Dodaj do ulubionych

Brązowawe upławy - 7 tc...

15.06.08, 16:12
Dziewczyny błagam napiszcie coś co mnie uspokoisad jestem w 7 tc.
tydzien temu mialam usg ale dzidziuś był jeszcze za mały żeby biło
mu serduszko, mam iśc na kontrolne usg we wtorek. od wczoraj
pojawiają mi się brązowawe upławy przeplatane normalnymi bialymi...
brzuch pobolewa ale nie więcej niż zawsze. nie wiem co o tym myśleć:
( do wizyty jeszcze 2 dnisad
Obserwuj wątek
    • gosiakd1 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 16:20
      Jak najprędzej do lekarza.
    • suso Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 17:51
      kochana,
      nie ma na co czekac, jedź do lekarza (izba przyjęc w szpitalu) w
      ciąży, takie objawy trzeba sprawdzac. W moim przypadku tak się
      rozpoczęło poronienie. Teraz jestem w drugiej ciąży i od 6tc też mam
      problemy (krwiak, krwawienia). Oczywiście każda ciąża jest inna i u
      Ciebie nie musi to oznaczac najgorszego, ale dla własnego spokoju
      lepiej to jak najszybciej sprawdzic.

      Na pewno wszystko będzie dobrze. Trzymam kciuki i daj zac jak
      wrócisz od lekarza.
      • agamadrid Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 19:26
        przepraszam ze zadaje Ci takie pytania, nie odpowiadaj jesli nie
        chcesz, pytam bo jestem w podobnej sytuacji i mam kilka obaw
        ... jak wygladal u ciebie okres po poronieniu? długo krwawiałas?
        kiedy dostals pierwsza mieisaczke "po"? miałas łyzeczkowanie?
        ...ja na razie wydalam kawaleczki roznej wielkosci, nie mialam
        lyzeczkowania, dotalam tylko zastrzyki wspomagajace skurcze macicy
        na wydalenie samoistne resztek gdyz zostal mi kilku minimetrowy
        kawaleczek, reszta wyleciala z krwotokiem(jak wynikalo z usgz
        robionego w chwili gdy byłam na pogotowiu praktycznie kilka minut p
        o tym gdy poronilam) niewiem ile to ma trwa jeszce to wydalanie i
        krwawienie(jutro minie tydzien od poronienia)
        no inajwazniejsza sprawa... dlugo czekalas na ponowne zajscie w
        ciaze? leczylas sie jakos wczesniej? bierzesz cos na podtrzymanie
        tej ciazy?
        • moninios Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 21:20
          To może ja odpowiem, poroniłam samoistnie bez łyżeczkowania w 7 tyg, trwało to
          ok 10 dni, później miałam miesiączkę normalnie czyli równo po miesiącu,
          starania rozpoczęliśmy po 3 miesiącach od poronienia i udało się w drugim cyklu,
          druga ciąża przebiegała bez komplikacji, aczkolwiek dostałam Luteinę, którą
          brałam do końca 12 tyg, później już nic nie brałam, urodziłam zdrowego chłopca
          ... A teraz jestem znowu w ciąży w 14 tyg, jak na razie wszystko ok i tym razem
          już żadnych hormonów nie brałam ... Powodzenia !!
          • agamadrid dziewczyny dziekuje za odpowiedzi 15.06.08, 23:41
            moninios piszesz ze trwalo to okolo 10dni, domyslam sie ze masz na
            mysli krwawienie, sluchaj wiesz ja własciwie mam juz tylko
            plamienia, myslisz ze lekarz (w ten piatek mam badanie) po usg
            dopochwowym bedzie mi w stanie powiedziec ze juz jestem czysta w
            srodku, znaczy czy mi juz odpadł ten kawaleczek ktory mialam
            wydalic? (pozostal mi kawaleczek ok 9mm srednicy do wydalenia i
            zdecydowali mi sie podac zastrzyki przez tydzien wywolujace skurcze
            macicy zebym sama wydalila tę resztke, ze moze unikne skrobania w
            ten sposob......) czy juz bede wiedziala ze wszsytko jest ok?
            co mnie troszke niepokoi, to fakt ze nadal biore lekarstwa ktore
            maja wywolywac i nasilac skurcze macicy a ja juz tych skurczy prawie
            nie czuje, pierwsze 2dni byly okropne i skurcze byly bardzo silne ze
            lezalam plackiem w łozku, to byl okres kiedy wylatywały "kawałki"
            od mniej wiecej 3 dni skurcze sa leciutkie, praktycznie w ogole ich
            nie czuje, moze troszke tak okolo godziny po kolejnej dawce leku
            (caly czas mam ta sama dawke, do jutra wlacznie) a plamienie ma juz
            postac ciemno brazowych upławow (cos jak ostatni dzien miesiaczki,
            resztki starej krwi ze sluzem)
            • moninios Re: dziewczyny dziekuje za odpowiedzi 16.06.08, 08:33
              10dni czyli krwawienie + plamienie. Ja też dostałam skierowanie na
              łyżeczkowanie, gdyby plamienie się nie skończyło, bo to właśnie oznacza że coś
              jeszcze zostało, a gdyby się macica nie oczyściła to jest to dla kobiety jakimś
              zagrożeniem ... Ja na szczęście przestałam plamić, więc na łyżeczkowanie już nie
              poszłam, ale musiałam, chyba po pierwszej miesiączce, zrobić badanie BetaHCG z
              krwi, bo ono może wskazać czy nie tworzy się zaśniad ... Pamiętam że pierwszy
              wynik miałam powyżej normy, ale drugi już był ok smile Więc jeśli przestaniesz
              plamić, i uda Ci się wywinąć od zabiegu, czego Ci życzę, to spytaj się lekarza o
              to badanie ... Mój strasznie nalegał, a ja trochę z nim zwlekałam ... A jak już
              wszystko będzie ok, to lekarz kazał mi zapomnieć o poronieniu mówiąc że jest to
              niestety naturalny proces, a szansa na to że druga ciąża przebiegnie bez
              komplikacji wynosi 99% smilesmilesmile ale ważne jest pozytywne nastawienie smile
              • agamadrid Re: dziewczyny dziekuje za odpowiedzi 16.06.08, 17:14
                no raczej mi sie nie skonczy dzisuncertain chlusneło od nowa tak jak na
                poczatku i chyba mi wypadła ostatnia brakujaca czastka...
                jade o 7 do lekarza na wizyte, to sie dowiem wszystkiegouncertain
        • ada_7 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 21:36
          agamadrid smileco prawda nie kierowałaś tego pytanie do mnie,ale postanowiłam Ci
          odpowiedzieć,gdyż niestety też spotkała mnie przykra historia z
          poronieniem...Pierwszy okres po poronieniu dostałam około miesiąc później.Nie
          różnił się raczej od zwykłego okresu i trwał z tego,co pamiętam tyle
          samo...Miałam łyżeczkowanie.My kolejne starania o dzidziusia podjęliśmy w
          sierpniu(poroniłam w maju),a już w grudniu byłam w ciążysmileNie leczyłam się po
          poronieniu,było ono samoistne.Na podtrzymanie obecnej ciąży nie brałam
          nicsmileNasza córeczka rozwija się książkowo,a w moim brzuszku mieszka od 32
          tcsmileJak widzisz,trzeba liczyć na happy endsmileWarto wierzyć i nie poddawać
          się,choć wiem jak wielki ból towarzyszy stracie dziecka...Mnie,jednak myśl o
          tym,że jeszcze będę mogła być matką pozwalała wrócić do codzienności,która ma
          teraz niezwykłe barwysmilePozdrawiam i dużo szczęścia życzęsmile
        • dunia1718 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 16.06.08, 19:26
          witam ...w sobote 14.06.2008 poroniłam...crying jezdzilam po wielu
          lekarzach lecz kazdy stwierdzil ze ciaza pozamaciczna i ze
          obumarla... w sobote zaczełam krawaic i pojechalam do kiliniki i
          stwierdzili ze wlasnie poroniłam .. ;/ krwawienie bylo bardzo
          obfite i czekalam na zabieg ..tak zwane lyzeczkowanie ...dostaalm
          skurczy i samo sie oczysciło .. lecz nie do konca..to byl dla mnie
          szok oniewaz chcialm tego maluszka... ! ci co niechca dzieci to
          urodza a ci co chca zawsze im sie cos przytrafi .. boje sie ze sobie
          nie poradze bo jak widze kobie z brzuchem to mi sie plakac chce
          • agamadrid witaj dunia1718:/ jestem z tobą:/ 16.06.08, 22:37
            dzisiaj minoł tydzien odkad ja poroniłam, to byl 7 tydzien ciazy,
            stracilam bliznieta, wyczekane, wypragnione, pieszczone i glaskane
            od samego poczatku, moje dwie kochane kropeczkiwink
            tylko dwa punkciki w obrazie usg ale jakie ślicznewink
            ja juz 2 kreski na tescie ciazowym pokochałam...
            rozumiem co czujesz, wyszłam w sobote na miasto,
            mial byc zwykly spacer, mialam sie zrelaksowac...
            wrocilam do domu z placzemuncertain -co druga kobieta w ciazy,
            prawie kazda pcha przed soba wozek,
            lub ciagnie dzieciaka za reke...
            podobnie jak ty nie umiem sobie poradzic z tym co mnie spotkalo
            dostalam srodki antydepresyjne ale nie wiele pomagaja, jedyne co to
            zasnac jest latwiej, piewsze dwie noce krecilam sie w lozku do 5
            rano bez zmrozenia oka, teraz jakos zasypiamuncertain

    • agamadrid Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 19:19

      • grochalcia Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 20:20
        a ja plamie od poczatku ciazy i na razie nic sie zlego z dzieckiem nie dzieje, a
        lekarz nie wie czemu tak mamsad
        wiec nie musi byc od razu zle. ale tez pojechalam raz do szpitala na usg, zeby
        sie uspokoicsmile
      • grochalcia agamadrid 15.06.08, 20:21
        zapraszam na forum PORONIENIE oraz PROMYCZEK. to drugie jest zamkniete i musisz
        najpierw wyslac do zalozycielki zgloszenia. sa tam same dziewczyny po
        poronieniach i z przyjemnoscia Ci pomożemysmile

        Przykro mi, ze stracilas dzieciątka. Kasia
    • ada_7 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 15.06.08, 21:39
      Biegnij na pogotowie-już teraz!Jeśli,jeszcze tego nie zrobiłaś...Naprawdę nie ma
      na co czekać,nawet jeśli nie plamienie nie oznacza czegoś złego to lepiej
      dmuchać na zimne.Żadna z nas tutaj Cię nie uspokoi,a bynajmniej nie powinna
      nawet próbować-to za duża odpowiedzialność.Tylko lekarz może postawić
      diagnozę,która pozwoli Ci odetchnąć z ulgą...Pozdrawiamsmile
      • mmmag Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 16.06.08, 07:59
        Po tym co tu napisałyście doszłam do wniosku, że chyba już nigdy na
        to forum nie wejde... rozumiem rade typu szybko do lekarza, biegiem
        na izbe itp. ale opisy własnych poronień to już dla mnie przesada...
        po co?? po to żeby zdołować kogoś jeszcze bardziej?? żeby wystraszyć
        i załamać?? zawsze można założyć osobny wątek ("moje poronienie")
        żeby ktoś kto nie chce tego czytac nie musiał.
        przykro mi po tym co tu powypisywałyście...i nie chodzi o to ze
        chciałam usłysześ że wszystko będzie ok, bo tak jak już pisałam
        wasze rady o lekarzu są jak najbardziej na mijescu, natomiast cała
        reszta nie...
        • paula29 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 16.06.08, 08:11

          ja dostałam brunatnych plamień w 9tc, pojechałam do szpitala, gdzie
          zrobili mi usg, okazało sie, że z dzieckiem było ok, ale istniało
          podejrzenie krwiaka. Lekarz nie był pewny gdyz było to wczesne
          rozpoznanie. Dostałam 2xDuphaston i bezwzlędne leżenie. Plamienie po
          3 dniach ustało, ale polegiwałam i nie przemęczałam się przez
          kolejne 2 tygodnie.
          Inne forumowiczki nie chciały źle, tylko wskazywały, że każde
          plamienie (szczególnie brązowe) nalezy jak najszybciej skonsultować
          z lekarzem. Nie zawsze musi oznaczać najgorsze, ale lepiej nie
          czekać.
          życze spokojnych kolejnych miesięcy.
        • ada_7 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 16.06.08, 13:26
          mmmag,masz rację-lepiej nie wchodź więcej na to forum,skoro nie
          jesteś w stanie wyciągnąć racjonalnych wniosków...To że powinnaś
          biec do lekarza powinnaś wiedzieć sama-bez naszych rad.Żadna z
          dziewczyn nie napisała Ci,że w Twoim przypadku to poronienie-
          sądzę,że wypowiedzi te miały Ci uświadomić,że każde krwawienie
          niosie ze sobą jakieś ryzyko.Słowa,które napisałyśmy o poronieniu i
          naszych poźniejszych doświadczeniach skierowane były do
          dziewczyny,która straciła swoją ciążę...To nic,że może napisała o
          tym nie w tym wątku,co trzeba-potrzebowała wsparcia i moim zdaniem
          koniecznie było jej udzielenie go.Wiem,co znaczy ten ból i wiem jak
          bardzo podnosi na duchu,gdy ktoś nas pociesza...Wierz mi,że nikt nie
          chciał Cię zdołować ani załamać.Nawet dziewczyna,która poroniła
          tydzień temu nie chciała Cię zranić,a pisał to w trosce,żebyś jak
          najszybciej zareagowała na swoje plamienie-żeby nawet w najgorszym
          przypadku coś dało się zrobić...Jest Ci przykro-masz prawo do takich
          emocji,jednak spróbuj sobie uświadomić,że Twoje pretensje są
          bezpodstawne...Życzę Ci dużo szczęścia i więcej zrozumienia dla
          ludzi,których dotknęło jakieś nieszczęście.
        • agamadrid Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 16.06.08, 17:11

          • agamadrid Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 16.06.08, 17:15

    • moninios Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 16.06.08, 12:38
      Bardzo przepraszamy, nikt nie chciał Cię dołować, sama znam wiele osób które
      plamiło i z ciążą było wszystko ok, aczkolwiek czasem jest to złym znakiem i
      jedna z forumowiczek przeżyła to tydzień temu - i też trzeba mieć dla niej
      wyrozumiałość bo przeżyła podwójną stratę, w ten sposób stworzył się podwątek w
      Twoim wątku... aczkolwiek pozostałe wypowiedzi mam po stracie są optymistyczne,
      bo wskazują że następna ciąża może jak najbardziej przebiegać bez komplikacji i
      z pozytywnym rozwiązaniem ... A oto nam, przyszłym mamom, najbardziej zależy.
      Jeszcze raz przepraszam i życzę POWODZENIA !!!
      • ada_7 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 17.06.08, 13:44
        moniniossmiledobrze,że uświadamiasz założycielkę wątku o naszych
        intencjach-nie zgadzam się,jednak z fragmentem Twojej
        wypowiedzi:"Bardzo przepraszamy".Piszesz w imieniu nas wszystkicha
        to moim zdaniem niepotrzebne...Ja nie zamierzam przepraszać,gdyż
        naprawdę nie mam za co-to co pisałam było w pełni przemyślane,a już
        na pewno kierowane życzliwością,a nie złośliwością.Każdy człowiek
        musi się nauczyć zrozumienia(mam na myśli założycielkę wątku,która
        sama oczekiwała słów wsparcia,ale nie była już zdolna wesprzeć kogoś
        inengo-to chyba egoizm...)...Pozdrawiamsmile
        • kwiatek-21 Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 17.06.08, 14:20
          ja tak mnialam lekarz mi powiedział że może byc to związane z
          rozwojem ciąży
        • agamadrid Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 20.06.08, 07:21

          • mmmag Re: Brązowawe upławy - 7 tc... 20.06.08, 14:58
            Nikogo nie chciałam urazić, przepraszam jeśli się z tym tak bardzo
            źle poczułyście... było mi wtedy bardzo ciężko i szukałam tu
            wsparcia. Jeszcze raz przepraszam nikomu nie chciałam sprawić
            przykrości.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka