olgap78
18.09.08, 12:52
hej wszystkim, jestem w 33 tyg ciazy i zaczynam sie martwić w warszawie ze
szpitalami nie zrobiło sie ciekawie bez znajomosci albo poteżnej koperty to
odsyłaja dramat, mam juz córeczke 4 latka i jak pomysle o porodzie to mi słabo
a jak mam jeszcze byc odsyłana to nie wiem... po za tym po 1,5 doby juz
wypisuja???!! koszmar jakiś przeciez po porodzie jest juz wogóle do bani nie
ma sie na nic siły wszystko boli i chce sie uciec - szkodA ze media pisza o
cudzie macierzyństwa i wogole jak jest ach i ech, z czasem pewnie, jest coraz
lepiej ale na poczatku zwłaszcza z 1 dzieckiem jak czlowiek za cholere nie wie
co i jak i do tego sam wymaga opieki ciezko jest naprawde. Z córeczka byłam 5
dni w szpitalu (pewnie że chcialam juz byc w domu we własnym łóżku no i w
ogole)i jak wychodziłam to szłam po ścianie myślałam że upadne mimo
pomocy męża a teraz to sobie niewyobrazam chyba na rekach wyjde, a co wy na
ten temat myślicie??? Ja miałam bardzo ciężki poród pewnie była babeczka która
urodziła w 30 min a ja rodziłam 2 doby i to bez znieczulenia bo połozna cały
czas wmawiala mi ze nie jestem gotowa, no i przecieli mnie aż na pośladek tak
że prze 2 miesiace potem nie mogłam usiąść i teraz sie boje......