Dodaj do ulubionych

USG 3D- twarz dziecka

21.01.09, 19:17
wybieram sie na USG 3D, ale mam pewne wątpliwości - co jeśli dzicko
ułożone jest twarzą do wewnątrz- czy wtedy nie ma szansy na
zobaczenie jego twarzy? czy lekarz jakoś obraca ten obraz?
jak to było u was?
Obserwuj wątek
    • seytan_a_22 Re: USG 3D- twarz dziecka 21.01.09, 19:21
      jesli dziecko nie jest ulozone bardzo nisko, wrecz wcisniete w macice, gdy nie
      zaslania twarzyczki raczkami i gdy miedzy twarza a aparatem USG jest odpowiednia
      ilosc wod plodowych to mozesz sobie je obejrzec na monitorze. Mam te USG robione
      za kazda wizyta i niestety u mnie za kazdym razem mlody robi jedna z tych trzech
      niedozwolonych rzeczysmilei nie ma szans na obejrzenie jego twarzy...
      • monikaa1982 Re: USG 3D- twarz dziecka 21.01.09, 19:37
        kurcze to moze byc tak, że strace kase i nic tegosad nie wiem czy sie
        zdecyduje w takim razie
        • geos Re: USG 3D- twarz dziecka 23.01.09, 18:23
          Ale czemu patrzysz na to w ten sposób?
          Jesli nie miałaś do tej pory 3D to będzie to bardzo dokładne badanie, które
          więcej może powiedzieć niz zwykłe usg.
          • deela Re: USG 3D- twarz dziecka 27.01.09, 23:54
            > Jesli nie miałaś do tej pory 3D to będzie to bardzo dokładne badanie, które
            > więcej może powiedzieć niz zwykłe usg.
            to to akurat jest bzdura
        • bonee11 Re: USG 3D- twarz dziecka 28.01.09, 08:45
          Nie stracisz kasy, w sumie to zalezy od lekarza.
          U mnie byla taka sytuacja, ze mala byla odwrocona twarzyczka do
          srodka, wiec pan doktor zaprosil mnie do pokoju obok, gdzie
          polezalam sobie spokojnie na sofce przez 15 minut, w miedzy czasie
          on przyjal kolejna pacjetke.
          Po 15 minutach ponowne USG ukazalo nam twarzyczke mojej kluseczki =)
          Jestem prawie pewna, ze wiekszosc gabinetow teraz takie
          cos "oferuje" - skasowanie za badanie, ktore w sumie nie przynioslo
          oczekiwanego rezultatu byloby troche nie fair...
    • judyta2000 Re: USG 3D- twarz dziecka 21.01.09, 20:15
      W moich dwóch ostatnich ciążach na USG 3D maleństwa nie chciały
      pokazać swoich twarzyczek. Pierwsza miała zakrytą buźkę rączką, a
      druga była ustawiona zupełnie tyłem.
      Lekarka policzyła jak za zwykłe badanie, a nie badanie 3D.
      • lacamisa Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 10:04
        ja byłam na usg 3-d w poniedziałek, warto! Widziałam rączki,
        paluszki, kolanka, stopy, wielkie uszyska, nosek, otwrty dziubek i w
        ogóle cudna była ta moja Lenka(: Poza tym dzięki temu lekarz może
        zdiagnozowac różne choroby, m.in wodogłowie, zespół Downa, i to czy
        serduszko ma odpowiedni kształt i żadnych nieprawidłowości. warto
        wydac tą kasę.
        • postka Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 10:08
          Na zwykłym USG lekarz też może rozpoznać wszystkie nieprawidłowości!
          Mój gin powiedział mi od razu, że USG 3D to w zasadzie taki bajer
          dla rodziców, lekarzowi niewiele wnosi. Myśmy akurat zobaczyli
          uśmiechniętą buźkę małej, chociaż nie od razu, bo się na początku
          obrócić nie chciała. Ale badanie jest długie (połówkowe), więc
          zawsze jest szansa, że się odwróci korzystniej. Ja wspominam bardzo
          miło, uśmiechniętą twarzyczkę na zdjęciu noszę teraz zawsze przy
          sobiesmile
          • a.bc Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 10:18
            Wiecie co komercja wkracza do brzuchów ciężarnych.
            Licytowanie sie a ja mam dziecko nagrane na kasete a ja na plytę a
            ja na pena a ja miałam 3d a ja miałamn 4d ......
            Dziewczyny sa rzeczy, których nie powinno się w taki sposób kupować.
            Usg powinno służyć do celów medycznych a nie rozrywkowych. Zwykłe
            usg pokaze i zbada wszystko, nawet rysy twarzy mozna zobaczyć. Moim
            zdaniem najważniejsza rzecza jest zdrowie a malucha ja osobiscie
            będę dokładnie ogladać jak sie urodzi.
            • agatracz1978 Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 12:08
              Ja tam lekarzem nie jestem, ale kiedy poszłam z mężem na USG chcieliśmy zwykłe.
              Ponieważ mam średnie wielowodzie USG muszę mieć robione co 4 tyg. Zapisałam się
              do bardzo szanowanego i znanego prof, który sam (bez dodatkowej opłaty) zrobił
              mi USG 3D nie po to wcale aby pokazać nam Małą (choć faktycznie super było Ją
              zobaczyć) ale właśnie z tego powodu, żeby wykluczyć wady rozwojowe, które
              towarzyszą wielowodziu. Podobno właśnie to USG daje lekarzowi najlepszy obraz i
              od razu wyjaśnił nam dlaczego to robi, co chce dokładnie zobaczyć i na co będzie
              zwracał uwagę.
        • memphis90 Re: USG 3D- twarz dziecka 23.01.09, 11:06
          Powiedzmy to jeszcze raz i na zawsze - na usg 3D NIE OCENIA się ewentualnych wad
          wrodzonych. A już na pewno nie narządów wewnętrznych np. serca. Nie ma takiej
          technicznej możliwości- obraz jest zbyt przetworzony technicznie i zbyt wiele
          jest artefaktów, żeby cokolwiek mówić na tej podstawie. Moje dziecko ma 3D miało
          oderwaną rękę, dziurę w głowie i pępowinę zrośnietą z twarzą- a, oczywiście,
          jest w 100% zdrowe. Oceny takiej dokonuje się tylko i wyłącznie na zwykłym usg.
          3D służy wyłącznie do pooglądania malucha, strzelenia fotek dla rodziny utd. Nie
          dajcie się naciągnąć!
          • agnieszkaela Re: USG 3D- twarz dziecka 23.01.09, 11:49
            Mi lekarz wlaczyl na chwile 3d i zrobil zdjecie buzce, ale przyznam
            ze sredni sie mi to podoba. Owszem, widac jakas twarzyczke, ale
            wydaje mi sie, ze niewiele ma to wspolnego z rzeczywistoscia. I moje
            dzieciatko na zdjeciu tez ma dziure w glowie wink Na pewno nie
            placilabym specjalnie za ten bajer.

            I jak juz przedmowczynie pisaly-lekarze do celow diagnostycznych i
            tak wykorzystuja zwykly obraz USG. 3d jest dla niespecjalistow,
            czyli rodzicow.
          • alicja0000 Re: USG 3D- twarz dziecka 29.01.09, 21:52
            memphis90 napisała:

            > Powiedzmy to jeszcze raz i na zawsze - na usg 3D NIE OCENIA się ewentualnych wa
            > d
            > wrodzonych.

            BZDURA!!!

            "Najnowsze doniesienia wskazują, że niewielkie (w sensie rozległości) wady
            wrodzone, takie jak rozszczepy wargi, podniebienia, polidaktylia (dodatkowe
            palce), zniekształcenia dłoni i stóp, niewielki rozszczep kręgosłupa można
            bardziej miarodajnie ocenić dzięki obrazowaniu 4D. Również pewne subtelne cechy
            nieprawidłowe, jak np. nisko osadzone uszy, nieprawidłowości rysów twarzy,
            zniekształcenia dłoni są w obrazie 4D wyraźniej widoczne niż w badaniu
            klasycznym, co ma duże znaczenie w diagnostyce zespołu Downa i innych
            nieprawidłowości chromosomowych i genetycznych.Dzięki obrazowi trójwymiarowemu
            możliwa jest bardziej precyzyjna ocena kości nosowych płodu, czyli parametru
            bardzo ważnego w ocenie ryzyka zespołu Downa. Właśnie dzięki badaniu 3D okazało
            się, że niektóre płody z zespołem Downa mają nieprawidłową tylko jedną z dwóch
            kości nosowych, co jest znacznie trudniejsze do weryfikacji w obrazie
            dwuwymiarowym i stanowi wskazanie do inwazyjnych badań genetycznych. U
            niektórych zdrowych płodów istnieje dość szeroka przerwa pomiędzy prawą i lewą
            kością nosową, która w obrazie płaskim może być błędnie interpretowana jako brak
            kości nosowych, co może prowadzić do niepotrzebnej amniopunkcji. W obrazie
            trójwymiarowym ocena tej przerwy i prawidłowego wykształcenia kości nosowych
            jest łatwiejsza, co może oszczędzić pacjentce niepotrzebnego niepokoju. Ocena
            przezierności karkowej w obrazie 3D również jest nieco dokładniejsza i bardziej
            powtarzalna niż w standardowym badaniu dwuwymiarowym. Serce płodu jest narządem
            o skomplikowanej strukturze anatomicznej, którego budowę ocenia się w kilkunastu
            wybranych przekrojach, zwanych projekcjami. Podstawowe projekcje to
            czterojamowa, dróg wypływu z obu komór, przekrój dużych naczyń w śródpiersiu,
            łuku aorty i przewodu tętniczego. Jeżeli płód leży niekorzystnie, to nie da się
            zobaczyć tych wszystkich przekrojów w badaniu dwuwymiarowym, bo do płodu nie
            mamy dostępu z każdej strony. Dwuwymiarowe badanie USG można wykonać tylko przez
            brzuch i pochwę ciężarnej, gdyż płód jest zasłonięty od dołu przez kości
            miednicy, z boku i od góry przez gaz w jelitach i żebra ciężarnej a od strony
            grzbietu przez jej kręgosłup. W badaniu 3D lub 4D możemy płód obracać prawie
            dowolnie na ekranie aparatu, uzyskując przekroje niedostępne w badaniu
            tradycyjnym. Sądzę, że to jest największa diagnostyczna zaleta badania
            trójwymiarowego."

            autor artykułu : Lech Dudarewicz - ginekolog-położnik
            Dr nauk med., Zakład Genetyki Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki w Łodzi
    • balsamina-niecierpek Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 11:00
      Do mnie niespecjalnie przemawiają te woskowe twarzyczki na obrazach
      3D. Już wolę zwyczajne USG, bez bajerów, tym bardziej, że jak już
      napisała moja Przedmówczyni, ono służy do badania, nie do zabawy.
      Oczywiście, że konieczne jest obejrzenie twarzy dziecka w celach
      diagnostycznych - obecność kości nosowej, czy nie ma zajęczej wargi
      i takie tam - wtedy można sobie pooglądać. Moja mała strasznie tego
      nie lubi: na USG połówkowym odwróciła się buzią do mojego kręgosłupa
      (za to co innego pokazała bardzo dokładnie i odtąd wiemy na 100%, że
      panna), a na kontrolnym zasłoniła pyszczek... nóżkami
      (wygimnastykowana dziewucha!).
      • dabadaba Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 12:37
        A ja mam pytanie czy USG 3D mozna zrobić tylko prywatnie?
        Czy przysługuje może w ramach NFZ,albo tego programu "zdrowie,mama..."
        A jesli nie to czy w Wawie mozna gdzieś wykonać ale za mniej niż 200-250 zł?
        • merci77 Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 12:59
          mój doktor powiedział,że usg 3d/4d to w pewnym sensie obraz
          przerobiony przez program komputerowy,więc tak do końca nie jestem
          pewna czy to właściwa twarz dziecka,zapewne po urodzeniu nie będzie
          zupełnie podobne,ale jak ktoś ma ochotę to zrobi takie usg
    • mama_frania Re: USG 3D- twarz dziecka 22.01.09, 13:35
      Moja córka też nie chciała pokazać buzi (raz odwróciła się tyłem, drugi raz
      zasłoniła rączkami. Lekarka policzyła jak za zwykłe usg 2d. Z kolei synek
      należał do małych gimnastyków i za żadne skarby nie chcial pokazać płci
      (dowiedzieliśmy się jak się urodził) a buzię zaslaniał zwykle stopami (lekarz
      powiedział, że tak dziwnie układającego się malucha dawno nie widział).
      • dolores12 Re: USG 3D- twarz dziecka 23.01.09, 10:53
        U mnie w Luxmedzie chcieli zwrócić pieniądze, kiedy moja malutka
        miała buzię wtuloną w łożysko, ale lekarz zaproponował,żebym
        przyszła innego dnia i wtedy już za darmo zrobił Agatce piękne
        fotki.Nie wiem, czy pomogło to,że wypiłam wcześniej kawę, i małej
        odechciało się spaćsmileA nawiasem mówiąc, to kwestia gustu, ale ja
        uważam, że skoro technika na to pozwala, to czemu nie fundnąć sobie
        takiej pamiątki z ciąży?
    • yoggi87 Re: USG 3D- twarz dziecka 23.01.09, 12:18
      U mnie lekarz obracal obraz jak tylko chcial.
      • monikaa1982 Re: USG 3D- twarz dziecka 24.01.09, 00:40
        Byłam. Twarzyczki synka nie widziałam niestety wcalesad nawet zarysu
        bokiem nie było widać- tylko tył głowy. Za to lekarz u którego byłam
        to podobno najlepszy specjalista w moim mieście jeśli chodzi o usg-
        ma dobry sprzęt, więc korzyści z badania mam, bo ocenił maluszka (
        serce, mózg, narządy wewnętrzne,pępowine...)- ale te badania robił
        faktycznie przy pomocy zwykłego usg.powiedział,że 3d to zdjęcia dla
        rodziców- niestety mi nie udało sie ich zrobicsad
        • agnes.54a Re: USG 3D- twarz dziecka 27.01.09, 22:04
          witam, ja widziałam moją córeczkę w 3d. widziałam twarzyczkę i byłam w okolicach
          28 tygodnia ciąży zanim obróciła się główką do dołu. Podejrzewam że teraz bym
          już jej nie zobaczyła. jest to super uspokajające dla rodziców badanie. Bardzo
          dobrze widac dziecko, daje poczucie bezpieczeństwa, polecam wam. Dobry lekarz
          powie dokładnie kiedy najlepiej zrobic to badanie, ponoc między 24-28 tygodniem
          jest najlepiej, Pozdrawiam
          • zoofka Re: USG 3D- twarz dziecka 27.01.09, 23:53
            zwykłe USG też uspokoiło nas - rodziców. Lekarz ocenił stan dziecka
            jako dobry i to mi wystarczyło. Nie potrzebowałam do tego 3D

            ilu rodziców tyle opinii
            nie dajmy się zwariować
          • agnes.54a Re: USG 3D- twarz dziecka 29.01.09, 20:04
            na zwykłym usg nie zobaczysz pewnych wad buźki, np. rozszczepu warg lub jakiś
            zniekształceń. Nam lekarz zrobił to badanie w prezencie, sama nie nalegałam by
            je robic również ze względu na koszt. Wkońcu co mi da nawet jak będę wiedziec o
            tym że ma te wady. Na szczęście wszystko z naszą córeczką w porządku, a widok
            jej buźki mam utrwalony na płycie- pamiątka przede wszystkim dla niej i dla nas.
            pozdrawiam
            • pitu_finka Re: USG 3D- twarz dziecka 30.01.09, 14:21
              ja nie chodze na usg 3d tylko na zwykle. ale rzeczywiscie lekarz na
              usg polowkowym raz przelaczyl na 3d jak ogladal twarz po czym
              stwierdzil "twarzoczaszka prawidlowa" i podejrzewam ze rzeczywiscie
              sama buzie lepiej sie oglada w 3d. natomiast narzady wew ocenia się
              tylko i wylacznie na usg 2d
    • kai_30 Re: USG 3D- twarz dziecka 30.01.09, 15:24
      Nie poszłabym na 3d specjalnie, a już na pewno nie płaciłabym kilkuset złotych.
      Mój gin przy każdym badaniu usg (a miałam ich sporo z powodu dość trudnej ciąży)
      przełącza na chwilkę obraz na 4d, jeśli synek się akurat ładnie ustawi i robi
      fotki, sam z siebie, z co lepszych ujęć. Płacę jak za zwykłe usg.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka