Dodaj do ulubionych

Ciąża a szkoła

12.08.08, 10:05
Witam! Mam 18 lat i spodziewam się dziecka. Jestem w 7 tc. Piszę w
sprawie szkoły, a raczej tego czy będę mogła kontynuować naukę. We
wrześniu rozpoczynałabym ostatnią klasę liceum. Może wiedzą Panie
czy są jakieś przepisy dot. ciężarnych w szkole? Czy obowiązuje mnie
także zwolnienie po porodzie?(rodziłabym na przełomie marca\kwietnia)
CZy to indywidualna sprawa szkoły? Czy mają prawo mnie relegować ze
szkoły? A tak poza tym to się cieszę. Wiem, że powinno stać się to
później ale przecież tyle kobiet nie może zajść w ciążę. Ja będę tą
szczęśliwą mamąsmileTylko...co tu powiedzieć rodzicom...
Obserwuj wątek
    • lubie.gazete Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:08
      Normalnie-teraz będziecie łożyć na jeszcze jedną osobę,cieszycie się nie?
      • pychu Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:11
        ojejjjjj. Znów tu przyłazisz??????
      • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:11
        Rodzice nie będą obciążeni kosztami utrzymania mojego dziecka czy tez mnie.
        Jestem w długim związku z moim chłopakiem. Jest on starszy i ma prace więc
        będziemy na jego utrzymaniu...
        • pychu Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:30
          nie przejmuj się wypowiedzią "lubie gazete" szkoda Twojego czasu
          • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:34
            W sumie nie powinnam się przejmować takimi wypowiedziami, ponieważ
            zmieniłyby one te 9 miesięcy w koszmar. Ale cieszę się, mój chłopak
            też,najchętniej już byśmy wybierali mebelki dla dzieckasmile
            • lubie.gazete Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 12:01
              Ciekawe czy tak samo będzie się cieszyl jak ta prawda już dojdzie do niego np. w
              trzy miesiące po urodzeniu,gdy zamiast piwka i imprezki bedzie musial
              samodzielnie lozyć na dziecko.I bedzie wytykany przez kumpli
              rówieśników-niestety chłopcy w jego wieku lubią wyśmiewać tych co wpadli i im
              wspólczuc.
              • deodyma Re: a starsi przeciez nie zaliczaja wpadek:) 12.08.08, 12:20
                i z nich nikt sie przeciez nie nasmiewasmile
              • pychu Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 13:50
                Chyba masz kiepskie towarzystwo i mierne wartości skoro mierzysz wszystkich
                swoją miarą. Wszystkim pewnie chcesz się podporządkować, żeby ciebie nie
                wyśmiali? To zmykaj z tego forum bo tu akurat się z ciebie śmieją i z twojego
                ubogiego myślenia. Ciebie chyba bardzo życie pokrzywdziło. A co do wpadek - oby
                najmniej takich jak ty.....
              • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 19:41
                lubie.gazete napisała:

                > Ciekawe czy tak samo będzie się cieszyl jak ta prawda już dojdzie
                do niego np.
                > w
                > trzy miesiące po urodzeniu,gdy zamiast piwka i imprezki bedzie
                musial
                > samodzielnie lozyć na dziecko.I bedzie wytykany przez kumpli
                > rówieśników-niestety chłopcy w jego wieku lubią wyśmiewać tych co
                wpadli i im
                > wspólczuc.
                Co do tego komentarza, mój chłopak ma 26 lat i dowiadując się o
                ciąży nie myślał o kolegach piwku i imprezach,nie to ma teraz w
                głowie,a moje siąstry są starsze ode mnie o 9 i 10 lat...
              • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 19:42
                mój chłopak jest starszy ode mnie o 8 lat i dowiadując się o ciąży
                nie myślał o piwku i kolegach. Może ty jestes w takiej sytuacji,nie
                wszystkie młode mamy mają takich partnerów.a co do moich sióstr to
                mają po 28 i 27 lat.
                • lubie_gazete Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 16:16
                  Pewnie chciał się zabawić ze świeżą nastką a tu taka niespodzianka.
                  Bo nie sądzę,żebyście się znali dłużej niż rok.
              • malinka_w_szkocji Re: Ciąża a szkoła 16.08.08, 20:40
                lubie-gazete - nie umiesz czytać? przecież dziewczyna pisze, że chłopak jest
                starszy, pracuje, zarabia, cieszy się na wieść o dziecku.

                nastoletnia mamo nie martw się - wszystko będzie dobrze, nawet jeśli nie uda ci
                się dojść do matury z Twoją klasą, możesz ją zrobić wieczorowo. głowa do góry a
                ja trzymam kciuki. rodzicom powiedzcie oboje - raczej nie będą zachwyceni ale
                jeśli powiecie im, że będą dziadkami a Wy zamierzacie sobie wszystko poukładać
                tak i tak, że macie plan, to chociaż spokojniejsi będą smile

                powodzenia!
    • pychu Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:10
      Moja koleżanka urodziła dziecko będąc w 3 klasie szkoły średniej. Nikt jej z
      tego powodu nie wyrzucił ze szkoły, zdała maturę, w tym roku obroniła pracę
      magisterską. Też sobie poradzisz. Wszystko będzie się układało. Nie wiem jak to
      jest ze zwolnieniem. Ona chyba 2 tygodnie po porodzie wróciła do szkoły,
      dzieckiem zajmowali się dziadkowie
    • anulka20001 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:23
      Witaj. Tak sie składa że jestem nauczycielką w szkole średniej więc
      może będe w stani ci troszkę pomóc. W swojej 4 letniej praktyce
      spotakałam się z 5 przypadkami że moje uczennice zaszły w ciąże i
      kontynuowały naukę w zasadzie bez większych problemów. W mojej
      szkole dyrekcja nie robi żadnych problemów dziewczynom, nie utrudnia
      a wręcz pomaga.
      Przede wszytskim zacznij od początku. Powiedz rodzicom przeżyją szok
      na początku ale mam nadzieje że możesz na nich liczyć.
      Jaki jest twój wychowawca? Pownnaś z nim/nią porozmawiac i
      przedstawic sytuację. Jeśli nie mozesz zbytnio na niego/nią liczyć
      idź do innego nauczyciela /pedagoga szkolnego albo od razu do (wice)
      dyrektora i powiedz o ciązy.
      Nie maja prawa usunąć cie ze szkoły natomiast mogą robic problemy po
      to abyś sama zabrała dokumenty i przeniosła sie gdzies indziej.
      Pamietam sama taka sytuację gdy jeszcze ja chodziłam do liceum. Nie
      jest to w porządku ale niestety się zdarza.
      Tam gdzie ja pracuję nauczyciele idą na rękę i nie robia problemów,
      sama nigdy nie rzucam kłód pod nogi ciężarnym bo i tak maja sporo
      problemów.
      O zwolnieniach i innych przepisach najlepiej poinformuje cie
      wice/dyrektor. Jeśli masz jakieś pytania albo mogę ci jakos pomóc
      daj znac.
      pozdrawiam i gratuluję. Powodzenia
      • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:30
        Dziękuję serdecznie za odpowiedź. Rodzicę będą pewnie rozczarowani
        bo jak chyba wszyscy rodzice mieli co do mnie plany... Studia, dobra
        praca, ale wydaje mi się, że gdy się postaram nie będzie problemu z
        osiągnięciem tego celusmile Rodzicom z pewnościa złość przejdzie,
        ponieważ będzie to ich pierwszy wnuk, moje siostry nie chcą mieć
        dzieci,więc może ten fakt załagodzi troche sprawę. No cóż...trzeba
        żyć dalej i wierzyć, że będzie dobrzesmile
        • lubie.gazete Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 11:59
          No bo twoje siostry są pewnie w twoim wieku lub kilka lat starsze,
          a wtedy się uczy i studiuje a nie zmienia pieluchy.
          Na pewno bedzie dobrze,jak twoja córka lub syn wdadzą sie w ciebie to masz
          szanse zostać młodziutką babcią i prababcią i bedziesz miala duzo sily do opieki
          nad wnukami.
      • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:37
        Jeszcze jedno pytanko. Czy lekarz ginekolog zgłasza ciążę do szkoły?
        Pani doktor kazała mi przynieść legitymację...
        • memphis90 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 12:00
          Nie, lekarza obowiązuje tajemnica lekarska i nie ma prawa nikomu mówić nt.
          Twojej ciąży, jakiejkolwiek choroby czy innych informacji, jakie od Ciebie
          uzyska. Jedyny wyjątek to osoby nieletnie- wtedy powinien skontaktować się z
          rodzicami. Ale Ciebie to już nie dotyczysmile Legitymacja służyć ma pewnie
          potwierdzeniu, że należy Ci się ubezpiecznie z legitymacji rodzinnej Twoich
          rodziców (bo jesteś pełnoletnia, gdybyś się nie uczyła ubezpieczenie rodziców
          nie obejmowałoby Ciebie)- takie tam formalności, bo jako ciężarna tak czy
          inaczej masz prawo do bezpłatnej opieki medycznej.
    • korrra Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:30
      Raduj się tą ciążą, zobaczysz jakie cudowne chwile przed Tobą smile
      będziesz młodą mamą -super.
      Mam dwie koleżanki, obydwie urodziły kilka dni przed maturą, na
      maturę wstawiły się i ją zdały, a do szkoły chodziły normalnie. Ty
      urodzisz na przełomie marca i kwietnia, to będziesz miała jeszcze
      cały miesiąc na odpoczynek i norlamnie do matury przystąpisz
      wypoczęta smile a więc głowa do góry, i powodzenia.
    • anulka20001 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:46
      Nie sądze żeby lekarz zgłaszał, masz już ukończone 18 lat, jesteś
      pełnoletnia. Może chodzi o ubezpieczenie, dlatego chciała
      legitymację.
      • anulka20001 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 10:49
        Aha a gdyby okazało sie że do matury nie możesz przystąpić w maju,
        jest sesja czerwcowa dla osób które np. były chore itp. A studia i
        dobra praca? - dasz rade.pzdr.
    • aniaoam Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 11:34
      Gratulacje! i mała rada - w szkole powiedz to jakiejś fajnej, najlepiej nie
      starej kobiecie - wychowawczyni, dyrektorce, pani psycholog lub pedagog. Super
      jak by się trafiła jakaś w ciąży, albo z małym dzieckiem - wtedy cię zrozumie,
      nie będzie miało tak wielkiego znaczenia że ona jest nauczycielką,ty uczennicą.
      Faceci nie wszyscy wiedzą co znaczy ciąża, niektóre starsze babki też sprawiają
      wrażenie jak by zapomniały jak to jest rzygać na okrągło, zasypiać na stojąco itd.
      Maturę na pewno zdasz! - zero imprez, alkoholu - będzie kiedy się uczyć! Możesz
      iść też na zwolnienie i kuć do oporu!
      • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 11:42
        Dziekuję za pozytywne komentarzesmile ciesze się, że mam jakies
        poparciewink Przez te 9 miesięcy będę miała wiele czasu na
        naukę,wszystkie rozrywki odchodzą przeciez na dalszy plan,tylko boję
        się matury. Będę młodą mamą,dopiero będę się uczyć opieki nad
        dzieckiem, wstawać w nocy itd. i czy będę miała siły na nauke przed
        maturą. Ale chyba lepiej od razu i z głowy,wiadomo jak jest z
        odkładaniem czegośsmile A co z wychowaniem fizycznym? Będę ćwiczyć? Tym
        bardziej, że babka od w-f jest przerażająca i aż boję się jej
        komentarzy...
        • pychu Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 11:53
          Twój ginekolog da Ci pewnie zwolnienie z w-fu. To normalne. A komentarze
          nauczycieli? Co Ciebie one teraz obchodzą? Liczysz się Ty i dzidzia.
        • nataszka_4 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 11:56
          witaj, nastoletnia mamo, ja zaszlam w ciążę w wieku 17 lat, między 3
          a 4 klasą liceum, czyli na wakacjach urodziłam swojego syna, a we
          wrześniu wróciłam do szkoly. to było 6 lat temu i nie mialam
          rzadnych problemów z nauką, oczywiście wszyscy nauczyciele krzywo na
          mnie patrzyli, po kątach gadali, że szkoły nie skończę i takie tam
          głupaty.Szkołę skończyłam z wyróznieniem, w tym roku obroniłam pracę
          magisterską, mam bardzo dobrą pracę. I wszyscy ci którzy nie
          dowierzali, teraz nie mogą się nadziwić. Oczywiście tego wszystkiego
          nie osiągnełabym dzięki wspaniałej pomocy rodziców, którym jestem
          bardzo wdzięczna. W szkole jesteś chroniona, a co do w-f, idź do
          lekarza po zwolnienie, a głupimi tekstami głupich ludzi się nie
          przejmuj. powodzenia
        • lubie.gazete [...] 12.08.08, 12:04
          Wiadomość została usunięta ze względu na złamanie prawa lub regulaminu.
          • nataszka_4 do lubie gazete 12.08.08, 13:56
            i co głupcze lubie gazete czy jakoś tam?
            • deodyma Re: a moze to raczej-glupia:) 12.08.08, 18:26
              rownie dobrze to moze byc kobieta.
          • pychu Ty lubie gazete - walnij sobie w dzioba tą gazetą 12.08.08, 13:59
        • sylvia22 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 14:06
          Nastoletnia mamo! Nie przejmuj się komentarzami innych. Masz prawo
          kontynuować naukę i tak zrób. Dasz radę. Trzymam kciukismile
    • pacynka27 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 12:39
      Pracuję w szkole ponadgimnazjalnym, gdzie uczy się ponad 1500 uczniów, każdego
      roku kilka dziewcząt zachodzi w ciążę. Pociesze Cię. W ostatnich latach jednym z
      priorytetów wyznaczonych przez Kuratoria Oświaty jest opieka nad uczennicami w
      ciąży i tych które zostały matkami. Twoja szkoła powinna mieć opracowane
      Procedury postępowania z uczennicą w ciąży. Dowiedz się czy takowe istnieją i
      jeśli tak dokładnie się z nimi zapoznaj. Będziesz wiedziała jakie masz prawa, w
      jaki sposób możesz zaliczać przedmioty, które opuścisz np. z powodu zwolnienia
      lekarskiego czy porodu. W przypadku gdyby okazało się, ze dłuższy czas nie
      możesz uczęszczać do szkoły napisz podanie z prośbą o zezwolenie na tzw.
      edukację domową (uczysz się w domu a przychodzisz tylko na odpytanie przez n-la
      z danego zakresu materiału).
      Koniecznie na samym początku roku szkolnego zwróć się do pedagoga szkolnego
      (jeśli taki u was pracuje), on pomoże w pośredniczeniu miedzy Tobą a
      nauczycielami, którzy będą próbowali sprawiać Ci trudności (no niestety choć
      cała Rad Pedagogiczna zatwierdza procedury to większość nauczycieli i tak ich
      nie zna i co za tym idzie może ich nie przestrzegać, wtedy jakaś życzliwa
      duszyczka musi ich uświadamiać).
      Będzie dobrze.
      • wij-drewniak Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 12:53
        moim zdanie dobrze byłoby żebyś powiedziała rodzicom jak
        najszybciej, żeby do września juz się uporali z szokiem i byli
        gotowi wspeirać cię w ewentualnych bojach ze szkołą. Najlepiej niech
        chodzą z tobą do pedagoga, dyrektora itd, żeby pokazywali, że cię
        wspierają w chęci nauki i zaliczania wszystkiego. Wtedy nauczyciele
        będą traktowac cię bardziej przyjaźnie, nie odważą sie może
        traktować lekceważąco lub protekcjonalnie.
    • atra1 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 13:59
      Też uczę w liceum, no i ostatnio u nas nastapił pewien wysyp ciąż dziewcząt, także w klasie pierwszej (w zeszłym roku 6 cięzarnych na ok 800 osób, co wg mnie jest sporo).

      Z doświadczenia wiem, że nikt z nauczycieli złego słowa tym dziewczynom nie powiedział, nie rzucamy im kłód pod nogi, a staramy się wręcz przeciwnie, jednocześnie nie traktując ich łagodniej, tylko normalnie. Niektóre z tych dziewcząt podchodziły do matury, większość jednak nie, ale to zapewne specyfika szkoły, jest to racej słabe liceum i spora część moich uczniów wolałaby pracę od razu po gimnazjum, a nie maturę i studia.


      Zacznij od powiedzenia rodzicom, pedagogowi szkolnemu i wychowawcy. Nie zdziw się, że nauczyciele ucący Cię będą o tym wiedzieć, bo muszą, żeby zareagować odpowiednio lub po prostu zrozumieć potencjalne ciążowe niedyspozycje.

      przygotuj się, że będzie Tobie pewnie znacznie trudniej niż rówieśnikom, ale wszystko jest do zrobienia. Może dużo obowiązków pomoże Ci się spręzyć w myśl zasady - jak masz mało czasu dołóż sobie obowiązków? Powodzenia w każdym raziesmile
    • pychu Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 14:09
      Napewno Ci się uda. Niedługo będziesz mogła być z siebie dumna, że pomimo obaw
      dałaś radę, a po maturce - będziesz mogła cieszyć się swoim szkrabem i
      świadectwem. Powodzenia
      • patysia00 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 14:39
        Moim zdaniem powinnaś jak najszybciej powiedzieć rodzicom. Oni też
        potrzebują czasu, żeby oswoić się z tą nowiną. Czym szybciej będą
        wiedzieć, tym szybciej Ci pomogą. Jestem strasza od Ciebie bo mam 22
        lata, ale jak zaszłam w ciążę też bałam się powiedzieć rodzicom, w
        kopńcu nie miałam męża, a byłam w stałym związku od 5 lat. To
        naturalne, że się boisz, ale sama pomyśl, co Ci mogą zrobić?smile Teraz
        już nic na to nie poradzą.
        Napewno będzie Ci ciężko, pogodzić szkołę z życiem prywatnym, ale
        mam nadzieję, że sobie poradzisz. I pewnie nie będzie łatwo nie
        przejmować się komentarzami innych, nie da się olać wszystkich złych
        słów, które się słyszy na swój temat, ale wszystko wynagrodzą Ci
        kopniaczki, zdjęcia z usg a później już tzrymany na rękach dzidziuś.
        Mam nadzieję, że wszystko potoczy się jak najlepiej! Dbaj o siebie i
        nowe życie, które się w Tobie rozwija!!
    • kaamilka Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 19:20
      wiem, że teraz już nie ma co płakać nad rozlanym mlekiem i już w
      ogóle musztarda po obiedzie, ale jak czytam te wszystkie Wasze ochy
      i achy, to zaczynam się zastanawiać, czy faktycznie 18 lat to
      najlepszy wiek na rodzenie i wychowywanie dzieci...? No chyba, że
      zazdrość przeze mnie przemawia, że ona jest w ciąży a ja nie...
      • pola.2 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 19:44
        Powodzenia, trzymam za Was kciuki. Niejedna dziewczyna na Twoim
        miejscu by się załamywała, a tu widzę - podejście pozytywne. Zgadzam
        się z dziewczynami, że trzeba powiedzieć rodzicom jaknajszybciej.
      • pacynka27 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 19:45
        Mam w swojej pracy do czynienia z nastolatkami w ciąży i także uważam że 18 lat
        to nie najlepszy czas na rodzenie dzieci. Ale na szczęście czasy piętnujące
        takie młode mamy już minęły i skoro stało sie jak się stało to trzeba zrobić
        wszystko co możliwe w szkole aby takiej dziewczynie pomóc.
        • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 19:49
          Właśnie niedawno wróciłam z pierwszego badania. Dostałam zdjęcie
          USGsmile Moje dziecko ma 5,4mm i już bije jego serce. To naprawdę
          niesamowite uczuciesmile A rodzicom powiemy jutro-ja i mój chłopak.
          • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 19:52
            I tak się zastanawiam, skąd lubie.gazete wie ile mój chłopak ma lat.
            Tak czy inaczej tacy ludzie się zdarzają i nic na to nie
            poradze,pewnie jeszcze usłyszę takie komentarze
          • niunia8982.2 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 21:40
            Witam Cię nastoletnia-mamo smile A już myślałam,że jestem najmłodszą przyszłą mamą
            na tym forum smile Mam 19lat i jestem w 6 miesiącu ciąży,szkołę skończyłam w tym
            roku w kwietniu...od razu po zakonczeniu szkoły dowiedziałam się że jestem w
            ciąży smile Co do szkoły to się niczym nie przejmuj,miałam w klasie kolezanke która
            urodziła w 2kl liceum,na początku ciąży powiedziała naszej wychowawczyni...a ona
            innym nauczycielką,by traktowały cię lżej niż inne uczennice. Każde jej
            dolegliwości zgłaszała naszej pani,a ta zwalniała ją do domu smile Więc nie są tacy
            źli nasi nauczyciele smile Kiesyś był nawet reportarz o uczennicach w ciąży, gdzie
            wypowiadali się ci cali znawcy,że nauczyciele nie powinni utrudniać uczennicy
            nauki itd,a wręcz przeciwnie..powinni pomagać smile Pamiętam u nas na wystawianiu
            ocen akurat tej kolezanki w ciąży nie bylo,bo leżała w szpitalu (jakies
            komplikacje,brzuch jej twardniał i dziecko się dusiło,ale na szczeście jej
            córeczka urodziła się zdrowiutka smile )to Pani od geografi chciała jej dać banie
            na koniec,bo ona duzo opuszczała, ale powiedziała tak " a dam jej tego
            dopa....bo nie chce żeby na mnie myszy nasyłała " smile) Ja wierze że dasz sobie
            radę. A co do rodziców to Zycze ci żeby przyjęli to jak najlepiej,bo wiem ,że są
            różne reakcje....najpierw szok i gadka tego typu " o boże dziecko,coście
            najlepszego narobili,jeszcze szkoły nie skończyłaś,matura przed tobą,jestescie
            tacy młodzi,jak wy sobie poradzicie...." itd ble ble ble.... Ach już takie uroki
            naszych rodzicó,żę muszą sobie pomarudzić,choć ja ci powiem,że ja nie wiem jak
            bym zareagowałą jakby moja córka przyszła z brzuchem w wieku 18 lat smile pewnie
            też szok i gadanie smile Ale na szczescie będe miała synka ( więc jak coś nabroi to
            wyjdzie po kilku mieisacach lub latach...albo i wogóle hehe ). Jedyne co teraz
            dla ciebie najważniejsze to, dziecko...więc zdrowo się odżywiaj,zero stresu
            (choć wiem że to nie możliwe w szkole smile ).Zyczę zdrowego dzidziusia,mocnych
            kopniaczków i zaliczonej szkoły smile Pozdrawiam i odezwij się jak ci tam poszło z
            przyszłymi dziadkami smile

            --
            23 tydzień ciąży...będzie synuś smile
        • leoncja_uk Re: Ciąża a szkoła 13.08.08, 18:57
          może 18 lat to wiek nie najlepszy, ale wcale nie jest powiedziane że nie można
          wychować dziecka na Człowiekasmile Moja mama urodziła mnie 22 lata temu w wieku
          niecałych 19 lat, tuż przed maturą. Musiała zrezygnować z renomowanego liceum i
          kończyć edukację w szkole wieczorowej, jako,że w owych czasach była
          "piętnowana". Rodzice niezadowoleni (z moją babcią na czele, która chciała mamę
          na zabieg wysłać) ale i tak pomogli. A najfajniejsze jest to,że zawsze miałam
          najmłodszą mamę, a teraz ona zostanie młodą babcią. I cieszy się bardzosmile
      • atra1 Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 22:14
        ej, daj spokój, ja bym sie co prawda zachlastała w wieku lat 18 gdybym była w ciaży, bo wydawało mi się to tak odległe - wtedy zero seksu, więc zero ryzyka. Jak ktoś się seksi to sorry - musi sie liczyć, więc wychodze z założenia, że dziewczę choć w pewnym stopniu wiedziało co robi.

        Nikt jej po główce nie głaszcze, ale przeciez co mamy jej dokopać? ma 18 lat, owszem wczesnie, ale jest pełnoletnia, może nie samowystarczalna, ale nie można powiedzieć, że skopała sobie dzieciństwo, bo dzieckiem już nie jest. W pewnym stopniu utrudniła sobie wczesną dorosłość i to pewnie spowoduje, że prawdziwa dorosłość nadejdzie szybciej niż u jedynie studiujących koleżanek. Oczywiście przy założeniu, że nie będzie miała fiu bździu w głowie.

        Zresztą nie nam oceniać - nastolatki uprawiają seks i owszem, środki anty bywają awodne i owsem, a poza tym może gdzies komuś do głowy przyjdzie pomysł, że chce mieć dziecko w wieku lat 18. W sumie wolny kraj - wg mnie nienajkorzystniejsza decyja, ale nie wszyscy muszą robić jak ja, czy sąsiadka, czy pół Polski.
        • kaamilka Re: Ciąża a szkoła 12.08.08, 22:34
          Atra, masz rację, chyba mówię tak, bo ja w tym wieku to jeszcze
          lalkami się bawiłam - taka porządna byłam wink W prawdzie już wtedy
          poznałam mojego obecnego męża, ale pod namiotem w bieszczadach
          właśnie we wekacje z III do maturalnej klasy to w dresie spaliśmy
          tylko przytuleni do siebie tongue_out tak mnie moja mama wychowała. i to mi
          pozwoliło zaoszczędzić sobie takich dylematów jak skończe liceum,
          jak będę studiować, czy będę miała dobrą pracę... jakoś wszystko
          dzieki mojej mamie jest w odpowiedniej kolejności.
          • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 13.08.08, 07:50
            Nie npisałam tutaj że niewiem co robiłam i co się stało, byłam
            świadoma moich decyzji i tego, że rozpoczynam współżycie.Nie piszę
            takrze, że zachowałam się odpowiedzialnie.Nawet ginekolog
            powiedzial:"Nie ty pierwsza i nie najmłodsza", przecież nie mam 14-
            16 lat i nie sądzę żebym skopała sobie dalsze życie...Może je troche
            utrudniłam.No ale takie jest już zdanie ogółu...
            • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 13.08.08, 08:10
              sorki za błą w wyrazie takżesmile
          • brookeforrester Re: Ciąża a szkoła 13.08.08, 10:11
            ja podobnie. stracilam cnote w wieku 21 lat..ale nie ma co pietnowac, trzeba
            dziewczynie pomoc.
    • corkaswejmamy Re: Ciąża a szkoła 13.08.08, 10:05
      To nie diagnoza nieuleczalnej choroby tylko wiadomośc, że będziesz matką. Z
      doświadczenia wiem, że niektóre młode mamy są dużo bardziej odpowiedzialne i
      świadome swojej roli niż te dojrzałe.W dzisiejszych czasach ciążą we wczesnym
      wieku nie jest aż takim dylematem jak to było 20 lat temu. Urodzisz dziecko
      prawie tuż przed maturą, którą zdasz-zapewniam cię. Pod warunkiem, że
      wykorzystasz ten czas, który ci do niej pozostał. Nie odkładaj niczego na
      ostatnią chwilę-systematyka to podstawa-zresztą sama już doszłaś do tego
      wniosku. Co do studiów-nie musisz przecież od razu tego samego roku rozpoczynać
      edukację akademicką, prawda? Rok przerwy niczego nie zaprzepaści-pod warunkiem,
      że masz silną motywację. Co bedzie potem? To forum(jak i inne) są doskonałym
      dowodem na to, że można naprawdę wiele ze sobą pogodzić. Dasz radę. Powodzenia
      młoda mamo.
    • mamamaja30 Re: Ciąża a szkoła 13.08.08, 20:28
      Na pewno będzie Ci bardzo trudno i z taką myślą powinnaś wkroczyć w
      macierzyństwo, żeby później nie płakać za często. Jak urodziłam
      pierwsze dziecko, byłam tylko trochę starsza od Ciebie, daleko od
      domu, w trakcie ciężkich studiów. Nie byłam typem imprezowicza, więc
      wypady rówieśników nie były dla mnie problemem. Najgorzej było
      pogodzić naukę z wychowywaniem małego dziecka. Oczywiście rodzice
      pomagali i nawet cieszyli się, nigdy nie słyszałam, że to był błąd.
      Skorzystałam z urlopu dziekańskiego i wróciłam na uczelnię, jak mały
      miał 13 miesięcy. Było mi naprawdę bardzo ciężko, ale jestem uparta
      i osiągnęłam swój cel. Kiedy odbierałam dyplom to płakałam, bo nie
      wierzyłam, że się udało. A syn jest najlepszą przygodą, jaka mnie
      spotkała. Pozdrawiam!
      • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 14.08.08, 07:35
        juz po rozmowie z rodzicami...ku mojemu zdziwieniu nie było tak
        źle.Najpier powiedziałam mamie potem tacie,w sumie to ciągle mówił
        mój chłopak... Ojciec ogólnie się załamał.. Z jego ust usłyszałam
        tylko: "Co ty pier....sz?!"Nie odezwał się więcej przez reszte dnia
        wiem, że go zawiodłam, a mojego chłopaka chyba od razu znienawidził.
        z mamą OK. Zapytała tylko o szkołę powiedziałam, że ją skończe, że
        napewno nie przerwę ostatniej klasy liceum, a jak będzie ciężko
        skończę zaocznie,to ją uspokoiło. Zaczęła potem pytać o lekarza,czy
        juz byłam itd. Zaproponowali też mieszkanie ale będziemy im dawać po
        400zł za osobę bo na inne własne mieszkanie nie musimy
        odkładać,rodzice nie chcą na "stare lata" zostac sami. Tak więc
        wszystko dobrze się skończyło,a tata potrzebuje czasu... Widząc
        wnuka, zapomni o wszystkimsmile
        • corkaswejmamy Re: Ciąża a szkoła 14.08.08, 10:12
          Tata pogodzi się z faktem znacznie wcześniej-tak sądzę. Na razie widocznych
          objawów ciążowych nie masz. Zacznie rosnąć brzuch, pojawią się wyraźne ruchy
          dziecka-wtedy może zmięknąć. A jak już zaczniesz rodzić-który ojciec pozostałby
          obojętny na to co przeżywa jego dziecko. Potem zobaczy, przytuli małego
          wnuka(lub wnuczkę rzecz jasna) i do reszty pochłonie go ta miłość. Będzie
          dobrze-pod warunkiem, że ty sama nie nawalisz. Rozumiesz o co mi chodzi-o to ys
          była uczciwa wobec siebie, chłopaka, rodziców, a przede wszystkim dziecka.
          Powodzenia życzę.
          • berna_dette Re: Ciąża a szkoła 14.08.08, 11:11
            A ja Ci muszę powiedzieć, że cię podziwiamsmile Jestem w twoim wieku, tez we
            wrześniu idę do ost. klasy liceum. Ja jednak jestem na tym forum ze wzgledu na
            moje hobby no i myślę o tym żeby zostać połozną. Tak jak mówiłam podziwiam Cię.
            Sama siebie nie wyobrażam w takiej sytuacji. A twoi rodzice powinni byc dumni,
            że wychowali Cię na tak odpowiedzialna osobękiss
          • katiusza83 Re: Ciąża a szkoła 14.08.08, 19:49
            Z moim tatą też tak było.Zaszłam w ciążę na drugim roku
            studiów.Ojciec zrbił mi karczemną awanturę jak się
            dowiedział,płakałam przez niego przez kilka dni.A teraz wariuje na
            punkcie wnusi.Dodam jeszcze,że studia skończyłam,mam dobrą pracę i
            tatuś jest ze mnie dumny (ale nie tak jak z wnusi,która jest dla
            niego najgenialniejsza,najcudowniejsza,najzdolniejsza...)Powodzenia!
        • fajnyszkrabek rodzice przekonaja sie na pewno 14.08.08, 12:38
          moja droga. dziadkowie jak zobacza wnuka beda wniebowzieci. w szkole
          tez powinno sie po porodzie wszystko ułożyc. komentarze na pewno
          jakies beda ale postaraj sie na nie uodpornic.
          ja sama urodziłam pod koniec pierwszego roku studiów i tez wszystko
          komentowali. teraz moja dzidzia ma już 1,5 roku. ja prace, męża i w
          tym roku bronie licencjata. kupilismy sobie mieszkanie ktore teraz
          remontujemy.
          głowa do góry z dzidzia sobie poradzisz na pewno bo to instynkt.
          weź tyklo zwolnienie lekarskie z w-f do końca roku i niczym sie nie
          martw to już nie czas na takie rzeczy.
          w ciązy łatwiej wiedza sie przyswaja. a wiec do roboty. bierz testy
          maturalne i rozwiązuj póki masz jeszcze chwile czasu bo poxniej może
          byc z tym róznie.


          powodzenia
    • spord Re: Ciąża a szkoła 14.08.08, 22:11
      Hej.. Ja właśnie też mam 18 lat i jestem w 34tc... Chodzę do
      ogólniaka i od września zaczynam 3 klase.. Termin mam na 23 września
      więc na początku nie będę chodzić do szkoły.. Z tego co wiem to
      przysługuje 4 miesiące takiego urlopu.. Ja mam zamiar wrócic do
      szkoły po porodzie jak się z tym wszystkim ogarnę.. Ale nie tak
      normalnie tylko będę chciała wziąść nauczanie indywidualne... Bo
      jakoś mi się nie widzi żeby rodzice jechali 20minut w jedną stronę
      abym mogła dziecko nakarmić... Wiesz to też zależy od dyrekcji.. Ale
      jakby robili Ci jakieś problemy zawsze można zwrócić się do
      kuratorium... Oni Ci pomogą.. wink Mi dyrka powiedziała że jak nie
      będę sobie radzić to mnie przeniesie na wieczorówkę (żebym jej
      średniej nie zaniżała) ale ja się nie dam.. wink
      Ja niestety nie miałam takiego szczęścia jak Ty i nie jestem już z
      ojcem dziecka.. sad Cieszę się że Tobie się układa i życzę Ci aby
      ciąża przebiegała pomyślnie i żebyście byli szczęśliwi we trójkę..
      No i co by rodzice szybko to przełkneli bo moi mieli z tym duże
      problemy (chodź wcale im się nie dziwię)..
    • spord Ja też mam 18 lat i 34tc 14.08.08, 22:33
      To fajnie że Twoi rodzice tak to przyjeli.. Tatuś jak zostanie
      dziadkiem to na pewno zmieni swoje zdanie.. Z moimi niestety nie
      było tak smympatycznie.. Nie odzywali się do mnie przez miesiąc, a
      teraz tato mnie unika, a mama lubi czasami dogryść... Mam nadzieję
      że to się zmieni po porodzię.. Ja teraz marzę o tym żeby zdać maturę
      i jak najmniej nachodzić się po sądach (z ojcem dziecka)..
      Powodzenia i jak najmniej porannych mdłości..
      • milajo :) 15.08.08, 17:32
        KOchana nastoletnia - ja urodziłam swojego synka 2 miesiące przed swoimi 19
        urodzinami - czyli pół roku przed maturą. Maturę zdałam na 5tki - najlepiej z
        400 osób w szkole smile Dla jednej osoby najlepszy wiek na urodzenie dziecka to
        bedzie 18 lat dla innej 45. Ja teraz mam 25 i jestem w drugiej ciąży, wszystko
        mi sie ułożyło tak jak chciałam, mam prace, dom, wykształcenie - i mam wrażenie
        że nie miałabym tego gdybym nie miała synka smile Jest motorem napędowym, wiele
        robię właśnie dla niego. Jestem najszczęśliwszą kobietą pod słoncem smile A
        urodziłam w klasie maturalnej - no przecież skandal! I wstyd wink
        Trzymaj cię cieplutko, trzymam kciuki za Ciebie i Twojego małego skarba.
    • soemi Re: Ciąża a szkoła 17.08.08, 19:41
      Rodzicom powiedz, że będą szczęśliwymi dziadkami smile)))
      Cieszę się razem z Tobą!!!!!
    • tanoshii Re: Ciąża a szkoła 17.08.08, 21:43
      Jestem w Twoim wieku smile U mnie w LO nikt nie robił problemów. Od lutego miałam nauczanie indywidualne z powodu ciąży zagrożonej (skurcze etc..). Nauczyciele byli tak serdeczni, zainteresowani i chętni do pomocy, że byłam bardzo zaskoczona, bo spodzewałam się czegoś zupełnie innego. Ciąża była dla mnie niezłą motywacją i skonczyłam ten rok z o niebo lepszą średnią niż zwykle smile Niestety ostatnią klasę muszę konczyc zaocznie, bo z małym dzieckiem nie dam rady, szczególnie w mojej szkole, gdzie wymagania sa ogromnesad Zyczę Ci powodzenia. Ciąza i narodziny dziecka to wspaniała rzecz bez względu na wiek smile
    • smerfetka8801 Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 12:12
      ja mam 20lat i urodziłam 16 dni temu radzimy sobie z mężem on pracuje ja w
      październiku wracam na studia ale już nie dzienne tylko zaoczne bo chce byc z
      dzieckiem wszystko da się pogodzić ty tez dasz radę choć czasem będzie ciężko.
      pomyśl,ze kiedy twoje koleżanki zagrzebią się w pieluchy ty będziesz już blisko
      drugiej młodości bo dziecko będzie odchowane.
      co do szkoły to nie powinno być problemów z tego co wiem czasem stosują
      indywidualny tok nauczania,ale to tylko gdy jest to konieczne bo np matka musi w
      ciąży leżeć ze względu na jakieś problemy.
      u ciebie na pewno wszystko będzie ok więc normalnie skończysz tę klasę i
      zdążysz odpocząć przed maturą-po 2 tyg od porodu będziesz sie już czuła zupełnie
      normalnie.
      tylko w 2 trymestrze możesz mieć małe problemy z koncentracją-jest tu temat o
      mózgu ciążowym poczytaj całkiem zabawna sprawa więc się nią nie przejmuj smile
      życzę powodzenia
    • lubie_gazete Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 16:25
      Tym co Ci tu słodzą i lukrują: lepiej być przygotowana na najgorsze (30kg
      nadwagi,piersi do pasa,pęknięcie c..,odejście lub oddalenie się faceta,zawalenie
      szkoły ) i potem miło się rozczarować niż na odwrót.
      Faceci dojrzewają z reguły w wieku 30 plus lat,więc w wieku 26 są ciut za młodzi
      na tacierzyństwo ( w dodatku narzucone,a nie chciane i planowane).
      Życzę powodzenia-będzie Ci bardzo potrzebne!
      • corkaswejmamy jaja sobie robisz? 18.08.08, 18:48
        26-letni facet niedojrzały do roli ojca? o czym ty człowieku mówisz? Ojcostwo
        20-latka można by było nazwać niedojrzałym(choć nie generalizujmy), ale nie
        chłopa w takim wieku! Co do wieku młodej mamy-cóż. Podstawy do obaw są już
        bardziej uzasadnione.
        Co do całej reszty twej wypowiedzi: zapewniam, że młode, nastoletnie jeszcze
        ciało lepiej sobie poradzi ze skutkami ciąży i porodu niż ciało
        30-40-latki(przepraszam wszystkie panie w tym przedziale wiekowym). Nie chrzań
        zatem farmazonów.
      • majcikg Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 19:10
        A niektórzy nie dojrzewają nigdy... smutne
        • roksanaa22 Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 19:30
          Nastolatko ja urodziłam syna dwa miesiące po osiemnastce.Skończyłam
          liceum,zdałam maturę,uczyłam się nadal...
          Widzę,że się cieszycie i akceptujecie fakt,że jesteś w ciążysmile
          Gratulujęsmile))
          Jeśli chcesz pogadać,poradzić się z inna młodocianą mamą to pisz na
          priv roksanaa22@gazeta.pl
          Aha...Dziś mam 24 lata dwoje dzieci i wszystko jest oksmile
      • pychu Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 19:37
        Nie wiem kim Ty jesteś, podobno facetem. Cytuję -piszesz: "faceci dojrzewają z
        reguły w wieku 30 plus...." Chyba jednak nie jesteś facetem - bo ktoś z próżnią
        w głowie nigdy nie dojrzewa, więc ta 30-tka Ciebie nie dotyczy.... Ojej
        żałosny(sna) jesteś i szkoda mi Ciebie bo życie musiało Ciebie konkretnie
        doświadczyć i... niech doświadcza. Na nic innego nie zasługujesz..... Powodzenia
        w dalszym wymyślaniu złośliwości....Jakoś musisz się dowartościowaćsmile)))))
        • nastoletnia-mama Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 21:07
          Dziękuję Wam wszystkim za wsparcie. Jednak wszystko jest możliwe.
          Nie wiem jednak czemu lubie.gazete ciągle ma coś do powiedzenia. Nie
          chodzi tutaj o to "cukrowanie" bo przeciez nikt nie głaszcze mnie po
          głowie i nie mówi "świetnie postąpiłaś" tylko życzy powodzenia. Jak
          rozmawiam z moimi kumpelami dziwią się, skąd we mnie tyle
          wytrwałości,większość z nich by sobie nie poradziła. Może u mnie
          jest lepiej bo wiem, że nie jestem sama...że mam oparcie w spaniałym
          chłopaku, który za 2 miesiące stanie sie moim mężem. No i troche
          otuchy dodałyście mi Wy, jest wiele przykładów wczesnego
          macierzyństwa i wspaniałej przyszłości.Jeszcze dwa tygodnie i
          szkoła,nawet się cieszęsmileMoże dziecko urodzi sie mądrzejsze od
          wiedzy, którą ja będę przyswajać hehe.Nie no żart.
          • spord Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 21:13
            Jak byś chciała pogadać to tu jest mój email paula262@op.pl. Może we
            dwie będzie nam jakoś raźniej.. wink
          • majcikg Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 21:15
            Docinkami lubie.gazete się nie przejmuj. Wszędzie go pełno i zawsze
            ma coś "ciekawego" do wtrącenia...
          • memphis90 Re: Ciąża a szkoła 18.08.08, 21:46
            Nie martw się, niektórzy nie mają w życiu innego zajęcia, niż wysiadywanie na
            forach i podbijanie sobie ego złośliwymi wypowiedziami. A IMO zecydowanie
            dojrzalsza jest nastolatka, która potrafi ponieść konsekwencje niefrasobliwości-
            czyli pokochać i urodzić dziecko, nawet, jeśli jest nieplanowane na tym etapie
            życia- niż dorosły podobno facet, który na ciążę i poród patrzy wyłącznie przez
            pryzmat "pękania c..." czy "stawiania kloca". Jesteś znacznie bardziej godna
            szacunku.
    • spord A STUDIA? 18.08.08, 21:11
      Do studiów mam jeszcze rok.. Ale już zaczynam o tym myśleć..
      Chciałam się zapytać jak młode mamy radziły sobie z dziećmi i
      studiami? Studiowałyście na dziennych czy zaocznie?
      U mnie jest problem z tym, że w moim mieście nie ma zbytniego wyboru
      w uczelniach.. Zamierzam się wybrać do Wrocka (oddalonego o 100km)
      na moją wymarzoną politechnikę.. Ale to stoi pod wielkim znakiem
      zapytania.. Bo jak tu pogodzić wychowywanie dziecka z nauką i
      oddalonym domem??
      Będę wdzięczna za każdy pomysł.. wink
      • memphis90 Re: A STUDIA? 18.08.08, 21:40
        Moja koleżanka rodziła we wrześniu po 3 roku studiów, na zajęcia wróciła w
        październiku, z 2-tyg "poślizgiem". Dzieckiem zajmowała się jej kuzynka,
        koleżanka studiowała dziennie (na tych studiach nie było opcji wieczorowej ani
        zaocznej), skończyła w terminie. Nie będę czarować- było jej ciężko, na sesje
        oddawała czasem dziecko rodzicom- ale dała radę. Łatwiej pewnie byłoby zaocznie,
        ale może warto spróbować najpierw dziennych?
        • corkaswejmamy Re: A STUDIA? 19.08.08, 09:27
          Urodziłam córkę mając 23 lata. Czy byłam za młoda? Dla niektórych zapewne tak.
          Ja jednak chciałam(my chcieliśmy)"pobawić się w dom". I tak w 2 lata po
          ślubie(21 lat miałam wychodząc za mąż-"wpadła" mówionosmile) na świecie pojawiła
          się nasza córka. Dziś Ania ma już ponad 3 lata, a ja nadal studiuję(3 kierunek),
          w październiku rozpoczynam kolejne studia. W międzyczasie przytrafiła mi się
          dziekanka, ale na uczelnię wróciłam, studia ukończyłam.(Pracę nową rozpoczęłam.)
          Mowa oczywiście o studiach zaocznych, które można kontynuować bez względu na
          stan cywilno-rodzicielski. Do szkoły dojeżdżałam 50 km-niedużo, ale jednak
          męczące. Naprawdę wszystko można pogodzić. Miałam ogromne oparcie(nadal mam) w
          mężu, przyznam, że bez jego pomocy być może, nie poradziłabym sobie tak dobrze,
          o ile w ogóle bym sobie poradziła.
          • roksanaa22 Re: A STUDIA? 19.08.08, 10:26
            Ja też po maturze uczyłam się zaocznie.Dojeżdzałam 40km żeby
            skończyć lepszą szkołę.Tylko,że ja nie musiałam pracować.Dziećmi
            zajmował się mąż i czasami teściowa.Da sięsmileTylko uczyć się musialam
            po nocach co było dość męczącesmile
            • katarina775 Re: A STUDIA? 22.08.08, 20:31
              Ja wlaśnie zaczynam od października studia zaoczne a w styczniu
              rodze.Wiem że będzie ciężko bo sesja i poród i jeszcze dojazdy 45km
              ale wieze ze sie uda bo chce studiowac,czekałam az maż skonczy bo we
              dwoje studjując byłoby cięzko.Jak syna rodzilam tez chodziłam ale na
              studium i tez rodziłam w styczniu i dałam rade wiec teraz mysle
              pozytywnie i mam nadzieje ze podolam.
      • grazabe Re: A STUDIA? 23.08.08, 13:45
        Ja jestem w ciąży z terminem na grudzień, studiuję dziennie na polibudzie od
        października zaczynam 5 rok...jeżeli chodzi o ciążę to da się spokojnie pogodzić
        ze studiami...Trochę się zastanawiam jak pogodzić styczniową sesję (ostatnią
        jużsmile) z grudniowym terminem porodu ale myślę, że dam radę. Koleżanki dwie z
        roku urodziły maluszki jedna na 2 druga na 3 roku i dały radę bez
        dziekanki...chodziły na to na co było trzeba - sprawdzanie listy lub inne tego
        typu, zaliczały wszystko może niektóre przedmioty z małym poślizgiem - w sesji
        poprawkowej, ale poradziły sobie więc myślę, że da sięsmile
        • nastoletnia-mama Re: A STUDIA? 26.08.08, 10:36
          <embed src="babystrology.com/tickers/baby-ticker-glass.swf?
          parent=Ewelina&year=2009&month=3&day=30&babycount=1"
          type="application/x-shockwave-flash" wmode="transparent" width="120"
          height="180"></embed>
          • mama1bartk-a Re: A STUDIA? 26.08.08, 18:32
            Trzymaj się będzie dobrze.Fajnie,że masz takie zdrowe
            podejście.Trzymam kciuki.Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka