Dodaj do ulubionych

bez wyobrazni

23.03.08, 13:51
ostatnio u znajomej byli jej znajomi ktorzy spodziewaja sie
dzidziunia.ta kobieta jest w 9 miesiacu i ma termin na swieta.czyli
praktycznie juz.sama jestem mama wiec troche pogadalysmy i nawet ja
polubilam ale tylko do momentu gdy weszlam do kuchni gdzie palila
juz chyba 6 w ciagu godziny papierocha.masakra.wyszlam stamtad bo
jestem nerwowa a kobiety w ciazy nie wypada bicsmilenie rozumiem tych
bab.czy one maja wode zamaist mozgow?czy ich wlasna przyjemnosc jest
wazniejsza od zdrowia ich wlasnego dziecka za ktore sa
odpowiedzialne?
Obserwuj wątek
    • olensia Re: bez wyobrazni 23.03.08, 13:58
      Ja tez taka znam. Dziecko sie urodzilo z astma i przez 8 miesiecy bylo pod
      tlenem, bo ciagle sie dusilo... 5 razy bylo w szpitalu bo przestalo oddychac.
      NIe wiem czy to od tych mamusinych papierochow, ale mysle ze mialy jakis wplyw.
      Matka wogole dzicko podrzuca ciagle do babci, bo jak twierdzi jest ciagle
      zmeczona.... Smutne jest to wszystko...
    • kati792 Re: bez wyobrazni 23.03.08, 17:13
      Tak,jest ważniejsza!!!Sama znam laskę,która paliła jeden za drugim obydwu
      ciążach!Na moje pytanie,czy skoro jest w ciązy,to rzuci,odpowiadała,że nie bo
      się nie da.A nawet nie próbowała...Dzieci są alergikami,chorują raz w
      m-cu,gorzej się rozwijają.A w dodatku żyją w ciągłym smrodzie tytoniowym,bo ona
      pali w domu przy nich.Nie mówiąc już o tym,że jak mąż wraca z pracy smród jest
      podwojny-oboje palą jak smoki.FUJ!
    • izydam Re: bez wyobrazni 23.03.08, 19:32
      Wszyscy ludzie, którzy palą są według mnie bez wyobaźni. Jak można
      zabijać samego siebie i to w tak nieprzyjemny sposób (o ile
      zabijanie może być przyjemne). Mój tato pali i nie mogę mu tego
      wybić z głowy. Ten smród mnie zatyka. Jeżeli chodzi o kobiety w
      ciąży to zabijają podwójnie: siebie i dziecko. Chciałabym żeby każda
      z nich poczuła to co ja czuję kiedy doleci do mnie dym - nic nie
      działa na mnie tak źle.
    • rajsca Re: bez wyobrazni 23.03.08, 20:21
      Zgadzam się z Wami, mnie też bardzo oburza jak ktoś pali w ciąży, oraz jak przy
      mnie palą. Znam jedną dziewczynkę, która jak leżała w szpitalu czekając na poród
      wychodziła na papierosa, z inną ciężarną tak sobie chodziły.

      Smutne...

      ps. to były czasy, kiedy nie było aż takich tłumów w szpitalach
    • orgellaa Re: bez wyobrazni 23.03.08, 21:49
      głupie baby.
      mnie też strasznie denerwuje ŚWIADOME trucie własnego dziecka w imię własnej
      wygody. bo przecież wygodniej nie starać się rzucić palenia, w końcu "sonsiadka
      tyż urodziła i paliła, to mojemu nic się nie stanie".
      GRRRRR
      • elske Re: bez wyobrazni 23.03.08, 21:56
        Ja nie palilam nigdy,za to moj maz pali sporo.Ale kiedy okazalo sie ze jestem w
        ciazy zaczal wychodzic na papierosa z domu.U mnie w domu sie nie pali.Nawet
        goscie jak maja ochote zapalic to wychodza z domu.

        Jak niedawno pojechalam na 2 mies do rodzicow,maz kozystajac z tego ze nas nie
        ma (mieszkam za granica i pojechalam z corka),zaczal sobie palic w mieszkaniu.Po
        2 dniach zaczal wychodzic z domu bo stwierdzil ze strasznie smierdzi i
        przeszkadzalo mu to (nalogowemu palaczowi).
        • gondziakoja Re: bez wyobrazni 24.03.08, 07:24

          Witam.Ja kiedyś paliłam,ale w końcu opamiętałam się i od 4 lat nie palę,teraz
          przeszkadza mi nawet najmniejszy dym. Mój mąż palił,ale kiedy zaczęliśmy się
          starać o dziecko wybiłam mu to z głowy. Jestem teraz w 34 tc i nie wyobrażam
          sobie,że mogłabym truć własne dziecko. U nas w domu jest kategoryczny zakaz
          palenia i już wszyscy się do tego przyzwyczaili.
          • emilisitos Re: bez wyobrazni 24.03.08, 07:42
            Papierochy to wstrętny nałóg..Paliłam 6 lat, rzuciłam na 9 miechów przed
            zajściem w ciążęsmile
            Fakt że przypłaciłam to przybieranie ma na wadze(ok 15 kg) ale wzięłam się w
            garść i schudłam 20 w ciągu niecałych 3 miesięcysmile
            Teraz nie mogę sobie wyobrazić siebie z papierosem. A żeby przy mnie ktoś
            zapalił..nie ma takiej możliwości;]
            A matki palące są po prostu bezmyślne i tyle..aż dostaję gęsiej skórki na widok
            kobiety ciężarnej z papierosem;/
    • osa551 Re: bez wyobrazni 24.03.08, 12:53
      Ludzie są niestety różni i matek-debilek nie brakuje. Miałam natomiast nadzieję
      że problem matek palących w ciąży dotyczy raczej środowisk patologicznych. Jak
      widać myliłam się. Ja rzuciłam palenie na wiele lat przed zajściem w ciążę. W
      domu gościom nie pozwalam palić, ze względu na dziecko i na moją ciążę. Jak im
      to nie odpowiada to mogą mnie nie odwiedzać. Moje dzieci są ważniejsze.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka