Wysiłek w ciąży

15.07.08, 18:45
Witam wszystkie przyszłe i obecne mamy. Obecnie jestem 8 tyg. ciąży
czuję się dobrze, oczywiście mam od czsu do czasu nudności, napady
senności itd ale chcę we wrześniu jechać w góry oczywiście wiążę się
to z wysiłkiem. Co o tym sądzicie? Mam jeszcze jedno pytanie czy do
4 , 5 miesiąca mogę jeżdzić rowerem,. Zawsze slyszałam, że ciąża to
nie choroba a wydaje mi się że wygimnastykowanie nawet pomoże przy
porodzie.
    • mysia1807 Re: Wysiłek w ciąży 15.07.08, 18:57
      hej ja w 16tc byłam w zakopcu i chodziłam po gorach oczywiscie w
      miare mozliwosci bo kregosłup mnie pobolewał, a jezeli chodzi o
      rower to jak ciaza przebiega prawidłowo to spokojnie mozna ale ja
      bym sie bala ze wzgledu na to ze mozna sie przewrucic i uderzyc w
      brzuch a to moglo by byc juz nie bezpieczne.
    • memphis90 Re: Wysiłek w ciąży 15.07.08, 19:19
      Za granicą usłyszałabyś "miłych wakacji" i "nie przewróć się tylko na tym
      rowerze i odpuść cross'y i inne takie szaleństwa" smile W Polsce (a już szczególnie
      na tym forum) usłyszysz pewnie, że taka zmiana ciśnień może spowodować
      poronienie (i że koleżanka koleżanki pojechała do Karpacza i...), a rower
      powoduje mikrodrgania i odklejanie łożyska. Ja moje maleństwo przywiozłam sobie
      właśnie z gór, we wczesnej ciąży przeprowadzałam się z Małopolski do
      Wielkopolski ( z noszeniem lekkich kartonów i innych takich na 3 pietro
      włącznie), na rowerze nie jeździłam tylko z lenistwawink Jak ciąża zdrowa, to
      normalne życie (a sport to dla mnie element normalnego życia) w niczym jej nie
      zaszkodzi. Jak dzieje się coś złego- to wtedy trzeba leżeć i się oszczędzać.
      • hanalui Re: Wysiłek w ciąży 15.07.08, 20:33
        memphis90 napisała:

        > Za granicą usłyszałabyś "miłych wakacji" i "nie przewróć się tylko
        na tym
        > rowerze i odpuść cross'y i inne takie szaleństwa" smile

        W 8 tygodniu ciazy za granica to sie slyszy od lekarza "Moje
        gratulacje"...zapraszam za 4 tyg na 1sza ciazowa wizyte big_grin
        • gata19 Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 09:21
          za granicą to się lekarza na oczy nie widzi tongue_out
          odkąd jestem tu u siebie moją ciążę prowadzi dalej położna
          i po raz pierwszy nikt nie stresuje mnie opowieściami co to może mi
          się stać itd... w Polsce naprawdę z ciąży robi się chorobęuncertain
          a tu przestałam myśleć i wreszcie mogę się cieszyć ciążą mimo, że
          został miesiąc, góra półtora smile
        • exotique Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 09:55
          zalezy gdzie za granica.
          U mnie usciski lekarza, rozmowy, ustawienie wizyt do 7go miesiaca. I
          numery goracej linii w razie gdyby cos sie dzialo, a numery byly
          zajete.

          A co do wysilku fizycznego- dobrze myslisz, jesli jestes zdrowa i
          ciaza nielezaca- chodz po gorach, wsiadaj na rower- szczesliwa i w
          dobrej formie mama to szczesliwe dziecko.
        • kamelia04.08.2007 Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 15:09
          hanalui napisała:

          > W 8 tygodniu ciazy za granica to sie slyszy od lekarza "Moje
          > gratulacje"...zapraszam za 4 tyg na 1sza ciazowa wizyte big_grin


          to zalezy gdzie, ja miałam zrobione badania krwi od ręki, porobione
          USG, zrobione badanie z krwi na zespół downa oraz rozpisane terminy
          badan do konca ciaży.
      • kamelia04.08.2007 tak właśnie było u lekarza we FR 16.07.08, 15:06
        memphis90 napisała:

        > Za granicą usłyszałabyś "miłych wakacji" i "nie przewróć się tylko
        na tym
        > rowerze i odpuść cross'y i inne takie szaleństwa" smile

        tak własnie usłyszamam od ginekologa: miłego pobytu w andaluzji, a
        co do roweru tak samo - że moge jeździć, byle się nie wywalić.


        > W Polsce (a już szczególnie
        > na tym forum) usłyszysz pewnie, że taka zmiana ciśnień może
        spowodować
        > poronienie (i że koleżanka koleżanki pojechała do Karpacza i...),
        a rower
        > powoduje mikrodrgania i odklejanie łożyska.

        to, i jeszcze sie tutaj dowiedziałam, że mieszkanki nizin masowo
        traca ciążę po spacerze w tatrach.
        Po 20 km łażeniu po wzniesieniach (wysokosc wzgledna 225 m) jedyną
        dolegliwością jakiej sie nabawiłam to był pecherz na palcu.


        > we wczesnej ciąży przeprowadzałam się z Małopolski do
        > Wielkopolski ( z noszeniem lekkich kartonów i innych takich na 3
        pietro
        > włącznie)

        witam w klubie: tez sie właśnie przeprowadzilam z PL do FR.
        Przejechalismy z mezem 1600 km w 2 dni, samochód prowadzilismy na
        zamianę.
    • glagonia Re: Wysiłek w ciąży 15.07.08, 20:49
      Jasne, ze ruch i sport są jak najbardziej ok. Ważne jest, żebyś się tylko
      ZBYTNIO nie przemęczała.
      Ja jeździłam na rowerze, jak miałam ochotę, tańczyłam sobie i podskakiwałam na
      imprezach, a w 6tym miesiącu łaziłam nieraz całymi dniami (może trochę
      wolniej...) bo akurat byłam na wakacjach i chciałam pozwiedzać.
    • mw144 Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 07:58
      Wyjazd w góry to taki dłuższy spacer, z pewnością Ci nie zaszkodzismile
      Ja dopóki mi brzuch zdecydowanie nie przeszkadzał chodziłam na
      siłownię, urodziłam terminie zdrowe dziecko i błyskawicznie wróciłam
      do formy po porodzie. Jedynym przeciwskazaniem do wysiłku jest
      skrócona i rozwierająca się szyjka (przed terminem).
      • huczusia Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 08:18
        Różne są ciąże i róże są opinie na temat podróżowania. Najlepiej
        zapytaj sojego lekarza o opinię. On oceni TWÓJ KONKRETNY przypadek i
        będziesz wiedziała co robić.
        Generalnie wielu lekarzy odradza dalsze podróże przed skończeniem 12
        tygodnia, ale wielu przypadkach jest to "dmuchanie na zimne".
        Ja byłam górach teraz (24-25 tydzień)i było fantastycznie, czułam
        się świetnie i pochodziłam trochę smile))
    • deodyma Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 08:14
      w ciazy praktycznie robilam wszystko, ale na rower nie odwazylabym
      sie wsiascsmile ja to taka ofiara losu jestem, ze potrafie wyrznac sie
      na prostej drodze o wlasne nogismile co nie znaczy, ze na rowerze nie
      jezdze, ale w czasie ciazy go sobie odpuscilamsmile
    • siasiunia1 Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 10:05
      jezeli lekarz nie ma żadnych wątpliwości to jedź.
      Tylko żebyś sie za bardzo nie przemęczała (typu wysiłek taki że aż brzuch Ci twardnieje), miała zawsze przy sobie coś do picia, nie doprowadzała sie do stanu głodu.
      Ja całą ciąże gdzieś wyjeżdzałam, chodziłam po róznych górkach i dolinkach, wchodziłam na jakieś wieże, do 3 miesiąca jeździłam na rowerze (potem wpadł na mój rower pies i mało że sie nie przewróciłam i sie przestraszylam po prostu)
      A w 9 miesiacu ciąży bylam pół nocy na weselu, tańczyłam, bawiłam sie. Tyle ze mialam końskie zdrowie i naprawde czułam się świetnie.
    • variuss Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 10:15
      W 12 tc byłam za granicą ( samolotem) a w 16 tc w górach ( niezbyt
      wysokich- Beskid Sądecki). Teraz już bym się nie wdrapała na
      niewielką górkę, bo jak dużo chodze boli mnie krocze, mam skurcze
      nóg itp- więc korzytaj póki chcesz i możesz.
    • tanoshii Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 14:03
      Do 16 tc trenowałam aikido, a pod koniec 9 miesiaca zaczełam chodzić na kajak. I tak do samego porodu smile na rower bym sie bała ze względu na równowage, którą w ciązy łatwo stracić wink lekarka pochwalała moją aktywność, bo przecież ciąza to stan fizjologiczny, a nie choroba. Oczywiście o ile nie jest zagroznona.
    • kamelia04.08.2007 dobrze myślisz 16.07.08, 14:54
      gadula1046 napisała:

      > chcę we wrześniu jechać w góry oczywiście wiążę się
      > to z wysiłkiem. Co o tym sądzicie?

      jesli lubisz góry, to czemu nie. Widziałam w Karkonoszach kobiety w
      zaawansowanej ciazy chodzace po Karkonoskim Parku Narodowym. W
      Szwajcarii kaksonskiej była na wycieczce Niemka w piatym miesiącu
      ciaży - zasuwała po górach jak wszystcy, bo stwierdziła, że nie jest
      chora.


      > Mam jeszcze jedno pytanie czy do
      > 4 , 5 miesiąca mogę jeżdzić rowerem,

      możesz jeździc dopoki ci brzuch nie przeszkadza, sama bym jeździła,
      ale nie sięgam nogami do pedałów roweru męża sad

      > Zawsze slyszałam, że ciąża to
      > nie choroba a wydaje mi się że wygimnastykowanie nawet pomoże przy
      > porodzie.


      ŚWIĘTE SŁOWA. Mysle, że z tej wypowiedzi nalezy uczynic motto tego
      forum, bo jak na razie pojawiaja sie watki, ze podnosic rak przy
      suszeniu wlosów nie można, kąpac sie w bałtyku nie można, w jeziorze
      tez nie mozna, samolotem podrózowac nie mozna, a po spacerze w
      tatrach to sie ma poronienie. Najlepiej to leżec z rozłożonymi
      nogami i czekac.
      • arybka68 Re: dobrze myślisz 16.07.08, 15:17
        Brawo dziewczyny za rozsadek!! Wreszcie normalne wypowiedzi!!
    • elvika Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 15:30
      W poprzedniej ciąży chodziłam po górach w 20 tygodniu, byłam bardzo aktywna
      prawie do końca i wszystko było ok. Teraz, w drugiej ciąży, od początku leżę
      prawie cały czas i o jakimkolwiek wysiłku mogę tylko pomarzyćsad
      Wszystko zależy od twojego stanu zdrowia. Jeśli ciąża nie jest zagrożona,
      umiarkowany wysiłek na pewno nie zaszkodzi.
    • olik1980 Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 15:43
      W góry można, byle nie ponad swoje siły i z lekkim plecakiem. Na rowerze można
      ale unikaj zatłoczonych uliczek. Mi lekarz powiedział że nawet konno można
      jeździć pod warunkiem że się dany sport uprawiało już wcześniej. Jeśli nigdy
      dotąd nie uprawiałaś żadnego sportu to zaczynaj powolutku i nie przemęczaj się.
      • ariella Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 16:15
        w pierwszej ciazy polecialam w Alpy i nauczylam sie jezdzic na snowboardzie -
        drugi, trezci miesiac. W drugiej niestety w sezonie mialam juz duzy brzuch i nic
        mi sie nie chcialo... A, w osmym miesiacy wygralismy konkurs tanca w kategorii
        menuet, ale chyba dostalismy extra punkty za brzuch smile
        pozdr
    • tasiaanunia Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 18:53
      Witam.
      Jeśli czujesz się dobrze i nie ma przeciwwskazań - to kożystaj! Ja nie wiedząc
      że jestem w ciąży ( a był to 5tc) szalałam z mężem na kładach. Niestety teraz
      muszę się oszczędzać i jak najwięcej leżeć...Całe życie jeździłam na rowerze i
      jak tylko urodzę i będę już mogła jeździć i maluch będzie na tyle duży aby mi
      towarzyszyć...kupię siodełko i wszystko nadrobię...pozdrawiam
    • diabe Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 19:31
      Mnie ciąża nauczyła jednego - nic nie da się zaplanować. Ja też do
      pewnego momentu żylam bardzo aktywnie, az okazało się, że mam
      łozysko przodujące i muszę od zaraz zacząć się mega oszczędzać. Z
      moja przyjaciółka było podobnie - też żyła normalnie i nagle z dnia
      na dzień wylądowała w szpitalu.
      Życzę Ci jak najlepiej, żebyś czuła się dobrze do samego końca.
      Wydaje mi sie jednak, że w ciązy dwa miesiące to baaaaaardzo długo i
      bardzo dużo może się przez ten czas zmienić, nie planowałabym więc z
      aż takim wyprzedzeniem.
      • maggie215 Re: Wysiłek w ciąży 16.07.08, 20:18
        Ja tez jestem za aktywnym trybem zycia. Mimo ze pierwsza ciaze
        poronilam to bedac w drugiej zylam bardzo aktywnie wgranicach
        rozsadku. Pracowalam,tyle ze nie dzwigalam bo praca byla fizyczna
        potem jak pojechalam do Polski na urlop a mieszkam w UK to bylam w
        Zakopcu i chodzilam duzo moze nie po gorach ale z gubalowki
        przeszlam na butorowy wierch piesz. Moze to nie dluga odleglosc ale
        mily spacerek. Niestety moja szyjka macicy jest obnizona i po
        powrocie z urlopu nie wrocilam juz do pracy. Musze sie oszczedzac
        choc nie potrafie lezec i ciagle szukam sobie jakis zajec. Mam kilku
        klientow dla ktorych prasuje ciuchy bo angole to lenie. Takze
        widzicie ze na dupie nie moge usiedziec mimo przeciwskazan. Ale
        ostatnio tak mi sie daly we znaki dolegliwosci ciazowe (a jestem w
        34tc) typu okropny bol krzyza, zgaga i bol miednicy jak spie na boku
        ze dalam sobie spokoj i duzo wypoczywam. Dzidzia ma sie dobrze i to
        najwazniejsze. takze dziewczyny jak tylko mozecie to prowadzcie
        aktywny tryb zycia w ciazy oczywiscie w granicach rozsadku bo
        niektore z nas nie maja tego szczescia. Pozdrawiam
Inne wątki na temat:
Pełna wersja