaś już problemy. Po co ryzykować?? Dziecko jest najważniejsze.
    • foczka4 Re: potrzebuje rady 19.08.03, 22:33
      czesc Zoska!
      niestety ja Ciebie tez nie pociesze. bylam w bardzo podobnej sytuacji co Ty.
      od 6 tygodnia ciazy bralam duphaston. w 11 tyg. zachcialo mi sie jechac nad
      morze a mam 500 km. lekarz zezwolil bo to przeciez relaks. niestety 3 dni po
      dotarciu na miejsce mialam plamienie. przez 2 tygodnie lezalam z tylkiem do
      gory i szprycowalam sie nospa czekajac az lekarz pozwoli na powrot. moja droga
      powrtna wygladala tak: 1 godz jazdy i 0.5 godz. postoju no i oczywiscie trzy
      razy dziennie nospa forte. naszczescie obylo sie bez ekscesow. ale tydzien po
      powrocie byl nadal nieciekawy. teraz jest juz super. jestem w 19 tygodniu i
      powolutku wycofuje duphaston. moich wakacji nigdy nie zapomne.
      DECYZJA NALEZY DO CIEBIE!pozdrawiam!trzymaj sie cieplo!
      • zosia39 Re: potrzebuje rady 20.08.03, 12:17
        dzieki za wszystkie rady. Juz wiem, ze byloby to za duze ryzyko i nie pojede na
        ten slub. kuzynka wybaczy...Ja nie wybacylabym sobie, gdyby cos stalo sie z
        miom malenstwem. Jeszcze raz dzieki...Pa
      • alabedz Re: potrzebuje rady 20.08.03, 20:53
        Czesc foczka powiedz mi czy mialas na tym pobycie nad morzem skurcze czy nie.
        Ja musze brac fenoterol, chcialabym choc w jakims stopniu miec nadzieje, ze za
        2 tyg bede mogla sie swobodniej poruszac, ale chyba u Ciebie bylo to mniej
        grozne niz u mnie?
        Anka
Inne wątki na temat:
Pełna wersja