zosia39
19.08.03, 17:12
mam problem. jestem w 8 tygodniu ciazy, 2 tygodnie temu mialam plamienie, nic
mnie nie bolalo. lekarka zrobila usg i kazala brac duphaston. plamienie nie
powtorzylo sie, w zasadzie fizycznie czuje sie dobrze. problem polega na tym,
ze za tydzien mialabym wyjechac na slub bliskiej kuzynki, 700 km od mojej
miejscowosci. lekarka srednio zadowolona z mojego pomyslu, mowi, ze to moja
decyzja. dodam, ze tydzien po tym nieszczesnym plamieniu bylam na badaniu i
lekarka powiedziala, ze mozna powiedziec, ze to zagrozenie ciazy minelo,
jednak ten wyjazd dalej jej sie nie podoba. z dugiej strony slysze glosy, ze
psychiczne nastawienie jest tak wazne, a ja na ten slub czekalam rok. co
robic? jechac? nie jechac? napisze jeszcze, ze bedac tam nie forsowalabym
sie. pomozcie podjac decyzje.