Dodaj do ulubionych

Wielowodzie

08.02.08, 11:44
Cześć dziewczyny. Jestem w 30 tc (29 skończony) i właśnie
stwierdzono u mnie wielowodzie - AFI 25. Jak do tej pory wszystkie
usg były w porządku, żadne nie wykazało wad u dziecka, czyli
generalnie staram się nie martwić. Ale czy któraś z Was miała coś
takiego, i jak się to skończyło? Czy musiałyście leżeć w szpitalu?
Czy mogłyście urodzić siłami natury? A, i do tego wszystkiego mam
jeszcze cukrzycę ciążową (wykrytą w 29 tc).
Obserwuj wątek
    • moni-ka7 Re: Wielowodzie 08.02.08, 21:15
      u mnie wielowodzie odkryto dopiero na szli porodowej a mialam
      robione chyba z 6 razy usg i to przez roznych lekarzy.zaden sie nie
      polapal.ja jednak czulam ze jest cos nie tak ale myslalam ze kazda
      ciaza roznie przebiega i ze tak musi byc.generalnie nic sie nie
      stalo z tego powodu zlego.tylko wczesniej urodzilam bo poprostru
      pecherz plodowy nie wytrzymal nadmiaru wod i zaczely sie
      saczyc.urodzilam na poczatku 38 tyg.syn byl zdrowy jak ryba.mialam 2
      cc ale nie z tego powodu.pozdrawiam
    • mamawif Re: Wielowodzie 08.02.08, 23:15
      Witaj

      U mnie tez wykryto wielowodzie na tym etape ciąży - też AFI 25.
      Jeździłam na usg co 2 tygodnie by badac czy się nie zwiększa - przy
      ok. 30 konieczne jest odciąganie wód. Na szzęście się nie
      zwiększało. Też na usg nie wykryto wcześniej żadnych
      nieprawidłowości - synek urodził się zdrowy.
      W 60% przypadków wielowadzie jest idiopatyczne - czyli bez wyraźnej
      przyczyny. Taka uroda ciąży wink Życzę żeby też tak było u ciebie.
    • kachna9535 Re: Wielowodzie 09.02.08, 09:55
      Witam Was,
      może to głupie pytanie ale kto pyta nie błądzi.
      Czy w związku z wielowodziem, nie miłayscie wiekszego brzucha niż
      inne kobitki z podobnym terminem? Wiem, że każda z nas inaczej
      chodzi wciązy jedne maja wcześnie brzuch inne póżniej. Jedna ma
      wiekszy inna ma mniejszy.
      Ja należę do tych którym wcześnie brzuch wychodzi, w tej ciąży to
      juz przed skończeniem 12 tc zaczęłam nosić portki ciążowe. Obecnie
      zaczynam 18tc i większość osób myśli że jestem w jakis 6-7 miesiącu.
      Po przeczytaniu Was zaczęłam się zastanawiać czy nie należałoby może
      lekarza nakierować na takowe podejrzenie???
      • manieczkagrosik do moni-ka7 09.02.08, 10:15
        moni-ka7, piszez, że czułaś że coś jest nie. Możesz napisać co
        konkretnie? Ja np mam bardzo duży brzuch i też martwię się, że to
        mógłby byc problem.
        • moni-ka7 Re: do moni-ka7 13.02.08, 10:29
          przepraszam ze dopiero teraz ale mialam male urwanie
          glowy.odpowiadam na twoje pytanie.mialam wiekszy brzuch i czulam w
          nim wlasnie takie uczucie przepelnienia i dopiero po porodzie
          skojarzylam ze to od nadmiaru wod.w 1 ciazy zupelnie tego nie
          odczuwalam ale myslalam ze poprostu kazda ciaza jest inna.tym
          bardziej ze mialam czeste usg i zaden lekarz mi nie powiedzial ze
          mam za duzo wod plodowych.dlatego przypuszczam ten wczesniejszy
          porod.zaczely mi sie te wody saczyc bo pecherz plodowy poprostu juz
          nie wytrzymal.do tego mialam spore obrzeki.gdy na porodowce
          zapytalam o to wielowodzie to powiedzieli mi ze niektore ciaze
          poprostu tak przebiegaja i nie ma to wiekrzego wplywu na dziecko i
          matke.
        • moni-ka7 Re: do manieczkagrosik 13.02.08, 10:34

          przepraszam ze dopiero teraz ale mialam male urwanie
          glowy.odpowiadam na twoje pytanie.mialam wiekszy brzuch i czulam w
          nim wlasnie takie uczucie przepelnienia i dopiero po porodzie
          skojarzylam ze to od nadmiaru wod.w 1 ciazy zupelnie tego nie
          odczuwalam ale myslalam ze poprostu kazda ciaza jest inna.tym
          bardziej ze mialam czeste usg i zaden lekarz mi nie powiedzial ze
          mam za duzo wod plodowych.dlatego przypuszczam ten wczesniejszy
          porod.zaczely mi sie te wody saczyc bo pecherz plodowy poprostu juz
          nie wytrzymal.do tego mialam spore obrzeki.gdy na porodowce
          zapytalam o to wielowodzie to powiedzieli mi ze niektore ciaze
          poprostu tak przebiegaja i nie ma to wiekrzego wplywu na dziecko i
          matke.
          • tomira74 Re: do manieczkagrosik 14.02.08, 08:43
            Witam w poprzedniej ciąży miałam silne wielowodzie < Była to ciąża bliźniacza z
            licznymi wadami i nie zakończona sukcesem..Leżałam w szpitalu Matki Polki w
            łodzi i tam 3 razy w tygodniu kuli mi brzuch i ściągali wody płodowe ,że tak
            powiem mechanicznie.
            Było to drastyczne przeżycie ale ponoć bardzo rzadko się zdarzają takie
            przypadki .na pewno trzeba byc ostrożniejszym i bardziej czułym niż w
            prawidłowej ciąży ale bez paniki .
            Ma być dobrze i już!
            Pozdrawiam
      • yaga.f Re: Wielowodzie 09.02.08, 21:30
        kachna9535 napisała:

        > Czy w związku z wielowodziem, nie miłayscie wiekszego brzucha niż
        > inne kobitki z podobnym terminem? Wiem, że każda z nas inaczej
        > chodzi wciązy jedne maja wcześnie brzuch inne póżniej. Jedna ma
        > wiekszy inna ma mniejszy.
        > Ja należę do tych którym wcześnie brzuch wychodzi, w tej ciąży to
        > juz przed skończeniem 12 tc zaczęłam nosić portki ciążowe. Obecnie
        > zaczynam 18tc i większość osób myśli że jestem w jakis 6-7
        miesiącu.

        Po wielkości brzucha wszyscy też wmawiali mi wielowodzie. A AFI
        miałam w normie, a pod koniec ciąży spadło mi nawet do 5 czyli do
        dolnej granicy normy- brzuch rósł mi z innych powodów.

        • tebacha Re: Wielowodzie 10.02.08, 15:30
          Ja przez wielowodzie wykryte w 31 tc miałam trochę kłopotów. Zostałam od razu w
          szpitalu i codziennie mierzono mi brzuch, robiono dodatkowe usg, 3razy dziennie
          ktg i dwa testy oksytocynowe. Ewentualnie mieli mi upuszczać wody, ale
          ostatecznie zrobiono cc na koniec 36tc. Córeczka opita wodami wązyła 4 kg i
          miała makrosomię, ale gdy te wody z niej "wypompowali" nabrała normalnych
          kształtów noworodka z zachowaniem proporcji. Brzuch miałam większy niż panie z
          ciążą bliźniaczą. Mam cukrzycę T1.
          • taby Re: Wielowodzie 11.02.08, 17:19
            Dziękuję Wam za odpowiedzi. Było pytanie o rozmiar brzucha - tak,
            mam większy niż inne dziewczyny w tym samym czasie ciąży. W szkole
            rodzenia jestem ostatnia w kolejce do rodzenia, a mam największy
            brzuch, wyglądam jakbym miała jutro rodzić. Mam pytanie do Tebachy -
            czy tą makrosomię i opicie przec córeczkę wodami to wykryto u Ciebie
            wcześniej, czy dopiero po porodzie? I w którym szpitalu leżałaś
            (jesteś z Warszawy?)?
            • tebacha Re: Wielowodzie 11.02.08, 17:26
              Wykryto wcześniej. W 31 tc. Leżałam i prowadziłam ciążę na Karowej.
              • taby Re: Wielowodzie 11.02.08, 17:32
                Dziękuję za odpowiedź. Ja też teraz chodzę na badania na Karową -
                tzn. byłam w zeszłym tygodniu pierwszy raz i każą mi przychodzić co
                tydzień na ktg. Zobaczymy co to będzie. A rodziłaś naturalnie?
                • tebacha Re: Wielowodzie 11.02.08, 17:37
                  Nie - wielowodzie było przeciwskazaniem do sn.
                  • taby Re: Wielowodzie 11.02.08, 18:01
                    A czy inne dziewczyny też miały cesarkę z powodu wielowodzia? Trochę
                    się tym martwię, bo bardzo chcę urodzić naturalnie.
                    • moni-ka7 Re: Wielowodzie 11.02.08, 19:21
                      jak juz ci pisalam moje cc nie bylo z powodu wielowodzia.lekarze
                      roznie do tego podchodza .na twoim miejscu zapytalabym jak w twoim
                      szpitalu podchodza do problemu.
                      • lwiontko0 Re: Wielowodzie 11.02.08, 21:39
                        Witajcie, u mnie wielowodzie wystąpiło 34/35 tc, brzuch nagle zrobił sie twardy
                        okropnie AFI - 30. Wylądowałam w szpitalu w celu stwierdzenia przyczyny -
                        stwierdzono, ze dziecko zdrowe i ja też (prawie, miałam gestozę (to moja druga
                        ciąża, w pierwszej nie miałam) i nadciśnienie), po wyjściu ze szpitala
                        posiedziała chwilę w domciu i znowu do szpitala i nadal nic. Rodziłam
                        naturalnie, mój synek urodził się z wadami wrodzonymi - zespół Vacterl,
                        operowany w pierwszej dobie zycia obecnie jesteśmy w trakcie leczenia
                        pozostałych wad. Mam nadzieję, że bardzo nie nastraszyłam. Przytoczyłam moją
                        historię ku przestrodze, a nie z zamiarem straszenia.
                        Pozdrawiam Sylwia
                        • joanna.marta Re: Wielowodzie 14.02.08, 09:34
                          Miałam spore wielowodzie, AFI 36. Wykryte zostało w 33 czy 34
                          tygodniu. Już nie pamiętam. Wcześniej wszystko było w porządku.
                          Byłam w szpitalu kilka dni, upuszczono mi wody, poobserwowano pod
                          względem cukrzycy (nie było na szczęście) i poszłam do domu.
                          Urodziłam w 37 tygodniu, bo zaczęły się lać wody płodowe (zdążyły
                          znowu się powiększyć); słowo "LAĆ" jest jak najbardziej prawidłowe,
                          o żadnym sączeniu nie było mowy. Urodziłam naturalnie, dziecko
                          zdrowe - 10 pkt.
                          • joanna.marta Re: Wielowodzie 14.02.08, 09:38
                            Acha, a brzuch pod koniec ciąży miałam wielgachny. Niektórzy
                            spekulowali, że będą bliźniaki. I rzeczywiście tak wyglądałam.
                            Miałam brzuch większy nawet od kobiety z bliźniakami. Mimo troski i
                            starań zrobiły się rozstępy, ale w tej sytuacji chyba nie miałam nic
                            do gadania sad. PO prostu w krótkim czasie mocno się powiększył.
                            • taby Re: Wielowodzie 15.02.08, 11:57
                              Dziękuję Wam bardzo za słowa otuchy. Tym bardziej, że wczoraj mi się
                              AFI powiększyło do 31 sad Ale nadal czuję się dobrze. Mam być
                              monitorowana i zobaczą co dalej. USG też nadal na szczęście nie
                              wykazało żadnych wad u córeczki. Pozdrawiam gorąco w tej przepiękny
                              słoneczny dzień.
    • milka32-0 Re: Wielowodzie 20.03.08, 06:19
      Witajciesmile U mnie wielowodzie stwierdzono w 26tyg. Zaraz potem znalazłam się w
      klinice na Dyrekcyjnej we Wrocławiu. I zaczęło sięsad. Trzy razy punkcje
      odbarczające, ponad 20 razy USG. Z badań alfafetoproteiny w wodach i krwi był
      100 krotnie podwyższony.Lekarze zaczęli doszukiwać sie wad płodu. Opinie były
      bardzo podzielone. Przeżyłam tragedie.Jeden z Profesorów uparł się bo tak to
      można tylko nazwać , że dziecko ma przepuklinę mózgowo rdzeniową. Mimo , że nikt
      inny tego nie widział. Miałam konsultacje lekarzy z CZMP w Łodzi, którzy żadnej
      wady nie stwierdzili. w końcu po 8-9 tyg. wody przestały zwiększać swoja
      objętość. Mimo to podpisałam zgodę na wcześniejsze wywołanie akcji porodowej, bo
      nadal wyniki były złe. Ale Dzięki stanowczości kochanego człowieka Prof.
      Woytonia , który nie był zorientowany w mojej sprawie , w ostatniej chwili
      skwitował te wszystkie diagnozy, podarł zgodę i postanowił dać szanse mojemu
      dziecku. W 37 tyg. urodziłam siłami natury super zdrową dziewczynkę. Ważyła
      3kg, dstała 10p. i nie wymagała inkubatora.
      Całe naukowe badania diabli wzięli. Dlatego nie można wierzyć do końca
      przepuszczeniom lekarzy. Teraz moja córka ma 12 lat i jest jedynaczką, bo uraz
      po ciąży pozostaje we mnie do dziś.
      Pozdrawiam i trzymam kciuki !!!
    • yuk-ka Re: Wielowodzie 18.06.08, 10:46
      Też miałam wielowodzie, w 38 tc AFI 35. Od 34 tc leżałam w szpitalu
      na Starynkiewicza. Ze względu na dużą ilość wód może dojść do wielu
      powikłań w trakcie porodu np. nieprawidłowego wstawiania się główki
      płodu, wypadnięcia pępowiny. U mnie na szczęście poród przebiegł
      bezproblemowo.
      Ale okazało się niestety, że mój synek ma zarośnięty przełyk (jest
      to wada, która występuje własnie przy wielowodziu, tzn. ta wada
      powoduje wielowodzie, bo dziecko nie połyka wód i dlatego one
      narastają).
      Konieczna była operacja w pierwszej dobie życia, potem 10 dni na
      OIOM i 2 tygodnie w szpitalu na oddziale chrurgii dziecięcej
      (szpital na Litewskiej w Warszawie). Długo by opowiadać...
      Czy lekarze robiąc mi USG widzieli tę wadę - nie wiem i nie chcę
      wiedzieć. Nie dociekałam. Zresztą co by mi dała ta wiedza? Nerwy,
      strach, stres...
      Czytałam natomiast, że badanie krwi może wykryć tę wadę.
      Minęło pół roku i na chwilę obecną wszystko z moim małym jest OK.
    • mamawif Re: Wielowodzie 18.06.08, 11:52
      Miałam z młodszym. Też wykryte jakos ok 30 tc.
      AFI 25-26. Jeździłam o tydzień-dwa tylko na kontrole ilości wód
      (przy AFI 30 ponoc się odciąga z uwagi na ryzyko wcześniejszego
      porodu - gdy wód jest za dużo macica szybciej osiąga większe
      rozmiary. Do końca ciązy utrzymywało się na tym poziomie.
      U mnie wielowodzie było idiopatyczne (bez przyczyny) - czyli ,,taka
      ma natura'' - maluszek jest zdrowy. Żadne wcześniejsze usg nie
      wykazało nieprawidłowości.

      Życzę by i u was było wszystko ok smile
      • mamawif Re: soryy :) 18.06.08, 11:53
        Widze że już wcześniej odpowiedziałam na twoje pytanie.
        Dopiero rozwinęłam wątki big_grin i sie połapałam ...
    • deodyma Re: Wielowodzie 18.06.08, 11:55
      dwie z moich kolezanek mialy wielowodzie. jedna z nich miala AFI 31.w zeszla
      niedziele urodzila silami natury zdrowe dziecko. druga miala AFI 40 i z tego
      wlasnie powodu miala cc. niestety jej corka urodzila sie ze zsosnietym
      przelykiem, ale wczesniejsze usg wlasnie ta wade wykazalo.
    • znowmama Re: Wielowodzie 25.06.08, 13:41
      okolo 20 tyg lekarz powiedzial ze mam wody plodowe podwyzszone
      afi=18.
      Zlecil kontrole co 4 tyg i mase dodatkowych badań. cytomegalia
      wyszla wątpliwie... ale nie da sic wiecej powiedziec prócz tego ze
      mam przeciwcialą a w 1 ciazy ich nie mialam.odleglosc miedzy ciazami
      to 7 miesiecy.

      kolejna kontrola i znów afi=18 i znów straszenie ze cos jest nie tak
      a z 2 strony uspokajanie ze dziecko jest zdrowe jak rybka.

      ostatnie usg w ten poniedzialek. afi podnioslo sie do 20... ale
      lakrz stwierdzil ze nic zlego sie nie dzieje bo to minimalnie się
      podnioslo...

      jak bylo 18 to mnie straszyl a teraz jak sie podnosi to on olewa
      sprawe. Boję się, szczególnie po przeczytaniu waszych wypowiedzi sad

      Maly wazy prawie 1800 gram a to dopiero 30 tydzien. wszystkie
      wymiary ma na tydzien 32...

      a brzuch mi znów dla odmiany nie rośnie. od 1,5 miesiaca ani o
      centymetr.

      Nie wiem co o tym wszystkim myśleć. Bylam juz u roznych lekarzy i
      wszyscy mówia ze nic nie wymysla trzeba czekac do porodu. a ja
      jestem przerazona.
      Czy skoro to afi w ciagu niecalych 4 tyg uroslo o 2 cm to powinnam
      sie bardzo martwic? To jeszcze nie wielowodzie ale boję się ze
      wkońcu tak się skończy. Mam przed sobą jeszcze 10 tygodni ciazy.
      jeśli bedzie sie podnosilo w tym tempie to... sadsadsad
      • yuk-ka Re: Wielowodzie 30.06.08, 14:21
        Postaraj się myśleć pozytywnie. Wielowodzie NIE MUSI wiązać się z
        wadą wrodzoną u dziecka. Ja w 32tc miałam AFI ok. 25! A tuż przed
        porodem (koniec 38 TC) - 35!
        Jak leżałam w szpitalu (szpital kliniczny w W-wie) to moje
        wielowodzie (było można powiedzieć) lekceważone. No bo tak naprawdę
        to co można zrobić? Jest ewentualność redukcji tych wód.
        Mi lekarze nic nie powiedzieli, ze mały ma zarośnięty przełyk. Nie
        wiem czy widzieli to na USG czy nie. Nie dociekałam. Z jednej strony
        czuję się trochę oszukana (bo cały czas twierdzili, że taka
        moja "uroda" z tymi wodami) a z drugiej jestem im wdzięczna, że
        jeśli wiedzieli to nie powiedzieli. Bo nic nie można byłoby
        wcześniej i tak zrobić z tą wadą.

        Także Twoje AFI nie jest takie duże.
        Ja miałam brzuch twardy jak arbuz, czułam takie rozpieranie,
        rozciąganie, naprawdę czułam jak mi tych wód przybywa. Miałam wielki
        brzuch (jak na bliźniaki) a synek urodził się malutki - 50 cm, 2560
        g.
        I właśnie na tych wszystkich badaniach USG, które robili mi w
        szpitalu, to wszystkie wymiary wykazywały tydzien ciąży w którym
        aktualnie byłam oprócz obwodu brzucha - jego wymiar wskazywał na
        ciążę młodszą o ok. 3-4 tygodnie. Ale będąc zupełnie nieświadomą
        niczego zupełnie zbagatelizowałam ten szczegół.

        Pozdrawiam,
    • lid-ka3 Re: Wielowodzie 01.07.08, 14:06
      Moja siostra miała wielowodzie. Do szóstego miesiąca czuła się super ale od
      siódmego coś zaczęło się dziać: brzuch z dnia na dzień wydawał się co raz
      większy, nie mogła spać bo tak ją uciskał, do tego zaczęły puchnąć jej
      nogi.Myślała, że to tak ma być i w sumie nie zareagowała. Dopiero na kolejnym
      USG okazało się, że mały ma wadę rozwojową- niedrożność dwunastnicy, a
      wielowodzie jest tego skutkiem. Byliśmy w szoku, wcześniejsze badania niczego
      nie wykazały. Mały urodził się ale nie udało się go uratować ponieważ jego
      płucka (przez tą niedrożność) nie miały miejsca żeby się rozwinąć. Nie chcę
      nikogo straszyć bo to nie o to tutaj chodzi. Jest taka sprawa, że gdyby lekarze
      wcześniej wykryli tą wadę to do 7 miesiąca można takiemu dziecku zrobić operację
      w łonie matki, a w przypadku mojej siostry było już na to za późno. Paradoks
      polega też na tym, że chodziła do prywatnego gabinetu, płaciła spore pieniądze,
      żeby mieć dobrą opiekę. Pragnę uczulić wszystkie dziewczyny żeby nie
      bagatelizowały niepokojących objawów tylko od razu szły z tym do lekarza.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka