falszywy alarm

29.09.08, 14:11
dzis mam termin i nad ranem zaczely mi sie czestsze skurcze i bol brzucha
poza tym mialam krwawienie dlatego
pojechalismy do szpitala, ale skurcze oslably i okazalo sie ze nie mam jeszcze
wystarczajacego rozwarcia wiec wrocilismy do domu.
decyzje podjelam sama bo nie wiem kiedy sie zacznie na dobre a nie chce lezec
kilka dni w szpitalu.
czy ktoras z mam wie kiedy wskaznik bolu staje sie nie do wytrzymania???ja
mialam najmocniejszy na 90 ( niestety nie znam "miary lub skali ")
z gory dziekuje
    • nglka Re: falszywy alarm 29.09.08, 15:24
      magda0807 napisała:


      > czy ktoras z mam wie kiedy wskaznik bolu staje sie nie do wytrzymania???ja
      > mialam najmocniejszy na 90 ( niestety nie znam "miary lub skali ")
      > z gory dziekuje

      Ale o co chodzi z tym 90? Piszesz o toko z KTG? KTG pokazuje tylko jak czuje się
      dziecko a czy są skurcze, to wiesz ty. Wcale nie muszą się uwidaczniać na KTG!
      Ja miewałam bezbolesne skurcze przy toko 110 (!) a bolały jak sam skur..syn
      brzuszno- krzyżowe, gdzie toko pozostawało w granicy 15 i ani myślało drgnąć
      wyżej...
    • magda0807 Re: falszywy alarm 29.09.08, 17:22
      wlasnie o to chodzi ze ja mialam dwa wydruki , jeden o kondycji dziecka i drugi
      z moimi skurczami,
      dodam ze nie bede rodzic w Polsce, nie wiem moze troszke inny sprzet?
      ale to nie najwazniejsze, chcialam poprostu wiedziec ile mozna wytrzymac bez
      znieczulenia, bo bole sie samego wklucia...
      • nglka Re: falszywy alarm 29.09.08, 19:50
        magda0807 napisała:

        > wlasnie o to chodzi ze ja mialam dwa wydruki , jeden o kondycji dziecka i drugi
        > z moimi skurczami,

        Oba wydruki świadczą tylko o kondycji dziecka. Puls i toko.
        KTG wykazuje skurcze ale to nic nie mówi, możesz mieć toko 100 co 2 minuty a i
        tak będą się pytać, czy czujesz te skurcze. Bo jak nie czujesz, to nic one nie
        znaczą poza tym, że coś tam zaczyna się dziać ale jeśli nie bolą, to to wszystko
        są przepowiadające a przepowiadające to ja miałam od 25 tygodnia ciąży smile
      • nglka Re: falszywy alarm 29.09.08, 19:55
        magda0807 napisała:

        > ale to nie najwazniejsze, chcialam poprostu wiedziec ile mozna wytrzymac bez
        > znieczulenia, bo bole sie samego wklucia...

        1. Wkłucie nie boli. Też się bałam a tymczasem to odczucie mniej bolesne (na
        moje oko) niż szczepionka..
        2. Miejsce po wkłuciu również nie boli
        3. Podawanie znieczulenia także nie jest bolesne
        4. Wiele kobiet w PL rodzi bez znieczulenia bo wiele szpitali nie oferuje zzo
        Pacjentkom wcale. Jak widać - wszystkie wytrzymują wink
    • zuzka4063 Re: falszywy alarm 29.09.08, 20:04
      Mi pierwsze odeszły wody więc nie miałam problemu z interpretacją czy to
      już.Skurcze muszą być regularne mniej więcej co 10 minut od dłuższego
      czasu.Później bóle się nasilają jeszcze bardziej i skurcze są coraz częściej.
    • magda0807 Re: falszywy alarm 29.09.08, 21:00
      dzieki za informacje, pierwszy porod nie wiem wielu jeszcze rzeczywink
      teraz skurcze mam co 8 minut i duzo gorsze jak rano
      zastanawiam kiedy jechac znowu do szpitala?
      bol juz duzo gorszy a wiem ze bedzie jeszcze gorzej...
      • zuzka4063 Re: falszywy alarm 29.09.08, 21:58
        Bądź przygotowana na to,że ta noc może zmienić twoje życie na lepsze.Jak ból
        będzie nie do wytrzymania i nie będziesz wiedziała jak się nazywasz to od razy
        do szpitala.Powodzenia i udanego porodu.Odezwij się jak będzie po.Pozdrawiam
        • lukrecja34 Re: falszywy alarm 30.09.08, 07:53
          a propo odczuwania skurczy i ktg-mnie pełne rozwarcie zrobiło się przy
          praktycznie płaskim wykresie.
    • artdesign84 od 28 tc miałam skurcze poza skalę 30.09.08, 12:21
      niektórych nie czułam, inne bolały
      rodziłam na takich ok 40 - bolały przeokrutnie
      skala nie świadczy o bólu
    • magda0807 Re: falszywy alarm 04.10.08, 17:36
      urodzilam sliczna coreczke 1 pazdziernika o 4.41 wink
      cala i zdrowa i przesliczna , podobna do mamusiwink)))
      juz od wczoraj jestesmy w domu i mamy sie dobrze
      serdecznie pozdrawiam wszystkie obecne i przyszle mamywink
      buziaki od Magdy i Dagmarywink
      • magda0807 Re: falszywy alarm 04.10.08, 17:40
        wzielam znieczulenie bo mialam wszystkie chyba mozliwe rodzaje bolu
        krzyzowe byly najgorsze, myslalam ze umre, nie wiedzialam co robic czy stac czy
        siedziec czy lezec, wszystkie mozliwe pozycje nie dawaly ulgi
        na sale porodowa mogli mnie zabrac przy 3 cm rozwarcia wiec "wychodzilam " sobie
        te 3 cm., po korytarzu i po schodach
        potem jak juz mnie zabrali i dali znieczulenie wszystko naprawde bylo inaczej
        takze jesli kolejny raz bede w ciazy to przy porodzie od razu biore
        znieczulenie, poprostu nie wyobrazalam sobie ze kregoslup moze tak bolec, ale
        juz wszystko za nami i teraz jest dobrze
        pozdrawiam
      • zuzka4063 Re: falszywy alarm 04.10.08, 17:49
        Gratuluję!Ja też mam urodziny 1-go pażdziernikasmile
        • annajustyna Re: falszywy alarm 04.10.08, 18:23
          Tez gratukuje, wszytskiego najkiss
Inne wątki na temat:
Pełna wersja