Dodaj do ulubionych

NT 3.2 mm, PAPPA dodatni

13.07.09, 13:50
witam Was wszystkie, jestem mamą styczniową 2010( termin mam na 5
stycznia ). Po usg genetycznym, gdzie NT wyszło 3.2 mm skierowali
mnia na testy PAPPA. Odebrałam wynik: wysokie ryzyko urodzenia
dziecka z zespołem downa 1:48. Kierują mnie na amniopunkcję i nie
wiem co robić! Na ciążę czekałam 6 lat. A amnio to badanie inwazyjne
i mogę poronić. Boję się. Ale ta niepewność jest straszna. W głębi
duszy wierzę, że dzidzia jest zdrowa. Mąż jest przeciwny
amniopunkcji. Kurczę! nie wiem co robić. Jutro mam wizytę u lekarza
i pewnie będę musiała mu powiedzieć czy chcę amnio. Co robić???
Obserwuj wątek
    • mumi7 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 14:03
      Odpowiedz sobie na pytanie, co zrobisz z wiedzą po amniopunkcji-czy
      w razie złego wyniku usuniesz ciażę? Jesli nie, nie ma sensu robić
      badan. Jesli tak- odwrotnie. Pamietaj jednak, że wyniki testu PAPPA
      podobno w 5% mogą być fałszywie dodatnie. Więc amniopunkcja może tez
      slużyć wyeliminowaniu takiego wyniku (bądź niestety potwierdzeniu).
      Może lepiej zrobić jeszcze raz usg u bardzo dobrego specjalisty? W
      Warszawie: Roszkowski, Makowski. Pozdrawiam, trzymaj się
      • last_tara Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 14:23
        bardzo mi przykro,dolaczam sie do opinii: co zrobisz z ta wiedza,
        usuniesz?
        amniopunkcja nie jest juz tak niebezpiecznym badaniem, jesli zrobisz
        to zrob w dobrym osrodku, lekarz pewnie bedzie Cie straszyl, ze moze
        byc poronienie, ale pewnie bardziej bedzie to wynikalo z asekuracji
        pozdrawiam
        • slonko1335 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 14:34
          Jestem tego samego zdania co dziewczyny wyżej. Najpierw zastanów się co zrobisz
          z taką wiedzą a potem dopiero zdecyduj się albo nie na badanie.
        • ochra Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 14:35
          Ryzyko poronienia to ok 0.5 %, moim zdaniem niewielkie.
    • anik0987 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 15:36
      Ryzyko poronienia jest niewielkie. Wydaje mi się, że, tak czy owak, lepiej
      wiedzieć, żeby być w razie czego przygotowanym i w czasie ciąży móc się
      przygotować na urodzenie chorego dziecka i dalszą opiekę nad nim. Tak czy owak
      decyzja należy do ciebie. pozdrawiam i trzymam kciuki, żeby wszystko było dobrzesmile
      • zabaaa1984 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 15:49
        Ja z pewnością zrobiłabym jeszcze jedno usg u dobrego specjalisty w dobrym
        ośrodku. Będzie dobrze. Trzymaj się. Pozdrawiam
    • 18_lipcowa1 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 18:47
      to twoj wybor czy wolisz ew poronic czy urodzic chore dziecko
      poza tym i po amnio czeka cie decyzja co dalej- czy usuniesz czy
      donosisz
      • ochra Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 19:05
        Nie, wybór wcale nie jest taki. Może być też tak dziecko będzie
        zdrowe a amnio mu nie zaszkodzi.
        • iwonagos Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 19:24
          ochra napisała:

          > Nie, wybór wcale nie jest taki. Może być też tak dziecko będzie
          > zdrowe a amnio mu nie zaszkodzi.

          no właśnie.... wszystko jest wielką niewiadomą...
          chyba będziesz musiała sama podjąć tą niesamowicie trudną decyzję, ciężko poradzic.
          Trzymaj się, ściskam mocno.
          • kasiak37 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 19:34
            wyniki amnio nie sa rownoznaczne z tym ze masz usunac ciaze.I nie patrz powyzej
            na wypowiedzi,ktore namawiaja Cie na to bys nie robila tego badania.Wyniki zle
            wcale nie obliguja Cie do aborcji a gdy chcesz miec to dziecko bez wzgledu na
            wynik przygotowuja na przyjecie takiego dziecka.Co wiecej,gdy wady okaza sie
            zlozone dziecko mozna leczyc juz w lonie matki co daje mu po urodzeniu duze
            szanse na lepsze zycie.A Ty rowniez bedac jeszcze w ciazy mozesz sporo rzeczy
            sie dowiedziec i przygotowac na chore dziecko.
            Oczywiscie zycze Ci pomyslnego wyniku a amnio nie niesie az tak duzego ryzyka
            jak sie tu opisuje.
            • agaja5b Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 21:09
              Poprzedniczka dobrze to ujęła. Decyzja jest moim zdaniem poważna ale bez
              przesady z tym ryzykiem, o wiele więcej jest natomiast pożytku z z diagnozy
              prenatalnej, bo to już połowa sukcesu w leczeniu ewentualnych schorzeń, jeżeli
              takowe występują. Wynik amnio to NIE JEST ZAPROSZENIE DO ABORCJI. Z moich
              doświadczeń wynika, że to był krok w dobrym kierunku, bo wiedziałam co z moim
              dzieckiem i gdzie ewentualnie rodzić, szoku poporodowego związanego z wadą nie
              było, a najważniejsze że zdiagnozowane dziecko jest naprawdę inaczej traktowane
              przez służbę zdrowia i jest to rzeczywiście wczesna interwencja. Życzę podjęcia
              słusznej decyzji w zgodzie z własnym sumieniem. Wszystkiego dobrego w tych
              niełatwych chwilach.
              • krasulas Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 22:12
                moja opinia - zrobiłam ponownie USG. A dlaczego - bo odczyt tegoż
                mógł być nieprawidłowy. Wiem to z własnego doświadczenia, chyba że
                mój półroczny zdrowy syn jest cudem. Miałam amniopunkcję (ryzyko
                większe, nie zdążyłam zrobić kolejnego USG bo czas gonił - to bad.
                wykonuje się do końca 12t.c. - tym samym wynik jest dużo szybciej).
                Bałam się potwornie, poronienia tymbardziej, ale żyłam nadzieją, że
                dziecko jest zdrowe (NT 4,28). Kto wie, czy kolejne USG nie
                wykazałoby faktycznych parametrów. Absolutnie nie żałuję decyzji o
                biopsji (była bolesna sama w sobie). W razie wady genetycznej
                wiedziałabym co mnie czeka, mogłabym się przygotować. Testom Pappa
                mówiono mi by nie ufać.
                Moja rada - wykonać kolejne USG u innego specjalisty. Potem pdojąć
                decyzję.
                ps. pomimo badań genetycznych moich i męża (po wywiadzie z
                genetykiem wyszło duuuże obciążenie genet. męża), kolejnym USG
                genet. z prawidłowymi parametrami poród był dla mnie piekielnie
                stresujący - tak bałam się o stan zdrowia syna.
                Trzymam kciuki za Wasze zdrówko, będzie dobrze!
                • kasiak37 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 13.07.09, 23:11
                  to usg,o ktorym pisze kolezanka powyzej wykonuje sie do 14 tc a nie do 12.
                  • krasulas Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 16:06
                    miałam na myśli biopsję kosmówki, a nie USG gen.
    • czaajeczkaa Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 00:02
      ja jednak zapytam inaczej: a co jak dzidzia zdrowa a amniopunkcja
      spowoduje jednak poronienie?? ryzyko poronienia 0,5% to 1
      amniopunkcja na 200 konczy się poronieniem...a widzialam tez
      ststystyki ze 1 na 100...
      ja uwazam że to duze ryzyko...
      juz innej forowiczce pisalam: znajoma ok. 40tki po latach starań
      ciąza- zrobila amniopunkcje, poronila i dostala potem wynik
      badania: dziecko zdrowe;
      te statystyki mowią wyraźnie: 1 kobieta na 100-200 traci ciążę po
      amniopunkcji; i kiedy wychodzisz po zabiegu, nie wiesz, czy to nie
      Ty.... sama zdecydujesz...
      • wilma.flintstone Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 08:34

        Tyle, ze w tym przypadku ryzyko poronienia jest znacznie mniejsze
        niz ryzyko wady genetycznej u dziecka. Jesli dla ciebie 1:200 to
        duze ryzyko, to 1:48 powinno byc bardzo duze, tak nakazuje logika.
        Jesli sie ja stosuje wypowiadajac sie na forum...
        • slonko1335 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 08:48
          Wilma niby masz rację ale to także właśnie zależy od tego jaką decyzję podejmie
          autorka po aminopunkcji gdy będzie wynik dodatni na przykład. Jeżeli mimo
          wszystko ciąży nie usunie bo chce tego dziecka to moim zdaniem amino jest
          zbędnym ryzykiem. Jeżeli z kolei wyniki aminopunkcji miałyby być istotne w
          sposobie dalszego prowadzenia ciąży, porodu to mimo ryzyka warto.
          Tak czy owak trudna decyzja i my raczej nie pomożemy jej podjąć.
        • marynio5 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 08:59
          Wilma, badanie, które mówi, że ryzyko wady jest 1:48 jest badaniem
          statystycznym. Czyli mówi o prawdopodobieństwie, a nie o tym, że dziecko będzie
          chore.
          Ja też uważam, że wszystko zależy od tego do czego miałby służyć wynik
          amniopunkcji - jeśli autorka wątku niezależnie od niego chce urodzić dziecko to
          nie ma co podejmować ryzyka bo poza wiedzą, która teoretycznie przygotuje ją na
          przyjęcie chorego dziecka (w praktyce nic na to jej nie przygotuje) - nie
          zyskuje nic. Wad genetycznych nie leczy się w czasie ciąży.
          • wilma.flintstone Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 09:19
            marynio5 napisała:

            > Wilma, badanie, które mówi, że ryzyko wady jest 1:48 jest badaniem
            > statystycznym. Czyli mówi o prawdopodobieństwie, a nie o tym, że
            dziecko będzie
            > chore.


            Doprawdy, doskonale o tym wiem. Szczeka mi jednak zawsze opada na
            to, ze wszyscy wiecznie kwestionuja wiarygodnosc testow PAPPA, ale
            tylko jesli wyjda one niekorzystnie. Bo ja, na przyklad, po PAPPA
            mam prawdopodobienstwo ZD 1:8256 i glowe daje, ze nikt mi amnio nie
            doradzi. A tak naprawde to moj dobry wynik to tez jest tylko
            statystyczne
            prawdopodobienstwo, aczkolwiek obliczone na
            podstawie parametrow uzyskanych z badania denego plodu. Nikt tego z
            powietrza nie bierze. I ta dziewczyna ma statystycznie duze wieksze
            szanse na urodzenie dziecka z wada niz mam ja. Wazne jest jednak,
            zebsmy obie mialy swiadomosc niedoskonalosci badania. Dziwi mnie
            wiec, ze ta swiadomosc, szczegolnie w dyskusjach forumowych,
            ujawnia sie glownie w przypadku zlych wynikow PAPPA - dobrych
            wszyscy gratuluja i im wierza, po zlych - PAPPA jest kompletnie do
            kitu. O co tu chodzi?


            > Ja też uważam, że wszystko zależy od tego do czego miałby służyć
            wynik
            > amniopunkcji


            Intencji autorki watku nie znam, ale dla mnie zastanawianie sie nad
            amnio swiadczy ze bierze sie pod uwage terminacje ciazy (zeby byla
            jasnosc: uwazam, ze matka ma prawo do takich rozwazan). Moja 40-
            letnia kolezanka z pracy niedawno urodzila dziecko, nie robiac w
            ciazy zadnych badan genetycznych, nawet nieinwazyjnych. I tylko w
            takiej sytuacji mozna mowic o bezwarunkowej akceptacji tego co tam
            Bog da.
            • sylla4 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 11:41
              Nie usunęłabym ciąży,gdyby okazało się, że dziecko ma ZD. Nie
              mogłabym z tym żyć. Ale chyba chciałabym wiedzieć wcześniej, przed
              porodem. Nie wiem dlaczego. Ale z drugiej strony- moja wiedza to
              ryzyko poronienia...
              W głebi serca wierzę, że jest zdrowe.
            • magdad5 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 11:43
              Z tego co wiem w Polsce nie wolno usuwac ciazy po 12 tc. Tak wiec
              wyniki amnio beda i tak po tym terminie (mialam amnio w 14tc - na
              wyniki czekalam do 17tc).
              Zalozenie ze autorka postu chce usunac ciaze jest nie fair. My
              zrobilismy z 3. powodow:
              i) niepewnosc jest dla mnie najgorsza rzecza na swiecie bo pociaga
              za soba brak mozliwosci dzialania bo nie wiadomo w jakim kierunku
              ii) jest wiele chorob ktore mozna leczyc juz w lonie matki a czas
              jest bezcenny w takich wypadkach wiec lepiej wiedziec wczesniej niz
              pozniej
              iii) wiedzac jak jest mozna dzialac i jest na to czas - wybrac
              odpowiedni szpital, doksztalcic sie w kierunku odpowiedniego
              schorzenia, znalezc lekarza, nawiazac kontakt z rodzicami, itp, itd

              Poronienia po amniopunkcji to naprawde sporadyczne przypadki -
              dobrze wykonana pociaga za soba minimalne ryzyko. Dobry lekarz (w W-
              wie Roszkowski) wykonuje amniopunkcje rutynowo ale po nie mial
              jeszcze pacjentki ktora po zabiegu poronila. Pamietajcie, ze
              amniopunkcje wykonuje sie przy ciazach ktore maja wskazania do
              takiego badania a mianowicie takich, ktore maja wieksze niz
              normalnie prawdopodobienstow choroby plodu. Takie ciaze sila rzeczy
              sa tez bardziej zagrozone poronieniem wiec takowe zdarzaja sie ale
              niekoniecznie musza byc wynikiem zabiegu a moga wynikac z choroby
              dziecka.

              Tak wiec ja amnio zrobilam i mysle, ze podjelabym taka decyzje
              powtornie. Teraz moge spokojnie czekac na porod i nie musze sie
              dodatkowo denerwowac

              Trzymaj sie, bedzie dobrze
              • slonko1335 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 11:58
                Magdo ciążę można przerwać w każdym momencie jeżeli są ku temu przesłanki...Nikt
                nie założył też że autorka wątku chce ciążę usunąć ale też na początku nie
                napisała jaki ma zamiar i wszystkie gdybałyśmy. Poza tym ZD w łonie matki ani
                poza nim nie wyleczysz, a tu chyba chodzi o tą chorobę. Ty zrobiłaś amniopunkcję
                i uważasz, że słusznie, ja nie zrobiłam (ani żadnych innych badań genetycznych -
                poza usg w 12 tc) i też uważam, że to był słuszny wybór. Każdy jest inny i
                innymi pobudki się kieruje....
                • ochra Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:05
                  Magdo ciążę można przerwać w każdym momencie jeżeli są ku temu
                  przesłanki...Nik
                  > t
                  Tak, ale tylko w przypadku ciężkiego i nieodwracalnego upośledzenia
                  płodu albo nieuleczalnej choroby. ZD chyba nie należy do tej
                  kategorii
                  • slonko1335 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:07
                    Wiesz ten wątek chyba nie jest najlepszym miejscem na te rozważania ale
                    zapewniam Cię, że to tylko kwestia lekarza. Mojej znajomej proponowano
                    przerwanie ciąży w 26 tygodniu, normalnie w szpitalu państwowo bez łapówek...
              • wilma.flintstone Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:22
                magdad5 napisała:

                > Z tego co wiem w Polsce nie wolno usuwac ciazy po 12 tc.

                Proponuje sie wiec doksztalcic w zakresie polskiego ustawodawstwa.


                > Zalozenie ze autorka postu chce usunac ciaze jest nie fair.

                A to ktos to zakladal?
            • marynio5 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 21:46
              Wilma, ja nie przeczę, że prawdopodobieństwo w badaniach statystycznych działa w
              obie strony. Nie wiem skąd Twoje oburzenie. Nie rozważamy przypadku pozytywnego
              wyniku testu (zasadniczo taki nie istnieje bo prawdopodobieństwo zachorowania
              zawsze jakieś jest) tylko ten konkretny.
              • wilma.flintstone Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 23:36
                marynio5 napisała:

                > Wilma, ja nie przeczę, że prawdopodobieństwo w badaniach
                statystycznych działa
                > w
                > obie strony. Nie wiem skąd Twoje oburzenie.


                Stad, ze testy PAPPA traktowane sa tu malo obíektywnie i udziela sie
                na ich temat malo rzetelnych informacji, tj. zle wyniki sa do d....
                i to tylko statystyka, zas dobrym sie wierzy, ufa,
                gratuluje...Gdzie tego logika?
                • marynio5 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 15.07.09, 17:50
                  Ale może nie uogólniajmy. Ja nie napisałam nic co mogłoby sugerować, że źle
                  oceniam wartość testów PAPPA.
                  • wilma.flintstone Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 17.07.09, 11:20

                    To byla refleksja ogolna, dotyczaca klimatow forumowych, a nie
                    konkretnie Ciebie.
        • zabcia35 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 15.07.09, 14:46
          Zgadzam się w 100 % z wypowiedzią wilmy
    • zabaaa1984 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 11:49
      A co z innymi parametrami- kość nosowa, narządy wewnętrzne(budowa serduszka
      itd). Przecież NT to tylko jeden wyznacznik. Żeby gdybać nad wadami trzeba wziąć
      to wszystko pod uwagę a nie sugerować się tylko NT. A może się mylę, jak tak to
      mnie poprawcie. Pozdrawiam
      • sylla4 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 11:58
        Wszystko idealnie oprócz podwyższonego NT, jest kość nosowa 2.2 mm.
        Na teście PAPPA hormony we właściwych proporcjach. Przy opracowaniu
        wyniku sugerowali się tylko NT???
        • slonko1335 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:05
          Sylla nie wiem czy Cię pocieszać czy nie ale moim zdaniem to, że kość nosowa
          jest zwiększa szanse i może faktycznie szacując prawdopodobieństwo trzymali się
          tego NT (nie wiem w jakim ejstes wieku bo przecież i wiek sporo podwyższa
          dodatkowo). Pamiętam stary wątek krasulas (wpisała tutaj się gdzieś wcześniej)
          po tym jej NT powyżej 4 i jednak udało się, ma zdrowego synka. W każdym razie
          trzymam mocno kciuki.
          • sylla4 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:08
            mam 28 lat. ryzyku wg wieku 1:1128 uncertain
            • slonko1335 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:20
              Z punktu widzenia położnictwa stara jesteś, więc odpowiedni Ci
              prawdopodobieństwo zwiększyliwink
              Znalazłam taki artykuł, jest tam o kości nosowej i o tym, że nic nie jest
              jeszcze przesądzone:
              www.maluchy.pl/artykul/62
        • green_land Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:29
          Zrób koniecznie jeszcze jedno usg i niech gin dobrze sprawdzi NT. Pomyłki są
          częstsze, niż nam się wydaje.
          Trzymam mocno kciuki i staraj sie nie zamartwiać - wiem, jak to trudno, bo sama
          bym nieźle świrowalauncertain Proszę powtórz badanie!
        • princy-mincy Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 12:32
          lekarz, ktory mi robil usg gen mowil, ze wazniejsza niz przeziernosc
          jest obecnosc lub brak kosci nosowej)
          amnio to niby pewnosc, ale jednak tez ryzyko jest zawsze
          kolezanka mi opowiadala przypadek ze szpitala, w ktorym pracuje-
          kobieta lat 38, miala podwyzszona przeziernosc, test pappa kiepski,
          zdecydowala sie na amnio
          test amnio- zdrowa corka
          co z tego, skoro ona te ciaze stracila...
          byla ta jedna na 200, ale na kogos trafic musi
          • krasulas Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 16:12
            przypadek śląski - amnio... chora córka (nie ZD). Rodzi się
            chłopczyk! Nie jest zdrowy w 100%, ale można leczyć, rehabilitować.
            Paranoja!
            Błędów lekarskich (z dobrych klinik, od renomowanych nazwisk) jest
            wbrew pozorom sporo. I ja też takim błędem pewnie byłam. Smutne
            to...
    • sylla4 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 20:02
      powtórzyłam usg, nie wykazało nieprawidłowości smile mam gdzieś testy
      pappa i amniopunkcję, urodzę zdrowego chłopca!
      • slonko1335 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 20:58
        Sylla tak trzymaj!
      • easyblue Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 15.07.09, 08:52
        big_grinDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDDD
      • princy-mincy Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 15.07.09, 11:18
        Extra!
    • sylla4 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 20:02
      dziękuję wszystkim smile
      • krasulas Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 22:49
        cieszę się baaardzobig_grin
        • iwonagos Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 14.07.09, 23:09
          super!!!!! bardzo się cieszęsmile))
          • magda010 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 15.07.09, 12:47
            Boże końcówka tego długiego wątku jest rewelacyjna! Aż się sama
            wzruszyłam i ucieszyłam. Kurde takie proste rozwiązanie. Wyobrażam
            sobie, jak się cieszysz smile
            • robin2510 dziwne!!! 15.07.09, 15:47
              piszesz wątek z datą 13-07 że jest nie za ciekawie, masz skierowanie na
              amniopunkcje ale jej chyba w ciągu 1 dnia nie robią,( moja koleżanka czekała
              jakiś czas na dodatkowe badania) a z datą 15-07 piszesz że masz już wyniki
              amniopunkcji i jest ok!!!! nie rozumiem tego!
              • zabcia35 Re: dziwne!!! 15.07.09, 15:59
                robin czytaj dokładnie. Nigdzie nie napisała ze robiła amnio.
                Powtórzyła usg
                Upał ???
                • robin2510 Re: dziwne!!! 15.07.09, 18:33
                  czytając przedostatnią wypowiedź autorki zrozumiałam że robiła, ale faktycznie
                  sens był taki że już ich robić nie będzie. I upał to raz a dwa to już żyję moim
                  zbliżajacym się na dniach porodem wink
                  • zabcia35 Re: dziwne!!! 16.07.09, 12:18
                    Robin, jestes usprawiedliwiona wink
                    Szczerze zazdroszcze oczekiwania na poród, bo przede mną jeszcze
                    szmat drogi sad 14 TC a juz mysle o porodzie...
                    Trzymam kciuki za szybkie szczesliwe rozwiazanie smile
                    • robin2510 dzieki ;-)!!!! tobie też szybko zleci!!! ;-) 16.07.09, 13:54

    • makika7_0 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 17.07.09, 10:57
      sylla - ja tez mam NT 3,2 i mam załatwić sobie skierowanie na dalsze badanie -
      kto inny mnie prowadzi, a kto inny robił badanie usg. zastanawiam się czy w
      ogóle to robić - ani u męża, ani u mnie w rodzinie nie było przypadków chorych
      dzieciaków to raz, dwa, że to rzeczywiście może być błąd usg, a trzy - też
      jestem młoda (26 lat). i też nie wiem czy nawet gdybym wiedziała czy dziecko
      jest chore to zdecydowałabym się na usunięcie - dziecko jest chciane, ja choruję
      poważnie na jelita (co nie ma związku z ew. chorobą dziecka), więc zastanawiam
      się czy w ogóle robić jakiekolwiek dalsze badania.lekarz stwierdził, że lepiej
      dmuchać na zimne, ale - właśnie -czy to nie będzie tylko dodatkowy stres?
      • saras-wati Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 17.07.09, 11:10
        makika, a może zrób tak, jak autorka tego wątku - idź powtórz usg u
        najlepszego specjalisty i na jak najlepszym sprzęcie? Dopiero wtedy
        zastanawiaj się, co dalej robić.
        • zabcia35 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 17.07.09, 11:42
          makika,musze odniesc się do Twoich argumentów, które podałaś,
          ponieważ nie mają one żadnego odzwierciedlenia w rzeczywistości. A
          mianowicie, to , ze nie zdarzyło sie do tej pory w rodzinie chore
          dziecko, jak również to, że masz tylko 26 lat nie jest żadnym
          argumentem przemawiajacym za tym , że coś takiego Ciebie dotyczyć
          nie moze. Bzdura ! Moze dotyczyć kazdej z nas niezależnie od wieku,
          braku obciążeń w rodzinie.
          Po prostu statystycznie jest tylko mniejsze ryzyko
          Ja ogromnie w to wierze, ze w TWOIM przypadku wszystko będzie dobrze
          i dzieciatko jest zdrowe.
          Osobiście znam dziewczynę, która urodziła w 23 rż dziecko z zespołem
          downa. Wszyscy byli zszokowani jak to możliwe??? Ano możliwe, tylko
          takie przypadki zdarzają się statystycznie rzadziej niż w
          późniejszym wieku.
          Znam matki ponad 40 letnie majace zdrowe maluchy.Na pewne rzeczy
          nbnie mamy wpływu.
          I tak jak juz pisały Dziewczyny,wazne jest nie tylko NT, ale
          obecność kości nosowej.
          Z pewnością przy wątpliwym wyniku usg genetycznego zdecydowałabym
          się na dalszą diagnostykę
          Trzymam kciuki za szybkie rozwianie wątpliwości i spokojną głowę, że
          malenstwo jest zupełnie zdrowe.
          • makika7_0 Re: NT 3.2 mm, PAPPA dodatni 17.07.09, 12:11
            jest tylko jedna rzecz, o której nie napisałam - ja jestem dopiero w 11 tc i
            kości nosowej jeszcze nie ma... wiem, że lepiej zrobić i dodatkowe usg i to
            badanie trofobloastu - chociażby dla spokoju... w poniedziałek mam wizytę u
            swojego gina, wtedy dostanę skierowanie. bo nawet jeśli zrobię dotdktowe usg to
            raczej nie pozbędę się myśli "a co jeśli...". po prostu, rozumiecie, to są
            ogromne emocje. a ja tak czy inaczej zamierzałam robić dodatkowe badania, żeby
            być spokojniejszą. tyle, że inaczej chcieć a musieć. dziękuję za słowa otuchy.
            dam znać jak to csię potoczyło smile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka