Dodaj do ulubionych

jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie?

IP: *.chello.pl 04.08.09, 19:09
Witam
Jestem w 4 tygodniu ciąży,pracuję w markecie na zimnym stoisku ,są tam
ciężkie warunki pracy ,trzeba dżwigać ciężkie palety ,kartony,jestem 8
godzin na nogach mam tylko 0,5 godz. przerwy.Jak przychodzę do domu to
bolą mnie nogi i brzuch od dżwigania,na inne stanowisko niema szans
ponieważ trzeba mieć szkolenia,a ja jestem zwykłym pracownikiem.
Obserwuj wątek
    • Gość: osiemrazy Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie IP: *.chello.pl 04.08.09, 19:24
      nawet bym się chwili nie zastanawiała tylko szybko na zwolnienie
      • Gość: magda Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie IP: *.chello.pl 04.08.09, 19:56
        Czy lekarz nie stwierdzi że za wcześnie na zwolnienie?Przy pierwszej
        ciąży tak mi powiedział.
        • kavainca Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 04.08.09, 21:03
          to idź do innego lekarza
          • meresanch Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 04.08.09, 21:29
            w pracy jak przedstawisz zaświadczenie ze jesteś w ciąży powinni cię
            do innej pracy przesunąć gdzie się nie dźwiga np kasa
            • corkaswejmamy Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 05.08.09, 09:58
              nie ma czegoś takiego, że "nie ma szans". Przedstawiasz zaświadzcenie o ciąży i
              pracodawca ma obowiązek zmienić ci warunku pracy. Jeśli nadal miałabys pracować
              w takich warunkach powaznie zastanowiłabym się nad zwolnieniem. Jestem w 23
              tygodniu ciąży, zamierzam pracować do kiedy się da, ale moja praca umożliwia mi
              to. W innym przypadku nie zastanawiałabym się.
              • natalinka.londyn Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 05.08.09, 10:04
                też miałam podobną pracę, musiałam wąchać opary chemiczne i nosić ciężkie torby i jak tylko sie dowiedziałam, że jestem w ciąży, to dałam wypowiedzenie (nie było możliwości żeby wziąć tak długie zwolnienie lekarskie). wiem, że każda sytuacja jest inna, ale teraz powinnaś sie zatroszczyć o siebie i maleństwo smile powodzenia!
                • mamciulka-nikulka Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 20:06
                  natalinka.londyn napisała:

                  > też miałam podobną pracę, musiałam wąchać opary chemiczne i nosić ciężkie torby
                  > i jak tylko sie dowiedziałam, że jestem w ciąży, to dałam wypowiedzenie (nie b
                  > yło możliwości żeby wziąć tak długie zwolnienie lekarskie). wiem, że każda sytu
                  > acja jest inna, ale teraz powinnaś sie zatroszczyć o siebie i maleństwo smile powo
                  > dzenia!

                  Rozumiem, że ta praca to nie w Polsce?! Bo dawanie wypowiedzenia będąc w ciąży
                  raczej w naszym kraju nie jest równoznaczne z troszczeniem się o siebie i dziecko uncertain
            • deodyma Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 29.10.09, 10:39

              meresanch napisała:

              > w pracy jak przedstawisz zaświadczenie ze jesteś w ciąży powinni
              cię
              > do innej pracy przesunąć gdzie się nie dźwiga np kasa




              myslisz, ze sa kasy, gdzie sie nie dzwiga?
              na kasie wlasnie jest najgorzej.
        • justiiim Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 19:43
          Co to znaczy, że za wcześnie? To co ma się wydarzyć, żeby dał Ci zwolnienie? Skoro warunki pracy są niesprzyjające dla ciąży, a pracodawca nie może przenieść Cię na inne stanowisko to nie widzę powodu dla którego nie miałabyś pójść na zwolnienie... Napewno nikt nie doceni Twojego ewentualnego poświęcenia i chodzenia do pracy więc skup się na dobru swoim i dziecka.

          Pozdrawiam.
    • mumi7 Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 05.08.09, 10:26
      Poproś na pismie pracodawce o zmianę miejsca/warunków pracy w
      związku z ciążą 9oczywiście, wczesniej dostarczając mu zaświadczenie
      lekarskie, że jestes w ciązy). Czyli innymi slowy: daj pracodawcy
      szansęwink Nawet jesli sama nie widzisz innego miejsca dla siebie.
      Jesli nie będzie na to widoków, to faktycznie nie powinnaś tak
      pracować
    • osa551 Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 05.08.09, 11:21
      W dwóch ciążach pracowałam prawie do samego porodu. Nie brałam w ciąży
      zwolnienia "na ciążę" bo nie miałam takiej potrzeby. Tyle tytułem wstępu, bo ja
      pracuję w biurze. Gdybym była na Twoim miejscu - przyniosłabym zaświadczenie o
      ciąży. W przypadku braku woli ze strony pracodawcy - przeniesienia mnie na inne
      stanowisko - poszłabym na zwolnienie.
      • gracekelly17 Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 05.08.09, 11:29
        Zaświadczenie od lekarza że jesteś w ciąży przedstaw pracodawcy i powinien Cie
        przesunąć na inne bezpieczne dla Twojego stanu stanowisko. Takie są Twoje
        prawa.teraz najważniejsza jesteś Ty i Twoje Maleństwo. Pozdrowienia
      • julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 16:37
        To może ja powiem jak mnie załatwił mój lekarz.
        Nie planowałam iść na zwolnienie lekarskie, no może w ostatnich miesiącach. W 13 tc poszłam pierwszy dzień do pracy (po urlopie) i następnego dnia wylądowałam w szpitalu z krwotokiem. Po wyjściu ze szpitala dostałam 30 dni zwolnienia poszpitalnego. Po tym zwolnieniu miałam wrócić do pracy ale okazało się, ze gdy chodzę to krwawię. Żeby to opanować leżałam plackiem. Przez 3 tygodnie albo plamiłam albo krwawiłam. Po tych 3 tygodniach okazało się, że miałam tez inne krwawienie do worka owodniowego. Byłam u kilku lekarzy, ale nie byli w stanie powiedzieć dlaczego było to krwawienie i jakie są rokowania dla dziecka. Lekarz prowadzący przedłużył mi zwolnienie jeszcze o 20 dni. Dziś byłam na kolejnej wizycie kontrolnej i nie chciał mi dać kolejnego zwolnienia. Powiedział, że łożysko jest na swoim miejscu i nie ma potrzeby. Olał to, że jestem po krwotoku, po miesiącu plamień i krwawień i to, że nie wiadomo dlaczego miałam krwawienie do płynu owodniowego. Nikt mi przecież nie zagwarantuje, że to krwawienie sie nie powtórzy, a nikt nawet nie zauważy to, że miało ono miejsce.
        Z wielka łachą dał mi 14 dni zwolnienia. W 6 miesiącu ciąży po takich perypetiach każe mi wrócić do pracy, gdzie muszę byc przez cały dzien na nogach.
        Dodam, że chodzę do niego na wizyty na fundusz, aczkolwiek gdy miałam problemy bywałam też u niego na wizytach prywatnych.
        Pielęgniarka jego powiedziała mi wprost, że on chce po prostu kasy.
        Moje koleżanki dostają od niego na wizytach prywatnych zwolnienie, bo im się siusiu chce często, a mi robi problemy, gdy mam w ręku dokumenty ze szpitala i izby przyjęć z diagnozą zagrożenia poronieniem. Mam też opis płynu owodniowego..określonego jako brunatny.
        Teraz jestem w kropce, bo facet chce mnie zmusić aby mu płacić a ja nie bardzo mam wyjście. Nie darowała bym sobie gdyby ciąża mi obumarła a tego boje się najbardziej. Z drugiej strony nie stać mnie na tyle wydatków każdego miesiąca. Wizyty u niego były tylko formalnością, bo należy do tych lekarzy, który jest dobry jak ciąza przebiega bez problemów. W moim przypadku wszystko co mi pomogło zawdzięczam innym lekarzom. Niestety nie mogę przenieść sie z wizytami do Warszawy, bo to dla mnie za duży wysiłek (jestem sama i musze jeżdzić autobusem). Wybrałam tego lekarza, bo ma blisko gabinet, przyjmuje na NFZ i poleciła mi go koleżanka.
        Czytałam tez opinie o nim w Internecie i sa badzo pozytywne, że taki miły i... uwaga! Prawdziwy lekarz z powołaniem.



        • mamciulka-nikulka Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 20:16
          julka, wiesz co bym zrobiła na twoim miejscu. Poszłabym do niego na wizyte z
          ukrytym dyktafonem i przeprowadziła rozmowę apropos zagrożeń dla ciąży i
          zwolnienia lekarskiego. Jeśli by powiedział, że nie da, zapytałabym go wprost
          "ile to kosztuje", konkretnie tymi słowami, jeśli by odpowiedział wprost, lub
          zasugerował cokolwiek o płaceniu za zwolnienie to bym wyjęła dyktafon i
          zapytała, czy dalej uważa, że zwolnienie ci się nie należy???
          • julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 22:34
            Nic by pewnie nie wyszło, bo to jago przychodnia i ma podpisaną umowę z NFZ. Przyjmuje tam i prywatnie i na fundusz.

            Prawdopodobnie będę chodziła prywatnie do lekarza, którego poznałam leżąc w szpitalu. Nie wiem tylko co powiedzieć dlaczego w 6 miesiącu zmieniam lekarza.
            Do tego swojego nie chcę chodzić ani prywatnie ani państwowo.
            Cały dzień przez niego żyłam w nerwach i poryczałam się kilka razy.
        • julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.01.10, 20:35
          Dziś spotkałam znajomą, która chodziła na NFZ do tego samego lekarza. Opowiedziałam jej jak mi odmówił wydania zwolnienia pomimo ciąży zagrożonej.
          Wcale nawet nie chodziło aby mnie zmusić do przejścia na wizyty prywatne, ona chodząc na NFZ za każde zwolnienie płaciła mu 50 zł, co by oznaczało nie dałaś kasy nie należy ci się zwolnienie.
          Sam prowadzi tę niepubliczna przychodnię i ma podpisany kontrakt z NFZ więc nikt go nie pogoni za taki proceder.
          Już od listopada nie chodzę do niego.
    • Gość: ??? Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:10
      zwolnienia na ciaze lekarz dac nie powinien, zaswiadczenie o ciazy jak
      najbardziej tak.
      • Gość: julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:29
        A kto go prosi o zwolnienie na ciążę, u mnie jest realne zagrożenie poronieniem.
        W szpitalu a później na IP na która trafiłam po kolejnym krwawieniu mam jak wół
        napisane, że mam leżeć. I jak leżę to nie krwawię, a jak chodzę to krwawię,
        tylko chciwy pacan, chce kasę, bo jemu na moim dziecku nie zależy tak jak mi.To,
        ze ja sama się różnie czuję nie jest ważne, panicznie boję sie powrotu krwawień.
        Samo to, że po jednym dniu pracy dostałam krwotoku chyba o czymś świadczy,
        Myślałam wtedy, że porobiłam.

        • Gość: ??? Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie IP: *.neoplus.adsl.tpnet.pl 28.10.09, 18:49
          Pani ma ciaze z powiklaniami, wskazanie zeby zostac w domu i moze sie pani bac o
          dziecko, moja odpowiedz byla do autorki.
        • moreno68 Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 19:00
          zmień lekarza na innego z NFZ.Albo przed upływem zwolnienia idz nia
          IP z problemem krwawienia, może tam przedłużą zwolnienie.
          • zabcia35 Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 19:07
            Oczywiscie.Twój lekarz mógł Ci powiedzieć ze za wczesnie na L4, bo
            zapewne zwyczajnie nie przedstawiłas mu swojej sytuacji w pracy.
            Zaden lekarz Ci nie odmówi zwolnienia
          • Gość: julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie IP: *.internetdsl.tpnet.pl 28.10.09, 20:31
            Przykre jest to, że jak już zaczęłam wychodzić na prostą (co raz lepsze są
            rokowania) to lekarz, który powinien mnie chronić zaczął mi kłaść kłody.
          • julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 21:32
            Wychodzi na to, że w połowie ciąży muszę zmienić lekarza, zresztą do tego
            straciłam zaufanie. W ciągu ostatnich dwóch miesięcy z powodu tych krwawień
            często u niego bywałam albo na planowych wizytach (na NFZ) albo na prywatnych
            gdy czułam, że dzieje się coś złego. Nawet coś bąkną, że czy nie za często
            przychodzę. Myślę, że wczuł, że bardzo przejmuje się ciążą i chciałby abym na
            wszystkie wizyty biegała prywatnie.

    • gluchoj Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 19:20
      Na pewno przeczytaj uważnie ten artykuł:
      www.nasz-bocian.pl/modules.php?name=News&file=article&sid=408
      (sprawdzałam podane artykuły z aktualnym kodeksem pracy i wszystko jest
      aktualne). Przede wszystkim musisz dostarczyć zaświadczenie o stanie ciąży. Nie
      każdy lekarz wystawi Ci takie w 4-5 tc. Zazwyczaj czekają do 6-8. Ja znalazłam
      lekarza ze świetnym nowoczesnym USG i już 3 dni po terminie miesiączki
      potwierdził ciążę. W artykule są wszystkie Twoje prawa, których pracodawca musi
      przestrzegać. Jeśli tego nie zrobi możesz zgłosić się do Inspekcji Pracy albo
      przynajmniej pokazać, że wiesz jakie prawa Ci przysługują i wiesz, że Inspekcja
      Pracy zajmie się sprawą jeśli te prawa nie będą przestrzegane. Z racji, że
      również pracuję w markecie jednak na stanowisku lidera wiem, że w takich
      miejscach menagerowie wykorzystują nieznajomość prawa przez pracowników. Co
      najwyżej zabiorą Ci premię po złości. Ze zmianą stanowiska może być troszkę
      trudniej, ale jest koniec roku to na każdym dziale potrzebne są ręce do pracy.
      Jeśli zajdzie taka konieczność sądzę, że znajdą coś dla Ciebie. Ewentualnie mogą
      zwolnić Cię ze świadczenia pracy jeśli nie mogą zapewnić Ci odpowiedniego
      stanowiska. Pensję wówczas i tak dostajesz. Co do zwolnienia jeśli coś jest nie
      tak jak najbardziej możesz iść a wręcz powinnaś. Ja dostałam zwolnienie w 7 tc
      od razu na 28dni. Ciągle bolało mnie podbrzusze i po badaniu lekarz zdecydowała,
      że muszę zażywać luteinę i leżeć. Mam nadzieję, że będę mogła wrócić do pracy.
      Życzę Ci powodzenia
      • mamciulka-nikulka Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 20:44
        Z tymi lekarzami to teraz jest masakra. Przez tą całą nagonkę na sprawdzanie
        ludzi na zwolnieniach, lekarze srają po gaciach i robią wszystko by nie dać
        zwolnienia. Ja jestem w 4m.c. i do tej pory nie przytyłam ani kilograma,
        dodatkowo przedstawiłam lekarce moje problemy zdrowotne:
        -kołatanie serca, wysokie tętno (powikłanie po nadczynności tarczycy)
        -z powodu serca, często słabnę i tracę orientacje w terenie np. po wstaniu z
        krzesła kręci mi się w głowie, rozmazuje mi się obraz, nogi robią się jak z waty
        i muszę z powrotem usiąść żeby się nie przewrócić
        -od 4 miesięcy mam biegunki, na tyle dokuczliwe, że rano mam problem z wyjściem
        do pracy przez co ciągle się spóźniam, bo co chwilę muszę wracać do toalety, a
        nawet co gorsza muszę wysiadać z autobusu i w panice szukać kibla
        -z powodu punktu powyższego dopada mnie depresja, bo co to za życie jak człowiek
        myśli tylko o sraczu (za przeproszeniem), ciągle musi myśleć, jak przemieścić
        się z miejsca A do miejsca B żeby po drodze były toalety albo rezygnuje z
        wyjścia z domu, choćby na spacer z dzieckiem, bo ma bolesne skurcze żołądka i
        wyjście będzie tylko stresem sad
        -do tego stresująca praca, 2 tygodnie w miesiącu mam wyścig z czasem,
        zapierniczam jak dziki osioł, muszę być na najwyższych obrotach, współpracować z
        wszystkimi działami w firmie, w dwóch oddziałach w Polsce i nie ma pomiłuj, bo
        chodzi o kasę a nie ukrywam, że moja koncentracja nie jest taka jak wcześniej,
        nie mówiąc już o siłach witalnych przy ciągłych biegunkach
        -to wszystko powyżej jest mocno dokuczliwe, ale najważniejsze dla mnie jest to,
        że po większym wysiłku czy to przy pracach domowych, czy w pracy, czy nawet po
        dłuższym spacerze boli mnie dół brzucha (przy czym zaznaczam, że nie jest to
        rozciąganie macicy, bo ten ból znam dokładnie, nie jest to moja pierwsza ciąża).
        Ten ból pojawia się po dłuższym wysiłku i przechodzi, kiedy przerywam pracę i
        kładę się na pół godziny czy godzinę - jasne jest dla mnie, że nie jestem już
        taka silna jak byłam w pierwszej ciąży (wtedy mogłam góry przenosić) i muszę się
        oszczędzać, ale niestety te wszystkie objawy są niczym dla pani ginekolog.
        Jedyne co potrafiła mi powiedzieć, to to, ze ciąża to nie choroba, że z
        dzieckiem nie dzieje się nic złego, więc ona nie widzi powodu by wysłać mnie na
        zwolnienie, a co się stresującej pracy tyczy to powiedziała, że powinnam zmienić
        pracę. Nie bardzo wiedziałam czy to rada, czy żart. Jestem zdołowana,
        zestresowana i wycieńczona, czuję się niezrozumiana, nie dostałam od pani dr
        nawet żadnego zalecenia apropos serca, apropos biegunek czy radzenia sobie ze
        stresem. Kompletnie nic, a ja naprawdę nie czuję się na siłach działać na
        pełnych obrotach.
        • gluchoj Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 20:50
          Na Twoim miejscu po prostu zmieniłabym lekarza.
          • julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 28.10.09, 21:43
            A ja się tak zastanawiam, co by mi mój lekarz powiedział jakbym go poprosiła na
            piśmie, że moja ciąża nie jest zagrożona poronieniem lub przedwczesnym porodem.
            W wypisach ze szpitala i IP mam takie zagrożenie podane i zalecenie oszczędnego
            trybu życia-leżenie.
            Skoro wysyła mnie do pracy to powinien mi takie zaświadczenie dać.
            Zła jestem na koleżankę , ze tak mi go zachwalała...no ona chodziła prywatnie to
            mała różnica.
        • Gość: boo-boo Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 28.10.09, 23:06
          Srają po gaciach powiadasz?
          To poczytaj sobie statystyki ile ciężarnych jest na L4, a ile z tego faktycznie
          ciąż jest zagrożonych-powinno być na L4.
          Twoja lekarka to po prostu konował, albo czeka na "posmarowanie".
          Zmień gina i wtedy zobaczysz.
          Na "sranie" to raczej nikt L4 ci nie da bo wtedy na mdłości też od razu
          musieliby dawać i 90% na zwolnieniu wtedy siedzi.
          Depresję to możesz mieć z powodu samych hormonów- nie ty jedna i nie ostatnia.
          Stresującą pracę masz?- no biedactwo reszta z nas co pracuje pewnie nas na
          rękach w robocie noszą i wszystko w nosie możemy mieć- normalnie zero
          stresów-tylko ty jedna taka bidulka.
          Mnie też boli dół brzucha po wysiłku i przechodzi po odpoczynku.
          No i faktycznie ciąża to nie choroba- skoro z dzieckiem wszystko w porządku,
          szyjka też to na co ty chcesz to L4 dostać? Na użalanie się nad sobą- bo nie
          rozumiem.
          Stres- mniej się przejmować- wierz mi działa- zwolnić cię nie mogą.
          Na zawracanie się w głowie- o diecie ciężarnych poczytać jak już na necie
          siedzisz i wolniej z krzesła wstawać.

    • Gość: boo-boo Na głowę upadłaś chyba IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 28.10.09, 22:48
      Inaczej nie mogę tego skomentować.
      Wiesz co to jest zwolnienie lekarskie i na jakiej podstawie jest wydawane?
      Dostęp do netu masz i po co ci on skoro nie potrafisz wyszukać podstawowych
      informacji na temat praw ci przysługujących.
      Siedzisz pewnie na forum i opierasz się na wypowiedziach w stylu "pani w kolejce
      w mięsnym powiedziała,że podobno..."

      Idziesz do lekarza, informujesz go o tym jaką pracę wykonujesz, jakie masz
      obowiązki co ci dolega i on na tej podstawie wystawia ci zaświadczenie o ciąży
      ze wskazaniem jakiej pracy nie wolno ci wykonywać. Zanosisz to do zakładu pracy
      i pracodawca MUSI wyeliminować czynniki ryzyka np. przesunąć cię do lżejszej
      pracy- jeśli nie ma takiej możliwości to odsuwa cię od pracy- wysyła do domu i
      MA OBOWIĄZEK wypłacać ci pełne wynagrodzenie jakie ci przysługuje- nawet jak
      siedzisz w domu odsunięta od pracy. Także nie piernicz o tym,że nie ma szans na
      zmianę stanowiska bo nie masz szkolenia czy co tam sobie wymyśliłaś.

      Jestem przeciwniczką L4 na życzenie bo pani się nie chce- albo pracować albo
      doinformować o prawach jakie ma.
      No i nie myśl sobie,że jestem jakąś prezesową siedzącą w wygodnym fotelu i
      dlatego takie, a nie inne poglądy mam. Też mam ciężką pracę, ale znam swoje
      prawa i skutecznie je egzekwuję.

      Potem się dziwić,że kobiet nie chcą zatrudniać skoro ponad połowa z nich co jest
      na L4 ciążowym to z lenistwa i przewrażliwienia.

      L4 TAK- ale dla tych co mają ciąże zagrożone i na prawdę muszą leżeć, a nie
      latać po sklepach, prać , okna myć itp albo pierdzieć w tapczan bo lenia mają i
      im się pracować nie che.
      • mamciulka-nikulka Re: Na głowę upadłaś chyba 28.10.09, 23:03
        > L4 TAK- ale dla tych co mają ciąże zagrożone i na prawdę muszą leżeć, a nie
        > latać po sklepach, prać , okna myć itp albo pierdzieć w tapczan bo lenia mają i
        > im się pracować nie che.

        Generalnie zgadzam się z tym co napisałaś, ale nie z tym ostatnim zdaniem. L4 to
        zwolnienie lekarskie na chorobę, czy też dolegliwości obciążające kobietę
        występujące W TRAKCIE TRWANIA CIĄŻY. To jest to o czym pisałam wyżej i wkurza
        mnie to na maksa - przedstawiam pani dr kilka bardzo przykrych i utrudniających
        mi normalne funkcjonowanie dolegliwości, a zwolnienia nie dostanę, bo ciąża nie
        jest zagrożona. Ok, ja się bardzo z tego cieszę, że dzidzi nic nie jest, ale
        moje zdrowie fizyczne i psychiczne jest w bardzo kiepskim stanie. Myślałam, że
        każdy lekarz wie o tym, że przewlekłe biegunki odwadniają i mocno osłabiają
        organizm i to nie tylko kobiety w ciąży uncertain
        • Gość: boo-boo Re: Na głowę upadłaś chyba IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 28.10.09, 23:10
          Dolegliwość to nie choroba. Na np. nudności chcesz L4 dostać? No nie rozśmieszaj
          mnie.
          Widocznie nie latasz do kibla na tyle często,że jesteś aż tak bardzo odwodniona-
          pić chyba możesz- dowadniać się? L4 to nie złoty środek na biegunkę i
          odwodnienie-są inne sposoby. Od samego siedzenia ci się nie polepszy.
          Mniej sobie dolegliwości wmawiać więcej optymizmu, a nie L4 od razu- nie tylko w
          ciąży można być fizycznie i psychicznie wyczerpanym- i jakoś nikt na ten stan L4
          od razu nie daje.
          • mamciulka-nikulka Re: Na głowę upadłaś chyba 29.10.09, 08:52
            Widać, że nigdy nie miałaś takich problemów, skoro nie widzisz, że pomiędzy
            nudnościami a biegunką jest spora różnica, chociażby taka, że mając nudności
            możesz zwymiotować przy pierwszym lepszym krzaku, niestety, aby się załatwić
            należałoby znaleźć toaletę.
            A może zdarzyło ci się narobić w gacie, że masz takie doświadczenie w tej materii???
            I wypraszam sobie wmawianie dolegliwości, bo nie masz o nich pojęcia, z sercem
            nie ma żartów, kiedy miałam nadczynność tarczycy endokrynolog od razu chciała
            wysłać mnie na zwolnienie, bo powiedziała, że mocno obciąża serce i mam do niego
            100% prawo. Wtedy też dokuczało mi TYLKO większe wyczerpanie fizyczne i L4
            mogłam dostać od ręki. Ty naprawdę chyba nie wiesz o czym piszesz.

            A pracy to naprawdę nie masz co porównywać, ja dokładnie wiem co piszę, w
            poprzedniej ciąży pracowałam w innej firmie i z inną odpowiedzialnością i innym
            natężeniem stresu, nie stresowałam się, nie biegałam co chwilę do kibla i
            pracowałam tak długo aż pracodawca mnie wygonił, więc możesz sobie darować
            komentarze w stylu "wszyscy jesteśmy zestresowani" i wolniej wstawaj z krzesła,
            ciotka dobra rada się znalazła...
            • zabcia35 boo boo 29.10.09, 09:24
              Kto jak kto, ale TY powinnaś pójść jednak na długi urlop albo
              zwolnienie lekarskie.Tak nabuzowanej i agresywnej baby chyba nikt
              nie zniesie w swoim otoczeniu, a juz nie daj Boze w pracy mieć taką
              krzykliwą towarzyszkę wink
              O rany,ale hormony dały Ci w tylek big_grin
              • Gość: boo-boo Re: boo boo IP: *.2-4.cable.virginmedia.com 29.10.09, 20:05
                Zapewniam cię,że w moim otoczeniu wszyscy wolą takie "nabuzowane baby" ciężarne
                niż takie co to wypinają brzuchy do przodu i użalają się nad każdym krokiem
                który robią-że ciężko i na L4 trzeba iść.
                Lepiej jak hormony dają w tyłek niż na mózg padają- jak w twoim przypadku i
                innym zwolenniczkom L4 z powodu stresu, biegunki czy wymiotów.
            • julka1967a Re: Na głowę upadłaś chyba 29.10.09, 12:53
              A czy byłaś u tego lekarza prywatnie, czy na fundusz?

              Ja do swojego na planowe wizyty chodziłam na NFZ, gdy krwawienie nasiliło się
              chodziłam prywatnie, bo nie chciałam zgłaszać się na IP. Chciałam uniknąć
              ponownego leżenia w szpitalu. Byłam na zwolnienia poszpitalnym i nie
              potrzebowałam od niego zwolnienia. A teraz gdy spytałam co dalej z pracą
              powiedział, że powinnam wrócić bo muszę się ruszać, a jak zacznę znowu krwawić
              to powinnam się udać do szpitala.

              • julka1967a Re: Na głowę upadłaś chyba 29.10.09, 21:41
                No więc chyba z tego stresu po wczorajszej wizycie znowu plamię, a już ze 2
                tygodnie miałam spokój.
    • deodyma Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 29.10.09, 10:38
      w tym wypoadku to tylko L4.
    • pysia505 Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 29.10.09, 20:43
      Kobietko pomyśl o dziecku i idź na L4,w ogóle się nie zastanawiaj
      jeśli chcesz utrzymać tą ciąże i urodzić zdrowe dziecko.
      • amarulla Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 02.11.09, 23:28
        przecież do chol.. tutaj nie ma żadnego zagrożenia ciąży!?! sorki babeczki ,ale
        w głowach się poprzewracało - tu gdzie mieszkam i pracuję nie ma zwyczaju
        L4-owania się z powodu ciąży i nikomu do głowy nie przychodzi wymuszanie
        zwolnienia na lekarzach! z drugiej strony pracodawca poinformowany o ciąży
        dobiera odpowiedni zakres obowiązków. natomiast autorka postu nawet nie myśli o
        tym by pracodawcę poinformować o swoim stanie tylko id razu kombinuje. ok, nie
        moje podatki, ale nic w tym kraju się nie zmieni jeśli sami nie będziemy chcieć...
        aha, żeby nie było że teoretyzuję - 28tydzień, praca zmianowa, stojąca, czasem
        owszem nerwowa wink ewentualne dźwiganie wykluczone również dzięki uprzejmości
        współpracowników wink planuję jeszcze 4 tygodnie popracować. na zwolnieniu ani
        jednego dnia nie byłam, jak czytam o różnorakich dolegliwościach to zastanawiam
        się czy aby na pewno w ciąży jestem wink tylko lekkie spojrzenie w dół mi sytuację
        rozjaśnia smile
        pozdrawiam i życzę miłych, aktywnych najbliższych miesięcy smile
        • julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 03.11.09, 11:46
          Wiec się tylko ciesz, że nie masz żadnych przygód w "ciąży". Ciekawe jak byś
          patrzyła na dalszą swoją prace gdybyś pewnego dnia poszła do toalety i zaczęła
          się z ciebie lać krew, a później jeszcze miesiąc się z sączyła. Później nawet
          jak już dobrze byś sie czuła to wątpię abyś miała ochotę ryzykować, że sytuacja
          się powtórzy. Czy chciałabyś ponownie siedzieć na szpitalnym korytarzu dwie
          godziny czekając az w końcu ktoś Ci powie, czy nadal jesteś w ciąży, a później
          jeszcze kolejne dwie godziny aby na USG sprawdzili, czy płód jest żywy.
          Łatwo mówić sobie jak się nie przeżyło zagrożenia.
          A kobiety, które poroniły i to nie raz, im w ogóle się nie dziwę, że chronią
          swoja ciążę.
        • lemurka3 Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 03.11.09, 13:47
          A dlaczego 4 tyg a nie 12?
          • amarulla Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 03.11.09, 17:51
            bo podróż daleka mnie czeka smile gdyby nie to to pewnie do końcówki bym pociągnęła :0

            julka - przepraszam jeśli odebrałaś mój post jako zbyt ostry ale nie do Ciebie
            był kierowany tylko do autorki pierwotnej a sytuacja zupełnie odmienna.. a ty
            moim zdaniem cierpisz właśnie z powodu nadmiernego kombinatorstwa innych ;/ ot co.
            • julka1967a Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 03.11.09, 18:12
              Nie z tego powodu. Lekarz prowadzący chce mnie w ten sposób zmobilizować abym
              zaczęła przychodzić do niego tylko na wizyty prywatne. Dał mi krótkie zwolnienie
              z wielką łaską, które kończy się w dniu gdy przyjmuje prywatnie a nie na fundusz.
              Moja siostra jest lekarzem, szwagier też (nawet ordynatorem) i mogę mieć zawsze
              jakieś zwolnienie, tylko nie chce, bo wiem, że powinnam je dostać od lekarza, do
              którego chodzę. Mam pewne zasady w życiu i ich się trzymam.
              Już znalazłam innego lekarza. Pójde do niego z moimi chorymi nerkami.
    • agnieszka.lojek Re: jestem w ciąży czy powinnam iść na zwolnienie 30.10.09, 09:25
      Pracodawca powinien zapewnić Pani pracę na innym stanowisku, np.
      ciężarne stewardessy otrzymują pracę na stanowisku naziemnym.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka