Dodaj do ulubionych

przeciw rozstępom

29.12.03, 11:42
Cześć dziewczyny!
Pomyślałam, że poinformuję Was o moim odkryciu, może któraś skorzysta. Otórz,
mniej więcej od połowy 3 mies. rozpoczęłam swoją walkę z rozstępami,
najpierw, przez jakiś czas po prostu 2x dziennie smarowałam brzuch oliwką dla
dzieci, a gdy zauważyłam, że nie jest jakoś super nawilżony, nabyłam w aptece
Fissan (szeroko polecany m.in. na forum). Smarowałam zawzięcie, na początku
wieczorem (rano oliwka) a gdy zauważyłam, że brzuch coraz bardziej swędzi,
dwa razy dziennie tymże Fissanem. Cholera mnie brała bo to smarowanie już
trochę trwało, była może połowa 5 mies., a brzuch wyglądał (i swędział) coraz
gorzej ale tłumaczyłam to sobie tym, że rośnie... . Niestety, z czasem
pojawiło się na nim sporo podłużnych, zaczerwienionych ranek,
mniejszych "kropek", skóra coraz bardziej się łuszczyła i swędziała.
Odstawiłam Fissan i zaczęłam kurację kremem dla dzieci Bambino (minimum 3x
dziennie). Trochę pomogło ranek już nie przybywało ale i nie schodziły. Byłam
przekonana, że to rozstępy, układały się tak podłużnie i "grupowo", tzn. po
bokach i, minimalnie, na dole i na górze brzucha. W końcu sięgnęłam po stary,
dobry ... balsam do ciała Nivea, z olejkiem migdałowym (dla skóry suchej). Po
ok. 2-3 tygodniach stosowania nie ma już śladu po moich "rozstępach", skóra
jest gładka, dobrze natłuszczona, nie mam już żadnych zgrubień (długo
wyczuwalne przy dotyku). Chyba już nie będę ryzykować z żadnym innym cudem na
rozstępy. No, chyba, ża balsam nie wystarczy smile.
Zdaję sobie sprawę, że mój przypadek moze być odosobniony, że wiele dziewczyn
jest zachwyconych z efektów stosowania Fissana ale myślę, że znajdą się też
takie, którym ten czy inne specyfiki na rozstępy może nie odpowiadać albo
zwyczajnie, nie stać je na zakup drogich skądinąd środków. Acha, nie jestem
alergikiem, raczej nie miewam "przebojów" typu uczulenia itp.
Pozdrawiam, a.
Obserwuj wątek
    • kasik8 Re: przeciw rozstępom 29.12.03, 14:01
      Apolko
      Gdyby tro byly rozstepy to by nie zniknely. Slyszalam ze swedzienie to
      pierwszy sygnal ze skora robi sie sucha i malo elastyczna co prowadzi do
      rozstepow. Nie ma srodka cud i ja w to wierze. To znaczy wierze w skutecznosc
      zapobiegania...lepiej nie miec do siebie pretensji ze sie nic nie robilo..niz
      miec ze sie robilo i jednak wyszly. Wszystko to geny, elastycznosc, kondycja
      fizyczna przed ciaza. W ciazy..to juz tylko zapobieganie. Ale jak maja wyjsc
      to i tak wyjda. Ja w pierwszej ciazy smarowalam Fissanem cala ciaze..od 1
      miesiaca..rano i wieczorem..a rozstepy cieniutkie kreseczki wyszly mi najpier
      ok. 6 miesiaca na plecach(tam gdzie nery) hehe (tam nie smarowalam bo nie
      spodziewalam sie ze omga tam wyjsc!) a potem w 9 miesiacu na dole brzucha,
      kiedy to dziecko obnizylo sie nisko. Bylam zalamana..bo bylam szczesliwa ze
      tak ladnie sobie z tym poradzilam. Jednak tego nie widac..kostium kapielowy
      nadal w uzyciu dwuczesciowych a brzuch bez skazy. Teraz stosuje
      mustele..przeciw rozstepom..dosc doroga ale wydajna..skora mnie na poczatku po
      nim swedziala..straszliwie i sie klepila..myslalam ze wyrzuce to
      cholerstwo..ale za to teraz nie czuje nic.. i skora jest bardzo gladka i mila
      w dotyku..naprawde jestem zadowolona. Narazie nic a to 34 tydzien. Dodatkowo
      po kazdej kapieli szoruje rekawica z wlosia cale cialo. Tym razem smaruje
      nogi, plecy (hehe) , brzusio i piersi. Co tydzien coraz dluzej to trwa.
      Ostatnio zajelam lazienke na 2 godziny..maz pukal do drzwi..ale co ja poradze
      ze tego ciala coraz wiecej do smarowania jest?
      smile Kasik
      • paskudek1 Re: przeciw rozstępom 29.12.03, 14:12
        trzeba było męża do tego smarowania zaprosić smile myslę ze nie byłby przeciwny smile
        A na serio to ja używam Fissana i na razie zadowolona jestem. Do reszty ciała Nivea balsam z olejkiem migdałowym, bo tego Fissana jednak za mało smile A co ma byc, to będziesmile
        • apolka Re: przeciw rozstępom 29.12.03, 14:42
          Ależ ja wiem, że to nie były rozstępy, myślałam tak na początku, gdy to
          świństwo się pojawiło, kształtem i wypukłością bardzo pasowało. O skórę zawsze
          bardzo dbałam, po każdej kąpieli balsam, regularne peelingi/szorowania itd.
          Moje wnioski są takie, że dla mojej skóry zbawczy okazał się zwykły balsam do
          ciała (który niejednokrotnie już stosowałam, akurat w ciąży przerzuciłam się na
          jakiś zielonoherbaciany z AVON, tragedia!), natomiast "specjalistyczny" krem,
          najwyraźniej podrażnił mi skórę. Wierzcie mi, długo nie mogłam w to uwierzyć,
          na wciąż pojawiające się nowe ranki nakładałam kolejne warstwy Fissanu. Jeśli
          więc którejś z Was też coś takiego się przydarzy to namawiam do szybkiego
          odstawienia tegoż kosmetyku (ja przez długi czas swędzenie i coraz gorszy
          wygląd skóry tłumaczyłam sobie ... tym, że brzuch szybko rośnie, guzik prawda,
          teraz rośnie jeszcze szybciej a nic mnie nie swędzi). Intencją tego wątku nie
          było straszenie potencjalnych użytkowniczek tego kremu a jedynie ostrzeżenie, z
          jaką sytuacją mogą się spotkać. Ja niepotrzebnie mączyłam się dobrych kilka dni.
          • malagao Re: przeciw rozstępom 31.12.03, 10:36
            A ja używam tych AVONOWYCH z zielonej herbaty, winogron, rumianku i są
            rewelacyjnie nawilżające, nic mnie nie swędzi. W pierwszej ciąży też stosowałam
            tylko te i żadnych rozstępów się nie nabawiłam wink)) Ale pytałam też lekarza co,
            w razie czego, na rozstępy, a on mi powiedział, że skłonność do roztępów po
            prostu jest rodzinna i jak mama nie miała to ja też nie wink I jak w pierwszej
            ciąży się nie pojawiły to w drugiej nie będzie ich tym bardziej wink)) Czas
            pokaże zostały mi jeszcze najgrubsze miesiące wink
    • asis Re: przeciw rozstępom 29.12.03, 23:21
      Ja tam fissana dopiero niedawno kupilam, bo nie bylo akurat Gerbera, pozatym
      jestem w dolku finansowym a fissan jest troche tanszy. Troche za tlustawy jak
      dla mnie, np. moj narzeczony nie lubi jak sie cala lepie przed snem, a pozatym
      jak dla mnie ma zbyt intensywny i drazniacy zapach, trudno mi spac po nim, ale
      moze sie przyzwyczaje. Smaruje sie co wieczor (rano sobie odpuscilamsmile od 4-5
      miesiaca, probowalam juz penatenu i gerbera. Co do Penatenu, jak to okreslila
      jakas dziewczyna, "jakbym sie smarowala klejem biurowym". Gerber ma idealna
      konsystencje i mily zapach. Opakowanie starcza mi prawie na miesiac, chociaz
      coraz wiecej tego tluszczu do smarowania. Za miesiac pewnie nie starczy. Raz
      tez w dolku chyba w 5 miesiacu stosowalam jakis olejek na bazie oliwki, z
      balonikiem na etykiecie, tani, polskiej firmy. Rewelacja, nie byl taki tlusty
      jak oliwka, mial duzo przyjemniejszy zapach i byl idealny do masazu- takze dla
      mojego faceta (choc sie z poczatku bronil). Niestety nie pamietam nazwy.
      Narazie przytylam 15 kg i zadnego rozstepu. Oby tak dalej.
      asis
    • sylvia12 Re: przeciw rozstępom 30.12.03, 23:46
      Niedawno tez przypadkowo dokonałam podobnego odkrycia.Juz tutaj pisałam ,ze
      smaruje się 2-3 razy dziennie na przemian oliwka,penaten ,mustela.Siedze w
      domku,to mam na to czas,zaczęłam od 4 miesiąca.Teraz zacznę 32 tydzień i
      wszystko jest super,skóra gładka,nawilżona,żadnych nawet najmniejszych sladów.
      Ostatnio skończyła mi sie mustela(okropnie klejąca)i pomyslałam,że taka
      zachwalana ale ja mam jej dosyć,a że na półeczce od lata był jeszcze cały
      nivea migdałowy to spróbowałam .Super,uwielbiam ten zapach,przypomina mi
      lato,słońce i morze smile a poza tym bardzo dobrze nawilża
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka