Dodaj do ulubionych

Odejście wód płodowych

05.10.08, 20:03
Odejście wód płodowych jest jedną z oznak zbliżającego się porodu. Zastanawiam
się czy jeśli wody odejdą to od razu trzeba jechać do szpitala czy można
spokojnie poczekać troszkę w domu aż nadejdą skurcze? Oczywiście pytam o
przypadek wód "zdrowych", a nie zielonych, bo przy zielonych wiadomo, że od
razu do szpitala. I na jak długo przed porodem (wiem, że u każdej kobiety
indywidualnie, ale jak było u Was??) mogą odchodzić wody? Czy jeśli mi odejdą
to będę w stanie to normalnie odczuć (w kwestii ilości) czy jeśli np. będą się
tylko sączyć to też je rozpoznam? Przepraszam za takie "dziwne" i pewnie błahe
dla niektórych z Was pytania, ale to moja pierwsza ciąża, która była mocno
zagrożona i jestem troszkę przewrażliwiona na punkcie zbliżającego się
terminu. Z góry dziękuję za odpowiedzi.
Obserwuj wątek
    • zuzka4063 Re: Odejście wód płodowych 05.10.08, 20:15
      Mi jako pierwsze odeszły wody,najpierw się saczyły,potem już coraz bardziej
      leciało.Dziwne uczycie,bo nie masz na to wpływu.Moja położna zaznaczała,że jeśli
      mi odejdą wody,to nie mam panikować.U mnie to się stało przed kościołem jak
      szliśmy z mężem na mszę o 18ej.Spokojnie się wróciliśmy do domu,ja wzięłam
      prysznic,przygotowałam sobie wszystko do szpitala,bez
      nerwów,spokojnie.Zadzwoniłam do położnej,przyjechała do mnie do domu,to już była
      19ta.Pytała czy chcę jechać już do szpitala czy chcę być jeszcze w domu,bo nie
      zapowiada się na szybki poród,miałam 1 cm. rozwarcia.Ja jednak postanowiłam
      pojechać gdyż tam uważałam,że jest bezpieczniej.Urodziłam o 3 rano.Tak więc
      morał taki,że odejście wód płodowych to jeszcze nie poród.
    • fabiankaa Re: Odejście wód płodowych 05.10.08, 20:31
      Nam polozna w szkole rodzenia powiedziala, ze gdy odejda wody
      plodowe - trzeba jechac do szpitala. Nie czekac w domu na skurcze
      czy inne objawy tylko jechac do szpitala.
    • tarja30 Re: Odejście wód płodowych 05.10.08, 20:44

      ja urodzilam 4 godz.po odejsciu wod plodowych
    • artdesign84 a nie masz lekarza?? 05.10.08, 23:42
      Wybacz, że pytam, ale na tej stronie jestmnóstwo Twoich postów -
      pytań, które powinnaś zadać lekarzowi .. Mi one nie przeszkadzają i
      staram się odpowiedzieć, ale myślę że powinnaś o to pytać lekarza,
      bo praktyki są różne..
      • loca20 Re: a nie masz lekarza?? 06.10.08, 09:09
        artdesign84 - myślę, że każda kobieta w ciąży ma jakiegoś lekarza, ale nie każda
        jest np. przybita do łóżka tak jak ja. Moja ciąża od samego początku była
        zagrożona i miałam strasznie krytyczną sytuację. Nie mogłam nawet jeść na
        siedząco tylko wszystko robiłam leżąc. Jedynie wolno mi było wstawać do toalety
        jak już pilnie musiałam, ale to też ze strachem w oczach. I tak całe 7 mies.
        Więc nie mam możliwości biegać do lekarza z każdym moim pytaniem, tym bardziej,
        że mam do niego 50 km. Podczas wizyt kontrolnych jeśli mam jakieś pytania to o
        wszystko pytam, ale do wizyty mam jeszcze kilka dni, a forum o ciąży, gdzie są
        kobiety, które może umieją mi rozwiać wszelkie wątpliwości uważam za odpowiednie
        miejsce do stawiania takich pytań.
        • lillaj Re: a nie masz lekarza?? 06.10.08, 09:25
          a forum o ciąży, gdzie są
          > kobiety, które może umieją mi rozwiać wszelkie wątpliwości uważam za odpowiedni
          > e
          > miejsce do stawiania takich pytań.

          Jak najbardziej odpowiedniesmile
          W szkole rodzenia mówiono nam, że pojawić się w szpitalu należy godzinę po
          odejściu wód. Mi odeszły o północy, w szpitalu byłam o 1 i czekałam na IP ok.
          godziny, czyli dopiero o 2 w nocy zostałam przyjęta na oddział, a urodziłam o 7
          rano. Nic się nie martw, utrzymałaś zagrożoną ciążę - teraz to już z górki, na
          pewno wszystko zrobisz jak należy. Życzę powodzenia.
        • artdesign84 loca20 07.10.08, 01:04
          jak najbardziej rozumiem,bo moja ciąża też była zagrożona od samego
          początku aż do i tak przedwczesnego porodu
          ale...!! znalazłam lekarza (lekarkę, ktora jest pod telefonem 24h),
          więc myślę że kobiety z zagrożoną ciążą właśnie takich lekarzy
          powinny się trzymać i ich pytac o wazne sprawy, a nie wzorować się
          na obcych ludziach na forum
    • beata7305 Re: Odejście wód płodowych 06.10.08, 10:28
      Mój ginekolog uważa, że po odejsciu wód trzeba zaraz przyjechać do szpitala. Ja urodziłam pół godziny po odejsciu wód. Gdyby mi odeszły w domu, a nie w szpitalu to nie zdążyłabym dojechać.
    • magnolia22 Re: Odejście wód płodowych 06.10.08, 16:00
      ja zostałam poinformowana iż wód płodowych nie pomylisz z upławami
      ani inną wydzieliną, nawet "niby powolne sączenie" może spowodować
      że po godzinie masz mokruteńkie wszystko wokół, więc raczej nie
      przegapisz. Poza tym kolor mętny, jak dla mnie to wyglądało to na
      połączenie wody i śluzowatego upławu z krwią (sorry za tę dosłowność
      ale może o to chodziło) - zostało mi to akurat zaprezentowane na IP
      w szpitalu, gdzie miałam spotkanie z położną. Zrobiło mi się lekko
      słabo, ale już wiem czego się spodziewać.

      Aha, a na szkole rodzenia była mowa, że wody szybciej odchodzą gdy
      się leży, bo jak stoisz to główka dziecka (o ile jest ułożone główką
      w dół) stanowi swoisty korek, przez co wody wolniej/spokojniej
      odpływają niż na leżąco.

      Pozdrowienia, powodzenia.
    • blueberry_beauty Re: Odejście wód płodowych 06.10.08, 19:44
      Moja lekarka nakazała mi jechać do szpitala zaraz po odejściu wód i
      nie tracić czasu na zbędne przygotowania typu kąpiele czy depilacje.
      Dlaczego? Ponieważ jest coś takiego jak wypadnięcie pepowiny, które
      może zdażyć się przy odchodzeniu wód (szczególnie gdy wody chlupną),
      wymaga szybkiej interwencji lekarskiej a można to zobaczyć dopiero
      po włożeniu wziernika, więc raczej nie w domu.
    • heejakawa Re: Odejście wód płodowych 06.10.08, 22:21

      Mi wody odeszly ok 6 rano a ok 17 dostalam pierwszych skorczy, caly
      czas bylam w domu ( ale ja jestem w Angli wiec i tak by mnie nie
      przyjeli), dopiero jak mialam skorcze co 7 min. kazali przyjechac.
      Wody saczyly sie przez caly dzien i napewno bedziesz wiedziala ze to
      to bo nie mozesz ich powstrzymac tak jak np. sikanie, poprostu nad
      tym nie panujesz - dziwne uczucie.
      Pozdrawiam i nie zamarwiaj sie bo bedzie dobrze smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka