Dodaj do ulubionych

ciąża 4 m-ce po cc

13.04.09, 12:54
Wyszedł mi pozytywny test ciążowy
- nie karmię piersią, miałam normalne cykle więc raczej zawirowania
pociążowe wykluczone.
Jestem 4 m-ce po cc i jestem przerażona i w szoku - pierwsza ciąża
to wynik długich starań z pomoca kliniki leczenia
niepłodności /zresztą wtedy dawali znikome szanse na ciąże i
donoszenie dziecka/ teraz sama nie wiem jak to możliwe - pierwszy
raz po ciązy z prezerwatywą...
testy zrobiłam dla pewności 3 róznych firm, bo myślałam, że może ten
pierwszy jakiś felerny był i wszystkie pozytywne.

Może ktoś był w takiej sytuacji? tak szybko ciąża po cc - jakie są
szanse na szczęsliwy obrót sprawy /do lekarza dopiero po świętach
mam szansę iśc/
Obserwuj wątek
    • maroco1977 Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 13:16
      wcale bym sie nie zdziwila gdyby lekarz cie zakwalifikowal do aborcji jesli
      jestes w ciazy. Przeciez rana po cc po 4miesiacach jest nie zrosnieta,
      praktycznie ''dziure'' w brzuchu masz, jak chcesz dziecko nosic? kobiety dwa
      lata po cc musza byc bardzo strozne by sie rana nie otworzyla,a 4miesiace to
      nic. Nic dobrego tu nie wroze. Chyba, ze testy sie pomylily w druga strone ze
      wzgledu na zawirowania hormonalne.
      • annajustyna Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 13:28
        Maroco, przesadzasz. U niektorych dziewczyt juz po pol roku rana jest wygojona.
        Co nie zmienia faktu, ze zaleca sie odczekac przynajmniej poltora roku z
        kolejnym dzieckiem. Na forum nie raz wypowiadaly sie dziewczyny, ktore zaszly w
        kolejna ciaze b. szybko po cesarce i wszystko skonczylo sie dobrze.
        • maroco1977 Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 14:26
          pytanie jakim kosztem? bo podejrzewam, ze lezaly plackiem ze szkoda dla juz
          urodzonego nie mowlaka. Ja mialam cc i jestm po nim 5tyg. lekarz powiedzial mi
          wprost, ze wczesniej niz za dwa, trzy lata nie podejmie sie prowadzenia u mnie
          ciazy. Fakt ja mialam komplikacje po cc. uwazam, ze 4miesiace to za malo.
          piszesz, ze pol roku to minimum,a tu nawet pol roku nie ma.
          • annajustyna Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 14:53
            Jakby tylko o lezenie plackiem chodzilo, to nie byloby jeszcze tak zle. W koncu
            chodzi o zycie jej kolejnego dziecka. Gorzej, ze faktycznie macica moze byc
            jeszcze niezrosnieta - ale to moze stwierdzic tylko lekarz...
          • osa551 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 12:04
            lekarz powiedzial mi
            > wprost, ze wczesniej niz za dwa, trzy lata nie podejmie sie prowadzenia u mnie
            > ciazy.

            może czas zmienić lekarza, na takiego z większym doświadczeniem w
            skomplikowanych przypadkach?
            • maroco1977 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 14:26
              to powiedzialo wielu lekarzy, i mam do nich zaufanie, z resdzta malo mnie
              interesuje co oni mowia, bo dzieci miec wiecej nie zamierzam.Ja mialam tycdzien
              temu ponownie otwierana rane, tak wiec nic dziwnego
      • dragica Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 14:55
        Terefere,ciaza 4 miesiace po cc nie jest wskazaniem do aborcji.Za
        wczesnie,stanowczo za wczesnie,ale bez przesady Marocco...Jestem po 2
        cieciu,pierwsze powiklane,ginekolog zalecil 14 miesiecy pauzy po 2 cieciu-a nie
        2 czy 3 lata.
        • 18_lipcowa1 Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 17:41

          ginekolog zalecil 14 miesiecy pauzy po 2 cieciu-a nie
          > 2 czy 3 lata.


          widzisz roznice miedzy 4 a 14????????????????
          • dragica Re: Lipcowa 13.04.09, 20:31
            Widze,ale po DRUGIM CIECIU!czyli takim,ktore jest pomiedzy 2 a 3 ciaza.poza tym
            moj post byl kierowany w strone seytan_a_22 vel maroco1977,ktora twierdzi,ze
            pomiedzy cieciami powinna byc roznica nawet 3 lat.
            24 czerwca 2005 mialam pierwsze ciecie, 19.01.2006 bylam w 5tc.Nikt nic o
            bliznie nie mowil,jedna te ciaze poroniam przez nieleczona nadczynnosc
            tarczycy.I z tym oronieniem pierwsze cc nie mialo zwiazku.
            • 18_lipcowa1 Re: Lipcowa 14.04.09, 09:45
              ok ok
              ale dla mnie zajscie 4 miesiace po cc to i tak hardcore
              • dragica Re: Lipcowa 14.04.09, 10:55
                Ha,dla mnie w sumie teraz tezsmile
        • maroco1977 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 03:36
          dragica a ile razy itwueraöi ci rane? sa rozne komplikacje
          • maroco1977 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 03:37
            maroco1977 napisała:

            > dragica a ile razy itwueraöi ci rane? sa rozne komplikacje

            tam mialo byc ''ile razy'' klawiatura sie zbuntowala o tak wczesnej porzebig_grin
            • dragica Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 11:41
              A sama rane otwierano 2 razy-bo 2 ciecie idzie po starej ranie
          • dragica Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 11:40
            1 ciecie-35tc,porod przedwczesny spodowowany oodklejeniem lozyska z atonia
            macicy.Na szczescie sama rana bez powiklan.
            Autroka watku nie pisala o powiklanym cieciu.
      • deodyma Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 20:15

        maroco1977 napisała:

        > wcale bym sie nie zdziwila gdyby lekarz cie zakwalifikowal do
        aborcji jesli
        > jestes w ciazy.


        bzdury wypisujesz.
        moj gin powiedzial mi, ze jesli kobieta zajdzie ponownie w ciaze po
        cc, wtedy najczesciej tez czeka ja cesarka.
        o zadnej aborcji nic nie wspominal.
        kto Ci takich glupot naopowiadal?
        • deodyma Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 20:16
          mialo byc, jesli zajdzie w ciaze kilka msc po porodzie.
          moga to byc nawet 2-3 msc.
      • osa551 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 12:02
        > wcale bym sie nie zdziwila gdyby lekarz cie zakwalifikowal do aborcji jesli
        > jestes w ciazy. Przeciez rana po cc po 4miesiacach jest nie zrosnieta,
        > praktycznie ''dziure'' w brzuchu masz, jak chcesz dziecko nosic? kobiety dwa
        > lata po cc musza byc bardzo strozne by sie rana nie otworzyla,a 4miesiace to
        > nic.

        marocco - jesteś ginekologiem położnikiem czy tak sobie p...dolisz?
    • aqu-am Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 14:43
      Najlepiej zapytać lekarza, tym bardziej, że do tej pory nie
      odpowiedziała dziewczyna, która doświadczyła tego samego. Głowa do
      góry!
      • mama-tyma Re: ciąża 4 m-ce po cc 13.04.09, 16:07
        Ordynator położnictwa w szpitalu w którym miałam cc pozwolił mi
        starać się o dziecko 4 miesiące po cięciu, twierdziła, że już jestem
        napewno zagojona. Zaszłam w ciążę rok po, syna nawet przenosiłam. Po
        drugim cięciu, lekarz zalecił kolejną ciążę min po roku.
    • wimperga Zaszlam 7 m po cc 13.04.09, 16:26
      Druga ciąża spokojna, zakończona cc w 39 tc. Córeczka zdrowa, 10 pkt w skali
      Apgar, 3,5 kg. Obiektywnie, u mnie ryzyko w drugiej ciąży było dużo większe niż
      u Ciebie - starsza córka urodziła się w 31 tc, z wagą 1,1 kg. Cały mój niepokój
      sprowadzał się do tego aby nie urodzić drugiego wcześniaka. Udało się - teraz
      mam dwie superanckie córeczki 4 i 5 latkęsmile. I zastanawiam się nad trzecim
      dzieckiem.
      • asiaiwona_1 Re: Zaszlam 5m po cc 13.04.09, 17:02
        Poprzednie dziecko urodziłam w czerwcu 2008 w 32 tc. Po 5 miesiącach
        okazało się, że znowu jestem w ciąży. Dziś mija 24 tc i jak narazie
        wszystko ok. Lekarz mówią, że jest bardzo duża szansa na poród
        naturalny. Blizny po cc praktycznie nie ma. I nikt nigdy mi nie
        powiedział, że powinnam usunąć bo za szybko ta kolejna ciąża. Tym
        bardziej, że Synka z tamtej ciąży straciłam...
        Poczekaj na wizytę u lekarza i niczym się nie denerwuj. Przynajmniej
        na razie - nie masz czym...
        • pisanka1234 Re: Zaszlam 5m po cc 13.04.09, 18:07
          współczuję straty synka sad
          dziękuję za pocieszenie, mam nadzieję, że u mnie też wszystko
          skończy się pomyślnie, może blizna też już się zrosła na tyle, żeby
          wytrzymac ciążę, a aborcja w takiej stuacji to chyba najgorsza dla
          mnie opcja - pomijając wszystko inne, ja bym sobie chyba psychicznie
          po tym nie poradziła...

          bliznę ginekolog przy zwykłym usg oceni?
          ja nawet nie planowałam drugiego dziecka przy tych problemach z
          zajściem i w ciązy, które były z pierwszym.
          bardzo musiałaś się oszczędzać? czy przez kilka pierwszych miesiący
          normalne życie a oszczędniej jak brzuch zaczyna przeszkadzać?
          • iwonagos Re: Zaszlam 5m po cc 13.04.09, 18:42
            Pewno musisz się przygotować na różne niespodzianki. Ja jestem dokładnie 3 lata i 3 m-ce po cc. Blizny nie widać prawie wcale, nigdy nic mi nie dolegało w związku z cc, a teraz .... Jestem w 18 tc i tak strasznie boli, że spać w nocy nie mogę, nie mogę wstać za szybko, sikam tyle, że z wc z chęcią bym nie wstawała.... Oj, ciężko
            • asiaiwona_1 Re: Zaszlam 5m po cc 13.04.09, 18:52
              iwonagos napisała:

              > Pewno musisz się przygotować na różne niespodzianki. Jestem w 18
              tc i tak strasznie boli, że spać w nocy nie
              > mogę, nie mogę wstać za szybko, sikam tyle, że z wc z chęcią bym
              nie wstawała.
              > ... Oj, ciężko


              Mnie nic nie boli - jeśli chodzi ci o miejsce poprzedniego cięcia. A
              z tym częstym sikaniem to w ciąży normalne. Dziecko uciska na
              pęcherz i dlatego częściej sikasz. To nie z powodu poprzedniego cc.
            • anulla1 Re: Zaszlam 5m po cc 13.04.09, 19:12
              Kochana nie bój się, nie denerwuj, bo to w niczym nie pomoże.
              Osobiście znam przypadek, dziewczyny któej dzieci są z jednego roku,
              oboje urodzeni przez cc. Wiadomo twoja ciąza jest, ciązą
              podwyższonego ryzyka, ale nie słuchaj pierdół o aborcji- zwałszcza
              jak tak walczyłaś o dziecko a tu taki " bonus" : ))))
              Pewnie masz dobrego, zaufanego lekarza, i z nim się konsultluj.
              Życze powodzenia!!!

              Dodam od siebie, że ja miałam cc jestem w drugiej ciązy 32 tydzień,
              i nie mam żadnych dolegliwości w miejscu cięcia, coprawda mineło juz
              3 lata, ale pisze o tym, gdyż moja poprzedniczka narzekała na boląca
              blizne, każda z nas jest inna. Trzymam za ciebie kciuki.
          • asiaiwona_1 Re: Zaszlam 5m po cc 13.04.09, 18:50
            Za każdym razem jak mam w tej ciąży usg to gin ogląda bliznę. Jeśli
            będę chciała rodzić naturalnie (oczywiście przy braku
            przeciwwskazań) o już mi lekarz zapowiedział, że będę pod stałym
            zapisem ktg, na leżąco, żeby w razie czego szybko móc zrobić
            cesarkę.
            Nie muszę się jakoś specjalnie oszczędzać, choć ponieważ bolą mnie
            plecy po dłuższym chodzeniu to mam zalecone zwiększone odpoczywanie.
            Od 22 tc poszłam na zwolnienie, choć w sumie to wcale nie chciałam
            bo oprócz tych pleców to nic mi nie było. Ale mój mąż nakablował
            mojej gin, że te plecy mnie bolą i ona kazała mi odpoczywać. Poza
            tym to dość stresujący okres w moim życiu - z uwagi na poprzednie
            komplikacje. Wtedy w 22 tc odeszły mi wody - tak nagle - 10 tyg
            przeleżałam w szpitalu z czego 5 zupełnie plackiem. Synka urodziłam
            w 32 tc, ale zmarł w pierwszej dobie. Z powodu braku wód nie
            rozwinęły się płucka. Więc teraz denerwuję się bardzo...
            Ale wracając do tematu szybkiej kolejnej ciąży po cc - na usg chodzę
            do superspecjalisty od trudnych przypadków w w-wie - i za każdym
            razem jak się go pytałam o ryzyko pęknięcia blizny to mi mówił, że
            generalnie nie są to częste przypadki, ale jak się zdarzają to mogą
            to być pęknięcia nawet kilka lat po cc, więc nie można
            generalizować, żę jak szybko zaszłam w ciążę po cc to na pewno coś
            się stanie. Moja gin prowadząca wyznaje zasadę, żeby nie martwić
            się na zapas. Jest wszystko ok więc trzeba się tym cieszyć, a
            martwić się będziemy jeśłi faktycznie będzie coś nie tak.
            • iwonagos Re: Zaszlam 5m po cc, asiaiwona 13.04.09, 19:15
              No jasne, nie można generalizować. U jednej dziewczyny wszystko bedzie super, inna będzie miała komplikacje i tyle. Sikanie owszem jest charakterystyczne dla ciąży, wcale mnie to nie dziwi, ale czytałam, że zdarzają się uszkodzenia pęcherza podczas cc, rzadko, bo rzadko, ale jednak.
              Życzę, aby u Ciebie wszystko do samego końca było supersmile
              • gku25 Re: Zaszlam 5m po cc, asiaiwona 13.04.09, 19:52
                Właśnie moja koleżanka miała uszkodzony pęcherz przy cc.
                • asiaiwona_1 Re: Zaszlam 5m po cc, 14.04.09, 08:42
                  gku25 napisała:

                  > Właśnie moja koleżanka miała uszkodzony pęcherz przy cc.

                  No ale to raczej błąd lekarza robiącego cc, a nie wynik szybkiej
                  kolejnej ciąży...
                  • cafe_tee Re: Zaszlam 5m po cc, 14.04.09, 09:38
                    maroco1977 napisała:
                    >wcale bym sie nie zdziwila gdyby lekarz cie zakwalifikowal do aborcji


                    Jak Ty śmiesz wypisywać takie głupoty, jako laik??
                    Wróżka od siedmiu boleści się znalazła.
                    Dziewczyna boi się - to naturalne, ale znajdzie się zawsze jakaś wszechwiedząca
                    "prorokini" z Kaczych Dołów, która w pierwszych 8 słowach dobije leżącego.
                    Zamiast wysłać dziewczynę do lekarza, albo "pocieszyć" zanim dotrze do niego -
                    nie ma to jak udawać, że się wie więcej niż ginekolog. Ciekawi mnie, czy kiedy
                    Ty (czego Ci nie życzę) zadałabyś takie pytanie - też chciałabyś przeczytać
                    takie bzdury, od takiej zafajdanej wróżki z internetu.

                    A Ty dziewczyno daj znać i napisz co powiedział LEKARZ.
                    • ek1981 Re: Zaszlam 5m po cc, 14.04.09, 12:04
                      Jakto cafe_tee, nie wiedzialas ze marco1977 jest wrzechwiedzaca i
                      zna sie na wszytskim lepiej niz lekarze? smile




    • osa551 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 12:01
      pisanka, mam koleżankę, która miała pierwsze cc przy zagrożeniu życia - dość
      mocno ją poharatali, bo ratowali i ją i dziecko. Zaliczyła dokładnie taką samą
      sytuację tak Ty. Ma 11,5 miesiąca różnicy między dziećmi, druga ciąża
      obowiązkowo cc, bliznę oceniali jej na USG raz w miesiącu. Tematu aborcji nikt z
      nią nie podejmował, z tym że jej ginekolog skierował ją do kolegi z
      doświadczeniem z tego typu ciążami.
    • mamam_net Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 12:28
      Nie wiem skąd to oburzenie u niektórych forumek. Zupełnie jak by
      chciały powiedzieć, że za wcześnie zdecydowałaś się na seks wink
      Moja siostra zaszła w ciążę dokładnie 4 miesiące po cc. Ciąża
      przebiegała bez większych problemów- siostra normalnie
      funkcjonowała, do samego końca opiekowała się starszym dzieckiem. I
      o dziwo drugie dziecko urodziła siłami natury. Żaden lekarz nie
      przekonywał jej, że cesarka jest jedynym wyjściem. Czyli jednak nie
      można rozpatrywać wszystkich przypadków jednakowo.
      Trzymam kciuki. Będzie dobrze.
      • 3.mamuska Re: do pisanki1234 14.04.09, 13:26
        Myślę, że nie powinnaś się martwić na zapas, ja byłam niemal w identycznej
        sytuacji jak Ty. Pierwsza ciąża lata starań, leczenie, w końcu dzięki cc urodził
        się zdrowiutki synek. Dokładnie 5 miesięcy po cc odkryłam, że jestem znowu w
        ciąży. Ciąża przebiegła doskonale, chodziłam do pracy, zajmowałam się pierwszym
        synkiem i na dodatek wykańczaliśmy z mężem dom. Drugi synuś urodził się przez cc
        w 38 tyg. zdrowiutki i śliczniutki. Dzisiaj mam dwóch wspaniałych rycerzy 3 i 4
        latka. Zdecydowaliśmy się na kolejną ciążę, ale ta przebiega bardzo ciężko,
        chociaż od drugiej cc minęło wiele czasu. Życzę Ci powodzenia i trzymam kciuki.
        • maroco1977 Re: do pisanki1234 14.04.09, 14:33
          no i znow klania sie czytanie ze zrozumieniem, ja wcale nie napisalam, ze ja
          zakwalifikuje,tylko, ze wcale bym sie nie zdziwila gdyby tak bylo, bo poki co
          zadna z was nie wie na jakim etapie gojenia jest jej rana, wiec wszystkie opcje
          sa mozliwe. Jesli bylo by jakiekolwiek ryzyko, ze cos sie stanie to na miejscu
          autorki poddalabym sie aborcji, bardziej sie liczy moje zycie i zycie mojego
          narodzonego dziecka niz plodu.madry lekarz nie pojdzie na duze ryzyko, a kobieta
          sama powinna zadecydowac co jest dla niej najlepsze i tyle.
          • lal-a85 Re: oj marocco, marocco 14.04.09, 14:40
            wiesz co marocco? przemądrzalec z ciebie i tyle. Się za taką kształconą masz, ale takie głupoty piszesz, że aż się przykro robi. za mało w życiu przeszłaś, głupie rady dajesz i tylewink
            chyba będziesz musiała znowu zmienić nick, bo znowu wszyscy jesteś atakowana za swoje głupie wypowiedziwink zresztą zmiana nicka i tak nic nie da, natury nikt nie zmieni....
            • maroco1977 Re: oj marocco, marocco 14.04.09, 14:46
              nick mam zmieniony bo na starym wyszukiwarka nie dzialala madralo, a co do cc to
              je mialam i jestem 6tyg. po nim, tydzien temu znow mnie kroili i znow mam rane
              teraz pojde sie po seksic bo nic innego mi soe nie marzy tylko dziecko
              wyplywajace przez dziure w brzuchuuncertain czy ja jej kaze aborcje robic, albo lekarz
              jej kaze, w moim przypadku by mi to zaproponowali, w jej przypadku nie wiem, nie
              znam jej, ale jest duzo opcji. nie musi wam sie podobac co pisze, mam to gleboko
              gdzies
            • artdesign84 Re: oj marocco, marocco 14.04.09, 16:53
              no właśnie big_grin ale i jak tą wytropimy po jej głupich tekstach i
              pyaniach big_grin
              • maroco1977 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 03:51
                tak to jest jak dwie idiotki czytac ni potrafia, nigdy nie ukrywalam,ze to moj
                drugi nick, biedne te wasze dzuieci taki glupie baby za matki miec
                • osa551 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 09:32
                  biedne te wasze dzuieci taki glupie baby za matki miec

                  Gratuluję Ci mądrości marocco zastanawiam się tylko, jak trzeba być
                  "inteligentnym", żeby wypisywać takie bzdury jak poniżej, nie wiem czy kojarzysz
                  autorkę?:

                  "Przeciez rana po cc po 4miesiacach jest nie zrosnieta,
                  praktycznie ''dziure'' w brzuchu masz"

                  "kobiety dwa
                  lata po cc musza byc bardzo strozne by sie rana nie otworzyla"

                  poniżej tekst, który może trochę Ci pomoże:

                  "Cięcie powłok przy cesarskim cięciu zszywa się warstwami, ostatnią warstwą jest
                  skóra. Szwy wewnętrzne są rozpuszczalne, a szew na skórze najczęściej wymaga
                  zdjęcia. Pierwsze, szybkie zrastanie powłok trwa ok. 3-4 dni. Po 7-10 dniach
                  zdejmuje się nierozpuszczalne szwy ze skóry brzucha. Przez kolejne dni okolice
                  blizny odczuwane są jako drętwe i bez czucia. Po miesiącu od cięcia cesarskiego
                  najczęściej nie odczuwamy już żadnych dolegliwości i możemy bez ograniczeń
                  napinać mięsnie brzucha. Na wygładzenie i zblednięcie blizny musimy poczekać ok.
                  pół roku."
                • julimama79 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 09:32
                  Tak, obrażanie innych to jedyna rzecz która dobrze ci wychodzi. Nie zrozumiałaś
                  co tak naprawdę dziewczyny chciały ci przekazać, a doczepiłaś się
                  nicka.Śmieszysz mnie swymi wywodami, zwłaszcza w dziedzinie medycyny. Ty
                  myślisz,że na tym forum są same głupiutkie kobietki, zaledwie po podstawówce
                  których horyzonty kończą się w kuchni własnego mieszkania, biedaczki, oczywiście
                  zaniedbane i z wielkimi tyłkami. Myślałaś,że zaszpanujesz tu, bo przecież jesteś
                  taka wykształcona i obyta, bogata, masz idealnego partnera i synka z niezwykłymi
                  uzdolnieniami, a nade wszystko żyjesz w idealnym kraju. Twoje bajeczki tylko
                  śmieszą.Ten, kto rzeczywiście jest szczęśliwy nie krzyczy o tym na prawo i lewo.
                  Z twoich postów wyłania się obraz ciebie- żałosnej, z całą masa kompleksów,które
                  próbujesz leczyć na forum. Nie musisz się wysilać, nie zrobisz na nikim wrażenia
                  smile Dla mnie i mojego męża jesteś wyłącznie obiektem żartów smile
                  • ek1981 julima79 zgadzam sie z Toba w 100% 15.04.09, 10:02
                    podzielam opinie wyrazona w poscie powyzej.
                  • maroco1977 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 10:16
                    nie ma jak pier... baby, nijak sie ma to co napisalyscie o cc do mojej sytuacji,
                    nawet nie mialam szwow nierozpuszczalnych, nie mowiac o tym, ze moja rana jest
                    znow otwarta. Skad wiecie jak jest u autorki?jasnowidzki...fajnie jesli ma super
                    zrosnieta rane, ale jesli ma jak ja to ta rana jest ''dziura w brzuchu''
                    nauczcie sie czytac ze zrozumieniem

                    a odnosnie twojego meza juli, nic dziwnego, jest na twoim poziomie myslowym,
                    bardzo ale to bardzo wam wspolczuje,a to dziecko to wasze dziecko majuz
                    przesrane na sarcie, lepiej by bylo mu w domu dziecka, serio
                    • maroco1977 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 10:18
                      wiem, ze dla ciebie wszystko co pisze to bajki, bo po prostu zazdroscisz, no coz
                      serio oddaj to dziecko, bo nie jestes calkiem normalna
                      • annajustyna Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 10:25
                        A teraz to osiagnelas swoja wypowiedzia dno. Mam nadzieje, ze sie opamietasz, bo
                        naprawde. Zal tylek sciska po prostu.
                      • ek1981 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 10:33
                        Masz racje, wszyscy Ci zazdroszcza Twojej madrosci zyciowej, bycia
                        perfekcyjna pod kazdym wzgledem,tego ze mieszkasz w cudownym kraju,
                        a nie w Polsce, ze masz bajkowe zycie!!!! hehehehehe
                        Opamietaj sie dziewczyno!!!! Bo pokazalas juz swoja glupote i cala
                        klase, a wlasciwie jej brak.
                        Jak w ogole smiesz obrazac ludzi,ze im dzieciom bedzie lepiej w
                        domu dziecka. Takie teksty sa na poziomie 10 latka.
                      • julimama79 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 10:40
                        Brawo, swoją wypowiedzią tylko potwierdziłaś to wszystko co napisałam.
                        Powiedz mi czego mam ci zazdrościć: chorego umysłu,masy kompleksów czy może
                        słomy z butów?
                    • annajustyna Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 10:24
                      Marocco, wszelka analize zaczyna sie od ogolu, nie od szczegolu (wyjatku).
                      Pomylilas kolejnosc.
                      • miska-moniska Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 10:53
                        Dziewczyny, ja myślę, że po prostu nie należy zwracać uwagi na to co
                        marocco wypisuje. Chyba będzie najlepiej, bo dziewczyna siedzi i
                        zamiast zająć się synem, śledzi każdą naszą odpowiedź na jej wpis smile
                        Może trzeba ją olać równym sikiem i będzie z głowy. Niech się
                        dziewczę zajmie problemami na swoim poziomie - tipsami, wybielaniem
                        brzucha, chudnięciem i wybieraniem nowych czerwonych majtek żeby
                        facet ją chciał. No cóż, niektóre naprawdę mają takie życiowe
                        priorytety, a mniemanie o sobie jak Himalaje smile
                        • ek1981 Re: oj marocco, marocco - 15.04.09, 10:54
                          Ja jestem zla. Olewac jej wpisy.
                          Bojkot na marocco
                    • iwonagos Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 11:01
                      > nawet nie mialam szwow nierozpuszczalnych, nie mowiac o tym, ze moja rana jest
                      > znow otwarta.

                      Kurcze, a ja myślałam, że ten Twój Deutschland taki boooski, a tam Cię źle zszyli, ojojojojoj.
                      • maroco1977 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 19:09
                        gdybys umiala czytac ze zrozumieniem to wiedzialabys ze mialam komplikacje i ze
                        musieli mi rane ponownie otworzyc a nie, ze sama sie otworzyla. Pisze to samo co
                        tutaj niektore wypisuja do mnie, ze mam oddac dziecko, widzicie same jak to
                        milouncertain heh gdybym sie wami przejmowala to bym w wariatkowie wyladowalabig_grin uuu juz
                        sie was bojjeeeebig_grin
                        • artdesign84 Re: oj marocco, marocco 15.04.09, 20:53
                          dziewczyno, udawaj przynajmniej że masz jakąś klasę, jakiś poziom i
                          już przestań w tym wątku pisać ...
                          bo to co robisz to dno ... nie widzisz, że jesteś pośmiewiskiem tu??
    • mania805 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 14:43
      Najlepiej nie panikować i udać się do gina. Moja ginka powiedziała
      mi, że jeżeli zajdę w ciążę w 1 roku do CC to ciąża ta zostanie
      zakonczona też CC a jeżeli później to jest szansa, że urodzę SN.
      • cota Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 14:50
        Kazdy przypadek trzeba rozpatrywać indywidualnie przez gina i usg - dość szybko
        druga ciąża - to nie ulega wątpliwośći i wymaga więcej "bacznego oka". Ja miałam
        1 cc w 2006 roku, w maju 2008 zaszłam w drugą ciążę - mało przytyłam (9 kg),
        dużo sie ruszałam, lekarze namawiali mnie na pn, ale ja go absolutnie nie
        chciałam, wzięłąm cc - podczas niej okazało sie, ze szew na macicy z poprzedniej
        cc zupełnie sie rozlazł, mimo większego odstępu czasu. Także gin musi to ocenić,
        nie ma sie co porównywać do koleżanek z neta - na zasadzie tej sie udało to i
        mi, bo może być różnie. Wymaga na pewno większego oszczędzania się i bycia pod
        okiem doktora. Ja bym nie ryzykowała w tkim przypadku pn
        • martabg Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 17:15
          Ja dostałam "zgodę" na ciążę po pół roku od cięcia.
          Dwóch niezależnych lekarzy, jeden z nich to ordynator.
          Trzeba uważać, kontrolować bliznę, ale aż taką anomalią to to nie
          jest.
          Głowa do góry i przede wszystkim gratuluję bonusa, to wspanialy
          prezent od losu i należy wierzyć, że wszystko będzie supersmile
        • majadka29 Re: ciąża 4 m-ce po cc 14.04.09, 17:29
          ja mam znajmona...dodam, ze lekarke.... ktora miala 3 cesarki. Druga
          byla 5 lat po pierwszej, ale ta trzecia ciaza (wpadka).. roznica
          wieku miedzy dziecmi ....14 miesiecy... wiec zaszla w ciaze 5
          miesiecy po drugiej!!! cesarce i wszystko skonczylo sie bardzo
          dobrze, dzieci zdrowe, donoszone a ona cala ostatnia ciaze
          przepracowala... wiec nie ma sie co martwic, wszystko bedzie
          dobrze!!! Powodzenia!!
    • owadzik1_23 Re: ciąża 4 m-ce po cc 15.04.09, 13:13
      zależny od lekarza jak do tego podejdzie . ja poł roku po cc byłam już w ciąży
      ,fakt kwalifikowała się do zagrożonych i ciągłe badania i kontrole no i
      kolejna cc i teraz mam parkę fakt stracha miałam ale wszystko dobrze się
      skończyło smile jedyne po cc lekarz powiedział mi ze nie chce mnie widzieć na
      operacyjnej teraz po 3 latach znowu bede mamą noworodka<jeszcze 101 dni> i
      kolejna cc i tym razem bez problemówsmile wiec bądź pozytywnych myśli i co będzie
      to będzie i trzymaj się cieplutko daj znać co na to wszystko lekarzsmile
    • pisanka1234 po wizycie u lekarza 15.04.09, 22:52
      nadal jestem jakby w punkcie wyjścia, mojego lekarza nie ma do końca
      przyszłego tygodnia, ten u którego byłam za dużo mi nie powiedział,
      nie widział jeszcze na USG czy to na 100% ciąża, a na moje pozytywne
      testy machnął ręką...generalnie się skrzywił, że tak szybko i
      powiedział coś w stylu, że on nie wróżka i nie wie co będzie - mój
      stały lekarz ma zdecydowanie inne podejście do pacjentów...
      teraz czekam na jakieś wyniki hormonów - ale jakie to nie wiem, bo
      zawołała pielęgniarkę, żeby pobrała na już i jej wręczył
      skierowanie - nawet nie wiem na co badają /strasznie mało
      komunikatywny ten lekarz - może dlatego, że to państwowa przychodnia/

      co do cięcia to nie było powikłań, mimo, że po wcześniej robionej
      operacji szwy się rozeszły koncertowo, to te się trzymają smile
      • osa551 do pisanka 16.04.09, 09:25
        Jeśli chciałabyś rozwiać swoje wątpliwości zanim wróci Twój lekarz - może idź do
        jakiegoś lekarza prywatnie, tylko tam gdzie jest dostępne USG. Nie wiem z
        jakiego miasta jesteś - daj znać może ktoś Ci tu pomoże.

        Szczerze mówiąc, oprócz Twojego niepokoju (któremu się nie dziwię, ale bez
        paniki) - Twojej ciąży pewnie nie zaszkodzi jeśli poczekasz z wizytą do końca
        przyszłego tygodnia. Jeśli to faktycznie ciąża - Twoje blizny na tym etapie to
        ani ziębi ani grzeje. Ja 4 miesiące po cc jeździłam konno, a to jest sport
        obciążający mięśnie brzucha, więc Tobie pochodzenie z tak młodą ciążą bez
        konsultacji lekarskich przez 10 dni pewnie nie zaszkodzi.
        • annajustyna Re: do pisanka 16.04.09, 10:21
          Dziewczyny, naszla mnie taka refleksja - przeciez macica nie powieksza sie od
          razu jakos ekstremalnie, czyli blizna ma jeszcze troche czasu na
          dogojenie...Pisanka, trzymam kciuki, bedzie dobrze!
    • 14kj Re: ciąża 4 m-ce po cc 16.04.09, 13:33
      Na pewno będzie dobrze. Moja mama 33 lata temu zaszła w ciąże 3 m od cc, w
      której brzuch jej strasznie poharatali.Dzięki temu urodziły się bliźniaczki, 11
      m później przyszedł na świat zdrowy braciszek. Skoro tyle tak temu szybka
      kolejna ciąża nie była zagrożeniem to przy ówczesnym postępie medycyny nic Ci
      nie grozi.
      • natalia433 do 14kj 19.04.09, 19:23
        dzielna babeczka z Twojej mamy, chylę czoła naprawdę smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka