Dodaj do ulubionych

Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności

03.08.09, 22:45
Od razu uprzedzę wszelkie komentarze - nie chodzi o łapówkę wink
Za tydzień mam kontrolną wizytę na koniec połogu u mojego lekarza, który prowadził moją ciążę i był obecny przy porodzie. Chcielibyśmy z moim M. zrobić mu jakiś mały prezent, bo moja wdzięczność nie zna granic. Problem w tym, że nie mam żadnego sensownego pomysłu, bo wszelkie flaszki typu whiskacz itp to dość oklepane.
Co można kupić młodemu (przed 40) lekarzowi w dowód wdzięczności ?
Obserwuj wątek
      • jaroosi Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 04.08.09, 08:47
        Ja tez mam z tym kłopot. Nie miałam pomysłu i w końcu kupiłam ozdobną skrzynkę a
        do niej powkładałam słodycze Lindor Lindt i dobrą kawę. Zero koniaków, bo o nich
        słyszałam wiele niechętnych opowieści. Wiem, że słodycze to nic wielkiego, ale
        poczęstuje żone a jak nie to rozda innym. Nie wiem czy to dobry pomysł ale nic
        innego nie wymyślłam.
        Jeśli macie ciekawe pomysły to doradźcie smile
    • mikul-online Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 04.08.09, 09:03
      ja w podziekowaniu dla poloznych kupilam eleganckie ciasteczka.
      Uwazam, ze wszelkiego rodzaju eleganckie prezenty jedzeniowe sa
      dobre. Ladny kosz z kawa, czekoladkami i lakociami zawsze jest mile
      widziany i w dobrym tonie. Kosmetyki to rzecz bardzo indywidualna,
      niekoniecznie musza sie komus podobac.

      Jeszcze co mi przychodzi do glowy ale moze zbyt osobiste, nie wiem
      czy lekarz byl mlody i wyluzowany. Ale moze bon do empika? Wtedy
      kupi sobie co chce? To jest raczej prezent praktyczny lecz niezbyt
      elegancki.
      • malibuemi Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 04.08.09, 11:23
        My również jesteśmy ogromnie wdzięczni lekarzowi prowadzącemu i na wizycie
        kontrolnej dostał od nas koszyk rozmaitości produktów Kredensu Krakowskiego...
        słodycze (już dokładnie nie pamiętam co) i miód pitny. Wyglądało to bardzo
        elegancko. Zastanawialiśmy się nad piórem ale doszłam do wniosku, że lekarze
        mają tego na pęczki od przedstawicieli firm farmaceutycznych... no chyba że
        pióro ze specjalnym grawerem smile pozdrawiamy
      • konwalia12345 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 17.07.19, 22:22
        Proszę o opinie z perspektywy żony LEKARZA. Miałam.ostatnio operację. Badania i operację wykonywał lekarz który się mna nie zajmował ale najwięcej się angażował. Dzwonił z wynikami z terminem badań odpowiadał na smsy z pytaniami. To.mlody lekarz koło 45 lat. Ja też nie stara 40. Myślałam co tu kupić żeby pamiętał że ktoś za jego trud jest wdzięczny. A że uprawiam swoje owoce i warzywa i robię z nich przetwory zapakowalam ładnie kilka dziemow soków kiszone ogoreczki nalewkę i domowa księżycowke... i pojschalM mu podziekowac. zastanawiam się teraz czy nie popełniłam fo pas... pomyślałam on dzieli się pasja ja też się podziele... ja pracuje zawodowo a ogród i przetwory to.moha pasja. Co sądzisz? Nie wypada takich prezentów?
    • wro-tka Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 04.08.09, 12:43
      jak ma dzieci to maskotkę - przynajmniej ojciec wracający co dzień późno do domu
      wkradnie się w łaski swoich pociech i to go będzie cieszyć.

      zważyłam, że moi koledzy cieszą się ogromnie z domowych produktów - winka
      domowej roboty, nalewki, smalce - to coś czego nie można kupićwink

      album na zdjęcia, odjazdowy kubek (ze specjalnym napisem na jego cześć),
      koszulkę też z jakimś specjalnym napisem wink
    • czaajeczkaa Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 04.08.09, 13:04
      mam w rodzinie co prawda lekarkę, ale ona mowi ze wlasnie takie
      niezobowiazujace i mile sa "jedzeniowe zestawy"- w naszym mieście np
      w piotrze i pawle idziesz wybierasz z polek towar a potem pani
      pakuje wybrany koszyk (rozne ceny);
      skorzystalam z tej sugestii kiedy chciałam podziekowac za opieke
      lekarzowi - od pielegniarek dowiedzialam się, ze ma male dzieci,
      wiec w koszu znalazly sie też slodycze "dziecięce";
      spodobał mi sie tez pomysl z koszem z Kredensusmile)

      i popieram: zadnych alkoholi typu koniak, brandy; uslyszalam kiedys
      (niechcacy!) rozmowe lekarzy - nie lubili tego i zapamietalam sobie
      co mowilismile)

      a i pamietam jeszcze kiedys jakas lekarke co bardzo wspominała
      rezent od pacjentki: recznie malowane szkło wlasnej produkcji- ale
      to chyba trudne trafic z takim artystycznym wyrobem w gust lekarza i
      nie kazdy z nas pacjentow taki artystasmile)
    • pysiaaa1 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 05.08.09, 13:31
      a mnie sie nasunelo pytanie dlaczego chcecie dawac jakies "dowody
      wdziecznosci"?
      przeciez zaden lekarz czy położna nie pracuje charytatywnie? to jest
      ich praca i płaca im za to.
      wdziecznosc wdziecznoscia ale czy to nie przesada?
      czy ktora z was dostaje dowody wdzecznosci za to ze dobrze wykonuje
      swoją prace i obowiazki?
      zaraz pewnie naskocza na mnie no ale takie jest moje zdanie.
      • figa33 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 05.08.09, 14:04

        pysiaaa1 napisała:

        > a mnie sie nasunelo pytanie dlaczego chcecie dawac jakies "dowody
        > wdziecznosci"?
        > przeciez zaden lekarz czy położna nie pracuje charytatywnie? to jest ich praca i płaca im za to.
        > wdziecznosc wdziecznoscia ale czy to nie przesada?

        Wizyty u mojego lekarza miałam darmowe w szpitalu, a dokładniej w przychodni przyszpitalnej, więc w pewnym sensie to jest trochę "charytatywne", biorąc pod uwagę zarobki lekarzy. Jednak nawet gdybym chodziła do niego na wizyty po 200 zł za każdą, i tak chciałabym wyrazić swoją wdzięczność. Mam do tego prawo.
      • wro-tka Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 05.08.09, 14:18
        ja dostaję od studentów - głównie flaszki, a że lubię alkohol to schodzi mi i
        się zawsze cieszę.
        najbardziej mnie ucieszył spirytus domowej roboty wink
        słodycze zazwyczaj puszczam dalej w obieg (najczęściej zanoszę paniom w
        administracji naszej uczelni)

        co do wdzięczności...
        ciąża to długi okres i często pacjent zaprzyjaźnia się ze swoim lekarzem i chce
        żeby ten lekarz po zakończeniu całej przygody wspominał ten czas wspólnej pracy
        jakoś miło.
        dla nas, pacjentów, to jeden lekarz. dla lekarza jesteśmy jedną z wielu temu te
        podarki działają w jedną stronę wink

    • aniake1 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 05.08.09, 14:52
      Też nie jestem za alkoholem, a tym bardziej za osobistymi rzeczami
      jak kosmetyki. Ja bym kupiła długopis, pióro dobre albo kosz z
      łakociami, kawką, herbatką.
      Miałam długą drogę do zajścia w ciążę i mój prof brał mnie na
      badania do szpitala, na laparoskopię itp i zawsze po tym
      odwdzięczałam mu się bukietem kwiatów, storczykiem- był bardzo
      zadowolony, bo to nie żadna łapówka, nikt się nie przyczepi ani nikt
      się nie obrazismile
      • slonko1335 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 06.08.09, 21:53
        > Tak się zastanawiam.
        >
        > Czy ty za dobrze wykonaną swoja pracę dostajesz jakieś prezenty z tego powodu??
        > Oczywiście oprócz swojej pensji, którą lekarz wraz z innymi dodatkami też dosta
        > je.
        >
        Owszem ja na przykład premię albo nagrody dostawałam. A na pewno nie zrobiłam
        nic co by przyczyniło się do tego, że na świecie pojawiło się nowe życie.

        Do mojego lekarza poszliśmy we troje jak Ala skończyła rok, ona miała mały
        bukiecik kwiatków, który mu sama wręczyła, my mieliśmy kosz z porządnymi
        słodyczami, dobrymi kawami i herbatami. Za dwa miesiące wybieramy się ponownie z
        rocznym już wtedy synkiem i naszą 3,5 latką, ona już go świetnie zna bo zdążyła
        poznać w czasie gdy byłam w ciąży z młodszym ale Szymona pierwszy raz zobaczy
        (tak się złożyło, że nie był przy porodzie żadnego z moich dzieci), też zaniesie
        mu bukiet kwiatków a my kosz i może tak jak padł tutaj jakiś pomysł włożymy do
        niego jakieś smakołyki z domowej spiżarki i na pewno coś dla dzieciaków bo mój
        doktorek tez został bardzo niedawno po raz drugi tatusiem.
      • peeska Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 20.01.10, 16:24
        Dla mnie to normalne, że jeśli ktoś wyjątkowo miło, przychylnie się Tobą zajmuje
        w ramach obowiązków służbowych to można mu podziękować. Ja pracuję w zupełnie
        innej branży i często dostaję niewielkie upominiki (nie chodzi o dużą wartość
        majątkową) w podziękowaniu za współpracę, z okazji świąt itp.. po prostu za to,
        że było bardziej miło niż zwykle.
    • sysia000inc Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 06.08.09, 16:01
      ja w sumie tez jestem za lakociami. To jest zawsze mile widziane i
      nikt nigdy nie potraktuje tego jako lapowki. Lekarz, ktory
      przyjmowal mojego Synka dostal tort upieczony przez swiezo upieczona
      Babcie (tesciowa) a do tego maz dokupil jakies czekoladki, kawe,
      herbate itd... z alkoholem trzeb byc ostroznym. Wsrod lekarzy, jak i
      wsrod calej reszty ludzi mnostwo jest osob walczacych z nalogiem,
      wiec mozna niechcaco zaszkodzic zamiast sie odwdzieczycsad
      • clementine_kruczynski Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 08.08.09, 07:11
        Dlaczego nikt nie wspomniał o zdjęciu dziecka?
        Ja właśnie tak dziękowałam położnej i lekarzowi po pierwszej ciąży.
        Poza tym ładnym dodatkiem do zdjęcia z dedykacją wydaje mi się książka (np.
        ładnie wydany wybór poezji) i/lub kwiaty.

        Oczywiście dawanie prezentów nie jest obowiązkowe, ale czasem czujemy się
        wdzięczne za dobra opiekę, i miło mi jest jakoś to wyrazić. To dotyczy nie tylko
        lekarzy - jeśli np. pani w urzędzie czy sklepie mi pomoże, to zdarza mi się
        podziękować (werbalnie) za miła obsługę.
        • figa33 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 08.08.09, 12:04
          Dzięki za wszystkie pomysły.
          Koniec końców wymyslilam wczoraj wieczorem, że kupię jakiś fajny zestaw akcesoriów do otwierania wina. Taki niewielki, moim zdaniem typowo męski i przy tym elegancki gadżet. Do tego być może jakąś solidną butelkę wina. Wino jednak zawsze bardziej się nada, niż kolejny whiskacz albo koniak.
          • sjostra Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 11.08.09, 21:33
            Jestem zaskoczona, że jeszcze uskutecznia sie takie dowody wdzięczności jak w głebokim PRL-u. Otwierając ten topic byłam niemal pewna, że wiekszość głosów bedzie krytycznych autorce, bo to juz nie te czasy etc...a tu jakies 90% przyklaskuje. Myślałam, że słowo "dziękuję" wypowiedziane naprawde szczerze jest OK i żaden lekarz (w dzisiejszych podejrzliwych czasach, TVN Uwaga itp)nie oczekuje nic więcej. Boże, to musiałam się skompromitować nie dając nic mojej gince.
            A to Polska właśnie i jak widac patologie mają sie całkiem całkiem.
            • szampanna Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 11.08.09, 21:53
              nie tak ostro, droga sjostro wink
              Ja swojemu lekarzowi nic nie daję już trzeci raz tongue_out (płacę słono za
              wizyty, więc jesteśmy kwita), ale po drugim porodzie daliśmy kwiaty
              położnej i szczególnie miłej pielęgniarce noworodkowej - bo
              uznaliśmy, że akurat zrobiły więcej i były bardziej zaanażowane, niż
              ustawa przewiduje wink Więc jeśli ktoś czuje szczególną wdzięczność z
              jakiegoś powodu, to czemu nie. Natomiast podziękowania inne niż
              słowne, bo tak wypada - to przesada i relikt przeszłości.
                      • weronka-to-ja Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 12.08.09, 16:44
                        jestem za prezentami. pani przedszkolance też dałam prezent na koniec roku, bo
                        widziałam, że bardzo dobrze opiekuje się moim dzieckiem.
                        Mam pomysł na oryginalny prezent dla mężczyzny - skrzynka narzędziowa (kupisz w
                        każdej Castoramie lub innym podobnym sklepie). Może taki bardzo praktyczny, ale
                        daje takie prezenty moim braciom i widzę błysk w ich oczach. Są jeszcze takie
                        narzędzia jak dobry scyzoryk Victorinox, ale tego trzeba już poszukać.
                        Lub kosz/bukiet kwiatów - niezobowiązujący, a podkreśla Twoje podziękowania.
                    • figa33 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 12.08.09, 23:04
                      Ja po prostu lubię dawać prezenty. I nie ma to w tym przypadku bynajmniej związku z tym, że ktoś mało zarabia. Ja nie jestem pracodawcą lekarza, jestem jego pacjentką. Prowadził moją ciążę prawie od początku, pomimo że wizyty były z NFZ, każda trwała po 45-60 minut. Lekarz zawsze miał dla mnie czas, odpowiadał na każde pytanie, wszystkie badania wykonywał bardzo dokładnie. Zawsze był do mojej dyspozycji pod telefonem (tak jest do dziś). Miałam to szczęście, że w dniu porodu miał dyżur, to mnie dodatkowo "zmobilizowało" do rodzenia wink Miałam super fachową i naprawdę świetną opiekę. Chciałam za to podziękować - podziękowałam. Czy to zasługuje na krytykę i odnoszenie się do czasów PRL ? Nie sądze...
                        • slonko1335 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 21.01.10, 18:34
                          quick-share napisała:

                          > wizyty po 45-60 minut? to co było na tych wizytach? miałaś aż tyle
                          > pytań za każdym razem?

                          ważenie, mierzenie obwodu brzucha, wysokości dna macicy, ciśnienia, sprawdzenie
                          tętna dziecka, czasami usg, omówienie wyników, badanie ginekologiczne, wypisanie
                          recept,zalecenia, rozmowa i odpowiedzi na nurtujące mnie pytania - jak nic mi
                          też wychodziło ok.45 min. a chodziłam co 2 tygodnie.
      • agar2208 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 20.01.10, 21:38
        Ja miałam cc, przeprowadzał je mój lekarz prowadzący, z którego byłam bardzo
        zadowolona.
        Zaraz po cc moja mama z mężem dali lekarzom ( 2 mnie operowało)i położnym po torcie.
        Moja mama sama jest pielegniarką i pracowała kiedyś w tym szpitalu, tylko na
        innym oddziale i uznała , że to będzie najodpowiedniejsze i nie urazi nikogo.
        Najlepsze jest to, ze miałam salę zaraz obok pielęgniarek i jak przychodziła
        nowa zmiana to krzyczały, że maja tort w lodówce, a ja po cc nie mogła przez
        jakiś tam okres jeśc a byłam strasznie głodna i slinka mi ciekła.
    • makika7_0 Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 21.01.10, 11:31
      pomijając kwestię obdarowywania ludzi za to, że wykonują swoja pracę - jestem przeciw - najlepiej o wdzięczności świadczą nie drogie prezenty (wymyślne alkohole, drogie zestawy kosmetyków, pióra, albumy etc.), ale coś w co włożyło się serce - jak już ktoś napisał - domowe przetwory ładnie opakowane, kwiaty z liścikiem czy słodycze. najważniejsze to podziękować osobiście - bo to jedna z tych drobnych rzeczy sprawiająca, że - bez względu na wykonywany zawód - praca staje się satysfakcjonująca.
    • minerwamcg Re: Prezent dla lekarza - dowód wdzięczności 21.01.10, 20:17
      Ja załatwiłam sprawę prosto a skutecznie. Wykupiłam w gazecie duże
      ogłoszenie ze zdjęciem - naszym i małej, a pod nim napis, że NN wraz
      z rodzicami składa podziękowania panu doktorowi X i zespołowi
      Szpitala, dzięki kórym mogła bezpiecznie przyjść na świat. Doktor X
      był zachwycony, ogłoszenie powiększone wisi na ścianie w szpitalu smile
      • villemo86 Bociana 23.01.10, 21:41
        Moja gin ma fioła na punkcie ogrodu. Uwielbia kwiaty i dodatki do nich.
        Kupiliśmy więc jej z mężem bociana ogrodowego. Bardzo się cieszyła i na
        następnej wizycie pokazywała mi z dumą miejsce w którym stoi. Był w widocznym
        miejscu niedaleko wjazdu do jej domu. Oczywiście polecam tylko wtedy jak wie się
        conieco o prywatnym życiu lekarza, a my często prowadziłyśmy rozmowy na 1000 tematów
        • sabka22 Re: Bociana 24.01.10, 19:07
          Mi by było głupio,cholera ich obowiązkiem jest wykonywać swoja prace
          dobrze i jak najlepiej bez prezentów.Takie moje zdanie.
          Może ewentualnie podziękowałabym w ten sposób tylko wtedy kiedy
          lekarz faktycznie zrobiłby więcej dla mnie niz powinien.Ale nie
          jestem zwolenniczką takich prezentów.
          Prezentem dla lakarza powinien być zdrowy dzidziuś kiedy bylo jakieś
          zagrożenie a za jego sprawą wszystko poszło dobrze.
          • fantaisie Re: Bociana 24.01.10, 20:31
            Ale chyba to nie o to chodzi! to nie ma być łapówka, podlizywanie się itp tylko
            miły gest dla osoby, którą się lubi, szanuje i chce się jej to okazać, co ma z
            tym wspólnego ile ten ktoś zarabia? Oczywiście, że dla lekarza-położnika
            prezentem jest zdrowe dziecko, ale jeśli ma się chęć obdarować lekarza prezentem
            to proszę bardzo.
            Tak samo można się zachować do każdego kto pracuje i chcemy mu podziękować za
            "coś". Oczywiście, że obowiązkiem każdej pracującej osoby jest wykonywanie
            swojego zawodu najlepiej jak się tylko da i bez liczenia na prezenty, ale
            litości co jest złego w podarowaniu prezentu?????? przecież upominek można dać
            każdemu! czy jeśli mój syn dostaje ciasteczko, batonika itp od pani w sklepie i
            ja kiedyś kupiłam dla tej osoby przysłowiowe ciasto to jest złe? czy jeśli z
            dobrego gestu dam pani na poczcie znowu to przysłowiowe ciasto to mam być
            zlinczowana, że daję łapówkę???? a jeśli nauczyciel dostanie od swojego ucznia
            kwiatka/czekoladkę to od razu jest lizusem?????
            ofiarowanie komukolwiek drobiazgu w podziękowaniu za daną pracę jest tylko i
            wyłącznie miłym gestemsmile

            A tak na marginesie Sabka jeśli Twoja przyjaciółka da Ci prezent ot tak sobie,
            to uważasz że jest głupia? bo to że jesteście przyjaciółkami to oznacza, że się
            lubicie, szanujecie i mały podarunek jest głupi? nie wiem gdzie pracujesz, ale
            rozumiem ze jeśli dostaniesz prezent od szefa/pracownika/osoby z zewnątrz to
            uznasz ją za wariata?smile
            • sabka22 Re: Bociana 24.01.10, 21:13
              Wiesz co,jedyne co mnieskłaniato czekoladki...juz napewno nie bocian
              do ogrodu!Albo perfumy jakieś markowe.Nie tylko pieniądze są łapówką
              pamiętaj.
              Ty dasz jako prezent a lekarz może to odebrać inaczej.Nie każdy lubi
              dostawać takie prezenty,niektórym może być niezręcznie.
              • magda292 Re: Bociana 26.01.10, 16:15
                Aż się boję napisać, bo pewnie zostanę skrytykowana, ale ja też uważam, że
                lekarz nie powinien otrzymywać i brać prezentów czy dowodów wdzięczności nawet
                za rewelacyjnie wykonaną pracę, bo za to otrzymuje swoje wynagrodzenie. Poza tym
                uważam jednak, że przyjaciółka czy dobra koleżanka to nie to samo co lekarz i
                nie porównywałbym dawania prezentu przyjaciółce do obdarowywania lekarza. Mój
                doktor na przykład obraziłby się gdybym mu wręczyła jakiś dowód wdzięczności, a
                kiedyś była świadkiem jak wyprosił pacjentkę, która chciała mu "coś" ofiarować.
                jego sakramentalne słowa brzmią: to jest szpital, tu płaci NFZ. I za to między
                innymi go cenię. Poza tym dlaczego w takim razie nie odwdzięczać się pani w
                sklepie, bo nas miło obsłużyła, kierowcy autobusu, po pomógł nam wtaszczyć torbę
                czy nauczycielce w szkole, bo dała dziecku piątkę?
                I jeszcze jeden aspekt tej sprawy - są pacjenci, których nie stać nawet na
                niewielkie dowody wdzięczności, a niestety takie postępowanie pacjentów(dawanie
                prezentów) uczy lekarzy, że jest to słuszne i dobre i się im to po prostu
                należy, a w niektórych przypadkach niedaleka droga do żądania bardziej
                kosztownych "dowodów wdzięczności" w postaci sporej gotówki. A potem się
                dziwimy, że daje się łapówki, niestety pacjenci tego uczą.
                • makika7_0 Re: Bociana 26.01.10, 18:24
                  no dokładnie! poza tym to jest właśnie przyzwyczajenie wyniesione z czasów, kiedy tylko za prezenty coś się dało załatwić - dziś jest inaczej. ja nie dostaję za swoja pracę, nawet jeśli zrobię więcej niż jest to w zakresie moich obowiązków, żadnych gratisów, lekarz - o ile nie uruchomił swoich znajomości dla ratowania czyjegoś zdrowia czy życia - nie zrobił nic nadto, co powinien. to, że był miły, że traktował pacjentkę jak rodzinę to nie wszystko - to nawet powinien być swego rodzaju standard! tak ludzie przyzwyczaili niektórych lekarzy do prezentów, że teraz jak ktoś nie da to jest dziwny i niewychowany.

                  poza tym szczere "dziękuję" jest dla człowieka honoru warte więcej niż kupione w najbliższym monopolowym najdroższe nawet wino. no chyba, że się mylę...

                  https://www.suwaczek.pl/cache/6f4b4360dc.png
                  • mariolka38wawa Zdjęcie 10.02.10, 16:11
                    Ja natomiast wpadłam na zupełnie inny pomysł smile
                    Podczas ciąży zapisałam się na warsztaty z fotografii dziecięcej i
                    razem z innymi mamuśkami robiłam zdjęcia brzuszka. Później wybrałam
                    jedno bardzo ładne zdjęcie, które prowadząca warsztaty pomogła mi
                    poprawić w photoshopie i wydrukowałam w formacie A5. Z tyłu
                    napisałam podziękowania i dodałam jakiś słodycz.
                    Pani Doktor pomysł chyba się spodobał wink A ja mam super zdjęcia w
                    albumie.
                    Co uważacie o takim pomyśle?
Inne wątki na temat:

Nie pamiętasz hasła

lub ?

 

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się

Nakarm Pajacyka