Dodaj do ulubionych

jestem załamana

09.06.09, 19:34
dziewczyny wczoraj byłam na badaniach prenatalnych i niby miały być dla
proformy a tu lekarka mi mówi że mam złe wyniki. NT w 12 tygodniu wyszło 4.2
mm teraz czekam na amniopunkcje. Po rozmowie z genetykiem to jeszcze gorzej
się czuję. Całą noc dzisiaj płakałam i teraz czekam. Pomóżcie
Obserwuj wątek
    • italiakami Re: jestem załamana 09.06.09, 19:40
      Jak my ci mozemy pomoc?tylko otucha crying nie martw sie moze nie bedzie tak zle jak
      to teraz wyglada.Dasz rade!
    • ivonka_79 Re: jestem załamana 09.06.09, 20:17
      Wiem,że łatwo jest tak mówić,ale nie denerwuj się na zapas,bo
      zaszkodzisz dzidzi i sobie.Wszystko będzie dobrze,zobaczysz
      • wrzosowa11 Re: jestem załamana 09.06.09, 21:14
        Niedawno czytałam na forum w oczekiwaniu o takim problemie jak
        Twój.Podobno taka przezierność to jeszcze nie wyrok i wiele dzieci
        urodziło się zdrowiutkich mimo nieprawidłowej przezierności w
        wynikach.Przeczytałam też, że któraś dziewczyna powtórzyła badanie
        na innym USG i przezierność wyszła dobra oraz o tym , że nie sama
        przezierność wskazuje na ewentualne wady, a cały zespół cech.Ważne
        jest też jakim człowiekiem jest lekarz z którym o tym rozmawiasz,
        jaką ma wiedzę i doświadczenie. Są tacy co się mądrzą i straszą, Ty
        się zamartwiasz, a potem się okazuje , że nie mieli racji.Nie
        załamuj się proszę. Są duże szanse, że będzie wszystko dobrze.
        • wrzosowa11 Re: jestem załamana 09.06.09, 21:17
          Tekst linka
    • kasiak37 Re: jestem załamana 09.06.09, 22:14
      a NB obecne?(kosc nosowa znaczy).
      Nie martw sie na zapas,pewnie po amnio okaze sie ze wszystko w porzadku,ale zrob
      dla uspokojenia.
    • bridal Re: jestem załamana 10.06.09, 09:04
      Nie pisze się i nie mówi "dla proformy" - to błąd. Samo pro forma
      oznacza "dla formy, dla pozoru, przyzwoitości; (rachunek p.f.)
      prowizoryczny, tymczasowy, dla zachowania pozorów"
      zdanie powinno brzmieć: dziewczyny wczoraj byłam na badaniach
      prenatalnych i niby miały być pro forma ...."

      co to wątku z postu mam nadzieję, że będzie wszystko ok smile
      • zlotarybka_1 Re: jestem załamana 10.06.09, 17:49
        bridal napisała:

        > Nie pisze się i nie mówi "dla proformy" - to błąd. Samo pro forma
        > oznacza "dla formy, dla pozoru, przyzwoitości; (rachunek p.f.)
        > prowizoryczny, tymczasowy, dla zachowania pozorów"
        > zdanie powinno brzmieć: dziewczyny wczoraj byłam na badaniach
        > prenatalnych i niby miały być pro forma ...."
        >
        > co to wątku z postu mam nadzieję, że będzie wszystko ok smile

        czy Ty jesteś normalna(y)???
        • bridal Re: jestem załamana 13.06.09, 15:11
          ja jestem normalna. a ty jesteś?
    • lilith76 Re: jestem załamana 10.06.09, 09:20
      Usg genetyczne może mylić się w obie strony - ze złymi wynikami rodzą się zdrowe
      dzieci i dobre wyniki nie oznaczają na 100% normy.
      Stresujące, niestety, ale życzę ci aby dokładniejsze badania dały dobre wieści.
      • vvipp Re: jestem załamana 10.06.09, 11:01
        Tu jest forum o przeziernosci i amniopunkcji-dziewczyny Cię uspokoją.
        www.forumpediatryczne.pl/forum/vt,48,237,912,6240
    • annajustyna Re: jestem załamana 10.06.09, 11:22
      Dlatego ja po przeanalizowaniu wszytskiego nie bede robic tychze badan. 2%
      ryzyka przy amniopunkcji to dla mnie zas za duzo.
      • magda010 Re: jestem załamana 10.06.09, 11:39
        A robilas sama z siebie, czy mialas jakies powody - np. wiek? I czy
        lekarz mowil, co moze oznaczac taki wynik? Jakie to moga byc wady?
      • kasiak37 Re: jestem załamana 10.06.09, 13:31
        nie 2% a 0.5-1.
        • sanciasancia Re: jestem załamana 10.06.09, 15:51
          Nawet jeszcze mniejsze.
          Ja robiłam amniopunkcję, nie było żadnych powikłań, a wynik postaci 46XX czy
          46XY uspokaja jak nic innego.
    • easyblue Re: jestem załamana 10.06.09, 11:48
      Napiszę tak - zdarza się, ze u jednego lekarza wynik NT jest zły, a robiąc
      badanie powtórnie okazuje się zę wynik mieści sie w normie.
      Powtórzyłabym to badanie i czekała na tzw. połówkowe, skoro nie chcesz
      zdecydować się na amniopunkcję.
      Proszę, staraj sie nie martwić na zapas, wiem że to strasznie trudne, ale
      trzymam kciuki, byś miała siłysmile Trzymam bardzo mocno kciukismile
    • inez-sis Re: jestem załamana 10.06.09, 13:58
      Ja w 14 tyg miałam 2,8 teoretycznie też za dużo. Ale NT koreluje z długością
      CRL-to po pierwsze, po drugie zanim zrobisz amniopunkcję zrób test Pappa. ja
      zrobiłam i ryzyko urodzenia dziecka z Zespołem Downa wyszło mi niższe niż
      populacyjne więc nie robiłam amniopunkcji. Co do ryzyka poronienie po tym
      zabiegu-kwestia ośrodka i lekarz który je robi. jedni mówią, że 2% inni 0,5%.
      Decyzja zależy od Ciebie.
      Pozdrawiam i życzę dużo siły
      Ania
    • pluciak1 Re: jestem załamana 10.06.09, 16:27
      osobiście powtórzyłabym USG, zrobiła amnio, a nie robiła PAPPY. Ten
      ostatni test neistety nie jest na tyle dokładny, żeby dać pewność na
      100%, że jest OK, a do tego często wychodzi źle przy zdrowym dziecku.
      Ja w trzeciej ciązy robiłam amnio. samo badanie jak pobieranie krwi
      (choc strach ogromny - nie ukrywam). ja się uspokoiłam czekając na
      badanie pod gabinetem, widząc, jak kolejne kobiety wychodzą po i
      wyglądają OK wink.
      przy amni najgorsze było dla mnie czekanie na wynik, ale jak
      telefonicznie usłyszałam zdrowy chłopak, to stwierdziłam, że warto
      byłó. do końca ciąży nie miałam stresa
      • inez-sis Re: jestem załamana 11.06.09, 08:24
        Masz rację, że 100% odpowiedź czy dzieciątko jest zdrowe daje wynik
        amniopunkcji, ale niestety jest obarczone ryzykiem poronienia.
        Za to PAPPA nie boli, krew z żyły. A wynik to przedstawione ryzyko statystyczne.
        np 1:1280 czy 1:16
        Wychodzę z założenia że im mniej inwazyjna metoda tym lepiej
        Pozdrawiam
        Ania
    • zlotarybka_1 Re: jestem załamana 10.06.09, 17:55
      kochana, nie załamuj się. Pamętam tu wątek dziewczyny, której w
      badaniu wyszło chyba 4,5 czy 4,7. I urodziła zdrowego chłopca.
      Niestety było to dawno, nie mogę znaleźć tego wątku, zresztą
      przykładów było więcej.
      Tak samo jak była dziewczyna, której wyniki były wzorowe aż do
      samego końca ciąży i synek urodził się chory. Badania o niczym nie
      przesądzają.
      Ja póki co też zrobiłabym ponownie usg i w razie potrzeby amnio.
      Wówczas będziesz wiedziała na 100% czy z dzieckiem jest ok. Test
      Pappa to tylko dane statystyczne, mnie osobiście nie pomogłyby w
      niczym.
    • sophie2202 Re: jestem załamana 10.06.09, 19:12
      Trzymam kciuki by wszystko było dobrze. Ja np nigdy nie robiłam tych
      badań, nie chciałam wiedziec, w sumie tym razem tez nie wiem i zyje
      nadzieją że jest zdrowy dzidzius i tobie tez tego zycze.
    • aquinox Re: jestem załamana 11.06.09, 16:47
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=586&w=93103218&a=96306136
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka