Dodaj do ulubionych

SIERPNIOWE MAMY

31.12.03, 20:28
Pozdrawiam wszystkie mamy które mają w planach ujrzeć swoje maluszki w
sierpniu. Ja mam termin na 2 sirepnia i już się nie mogę doczekać. Mój
maluszek jest trchę niesforny szybko rośnie i często mnie boli brzuch ale to
się da zcierpieć. Gorsza sytuacja że muszę być przezorniejsza od "zwyczajnych
mam" bo moja ciąża jest zagrożona, biorę 3 razy dziennie Duphaston bo mam za
mało progesteronu, ale wiem że wszystko będzie dobrze i czekam z
utenskinienim na pierwszy kopniak Juniorka.

Pozdrawiam Patunia i 9 tygodniowy Juniorek.
Obserwuj wątek
    • ryza_malpa1 Re: SIERPNIOWE MAMY 01.01.04, 11:05
      Na 20 sierpnia.
      Na razie zwalczam mdłości smile) ( z sukcesami).

      • girly1 Re: SIERPNIOWE MAMY 02.01.04, 11:25
        Witam, ja mam termin na 28.08. Na razie mdłości nie mam, dopada mnie tylko
        senność i zmęczenie. A jakie masz zaczarowane sposoby na mdłości gduby i u mnie
        się pojawiły?
        • ryza_malpa1 Re: SIERPNIOWE MAMY 02.01.04, 12:08
          Mi sennośc odeszłasmile
          A na mdłości polecam od lekarza czopki Toracan - inne życie, mogę wreszcie coś
          zjeśc normalnie i nie padam na pysk z wyczerpania po 16 smile
          Ni ma jednak gwarancji,z e Ci pomogą, kilka osób wypowioadalo się ze na nie w
          ogóle nie działa. Na mniena szczęście tak big_grin
      • melka12 co taka cisza? 27.01.04, 10:22
        Halo co tu się dzieje? Znudziło się Wam czy dopadły humory ciążowe?
        Gdzie Wasze listy, czuję się tu opuszczona!
    • agnesm1 Re: SIERPNIOWE MAMY 01.01.04, 16:03
      Ja tez spodziewam sie Malenstwa pod koniec sierpnia, choc puki co glownie test
      potwierdzil moje przypuszczenia...
      Poza tym jestem troche przerazona, bo na poczatku ciazy bralam antybiotyki -
      zaznaczylam u lekarza ze moge byc w ciazy - moj ginekolog jednak stwierdzil, ze
      moze miec to wplyw na Malenstwo...
      Jestem wiec puki co troche zmartwiona i czekam na kolejna wizyte, ktora
      rozwiaze moje watpliwosci...

      Pozdrawiam i zycze wszystkim zdrowka - Agnieszka
      • patunia79 Re: SIERPNIOWE MAMY 01.01.04, 17:52
        Witam mamusię..
        Myślę że nie masz powodów do zamartwiania ponieważ ztego co ja wiem płód
        zaczyna się odżywiać z twojego organizmu dopiero około 5 tygodnia więc myśl
        pozytywnie a będzie dobrze....

        pozdrawiamy Patunia i 10 tygodniowy Juniorek
    • memfis1 Re: SIERPNIOWE MAMY 02.01.04, 12:06
      Witajcie!
      Dziewczyny, byłam dzisiaj u mojego gina by potwierdził ciążę i jestem w szóstym
      tygodniu!!!Cieszyłam się badzo z mężem gdy we wtorek test wypadł
      pozytywnie..........ale już dziś mój gin powiedział mi, że w moim pęcherzyku nie
      ma jeszcze elementów zarodka-strasznie się martwię, napiszcie mi jak było u Was
      Pozdrawiam Asia
      • patunia79 Re: SIERPNIOWE MAMY 02.01.04, 17:59
        Ja robiłam USG w 7 tygodniu (ze względu na zagrożenie poronieniem) ale lekarz
        odrazu stwierdził 9 mm żywy zarodek i stwierdził że wszystko jest w porządku.
        Zrób USG u dobrego specjalisty bo wielu jest teraz partaczy. Moja szwagierka o
        mało co niezwariowała gdy lekarz po zrobieniu USG w 8 miesiącu stwierdził u jej
        synka wodogłowie a u rodziła w terminie zdrowe dziecko, bo on pomylił pośladki
        z główką :smile)) Nie martw się tylko poradź się innego lekarza.

        Pozdrowienia Patunia i Juniorek
        • memfis1 Re: SIERPNIOWE MAMY 02.01.04, 22:11
          Bardzo Ci dziękuję za wsparciesmile.
          Kiedy ochłonęłam po tej wizycie, zaczęłam liczyć dokładnie tydzień ciąży i
          według trzech programów jestem w 5 a nie jak twierdził lekarz w 6 tyg. ciąży-on
          po prostu nie zapytał mnie o długość cyklu a przecież to nie jest bez
          znaczenia!-ja mam np. 35 dniowy cykl a nie jak się zwykło przyjmować 28. To mnie
          uspokoiło i nie mam zamiaru się przejmować, wierzę że nasze maleństwo właściwie
          się rozwijasmile
          Ale poradźcie mi jak radzić sobie z bólem głowy, nie chciałabym narazie brać
          proszków, a czuję się jak w kaskusmile
          Pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie!
          • aniulcia Re: SIERPNIOWE MAMY 03.01.04, 13:04
            J ateż ma termin na sierpień - dokładnie na 04 sierpnia. Dzidzia jest wynikiem
            zapłodnienia in vitro w Warszawskim Novum. Oboje z mężem nie możemy się
            doczekać. Obecnie zaczęłam 10 tydzień i w piątek idę na kolejne podglądanie
            maluszka.

            Pozdrawiam Was gorąco
            • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMY 03.01.04, 14:21
              witam sierpniowe mamy! ja również zostanę po raz drugi mamą w sierpniu- a
              dokładnie wyznaczony termin mam na 23 .08. jak do tej pory czuję się nie
              najgorzej.byłam już na usg i widziałam malutki zarodek, kolejny raz idę za
              tygodnie- posłuchac serduszka. Pozdrawiam Was serdecznie, dbajcie o siebie i
              maluszka!
      • beatagl Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 13:14
        Asia nie martw się ja jestem drugi raz w ciąży i za pierwszym razem baba głupia
        nagadała mi że to za mały zarodek jak na 7 tyg i nie wiadomo czy coś z tego
        będzie strasznie się zdenerwowałam poleciałam na USG a tam mnie poinformowano
        ze wszystko ok i ze to jakaś wariatka że tak mówi pacjętkom, teraz jestem w 9
        tygodniu 2 tygodnie temu byłam u lekarza na pierwszej wizycie i wiesz co mi
        powiedział? że za mały zarodek i za mała macica i to jeszcze przy drugiej ciąży
        powiedziałam mu ze przy pierwszej lekarka to samo mi powiedziała i było ok mam
        zdrową śliczną 2,5 letnią córeczkę on na to że u mnie w takim razie tak musi
        być.
        Więc nie martw się i nie bierz do siebie wszystkiego co ci mówią, bo szkoda
        Twoich nerwów!
        Pozdrawiam
        Beata
    • patka23 Re: SIERPNIOWE MAMY 03.01.04, 21:54
      cześć Dziewczyny,
      Mój termin to 28.08. dokładnie w moje imieniny.30.12.2003 byłam na badaniu USG
      i lekarz powiedział mi, że jest to 5/6 tydzień ciąży- pęcherzyk miał 7 mm - ale
      nie widać było w środku płodu (chociaż mam zdjęcie i kropeczkę widzę jak się
      przyjrzę). Narazie nie mam żadnych objawów - tylko nieco powiększony biust(no i
      niestety w nocy trochę mi przeszkadza jak się kręce), a i częsciej robię
      siusiu. Mam pytanko czy to normalne, że na moim usg nic nie było widać oprócz
      pęcherzyka - w niektórych tematach czytałam wypowiedzi dziewczyn, że już w 4
      tygodniu widziały zarodek?
      • dzunia79 Re: SIERPNIOWE MAMY 04.01.04, 22:02
        czesc ja tez mam zostac szczęśliwą mamą w sierpniu,a dokładnie 9 ale wiadomo
        2tyg.w przód lub w tył,i niestety jest to ciąża zagrożona biorę zastrzyki
        progesteron+wit.E i ponoc ma byc wszystko oki.taką mam nadzieję poza tym mój
        przyszły jest w wojsku i wychodzi w sierpniu więc...winkspoko może uda mu sie
        wstrzelic w mój poród OBY!!!pozdrawiam WSZYSTKIE przyszłe MAMY DBAJCIE O
        SIEBIE!!!papapa
    • monis78 Re: SIERPNIOWE MAMY 05.01.04, 13:29
      witam wszystkie sierpniowe mamysmileJa również mam termin na około 15 sierpnia.
      Ja pierwsze usg będe miała robione 15 stycznia to będzie 8 tydzień od
      zapłodnienia i mam nadzieje że będe juz widzieć bijące serduszko. Jeśli chodzi
      o mdłości to również je mam ale zazwyczaj po zjedzeniu czegoś, po za tym
      profilaktycznie tez biore duphaston 2x dziennie i mam na siebie uważąc aż
      łożysko nie przejmie funkcji utrzymania ciąży i właśnie mam pytanie w którym
      to tygodniu następuje . tzn że łożysko jest już wystarczająco rozwinięte?
      Po za tym mam czasami bóle w podbrzuszu ale mam sie ponoc tym nie martwić...
    • aniutek75 Re: SIERPNIOWE MAMY 05.01.04, 15:00
      Witam was wszystkie!!
      Ja mam termin wg OM na 15 sierpnia,mdłości mam cały dzień, bardzo bolą mnie
      piersi, a tak poza tym ok.
    • aasik3 Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 12:10
      witam sierpniowe mamusie.ja mam termin wyznaczony na 17.08.Biorę duphaston
      2x1 , a to dlatego,ze na początku ciąży pojawiło się plamienie.Oszczędzam się
      jak tylko mogęsmile.To nasza pierwsza fasolka po 3 latach starań.Trochę się
      martwię,że zbyt szybko tyję.Urósł mi już biust no i brzuszek coraz bardziej
      okrągły.A że przed ciążą do szczupłych nie należałam to trochę obaw jest jak
      to będzie w lipcu.Oby tylko strasznych upałów nie byłosmile))
      14 stycznia idziemy na trzecie już usg-może już zobaczę (usłyszę??) bijące
      serduszko dzidzi??
      pozdrawiam wszystkie przyszłe mamusie
    • lemone Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 13:59
      i ja sie dolacze smile
      termin mam na 23 sierpnia, dzisiaj moj lekarz powiedzial, ze z cala pewnoscia
      slychac juz bicie serca, dlatego ide o 17 na usg (7 tydzien i 2 dni), ale z
      tego co tu czytam, to chyba za wczesnie... moj gin sie myli???
      • k_gorska Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 14:09
        Nie jest za wczesnie na widok bicia serca, z pewnoscia go jeszcze nie slychac,
        to duzo za wczesniesmile U mojego dziecka bicie serca bylo juz widac w 6 tyg
        ciazy.
        Teraz jestem w 10 tyg a termin mam na 08.08.2004smile
    • justyna1212 Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 15:05
      Ja mam termin na 7.08 wg OM, ale myślę, że TEN dzień będzie w połowie sierpnia
      (oby nie było upalnie...)Biorę duphaston i do niedawna nospę. Jest mi
      niedobrze, zimno i jestem ciągle głodna.
      • lemone Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 15:10
        tez tak marzniesz???
        mi jest najzimniej w nocy, mimo cieplej kolderki,
        ale w dzien marzna mi rowniez bardzo szybko stopy i rece
        • k_gorska Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 15:14
          Dlaczego myslisz, ze termin bedzie w pol sierpnia?? Dlaczego ma sie opoznic?
          Ja mysle ze u mnie to bedzie wlasnie wczesniejsmile
          • ayam24 Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 16:02
            witajcie przyszle mamusie!
            ja tez mam termin na poczatek sierpnia,sam poczatek,ok.2
            licze te miesiace.nie moge sie doczekac.trzymajcie sie cieplo i zycze
            pomyslnych dni,miesiecy.smile)
            • patunia79 Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 20:29
              Witaj ...
              Więc mamy ten sam dzień porodu (tak na oko). Napisz czy brzuszek ci powoli
              rośnie, bo mój jest już porządnie zaokrąglony (w leginsah widać już ciążę). A
              poza tym mam bardzo wrażliwe brodawki strasznie mnie bolą. Czekam na twoje
              obserwacje...

              Pozdrawiamy z 11 tygodniowym Juniorkiem.
    • aniutek75 Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 19:03
      ja też bardzo marznę, brzusio już mam, piersi bardzo duże i bardzo bolą, meczy
      mnie zgaga i zaparcia straszne, poza tym boli mnie od kilku dni głowa i to
      strasznie, pozdrawiam.
    • vi_lain Re: SIERPNIOWE MAMY 06.01.04, 20:53
      pozdrawiam, ja tez sierpniowa, dziś dopadły mnie po raz pierwszy nudności big_grin
      poza tym przespałabym chyba całe dnie
      • oliwia244 Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 11:56
        ja mam nadzieję,że nudności nie nadejdą ....
        meczy mnie zgaga i zmienne nastroje! a zaparcia? przed zamieszkaniem fasolki
        miałam wieksze wiec jest nieźlesmile Polecam pić duużo wody.
        Pomimo wszystko na wage boje sie wejść a przecież powinnam to kontrolować.
        • m.arcy Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 12:32
          Dolaczam i jasmile Test zrobilam w toalecie w supermarkecie podczas zakupow
          przedswiatecznychsmile, ale u lekarza jeszcze nie bylam, nie moge sie
          zdecydowac, do kogo chce chodzic, ani nawet w jakim miescie rodzicsad Poza tym
          noc jest za krotka i cale szczescie, ze moja 3-latka spi w dzien, wiec i ja
          moge.
    • aga410 Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 16:47
      Witam przyszle mamuski!
      Termin mam na 7.08 – wg. Gina, a mi wyszlo ze na 8.08 (wg. takiego
      koleczka/liczydelka, ktore samo pokazuje termin). Moj mezus sie smieje, ze mam
      mu zrobic prezent na 4 rocznice slubu - 28.07. hi hi moze mi sie uda.
      Czuje sie w miare ok, mdlosci sa ale podudniowe i wieczorne – z czego sie
      b.ciesze, bo chyba bym nie wysiedziala spokojnie na wykladach. Piersi r o s n
      a i sa bardzo wrazliwe! moglyby juz takie zostac na zawsze – podobaja mi
      sie smile. Poza tym jestem potwornie zmeczona, spalabym calutki dzien. Obecnie
      zaczelam 10 tydz. Pierwsze USG w 5 tyg. pokazalo pecherzyk i ledwo wioczna
      kropeczke – strasznie sie balam czy wszystko ok. Ale 2 tygodnie temu
      zobaczylam bijace serduszko, co mnie strasznie wzruszylo… juniorek/rka mierzyl
      juz 8 mm. Wow, ale to ekscytujece byc w ciazy. Juz sie nie mozemy doczekac
      nastepnego zdjecia – ide 16.01.
      No i oczywiscie ... spodnie juz ledwo zapinam...
      Pozdrawiam Was goraco i dbajcie o siebie babeczki.
      Aga

      • dvcky Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 18:16
        Witam serdecznie. Ja też pierwotnie wyliczony termin miałam na 7.08. Ale dziś
        byłam na usg i wychodzi, że 13.08. Bardzo możliwe, bo mam długie cykle, więc
        wszystko się zgadza. I bardzo prawdopodobne, że dzidziuś będzie prezentem na
        naszą drugą rocznicę ślubu - 10.08.
        Jestem bardzo szczęsliwa i spokojna wreszcie. Pisałam na którymś z wątków, że
        lekarz w szpitalu robiąc mi usg (miałam plamienia)trzy tygodnie temu,
        powiedział, że nie widzi serduszka, że jak w ciągu tygodnia nie będzie, to
        znaczy ze ciąża sie nie rozwija. Nie zwracał uwagi na moje wyliczenia, że ciąża
        jest młodsza, bo mam długie cykle (wiem dokładnie kiedy było zapłodnienie). W
        ogóle był niemiły i przez tydzień strasznie się bałam. A po tygodniu, na
        wizycie u innego lekarza, okazało się, że miałam rację. Wszystko było w
        porządku, serduszko biło. A dziś lekarz mnie zapewnił, że wszystko jest w
        najzupełniejszym porządku. Mogę się więc cieszyć bez przeszkód.
        Piszę to, żeby zwrócić uwagę na traktowanie nas przez lekarzy. Może jestem
        przewrażliwiona, ale w szpitalu naprawdę nie traktowano mnie mile. Lekarz nie
        mówił do mnie, tylko do lekarki stojącej koło niego. Nic mi nie tłumaczył.
        Powiedział tylko, że on tego nie widzi dobrze. Dopiero na moje pytanie z
        rozpaczą, czy nie ma żadnej szansy, opryskliwie raczył mi burknąć, że gdyby nie
        było szansy, to od razu by mnie zostawił w szpitalu i usunął ciążę. Co
        przeżyłam, to moje.
        A dziś z uśmiechem, lekarz pokazał mi wszystko na ekranie, opisał. Było bardzo
        sympatycznie. Czy dlatego, że to była wizyta prywatna?

        sorry, za długie moje wynurzenia.
        Na razie całe dni mam mdłości, piersi bolą i rosną.
        Pozdrawiam wszystkie sierpniowe mamy.
        • ayam24 Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 19:22
          musze stwierdzic,ze wizyta prywatna jest zdecydowanie korzystniejsza pod chyba
          kazdym wzgledem.zwlaszcza o stosunek do pacjentki.sama widziales roznice(ja
          rowniez).dlatego nie ma co zalowac pieniazkow na prywatne wizyty u
          specjalistow,zwlaszcza,ze chodzi o zdrowie naszych malenkich(jeszcze)potomkow.
          osobiscie korzystam z uslug lekarzy prywatnych,mam swietnia pania
          ginekolog,ktora prowadzi moja ciaze.smile)
          zycze zdrowka dvcky i glowka do gory,wszystko bedzie dobrze.

          ja rowniez walcze z mdlosciami,nudnosciami,wymiotami(chociaz dzis czuje sie w
          miare),ale jestem bardzo szczesliwa.
          za dwa tygodnie minie pierwszy trymestrsmile)
        • memfis1 Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 19:31
          Witaj dvcky!
          Doskonale Cię rozumiem,ja też byłam (i póki co jeszcze jestem) w podobnej
          sytuacji co Ty, pisałam o tym wcześniej na tym forum.Kiedy podczas wizyty lekarz
          robił mi usg też mnie tak nastraszył, że ciąża chyba nie rozwija się prawidłowo
          bo to 6 tydzień i jak przyszłam do domu to chciało mi się płakać. Dopiero
          później wyliczyłam sobie, że to będzie 5 a nie 6 tydzień ciąży, więc może lepiej
          poczekać z wydawaniem takich wyroków kobiecie, która pragnie dziecka-uch lekarze...
          Ten niuans spowodował, że każdego dnia się trzęsę i boję o maleństwo. W
          poniedziałek zamierzam pójść na ponowne usg, tym razem do poleconego fachowca i
          nie ukrywam,że pójdę prywatnie, bo podobnie jak Ty spodziewam się "wydajniejszej
          wizyty". Moje cykle też trwają 35 dni a poprzedni lekarz nie przeprowadził ze
          mną należytego wywiadu.....tak to już jest jak się jest początkującą matką. Póki
          co czuję się dobrze i w zasadzie nie mam na co narzekać, bolą nie tylko piersi i
          czasami głowa, aha i jeszcze zgaga której nie znałam-ale to typowesmile
          Choć strasznie się boję-to czekam i mam nadzieję, że jestem mądrzejsza od mojego
          "lekarza".
          Pozdrawiam
          • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 19:53
            dziwczyny, jestem w 7 tygodniu i odczuwam dziwne lekkie skurcze to
            podbrzuszu, to w krzyżu, to kłucia w jajnikach. czy jest to normalne?
            przyjmuję duphaston i no-spę . z tą ostatnią wolę nie przesadzac , tylko wtedy
            łykam , kiedy skurcze staja się częstrze. I bardzo, bardzo chce mi się spać.
            mam jeszcze wieczorne nudności i gęstą ślinę .

            Pozdrawiam Was i Waze fasolki
            mija
            • patunia79 Re: SIERPNIOWE MAMY 07.01.04, 20:40
              Ja również biorę duphaston ale 3 razy dziennie i prócz tego żelazo bo słaba
              morfologia i magnez z wit B6 i wierz mi magnez bardziej pomaga na te bóle niż
              nospa. Ja w razie nie ustającego bólu w podbrzuszu biorę nospę i prócz tego
              trzy razy dziennie magnez i to pomaga. Jajniki również mnie czasami kłują ale
              moja pani doktor twierdzi że to nic takiego i to powinno za jakiś czas ustąpić
              bo te bóle są charakterystyczne dla pierwszego trymestru. Życzę powodzenia i
              pozytywnego myślenia

              Pozdrawiamy z 11 tygodniowym Juniorkiem
          • dvcky Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 11:18
            Ja trafiłam do szpitala na usg, bo w mojej prywatnej przychodni w niedziele nie
            robili usg, a miałam plamienia. Mimo, że od początku mówiłam, że ciąża ma max.
            5-6 tyg., to lekarz wyliczył mi 7-8 tydzień. I jak na takie wyliczenie, to usg
            tego na pewno nie potwierdziło.
            Ale już za trzy dni poszłam do mojej przychodni (Centrum Medyczne LIM) na usg i
            bardzo miły lekarz stwierdził, że jak można nie widzieć serca, jak on je
            wyraźnie widzi (i ja też widziałamwink. Moja lekarka prowadząca była strasznie
            zła na lekarzy w szpitalu, że mogli mnie tak traktować i tak źle wyliczyć wiek
            ciąży, jeżeli to było w ogóle niemożliwe. Wg niej to był 5 tydzień (beta hcg to
            potwierdzało). A wczoraj, na kontrolnym usg po ponad dwóch tygodniach od
            poprzedniego, jest zdrowa, prawidłowa ciąża (8 tygodniowa). I wszystko się
            idealnie zgadza.
            Co by się stało, gdyby lekarz w szpitalu od razu kazał usunąć ciąże (zdrową)??
            Wolę nie myśleć.

            Dziewczyny, nie dajmy się tak traktować. Płacimy składki zdrowotne (wcale nie
            takie małe). Ja np. płacąc przez kilka lat składki byłam tylko ten jeden jedyny
            raz w państwowej służbie zdrowia, zawsze i tak chodzę prywatnie i płacę
            dodatkowo. I jak zostałam potraktowana?

            Pozdrawiam gorąco
    • beatagl Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 13:26
      Witam Ja mam termin na 17,08 to już drugi mój dzidziuś mam córeczkę która
      dokładnie ma 2 latka i 8 miesięcy ma na imie Kaja. Przy pierwszej ciąży
      brzuszek zaczął się uwydatniać dopiero w 5 miesiącu a przy drugiej już zaczyna
      się zaokrąglać ciekawe - pewnie dlatego ze wszystko jest juz bardziej
      rozciągnięte i elastyczne?
      Na szczęście nie mam mdłości, no ale te piersi rany...wiecie co wam dziewczyny
      polecam na te bolące piersi mi powiedziała kiedyś zaprzyjaźniona pielęgniarka
      abym kupiła sobie stanik mieciutki aby miał jak najmniej szwów zeby się nie
      odgniatały i powiedziała abym w nim również spała piersi będą chronione przed
      podrażnieniem i na przyszłość mniej obwisłe bo stanik będzie trzymał cały czas
      ciężary na miejscu i skóra nie będzie się tak rozciągała.
      • agato Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 13:38
        Witam Was wszystkie i z radoscia przylaczam sie do "sierpniowego" grona. Mam
        termin na 10 sierpnia. Widzialam juz cudnie bijace serduszko - taki pierwszy
        sygnal, ze cos sie we mnie rozwija byl niezwykle wzruszajacy, zwlaszcza ze usg
        robilam dzien przed wigilia.
        Mnie tez niemilosiernie bola piersi, kazde lekkie otarcie ubrania o sutki laczy
        sie z bolem. No i dzisiaj pierwszy raz pozbylam sie sniadania. Zaczelo sie...
    • b-bis Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 15:36
      smile Ja mam swoje Szczęście przywitać 5.08, ale to pierwsze dziecko, więc pewnie
      nie będzie się spieszyć. Ciąża, choć planowana, trochę mnie zaskoczyła bo jak
      postanowiliśmy po pierwszej rocznicy ślubu, że zaczniemy się starać, tak efekt
      starania był już widoczny za miesiąc - oczywiście na teście ciążowym. Naszą
      fasolkę i jej bijące serduszko widziałam w 7-ym tygodniu i mam nawet śliczne
      zdjęcie ! Mdli mnie prawie przez cały dzień i to zwłaszcza gdy czuję zapach
      kawy, bez której do tej pory żyć nie umiałam i zapach moich ulubionych perfum
      też mnie strasznie męczy. Noc przesypiam na plecach, ale piersi choć obolałe to
      nie zmieniły rozmiaru. Za to wszystkie moje dżinsy skurczyły się... w praniu,
      pewnie... smile
      Pozdrowionka !!!
      • oliwia244 Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 16:05
        Widzę, ze przywitamy swoje szcześcia tego samego dniasmile My tez mamy termin na 5 sierpnia... tez pierwsza ciąza... też zaplanowana w pierwszą rocznicę ślubu..
        I moje jeansy niestety tez się skurczyły w praniu... wszystkie na raz!
        Mdłości jeszcze nie atakują, ale zapachy prawie wszystkie bleeeee.
        Życze wszystkiego Naelpszego wszystkim przyszłym mamusią!
    • mkm25 Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 20:50
      Kolejna sierpniowa dzidzia na pokładzie- termin na 8 sierpnia. Pierwsza ciąża,
      wyczekiwana ,ale jednak jaka niespodzianka! Ciekawa jestem czy tylko mnie mocno
      urósł brzuszek i skoczyła waga , bo czytam tu sobie ,że niektóre mamy do 5
      miesiąca były zupełnie "płaskie"? Staram się jeść zdrowo i wcale nie za dwoje,
      ale czuję ,że rosnę smile
      USG dopiero za 2 tygodnie.Apetyt dopisuje, ale tylko na niektóre smakołyki,
      strasznie mi brakuje kawy ,którą piłam z ogromną przyjemnością .
      Pozdrawiam cały tłumek Mam i Fasolek! Wyobrażacie sobie taką ekipę pod koniec
      sierpnia gdzieś w plenerze?!
    • justi4321 Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 21:18
      Hej!!!!!!!!!! Fajnie ze jestescie!!!!!!!! ja mam termin na 9 sierpnia akurat
      na pierwsza rocznice slubu!!!!!!!! tez mialam na poczatku przygode bo robilam
      usg w 5 tygodniu i lekarz sie obawial ze ciaza jest martwa ale dzis wiem ze
      wszystko ok zreszta czulam ze tak bedzie. ostatnio bylam u dr Wolskiej na
      pierwszej wizycie na razie państwowo i chyba tak zostanie. moze ktoras z Was
      jest pacjentka przychodni medycyny rodzinnej przy Wrzecionie i zna dr wolska
      lub innego ginekologa? jedna rzecz mnie niepokoi, bylam na kontroli u
      internisty i ten stwierdzil jakies szmery w moim sercu i skierowal do
      kardiologa!!!!!!! nie wiecie czy tak sie nie zdarza w ciazy? pozdrawiam Was,
      sierpniowe mamusie!!!!!!!!!!
      • afi77 Re: SIERPNIOWE MAMY 09.01.04, 13:55
        hallo!, ja mam termin na 28 lipca, więc niewykluczone, że się przeciągnie
        (ach, te 2 tygodnie). tak jak Was Dzidzia sprawiłaby dużą niespodziankę, gdyby
        chciało jej się wyjść na świat w I rocznicę naszego ślubu tj. również 9
        sierpnia - pozdrawiam Mila i 9 cm Maleństwo
    • 78ms Re: SIERPNIOWE MAMY 08.01.04, 21:50
      Cześć mamusie!! Dopisuję się do wątku, ja mam termin na 16.08 (15.08 mamy 6
      rocznicę ślubu więc może dzidzia pokusi się i pojawi na świecie dzień
      wcześniej). Mam już jednego brzdąca w domu, ma 5 lat, a na imię
      Sebastianek.Mdłości mam całodobowe, jem tylko wtedy gdy muszę bo jestem bardzo
      głodna bo wtedy mdłości się nasilają. Przez to schudłam kilogram, ale to
      jeszcze nic w porównaniu z poprzednią ciążą wtedy straciłam 7 kg(muszę
      zaznaczyć że nie jestem bardzo szczupła więc taki ubytek na wadze wg lekarza
      nie był niebezpieczny). Pozatym nie mgę niczego pić , tylko słabą herbatę bez
      cukru, czasami podejdzie i woda niegazowana. No to wygarnełam tym mdłością smile,
      aż mi się lepiej zrobiło. Fajnie że jest nas tak wiele, jak sobie człowiek
      poczyta to nie czuje się taki niezrozumiany. pozdrawiam gorąco. Piszcie często.
      nikaa
      • agnesm1 Re: SIERPNIOWE MAMY 15.01.04, 10:03
        Też bym chciała miec termin na 16.08 bo mamy 1 rocznice ślubu tego dnia,
        a nasza dzidzia ma sie urodzic wedlug moich wyliczen 24 sierpnia wink

        powiem szczerze ze jeszcze tak do konca nie wierze, ze w brzuszku mam malego
        lokatora - mdlosci nie mam, piersi przestaly prawie bolec, poza tym czuje sie
        dobrze a na pierwszym USG jeszcze nic nie bylo widac...
    • grekaa Re: SIERPNIOWE MAMY 09.01.04, 13:13
      Cześć mamciusie!!
      Mam maluszka w brzuszku i będzie z niego wychodzić w połowie sierpniasmile
      Ojej, jak się cieszę!!!

      Nie mam mdłości, choć czasem czuję jakieś niedomagania ze strony przewodu
      pokarmowegosmile Biust mam jak u silikonowej gwiazdeczki filmów spod ladywink
      Chodzę siku 4 razy na noc...... i tyle tych niedogodności!

      Najbardziej, moje drogie panie, to wybiegając nieco w przyszłość, obawiam się
      upałówsad Qrcze, umierałam z gorąca rodząc swoje pierwsze dzieciątko w
      styczniu, a tu środek lata....
      Tyle się osłuchałam na temat opuchniętych nóg, duchoty i braku powietrza...

      Może rozwiejecie te moje pesymistyczne myśli!!!
      • mija4 Re: SIERPNIOWE MAMY 09.01.04, 13:47
        ja również bardzo boję się upałów lipcowo- sierpniowych. ale to za jakiś czas-
        na razie mam srtaszne mdłości ! nie wymiotuje , ale mało nmi brakuje. nie mam
        apetytu, jem na siłę , apotem wszystko stoi mi gdzieś w gardle..... a fu, coż
        za okropne uczucie! mam nadzieję ,że niedługo mi przejdzie, bo niepokoję
        się ,że od świąt schudłam dwa kilo. Pozdrawiam Was sierpniówki !
        • b-bis Re: SIERPNIOWE MAMY 09.01.04, 14:15
          Może i będzie gorąco w sierpniu ale za to będzie nam łatwiej pod wieloma
          względami. Moja koleżanka rodzi za miesiąc i strasznie się skarży na to okropne
          ubieranie grubych rajstop i przyciasnych kurtek. Też jest jej duszno, ale żeby
          wyjść na powietrze musi się najpierw naubierać tak że jej ochota mija. Nawet
          boi się wyjść gdzieś sama, bo to teraz ślisko a ona biedna chodzi już jak
          kaczka... Co tam, sierpień to piękny miesiąc - wrzuci się jakąś cienką kieckę i
          do teego klapki na nogi i już można wyjść na taras czy do ogrodu... a
          opuchnięte stopy do miseczki z wodą.... smile No i dzieciątku będzie pewnie milej
          jak świat go przywita takim letnim ciepełkiem... Ja się cieszę na ten sierpień !
        • 78ms Re: SIERPNIOWE MAMY 09.01.04, 14:32
          Możemy podać sobie rękę . Ja też mam mdlości bez wymiotów (dwa razy mi się
          przytrafiło przywitanie z kibelkiem), jem na siłę i również schudłam ok.2 kg od
          świąt (teraz 9 tydz.). Ale pocieszę cię że wpierwszej ciąży schudłam ok. 7 kg,
          a potem zaczęłam tyć i na końcu miałam na plusie 11kg, a dzidzi nic nie było.
          Czekajmy więc kresu mdłości z utęsknieniem czekając na podniebną rozpusę i
          tycie. Pozdrawiam i nie martw się. nikaa
    • anmala Re: SIERPNIOWE MAMY 09.01.04, 14:19
      Witajcie sierpniowe mamy.
      Ja mam teoretyczny termin na 28.08,ale jeśli zdarzy sie to co w pierwszej ciąży
      to może byc wcześniej, niestety. Oj obawiam się upałów, ale chyba jeszce
      bardziej cholestazy od 6 miesiąca ciąży. Mam całą masę wątpliwości czy wysyłąć
      swoja córke do przedszkola, boję się żeby nie potraktowała tego jako
      odrzucenia. Dzidzia ma sie urodzic pod koniec sierpnia a od września Ola do
      przedszkola, mam duży dylemat. Co sądzicie na ten temat?
      Ania
      • grekaa Re: SIERPNIOWE MAMY 10.01.04, 12:06
        A co to cholestaza? Nie mam pojęcia.
        Ja posłałam już mojego małego do przedszkola, właśnie po to aby uniknąć
        późniejszych problemów. Myślę, że i Ty powinnaś zrobić to wcześniej, a nie
        dopiero we wrześniu.
        Pozdrawiamsmile
    • monis78 Re: SIERPNIOWE MAMY 15.01.04, 09:08
      Witam Sierpniowe mamysmileJak wam sie teraz układa, ja we wtorek byłam na USG i
      widziałam bijące serduszko maleństwa, rączki, nóżki... fajne uczucie, ma już
      23 mm i z tego co lekarz pisał jest oki. A sama już lepiej sie czuje miałam
      wcześniej bóle w podbrzuszu, które już prawie całkim ustały, mdłości też
      prawie nie mam ale najgorzej z siusianiem w nocy budzę sie i pozniej nie mogę
      zasnąćsmile))no ale to już myśle takie uroki tego okresu. Pozdrawiam wszystkie
      sierpniówkismile
      • zinkal Re: SIERPNIOWE MAMY 19.01.04, 21:42
        cześć
        w\g OM 9 tydz więc koniec sierpnia. Na usg jeszcze nie była termin dopiero na
        17 lutego. Chyba trafiłam na złego lekarza.Trzymajcie się
    • jagonia Re: SIERPNIOWE MAMY 15.01.04, 14:52
      Z przyjemnością dołączam do Was!
      Moje malenstwo ma się urodzić 1.08.2004 wg. OM. Wprawdzie wg. USG wyszła inna
      data - 27.07.2004 - ale ja mam nadzieje, ze dzidzius urodzi się jednak w
      sierpniu, bo ja też jestem z sierpniasmile
      Okres chronicznego zmęczenia, mam juz chyba za sobą (najgorzej było w 8-11
      tygodniu), a póki co wszelkiego rodzaju nudności i wymioty omijają mnie
      szerokim łukiem. Chciałabym tylko jeszcze wyleczyć to paskudne przeziebienie,
      które mnie trzyma od 5 dni...
      Jestem bardzo szczesliwa i juz nie moge sie doczekać swojego "malego sportowca"
      (tak go nazywamy, od kiedy widziałam na USG jak sobie bryka, jak młody źrebaksmile

      POzdrawiam Was serdecznie,
      Jagoda
    • melka12 Re: SIERPNIOWE MAMY 16.01.04, 15:22
      Witam i dołączam do grona sierpniowych mam. Moje bobo ma wylądować około 27
      sierpnia. Bardzo mnie to cieszy: po pierwsze są to ololice naszej 4 rocznicy
      ślubu, po drugie: cieszę się, że najwększe miesiące przypadają na lato. Już
      teraz na pocz 10tyg nie mogę nosić rajstop bo uwieraja okropnie w brzuch.
      Brzuszek wyszedł jakieś 1,5tyg temu i troche mnie to niepokoi ponieważ nie
      byłam na USG (wybieram się za tydzień) i przesladuje mnie myśl o bliźniakach.
      Kiedy przybyło Wam cm w pasie. A nic nie przytyłam wagowo. Piersi mam ogromne
      chociaż najgorsza tkliwość już minęła. Teraz za to zaczęły się mdłości i
      senność, takie że musiałam opuścić dzień w pracy bo nie byłam w stanie się
      ubrać. Ale został zakupiony majeranek, którym posypuję wszystko co jem i jakoś
      pomaga (wyczytałam z mądrych gazetek), pomaga jeszcze imbir ale nie lubię. Mam
      nadzieję, że USG będzie Ok i że mdłości miną szybko. Trzymajcie kciuki.
      Mela mama bobo
    • melka12 Re: SIERPNIOWE MAMY 16.01.04, 15:26
      Aha i jeszcze jedno: czy wszyscy wokół już wiedzą o Waszym szczęściu. Ja na
      razie wstrzymuję się z ogłaszaniem. Po USG za tydzień powiemu rodzicom, a potem
      powoli przyjaciołom. Na razie wiemy tylko my. Może to absurdalne ale boimy się,
      że to zapeszy. W pracy postaram się powiedzieć jak najpóźniej. Jest u mnie
      sporo kobietek w ciązy i pracodawca patrzy krzywo, robi im uwagi co do jakości
      pracy, chcę tego unikać jak najdłużej. Na razie byłam tylko dzień na zwolnieniu
      ale powiedziałam, że to zwykła niestrawność. Napiszcie kiedy się "ujawniłyście?
    • mkm25 Re: SIERPNIOWE MAMY 16.01.04, 20:25
      witam mamusie!
      zazdroszczę tym ,które już widziały maluszki na usg. Ja idę dopiero za tydzień
      terz jest 11 tc)i nie mogę się doczekać.Trochę się denerwuję , co mi powie
      lekarz. Co tak naprawdę widać? Czy gin może dokładnie opowiedzieć czy wszystko
      jest w porządku? Z jednej strony cieszę się, że niedługo koniec ryzykownego
      początku ciąży, ale jednocześnie jakoś mi straszno czy aby wszystko gra.
      Uspokójcie mnie smile.
      Pozdrawiam M. i Jaś
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka